Buenos días!
Jakiś czas temu spisałem sobie na kartkę '10 rzeczy, które powinieneś przestać sobie robić' na podstawie wpisu na blogu Michała Pasterskiego(serdecznie polecam blog!) - dokładnie to przepisałem te rzeczy z jego bloga(wtf - pisze się bloga czy blogu?), przeanalizowałem i postanowiłem, że wprowadzę to w swoje życie, a więc:
1. Przestań uciekać od swoich problemów.
-Zacząłem to realizować, chociaż nadal są sytuacje gdzie 'boje się' stawić czoła danemu problemowi, ale jest już tego znacznie mniej niż jakieś 2-3 miesiące temu
2. Przestań udawać kogoś, kim nie jesteś.
-Tutaj easy, nigdy nie udawałem kogoś kim nie jestem, zawsze staram się być sobą (czy wychodzi to na dobre czy nie to już inna sprawa :D)
3. Przestań się okłamywać.
-Przebrnąłem przez to jakieś 6 miesięcy temu kiedy postanowiłem zacząć robić coś ze sobą, kiedyś było 'jakoś to będzie','samo się ułoży' dzisiaj sam biorę swoje życie w swoje ręce, i jak jest chujowo to nie okłamuje się, że jest zajebiście tylko działam - żeby przestało być chujowo.
4. Przestań skupiać się na tym, czego nie chcesz w życiu.
-Tutaj mam pewne 'leaki', muszę to jeszcze ogarnąć
5. Przestań odkładać swoje potrzeby na koniec kolejki.
-Z tym nigdy nie miałem problemów. Jestem jebanym egoistą.
6. Przestań marnować swój czas na rzeczy, które nie mają znaczenia.
-To jest to! Nieprawdopodobne ile czasu marnuje codziennie na PIERDOŁY!. Czy to facebooka sprawdzić - 50 razy dziennie. Czy może przeglądać godzinami strony ze 'śmiesznymi' obrazkami. Masakra. Zacząłem od zablokowania wyświetlania stron pokroju 'kwejk.pl' w mojej przeglądarce
7. Przestań obwiniać innych (i siebie) za swoje problemy.
-Nad tym też czeka mnie wiele pracy. Kiedyś pewien mądry człowiek powiedział, że mam syndrom 'przejmowania się pierdołami' - to jest racja, powinienem wreszcie przestać przejmować się tym co nie ma większego znaczenia
8. Przestań udowadniać innym swoją wartość.
-Zdecydowanie, na siłę staram się pokazać wszystkim, jaki to ja jestem zajebiście dowcipny, pewny siebie itp. Jeśli byłbym przekonany o swojej wartości nie musiałbym przekonywać innych..
9. Przestań spędzać czas z ludźmi, z którymi nie chcesz spędzać czasu.
-Tutaj też nigdy nie było problemów, nienawidzę spędzać czasu z ludźmi, których nie lubię/nie szanuję. Jakiś rok temu doszło to do takiego stopnia, że miałem tylko kilku najbliższych przyjaciół, a nienawidziłem wszystkich innych, ludzi... Udało mi się to zbalansować (zawierając masę nowych znajomości, chodząc na więcej imprez), myślę, że byłem(i jestem?) trochę takim socjopatą
10. Przestań mówić do siebie nieprzyjemne rzeczy.
-Mówię do siebie nieprzyjemne rzeczy. Codziennie. Nie odczuwam w związku z tym żadnego dyskomfortu. Na monitorze mam przyklejoną karteczkę, na której widnieje napis "NIE HERO CALLUJ SKURWIELU" - działa.
Może niektórym osobom to przeszkadza, wprowadza w zły nastrój, ale mi to pomaga, jak powiem sobie kilka mocnych słów ('jakim debilem trzeba być, żeby zrobić to tak...') to zdecydowanie jest do dla mnie EV+
Dzisiejszy wpis taki bardziej mindsetowy - ale to dobrze, ostatnio wszystko pisałem o pokerze, olewając tym samym mindset.
'Droga do szczęścia i wolności emocjonalnej nie zawsze wymaga nabywania nowych umiejętności i rzeczy. Bardzo często kluczem do rozwiązania swoich problemów jest raczej zaprzestanie pewnych zachowań i nawyków, które ograniczają dostęp do wewnętrznej energii.'