Przewidywany koniec stakingu: 07.10.2012
Ilość rozegranych turniejów: 420/500 (84%)
Profit: 17,15 $
Przewidywany koniec stakingu: 07.10.2012
Ilość rozegranych turniejów: 420/500 (84%)
Profit: 17,15 $
Prawdopodobnie grę zacznę jutro wieczorem, dzisiaj mam robotę, relacja z meczu Lyonu czeka.
Pierwsza sesja za mną, jest minimalny profit, co cieszy, biorąc pod uwagę ostatnie trzy sesje i totalny wpierdol. Tym razem było nieźle, sporo FT, jednak duża część z nich kończona na niskich pozycjach. Gdyby 1-2 udało się skończyć 2-3 pozycje wyżej mielibyśmy solidny profit. Ze swojej gry jestem zadowolony, dołączyłem do grupy learningowej, więc może być już tylko lepiej.
Ilość rozegranych turniejów: 20/500 (4%)
Profit: 0,04$ (+0,04$)
Dzisiaj z powodu pracy nie miałem czasu na grę, dorzuciłem jedynie kilka turków do wieczornych relacji z Serie A. Wyszło całkiem nieźle, bo 2 FT, aczkolwiek znów zakończone na niskich pozycjach. Mam nadzieję, że naczelny nie gra w pokera.
Teraz mam ostatni wolny tydzień, powinienem sporą część stakingu zagrać właśnie od poniedziałku do soboty.
Ilość rozegranych turniejów: 25/500 (5%)
Profit: 1,17$ (+1,13$)
Nie ma co ściemniać, nie jest dobrze. Coraz bardziej przykładam się do nauki i analizy, na Skype sweatujemy, czasem jakiś problematyczny spot się omówi, a ja dostaję wpierdol krótko mówiąc. Najgorsze jest to, że po przeanalizowaniu dzisiejszej sesji nie widzę zbyt wielu poważnych błędów. Dobrze, że nie mam trackera, bo jakbym w dniu dzisiejszym spojrzał na EV, chyba zacząłbym płakać. Nie wiem ile 30/70 czy 20/80 wjebałem dzisiaj, chociażby ostatnia ręka dziś, przy 5 left koleś moje KK bije JJ runner runner straightem. Nie będę wrzucał wszystkich rozdań po których odpadałem, bo to nie ma najmniejszego sensu. Ale nie o to chodzi, bo tu nie ma co się użalać, tylko profit robić. Mam nadzieję, że jutro wszystko WRESZCIE wróci do normy. Kiedyś musi, bo moim zdaniem gra jest całkiem niezła. A na pewno nie taka, żeby był minus.
Ilość rozegranych turniejów: 84/500 (16,8%)
Profit: -16,94$ (-18,11$)
Poranna sesja wreszcie na plus, szkoda, że zabrakło shipa, którego nie ma już od dwóch tygodni. Ale jeśli chodzi o miejsca 2-5, to zaliczyłem komplet. Mam nadzieję, że wieczorem będzie co najmniej równie dobrze.
Ilość rozegranych turniejów: 104/500 (20,8%)
Profit: -12,60$ (+4,34$)
Przez większość sesji zapowiadało się tragicznie. Końcówka była już dużo lepsza, dwa turki udało się shipnąć po dwóch tygodniach wreszcie. Jest co prawda kolejny minus, ale mam nadzieję i wierzę w to, że właśnie te dwa turnieje były swoistym przełamaniem. Wielkie podziękowania dla szczelona, który podczas bardzo trudnych dla mnie momentów służył wsparciem. Jak widać, grupa learningowa bardzo się przydaje, również w takich momentach. W końcu będzie lepiej. Wiem, że powtarzałem to już mnóstwo razy. Sam sobie to powtarzam. Bo co ja więcej mogę?
