W sumie niezbyt mnie obchodzi ten konkurs, ale jestem mega zaskoczony, że ktokolwiek na mnie zagłosował (aż 2 głosy!!!)
Zagłosowałem na blog bek0n'a :f_thumbsup:.
Jestem mega zaskoczony bo byłem pewny, że zabrakło mi kilkudziesięciu SP do golda, a tu nagle, 7 stycznia:
Bardzo miła niespodzianka, szkoda, że dopiero tydzień po rozpoczęciu się nowego miesiąca, ale nie narzekam, jest to na pewno spowodowane rozwiązaniem współpracy między Party, a PokerStrategy, o ile nadal będę dostawał SP w tym miesiącu, to gold w styczniu wpadnie easy. 
Jutro oficjalnie zaczynają się ferie zimowe, a co za tym idzie 2 tygodnie wolne od szkoły (!!!). Większość rówieśników ma zamiar się opierdalać, ale nie ja - poświęcę maksymalnie dużo czasu na naukę pokera+ogólnego samorozwoju, postaram się znaleźć jakiś balans między pracą, a imprezowaniem, bo imprez będzie co nie miara, a nie można cały czas pracować :fdrink.
Jeśli chodzi o pokera - zacząłem atakować NL10, narazie coś nie styka, po ~3,5k hands jestem -2,5BI, dam sobie jeszcze trochę czasu, ale jak będzie trzeba to easy wracam na NL4 odbudować rolla.
Dzisiaj jako, że nie miałem siły na dłuższą sesję (prawdopodobnie zagram coś jeszcze z wieczora) to postanowiłem trochę porozkminiać, ostatnim tematem jaki mi chodzi po głowie to opłacalność rozgrywania niskich i średnich PP, zapraszam do lektury:
Spoiler
Najpierw policzę tak mniej więcej opłacalność rozgrywania niskich/średnich PP:
Zakładam, że wszyscy gracze mają 100bb:
1) - call vs open za 3bb
X open 3bb
Pot:4,5bb
Hero calls 3bb
Pot: 7,5bb
Pot odds: 40%, Equity 12% (Szansa na trafienie seta na flopie:
2 outy na 50 kart = 3(3 karty na flopie)x~4%(equity na to, że dana karta uzupełni seta)= ~12%( szansa na trafienie seta na flopie) - trafiam seta raz na ~9 razy.
Policzę jakie jest moje EV*
Seta trafiam raz na 9 razy, zakładam, że raz na 2 trafione sety wygram stacka przeciwnika, wiec:
16(9x2-2)x3bb=48bb
Płacę 48bb, aby wygrać 100bb po 18 próbach trafienia seta - jeśli uda nam się wygrać CAŁEGO stacka co drugi trafiony set, jesteśmy 52bb na plus.
24(9x3-3)x3bb=72bb - jeśli uda nam się wygrać stacka od przeciwnika, co trzeci trafiony set - jesteśmy na plus 28bb.
32x3bb=96bb - jeśli uda się wygrać stacka co czwarty trafiony set jesteśmy 4 bb na plus.
Jeśli przeciwnik nie oddaje łatwo stacka, set mining jest znacznie mniej opłacalny
2) - call vs open za 4bb
X open 4bb
Pot 5,5bb
Hero calls 4bb
Pot 9,5bb
Pot odds 42%, Eq 12%
16x4bb=64bb - jeśli uda się wygrać stacka co drugie rozdanie - 36bb na plus
24x4bb=96bb - jeśli uda się wygrać stacka co trzecie rozdanie - 4bb na plus
Z tego wynika, że jeśli nie gramy na jakiś maniaków, rzucających stackami na lewo i prawo, callowanie z niskimi PP vs open za 4bb jest znacznie mniej opłacalny niż vs open za 3bb w longrunie.
Analogicznie w multiway pocie, który nie jest 3betowany, callowanie niskich PP jest bardziej opłacalne bo istnieje większa szansa na wygranie większej puli, a callujące osoby dają nam lepsze oddsy. Ponadto w takim multiwayu, który nie jest 3betowany przeważnie przeciwnicy mają swój bottom range typu inne niskie PP, jakieś SC, czasem jakieś broadwaye typu KJs.
Problemem grania multiway z niskimi PP jest to, że musimy liczyć tylko na tripsy, bo tutaj szansa na wygranie SD z samą PP jest znacznie niższa.
3bet Multiway:
3) - As PFR:
Hero open 3bb
X 3bet to 12bb
Y call 3bet - 12bb
pot: 3bb+12bb+12bb+1,5bb=28,5bb
Hero ma do dorzucenia 9bb do puli 37.5 (24%)
Pot odds: 24%, Equity 12%.
Mamy większą szansę na wygranie stacka jeżeli uda nam się trafić, jednak jest mniejsza szansa na wygranie rozdania, ponieważ w 3betowanej puli, 3way, musimy liczyć praktycznie tylko na seta, żeby wygrać showdown - żadko zdarza się sytuacja jak w HU postflop, że uda nam się dojść do SD i pokazać najlepszą rękę bez trafienia tripsa.
