Przejdź do forum
3-bet range, spolar...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

[Zamknięte] 3-bet range, spolaryzowana vs niespolaryzowana

27 Posty
14 Użytkownicy
1 Reakcje
6,405 Wyświetlenia
toony122
Dołączył: 21.11.2007

Siema

Krótki tekst, który dla wielu osób nie będzie niczym nowym, ale jeśli ktoś nie zna tego konceptu to będzie to przydatne.

Jak dobierać range z którym 3-betujemy ?

Mamy do wyboru 2 opcje:

1) 3-betujemy ze spolaryzowanym rangem. Czyli wybieramy najmocniejsze ręce z którymi będziemy chcieli wejść all-in pf oraz słabe ręce, które 3-betujemy jako blefy.

Kiedy chcemy mieć spolaryzowany range?

Wtedy kiedy spodziewamy się, że przeciwnik będzie grał 4-bet lub fold w zdecydowanej większości wypadków. Jest to głównie w sytuacjach gdzie 3-betujemy TAGow/ Nitów kiedy mamy pozycję - bardzo rzadko dostaniemy call.

Słabych rak (3-bet blefów) nie bierzemy przypadkowo, ale wybieramy najlepsze ręce, których nie możemy sprawdzić np. ktoś otwiera z CO, my jesteśmy na BTN z K9s - uważamy, że na tym stole, przeciwko danemu graczowi nie możemy tej ręki sprawdzić, ale sprawdzilibyśmy KTs. Znaczy to, że K9s jest najmocniejszym królem, którego nie sprawdzimy - jest to idealna ręka do 3-bet blefu.

Wybieramy głównie suited asy (jeśli uważamy, że call będzie w danej sytuacji niedochodowy), suited króle, suited damy, offsuited asy. Chcemy mieć wysoka kartę ze względu na Card Removal Effect - blokujemy kombinacje rak, które moga grać 4-bet oraz posiadanie jednej wysokiej karty i możliwości flush drawów pozwoli nam bardziej dochodowo rozgrywać ręce na postflopie.

Tutaj uwaga: rzadko spodziewamy się grać postflop, ale w jakiś % przypadków się to zdarzy, wtedy lepiej mieć ręce, które moga coś zdziałać w 3-betowanych pulach.

Dalej ten sam przykład jesteśmy na BTN, podbija TAG na CO,

Przeciwko temu graczowi uważamy, że nie mamy dużego egde postflop wiec sprawdzamy tylko A2s-A5s (te asy dla mnie sa lepsze niz A6s-A9s w wielu przypadkach), oraz ATs+, KTs+, QTs+.

All-in chcemy wejść z TT+, AK - dlatego 3-betujemy te ręce for value, jest to 3,47% rak.

Teraz dodajemy nasz bluffing range A6s-A9s, K4s-K9s, Q8s, Q9s - 3,62% rak.

Czyli w połowie przypadków będziemy blefowali for value, w połowie jako blef - mamy fajna zbalansowana range i nikt nie będzie nas exploitował. W wielu przypadkach możemy poszerzyć nasz bluffing range np na BTN nawet jeśli mamy 10% blefów, 3.5% value to wielu przeciwników nie będzie tego potrafiła wykorzystać naszego niezbalansowania. Ogólnie ja zawsze mam kilka % więcej blefów niż value, praktycznie w każdym przypadku.

2) 3-betujemy niespolorazyowany range - czyli po prostu ileś % najmocniejszych rak. W wypadkach kiedy spodziewamy się często calla (przeciwko fishom, przeciwko regularsom którzy nie pasuja zbyt duzo do 3-betów i maja pozycje).

Tutaj chyba dużo nie trzeba tłumaczyć, po prostu bierzemy najlepsze ręce, które uważamy, że możemy 3-betować for value i jedziemy.

Mam nadzieję, że kilku osobom pomoże.

pozdro
Toony


26 odpowiedzi
afajer
Dołączył: 16.02.2010

Napisane przez toony122

Mam nadzieję, że kilku osobom pomoże.