Ilość rozegranych turniejów: 148/500 (29,6%)
Profit: -16,83$ (-4,23$)
Wczoraj miałem nadzieję, że te dwa shipy były przełamaniem. Jak na razie miałem rację. W decydujących momentach tym razem to ja wygrywałem flipy czy 30/70, a lepsze ręce się utrzymywały. Efekt? Na 11 stołów aż 5 FT, z czego 4 ITM (raz na bubblu AK<AT, ale potem się zwróciło na innych stołach). Mam nadzieję, że ta tendencja się utrzyma, nie aż na takim poziomie rzecz jasna, ale profitowo. Dzisiaj już prawdopodobnie nie zagram, za dwie godziny mam mecz na stadionie, wieczorem Champions League i Gran Derbi, którego nie odpuszczę. Poniżej wkleję trzy rozdania z dzisiejszej sesji. Dla osób, które to grają, żeby oznaczyły fishy. Dla innych, żeby się pośmiali, tak jak ja się śmieję w takich sytuacjach. A pomyśleć, że jeszcze 2-3 miesiące temu rzucałbym pewnie kurwami. ![]()
http://www.boomplayer.com/en/poker-hands/Boom/545709_2937ED9023
http://www.boomplayer.com/en/poker-hands/Boom/545658_DFDB73E51B
http://www.boomplayer.com/en/poker-hands/Boom/545571_552DBC3083
Ilość rozegranych turniejów: 159/500 (31,8%)
Profit: 1,26$ (+18,09$)
Dzisiejszy dzień miał dwa oblicza. Najpierw dorzuciłem parę turków w czasie pracy, dostałem wpierdol, chociaż gra była całkiem niezła. Nawet FT zaliczyłem, ale w decydującym momencie flip w dupę i bubble boy. Tak to już jest, wychodzę z założenia, że zamiast szczurować po minicashe jak niektórzy, zawsze walczę o zwycięstwo. I suma summarum dobrze na tym wychodzę. Wieczorem w przerwie między pracą a pracą było już dużo lepiej i dzień znów kończymy profitem. Downswing chyba już za mną, lecimy!
Ilość rozegranych turniejów: 178/500 (35,6%)
Profit: 5,42$ (+4,16$)
Ostatnia sesja w miesiącu bardzo udana, najlepsza podczas tego stakingu. Jutro mam sporo pracy wieczorem, więc nie wiem jak będzie z grą. W niedzielę wyjeżdżam do internatu i nie zagram nic na pewno, nie wiem jak od poniedziałku będzie tam z internetem. Dam znać, bo może być różnie, a nie będę grał na niestabilnym łączu. W poniedziałek robię zresztą format laptopa, bo to mu się przyda, dam Wam znać jak będzie z grą od przyszłego tygodnia. Wolne się niestety skończyło. ![]()
Ilość rozegranych turniejów: 217/500 (43,4%)
Profit: 27,72$ (+22,30$)
Jak na razie nie mam w internacie neta, gwarantującego spokojną i stabilną grę. W weekend pewnie zagram, a w przyszłym tygodniu powinniśmy się z tym już uporać.
Wyszło na to, że konieczne jest kupno nowego laptopa, który będzie w przyszłym tygodniu. Jutro i pojutrze powinienem trochę pograć w domu.
No i pograłem... przy okazji niestety popłynąłem. Ostatnie dwa dni fatalne, gra średnia, w kluczowych momentach najważniejsze ręce w dupę. Mogłem parę łap odpuścić, ale ogólnie nie grałem źle. Szkoda, że zamiast profitu mamy ogromny minus, źle mi się grało na nieswoim laptopie. Zamówiłem już nowego, powinien przyjść w środę-czwartek i normalnie lecimy już z resztą stakingu, mam nadzieję, że uda się jeszcze zrobić ładny profit.
Ilość rozegranych turniejów: 265/500 (53%)
Profit: -3,51$ (-31,23$)
Przepraszam Was bardzo za zaistniałą sytuację, ale zakup ratalny przez internet trwa dłużej niż myślałem. W poniedziałek powinien być kurier, mam nadzieję, że od środy zacznę wreszcie normalną grę.
Wczoraj przyszedł wreszcie laptop, dzisiaj powalczę ze wszelkim oprogramowaniem i może wieczorem uda się już coś pograć przed LM. Dobra informacja jest taka, że na nowym sprzęcie bez problemu powinien chodzić tracker z HUD-em, więc grać powinno się łatwiej i przyjemniej.
Laptop działa jak marzenie, HUD działa jak marzenie. Moja gra nie jest jak marzenie, ale chyba nie jest zła. Pierwsza sesja po zmianie sprzętu na plus, oby tak dalej. Nie wiem czy wyrobię się do ustalonego wcześniej terminu, proszę o wstępną deklarację czy przedłużamy staking do momentu jego zakończenia (max tydzień), czy kończymy zgodnie z terminem.
Ilość rozegranych turniejów: 281/500 (56,2%)
Profit: -0,29$ (+3,22$)
Napisane przez incasent
Możesz przedłużyć .
Ale mam nadzieję , że już bez takich przestojów![]()
Jasne, że bez, na tym sprzęcie już nie ma prawa nic nie działać.
![]()
Kolejne dwa dni gry za mną. Wczoraj popełniłem sporo błędów i ogólnie nie grało mi się najlepiej, ale minus był jak na taką grę stosunkowo niewielki. Na swoje usprawiedliwienie mam to, że dzisiaj grało mi się już bardzo dobrze, błędów było mało, co poskutkowało sporym profitem. Zobaczymy, co przyniesie weekend. Nie wiem jeszcze czy dam radę coś jutro pograć, w niedzielę na pewno pogrinduję.
Ilość rozegranych turniejów: 322/500 (64,4%)
Profit: 6,10$ (+6,39$)