Przejdź do forum
Brak motywacji
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

[Zamknięte] Brak motywacji

2 Posty
2 Użytkownicy
0 Reakcje
463 Wyświetlenia
kondziuu
Dołączył: 28.04.2010

Sprawa wygląda tak. Od początku swojej "kariery" pokerowej grałem turnieje SnG, te same od zawsze, 45os Turbo na Pokerstars, na różnych stawkach, ale ZAWSZE te same ( poza weekendowymi sesjami MTT, ale to bardziej było traktowane przeze mnie jako forma zabawy).
Ostatnio widzę jednak, że gra mnie nudzi zupełnie, gram sesje na odczepnego, aby tylko nie mieć uczucia niewypełnienia jakiegoś tam "obowiązku", jakim stały się sesje sng. Coraz bardziej ciągnie mnie w strone gier cashowych, także ze względu na propozycję kosmicznego rakebacku na pewnym pokerroomie. Jest jednak jeden problem - cała moja wiedza pokerowa dotyczy ICM, grania na bublu, czyli generalnie wszystkich rzeczy związanych ze specyfiką moich turniejów. W swoim życiu zagrałem z 20k rąk w grach cashowych i to dość dawno, do tego z połowę w Omahę =). Nie mam żadnego doświadczenia i prawie żadnej wiedzi na ten temat. Niby bankroll pozwala mi na spokojne granie NL50, ale wiedza już nie - z drugiej strony myśl, o kupie zmarnowanego czasu na nauce SnG, i o przyszłych godzinach męczenia NL5 czy NL10, aby "ograć" się w specyficznej grze 6-maxów (które właśnie chciałbym grindować), strasznie mnie zniechęcają. Przypomina mi się momentalnie mozolne granie turków za 1$, aby uskrobać tego rolla na 3$, potem sto lat skrobania na 3$... Wiążę z pokerem jakoś swoją przyszłość, na pewno nie jako główne źródło utrzymania, ale podejrzewam, że będzie on obecny w moim życiu jeszcze przez długi czas.

Tutaj rodzi się pytanie: jak zacząć?

:diamond:Czy spróbować swoich sił na wyższych limitach i po ewentualnym przegraniu kilku BI... no właśnie, co?
:diamond:Czy zacząć od NL5-NL10, rozegrać 50k rąk i jeśli da to dobre efekty spróbować swoich sił wyżej?
:diamond:Czy odpuścić Cash i zmusić się do grania nieprzyjemnego, ale dobrze poznanego SnG?
:diamond:I - przede wszystkim - jak zmotywować się do nauki?

Pozdrawiam


1 odpowiedź
lechrumski
Dołączył: 21.12.2008

Hej,

Diamond I - przede wszystkim - jak zmotywować się do nauki?

We wszelkich kwestiach zwiazanych z motywacja przeczytaj prosze ten temat znajdziesz tam linki do wszystkich najwazniejszych tematow zwiaznych z planowaniem i motywacja. Najlepiej zebys najpierw zapoznal sie z tym i wsyzstkimi tematami i wrocil do mnie jak bedziesz mial jakies dodatkowe pytania:)

Masz zdecydowanie za duzo motywacji "od" a za mało "do". Gdybym motywował się tak jak Ty to tez w ogole by mi sie nie chciało grac. Grasz w pokera zeby unikac nieprzyjemnych emocji. To tak jakbys jadl swoje ulubione danie w eksluzywnej retauracji tylko po to zeby nie zdechnac z glodu. Poszukaj motywacji "do". Po co grasz w pokera? Co Ci to daje? Co dzięki temu zyskujesz? Znajdź jak najwiecej odpowiedzi

Diamond Czy odpuścić Cash i zmusić się do grania nieprzyjemnego, ale dobrze poznanego SnG?

Opcja "nieprzyjemnego" casha w ogole mi sie nie podoba. Ile jestes w stanie tak ciagnac? Jak Ci sie wydaje do jakich wynikow dojdziesz ta metoda? W tej wersji ta opcja na pewno jest nie do przyjecia. Jesli robisz cos ciagle i zle sie czujesz to robiac to znaczy ze robisz cos nie tak i czas na zmiane. Uczucie beda informowaly Cie o tym czy idziesz w dobrym kierunku. Jesli bedziesz sie swietnie czul, mial pelno energii, motywacji itp. to znaczy ze idziesz w dobra strone. Jesli wiecznie zle sie czujesz grajac to czas cos zmienic. Jak cos nie dziala, a w Twoim przypadku ewidentnie obecna strategia nie dziala, to zacnzij robic cos innego.

Diamond Czy spróbować swoich sił na wyższych limitach i po ewentualnym przegraniu kilku BI... no właśnie, co? Diamond Czy zacząć od NL5-NL10, rozegrać 50k rąk i jeśli da to dobre efekty spróbować swoich sił wyżej?

Mozesz zagrac i milion rak i niewiele sie nauczysz. Bardzo istotne bedzie Twoje podejscie do gry a nie tylko sama gra. Jak chcesz sie przerzucic na nowa odmiane to wg mnie oczywiste jest ze musisz zainwestowac w nia nieco czasu. Musisz poznac nowe umiejetnosci i nowa strategie, a wiec oprocz gry zarezerwuj sobie czas na rozwoj i nauke.

Niby bankroll pozwala mi na spokojne granie NL50, ale wiedza już nie

Wiec nie ma sensu zebys wchodzil na NL50. Zacznij np od NL5 i stopniowo pnij sie coraz wyzej, uczac sie nowych rzeczy.

Przypomina mi się momentalnie mozolne granie turków za 1$, aby uskrobać tego rolla na 3$, potem sto lat skrobania na 3$.

I tutaj ponownie wracamy do motywacji "do". Takie podejście daleko Cie nie zaprowadzi. Jedziesz caly czas na hamulcu recznym i zastanawiasz sie czy bedziesz jechal szybciej jak zmienisz pas z lewego na prawy. To nic nie da bo masz wlaczony hamulec reczny w postaci motywacji "od". Brakuje Ci elementow motywujacych do gry. Znajdz prawdziwe dla Ciebie powody po co grasz a bedzie Ci duzo latwiej:)

Pozdr