Siema
Krótki tekst, który dla wielu osób nie będzie niczym nowym, ale jeśli ktoś nie zna tego konceptu to będzie to przydatne.
Jak dobierać range z którym 3-betujemy ?
Mamy do wyboru 2 opcje:
1) 3-betujemy ze spolaryzowanym rangem. Czyli wybieramy najmocniejsze ręce z którymi będziemy chcieli wejść all-in pf oraz słabe ręce, które 3-betujemy jako blefy.
Kiedy chcemy mieć spolaryzowany range?
Wtedy kiedy spodziewamy się, że przeciwnik będzie grał 4-bet lub fold w zdecydowanej większości wypadków. Jest to głównie w sytuacjach gdzie 3-betujemy TAGow/ Nitów kiedy mamy pozycję - bardzo rzadko dostaniemy call.
Słabych rak (3-bet blefów) nie bierzemy przypadkowo, ale wybieramy najlepsze ręce, których nie możemy sprawdzić np. ktoś otwiera z CO, my jesteśmy na BTN z K9s - uważamy, że na tym stole, przeciwko danemu graczowi nie możemy tej ręki sprawdzić, ale sprawdzilibyśmy KTs. Znaczy to, że K9s jest najmocniejszym królem, którego nie sprawdzimy - jest to idealna ręka do 3-bet blefu.
Wybieramy głównie suited asy (jeśli uważamy, że call będzie w danej sytuacji niedochodowy), suited króle, suited damy, offsuited asy. Chcemy mieć wysoka kartę ze względu na Card Removal Effect - blokujemy kombinacje rak, które moga grać 4-bet oraz posiadanie jednej wysokiej karty i możliwości flush drawów pozwoli nam bardziej dochodowo rozgrywać ręce na postflopie.
Tutaj uwaga: rzadko spodziewamy się grać postflop, ale w jakiś % przypadków się to zdarzy, wtedy lepiej mieć ręce, które moga coś zdziałać w 3-betowanych pulach.
Dalej ten sam przykład jesteśmy na BTN, podbija TAG na CO,
Przeciwko temu graczowi uważamy, że nie mamy dużego egde postflop wiec sprawdzamy tylko A2s-A5s (te asy dla mnie sa lepsze niz A6s-A9s w wielu przypadkach), oraz ATs+, KTs+, QTs+.
All-in chcemy wejść z TT+, AK - dlatego 3-betujemy te ręce for value, jest to 3,47% rak.
Teraz dodajemy nasz bluffing range A6s-A9s, K4s-K9s, Q8s, Q9s - 3,62% rak.
Czyli w połowie przypadków będziemy blefowali for value, w połowie jako blef - mamy fajna zbalansowana range i nikt nie będzie nas exploitował. W wielu przypadkach możemy poszerzyć nasz bluffing range np na BTN nawet jeśli mamy 10% blefów, 3.5% value to wielu przeciwników nie będzie tego potrafiła wykorzystać naszego niezbalansowania. Ogólnie ja zawsze mam kilka % więcej blefów niż value, praktycznie w każdym przypadku.
2) 3-betujemy niespolorazyowany range - czyli po prostu ileś % najmocniejszych rak. W wypadkach kiedy spodziewamy się często calla (przeciwko fishom, przeciwko regularsom którzy nie pasuja zbyt duzo do 3-betów i maja pozycje).
Tutaj chyba dużo nie trzeba tłumaczyć, po prostu bierzemy najlepsze ręce, które uważamy, że możemy 3-betować for value i jedziemy.
Mam nadzieję, że kilku osobom pomoże.
pozdro
Toony