4) - Vs. open&3bet
X open 3bb
Y 3bet 12bb
Hero call 12bb
12bb do puli 28,5 = ~42% pot odds
Tutaj wolę odpuścić call bo nie wiem co zrobi gracz otwierający, który może zagrać:
a) Squeeze - tutaj musimy oddać mu 12bb - bardzo nie podoba mi się taki spot, warto zwrócić uwagę na staty otwierajacego, raise 1st z danej pozycji, 4bet%, fold to 3bet.
b) Fold - jeśli otwierajacy gra fold to też nie podoba mi się ten spot bo nie mamy wystarczająco dużo oddsów na callowanie.
c) Call - w sumie jedyne dobre dla nas zagranie, bo dorzuca 9bb do puli i zwiększa nasze oddsy.
W 3betowanej puli, jeśli jeszcze nic nie włożyłem do pota, wolę odpuścić PP niższe niż 88.
_______________________________________________________________________________________________________________________________________
*Nie liczę tu sytuacji, kiedy wygramy rozdanie po przez float, wygranie na showdownie z samą PP itp. liczę tylko sytuacje kiedy wygramy 100bb w jednym rozdaniu poprzez trafienie seta. Ponadto w obliczeniach pomijam rozdania w, których przegramy rozdanie mając seta.
PP as SB/BB vs steal
Bardzo ciekawa sprawa, bo vs standardowy steal czyli powiedzmy 2,5bb-3bb jako sb/bb mamy fajne oddsy na call pod seta, ale są pewne sprawy o których napiszę:
-as SB musimy sprawdzić staty gracza siedzącego na BB - jeśli jest to jakis agresywny przeciwnik, musimy liczyć się z tym, że może nas zesqueezować.
-callując PP vs SZEROKI RANGE przeciwnika z BTN(std range wg. Equilaba na SH: 45%) czy vs CO(28%) czy też w spocie BB vs SB(25%) liczymy się z tym, że żadko wyciągniemy zadowalające nas value, przeciwnik też musi trafić, żeby oddać nam stacka, bardzo często będzie to tylko koszt steala+cbetu(albo i nie)
Dlatego, myślę, że najlepszą opcją jest tutaj granie 3bet resteal z średnimi PP(range myślę, że 77+? ale to napewno zależy od attempt to steal% i fold to 3bet przeciwnika), niższe parki można callować lub wyrzucać, to też zależy od przeciwnika, bo jak wiemy, że jest słaby, overplayuye układy jak TPTK, to można spokojnie cold callować z np. 22.
Plusy 3betu vs steal z PP(66-TT):
-Spora szansa na wygranie puli natychmiast - o ile nie robimy tego zbyt często, a przeciwnik ma zadawalające nas statystyki.
-Szansa wygrania puli po zagraniu cbeta (cbetuje tylko dobrze przystosowane do tego boardy i ponownie patrzę na staty przeciwnika - fold2cbet w 3betowanej puli jest tu kluczowy)
-Większa szansa na wygranie dużej puli JEŚLI uda nam się trafić seta / wygranie większej puli poprzez dobry cbet itp.
Minusy:
-Na 4bet prawie zawsze musimy pasować.
-Nie mamy pozycji.
-Na wielu boardach musimy grać x/f i łatwo jest nas wyblefować (ogólnie z PP bardzo często gramy x/f, ale tu jest to szczególnie bolesne bo już zapłaciliśmy te 12bb)
Callowanie najniższych PP vs steal, moim zdaniem jest EV- jeżeli przeciwnik nie jest jakoś super agresywny, chociaż na micro stawkach podobno, nadal jest to profitowe dlatego narazie zostaję przy tym.
Dodatkowe rzeczy na jakie zwracam uwagę przy rozgrywaniu PP:
-pozycja - zawsze chcę mieć pozycje na przeciwnika, żeby łatwiej wyciągać value, bo np. często trafi się przeciwnik z niskim AFq@river i zagra check behind vs nasz x/r, a sfolduje na db
-stack przeciwnika - to chyba najważniejsze grajac niskie-średnie PP, a chyba wiele osób na to nie zwraca uwagi - żeby rozgrywanie niskich/średnich PP było profitowe, chcemy, żeby przeciwnik miał PRZYNAJMNIEJ 100bb(obliczenia wyżej).
-struktura boardu post-flop, zauważyłem, że dużo osób na moich stawkach ma tutaj dużo leaków, nie wiedzą kiedy donkbetować, kiedy x/c, kiedy x/r, kiedy grać check/behind for value(np as. FH na mocno drawatym boardzie, gdzie chcemy, żeby uzupełnił się FD/SD) a kiedy po prostu odpuścić trafionego seta.
Jeśli komuś uda się to przeczytać to bardzo zachęcam do udzielenia opinii, krytyki, innych punktów widzenia itp. liczę na duży feedback :f_thumbsup:.
Do widzenia.
Zapomniałem o ważnym info: w sobotę jadę na całonocną gierkę NL25 z fishami(po grze napiszę na blogu relację) - pojawia się tu prośba o podesłanie jakiś fajnych materiałów na temat gry live, jak na razie oglądałem filmik Lechrumskiego o grze live z Basic'a i czytałem art o tellsach (też z basica) - w planach film Leszka o grze live od golda, no ale wiedzy nigdy za wiele :f_thumbsup:.