O tak! W rzeczy samej. :f_thumbsup: Wiecej tego typu postów plz!


arturh
Dołączył: 13.01.2009

Mógłbyś napisać coś o tym wrzycaniu TT na CO pf.
Jaka gorsza ręka może ci tu wrzucić stacka? Chyba wolę tu wrzucić AQ. :f_confused:


kNoq001
Dołączył: 15.12.2008

Napisane przez arturh
Mógłbyś napisać coś o tym wrzycaniu TT na CO pf.
Jaka gorsza ręka może ci tu wrzucić stacka? Chyba wolę tu wrzucić AQ. :f_confused:
to zalezy od stawek i dynamiki
mysle, ze Tonny odniosl sie bardziej do swoich stawek gdzie takie zagrania moga byc standardem a na micro niekoniecznie


toony122
Dołączył: 21.11.2007

Napisane przez kNoq001

Napisane przez arturh
Mógłbyś napisać coś o tym wrzycaniu TT na CO pf.
Jaka gorsza ręka może ci tu wrzucić stacka? Chyba wolę tu wrzucić AQ. :f_confused:
to zalezy od stawek i dynamiki
mysle, ze Tonny odniosl sie bardziej do swoich stawek gdzie takie zagrania moga byc standardem a na micro niekoniecznie

Tak jak kNoq pisze, jeśli gra jest agresywna to all in z TT przed flopem nie jest niczym nadzwyczajnym, ale to nie jest w tym temacie najważniejsze. Ważne żeby wiedzieć co zrobić z TT jeśli nie uważasz, że możesz z nim grać na stacki PF w sytuacji CO vs BTN.

3-bet / fold czy call ?


slimy3
Dołączył: 17.07.2008

Napisane przez toony122
3-bet / fold czy call ?

To zalezy. Jezeli przeciwnik sprawdzi 3bet z szerokim range to 3bet/fold z TT jest ok. Jezeli przeciwnik gra 4bet/fold i nie calluje 3betow to 3betowanie TT i zrzucanie na 4bet to zamiana reki w blef i wtedy wole callowac


variat
Dołączył: 06.05.2010

toony. ja na swoim limicie spotykam niemalo graczy, ktorzy maja fo to 3bet 80+ (mowie po ilus tam sensownych przxykladach, a nie po 4 rekach). 3beutje ich nawet z 27o, jesli za soba nie mam graczy, od ktorych spodziewam sie akcji. dodma, ze te 80+ to czasami jest nwaet 95 f3bet. uwazasz to za jakis leak? chyba czysto matematycznie z any2 to bezie super dochodowe zwlaszcza ip, gdzie pasuja na male 3bety


Napisane przez variat
toony. ja na swoim limicie spotykam niemalo graczy, ktorzy maja fo to 3bet 80+ (mowie po ilus tam sensownych przxykladach, a nie po 4 rekach). 3beutje ich nawet z 27o, jesli za soba nie mam graczy, od ktorych spodziewam sie akcji. dodma, ze te 80+ to czasami jest nwaet 95 f3bet. uwazasz to za jakis leak? chyba czysto matematycznie z any2 to bezie super dochodowe zwlaszcza ip, gdzie pasuja na male 3bety

Dokładnie robie to samo, z moich wyliczeń wynika że na takich nitów 3bet any2 jest EV+:
załóżmy na NL10 sb i bb wpłacają blindy: 0.15$ wszyscy foldują jeden podbija za 4bb to jest juz 0.55 jeśli teraz my 3betujemy za 12bb to: możemy wygrać

12 : 5,5
2,2 : 1

Czyli jeśli jego f3bet jest wyższe niż 69% to opłaca się3betować. Mam racje?


toony122
Dołączył: 21.11.2007

Variat, vengeance88 - jeżeli 3-betujecie any2 i jest to dla was dochodowe to jak najbardziej można to kontynuować. Jednak jeśli przeciwnicy będa troszkę lepsi to takie luźne 3-betowanie będzie paleniem kasy i wtedy lepiej ten 3-bet blef zagrać z K7s które będzie miało CRE, wysoka karte i mozliwość flusha jeśli zostaniemy sprawdzeni, niż z 27o które jest po prostu tragiczne.

Jeśli chcemy kogoś 3-betować powiedzmy 10% jako blef to lepiej wybrać sobie ten 10% range i robić to za każdym razem kiedy dostaniemy jedna z tych rak, niż zrobić to raz z K9s, a raz z 27o. Oczywiście jeśli warunki sa bardzo dobre, wy od dluższego czasu nie dostajecie żadnej karty która moglibyście 3-betować jako blef to można to zrobić praktycznie z any2 - ale to już jest wyjatek od zasady.

Slimy3 - tutaj mamy przykłd, że TAG podbija na CO - oczywiście sa różne TAGi, ale większość z nich nie będzie dużo sprawdzała bez pozycji dlatego jeśli nie chcemy stackować się z TT to lepiej to sprawdzić.

Jest to też dobre podejście do nieznanych graczy, założmy mamy kogoś z pełnym stackiem który podbija 3bb z CO - nie wiemy o nim nic, ale możemy założyć po tych kilku informacjach (pełny stack, normalne podbicie), że to będzie jakis rozsadny gracz i wtedy 3-betujemy przeciwko niemu spolaryzowany range.

Jeśli podbija ktoś z 19,88$ na Nl 25 i jest to min raise to możemy założyć, że to fish który nas pewnie sprawdzi często i wtedy gramy niespolaryzowanym rangem.


toony122
Dołączył: 21.11.2007

Jeszcze kiedy gramy z niespolaryzowanym rangem to musimy gdzieś ustalić granicę pomiędzy rękami które pasujemy do 4-betu i tymi z którymi się stackujemy - o tym warto pomyśleć przed zagraniem 3-betu. Oczywiście będzie to inne dla różnych graczy więc tu jakiś ogólnych wskazówek nie bedę pisał.


slimy3
Dołączył: 17.07.2008

Napisane przez toony122
jeśli nie chcemy stackować się z TT to lepiej to sprawdzić.

własnie o to mi chodzilo. To samo chyba tyczy sie AQ, prawda?

Więcej takich postów! Może jakaś seria, co tydzień czy dwa jeden temat i dyskusja. Nie chodzi o jakieś skomplikowane tematy. Po prostu warto sobie przypomnieć co jakiś czas różne koncepty, o których można było zapomnieć.


toony122
Dołączył: 21.11.2007

Napisane przez slimy3

Napisane przez toony122
jeśli nie chcemy stackować się z TT to lepiej to sprawdzić.

własnie o to mi chodzilo. To samo chyba tyczy sie AQ, prawda?

Tak, cały koncept spolaryzowanego rangu polega na tym, żeby nie marnować rak typu AQ, KQ, TT itp. na 3-bet kiedy prawie nigdy nie dostaniemy calla, a nie chcemy się z nimi stackować.

Więcej takich postów! Może jakaś seria, co tydzień czy dwa jeden temat i dyskusja. Nie chodzi o jakieś skomplikowane tematy. Po prostu warto sobie przypomnieć co jakiś czas różne koncepty, o których można było zapomnieć.

Tego nie moge zagwarantować, do napisania tego skłoniły mnie rozdanie które oceniałem i widziałem, że kilku osobom mogłoby to pomóc, ale postaram się jeszcze kiedyś tutaj albo na blogu wrzucić jakieś rozkminy pokerowe.


ablazer
Dołączył: 13.08.2008

Jeśli chcemy kogoś 3-betować powiedzmy 10% jako blef to lepiej wybrać sobie ten 10% range i robić to za każdym razem kiedy dostaniemy jedna z tych rak, niż zrobić to raz z K9s, a raz z 27o. Oczywiście jeśli warunki sa bardzo dobre, wy od dluższego czasu nie dostajecie żadnej karty która moglibyście 3-betować jako blef to można to zrobić praktycznie z any2 - ale to już jest wyjatek od zasady.

Czemu?


bo CRE ktory zwieksza folding equity, bo lepiej gra po flopie jezeli juz zostaniemy sprawdzeni. A zakladajac ze przeciwnik sprawdzi z wybranym % swojego rangu, to lepiej w tym momencie trzymac cos sensownego, a nie 72o.

Poza tym nie chcemy przeginac i miec zbyt duzo blefow w range, bo wtedy nawet slabe regi moga sie polapac i exploitowac.


ablazer
Dołączył: 13.08.2008

Napisane przez Fetta
bo CRE ktory zwieksza folding equity, bo lepiej gra po flopie jezeli juz zostaniemy sprawdzeni. A zakladajac ze przeciwnik sprawdzi z wybranym % swojego rangu, to lepiej w tym momencie trzymac cos sensownego, a nie 72o.

Poza tym nie chcemy przeginac i miec zbyt duzo blefow w range, bo wtedy nawet slabe regi moga sie polapac i exploitowac.

Ja to rozumiem, ale załóżmy, że wybieram sobie jakieś tam 7% bluffing-range na jakiegoś tam gościa:

ATs-A4s,KJs-K9s,QTs-Q9s,J9s,ATo-A8o,KTo

To czemu nie mogę tego robić czasem z
A7o a czasem z Q9s?


babel92
Dołączył: 23.07.2009

No OK, po części zgoda, ale każdy gracz ma inne tendencje do callowania i gry postflop, więc na niektórych wolę łapać TP bo calluje dużo SC/bluffcatchuje z PP, a na innego wolę mieć 2 żywe w postaci SC/niskich-średnich suited gapperów, bo on calluje dużo broadwayów i nie chce być zdominowany. Poza tym czasem zdarza się, że spot wygląda świetnie do bluffu i wtedy nawet nie patrzę na rękę... ale ja akurat jestem małpą, która gra spewy, więc to może zły przykład :D


slimy3
Dołączył: 17.07.2008

To czemu nie mogę tego robić czasem z
A7o a czasem z Q9s?

Chodzi chyba o to, by miec okreslony range. W sensie, by nie robic 50% 3beta z A7o i 50% z Q9s - bo to jest tak "na czuja". Na DC w podajze pierwszym epizodzie The thin red line jest ten temat poruszany ;)


toony122
Dołączył: 21.11.2007

Ablazer - bo jeśli masz kogoś 3-betować np. 7% jako blef to lepiej to robić z tymi najmocniejszymi rękami których nie możesz sprawdzić niż z jakimiś śmieciami, które nie maja zadnych blokerow do A/ K, grywalności postflop.

ATs-A4s,KJs-K9s,QTs-Q9s,J9s,ATo-A8o,KTo

Jak masz taki bluffing range (kilka z tych rak w wielu przypadkach graloby lepiej jako call pf, ale mniejsza z tym narazie) to po prostu grasz 3-bet blefa za kazdym razem jak on podbije a Ty masz jedna z tych rak, czemu masz grać z czymś gorszym skoro możesz użyć lepszej reki ?


babel92
Dołączył: 23.07.2009

Napisane przez toony122
po prostu grasz 3-bet blefa za kazdym razem jak on podbije a Ty masz jedna z tych rak, czemu masz grać z czymś gorszym skoro możesz użyć lepszej reki ?

Ablazerowi zdaje się rozchodzi się o to, że ważniejsza przy stole jest pozycja/sytuacja/historia i jeśli są sprzyjające warunki do 3betu może to robić z J7o, a czasem będzie foldował QTs (czyli jak by to powiedzieć "top swojego folding range") ;) Nikt nie wątpi, że tego nie wiesz czy coś, ale chodziło chyba o pewne sprostowanie i zwrócenie uwagi na ten ważny aspekt. Jasnę, że wolę 3betować z QTs niż J7o, ale czasem nie będę mógł 3betować QTs, a czasem będę miał świetną sytuację, by zrobic to z any2 :)


toony122
Dołączył: 21.11.2007

Napisane przez babel92

Napisane przez toony122
po prostu grasz 3-bet blefa za kazdym razem jak on podbije a Ty masz jedna z tych rak, czemu masz grać z czymś gorszym skoro możesz użyć lepszej reki ?

Ablazerowi zdaje się rozchodzi się o to, że ważniejsza przy stole jest pozycja/sytuacja/historia i jeśli są sprzyjające warunki do 3betu może to robić z J7o, a czasem będzie foldował QTs (czyli jak by to powiedzieć "top swojego folding range") ;) Nikt nie wątpi, że tego nie wiesz czy coś, ale chodziło chyba o pewne sprostowanie i zwrócenie uwagi na ten ważny aspekt. Jasnę, że wolę 3betować z QTs niż J7o, ale czasem nie będę mógł 3betować QTs, a czasem będę miał świetną sytuację, by zrobic to z any2 :)

Zgadzam się z tym, ale to są już wyjątki od zasady - dobrze mieć opracowany ten podstawowy 3-betting range i ewentualnie grać z innymi rękami (lub nie grać z tymi które normalnie byśmy 3-betowali) niż za każdym razem zgadywać i przypadkowo dobierać ręce.