Przejdź do forum
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Mini arty Pazurrra - dyskusja.

9 Posty
6 Użytkownicy
0 Reakcje
1,231 Wyświetlenia
1MrPiter
Dołączył: 28.05.2007

Pazurrr, zgodnie z prośbą, nie zaśmiecam twojego wątku a otwieram nowy aby można było podyskutować. Mam nadzieję, że tak będzie wszystkim pasowało. Od razu proszę o to żeby prowadzić tutaj tylko merytoryczną dyskusję. Personalne wycieczki czy denne opowieści alkoholowe proszę umieszczać w innym wątku.

Na wstępie wielki plus dla Ciebie Pazurrr za pierwszy mini Art. Jestem bardzo ciekaw czy będziesz regularnie wrzucał coś nowego. Trzymam kciuki!

No i czas na pierwsze pytanie. Napisałeś, że:

"Przykład po 3 becie mamy 0 equity (czyli nasze legendarne założenie do 3 beta), więc przeciwnika equity wynosi100%, czyli 1, czyli tracimy 2BB po jego raise w całości, a zyskujemy 1BB"

Moje pytanie brzmi: jeśli po 3becie rywal ma 100% to dlaczego 67% daje nam komfort grania rasie? W jaki sposób zyskujemy ten 1BB skoro mamy 0% = jesteśmy dead i przegrywamy zawsze?

Drugie pytanie: czy wymagane wartości equity to wartości względem całości continuation range przeciwnika na turnie czy przeciwko tej części z którą sprawdzi lub zagra 3bet?


Odpowiedz
Cytat
8 odpowiedzi
trustonka
Dołączył: 05.08.2009

Co prawda pytań nie mam, ale pozwolę sobie na słówko komentarza.

Fajnie Pazurr, że Ci się chce, tak trzymać _thumbsup:


Odpowiedz
Cytat
Pazurrr
Dołączył: 05.01.2008

Dzięki serdeczne.

Piter - uzupełniłem wpis. Rzuć na niego okiem, czy teraz jest tam odpowiedź na Twoje pytania.


Odpowiedz
Cytat
klz03
Dołączył: 21.06.2009

Chcecie więcej Pazurrra? Proszę bardzo. Tylko nie chciało mi się tego dobrze edytować ;P

"0,5/1 Fixed-Limit Hold'em (6 handed)
Hand recorder used for this poker hand: Elephant 0.87 by www.pokerstrategy.com.

Preflop: Hero is SB with A :heart: , T :heart:
MP2 calls, MP3 folds, CO raises, BU folds, Hero 3-bets, BB folds, MP2 calls, CO calls.

Flop: (10,00 SB) K :spade: , 4 :club: , 3 :club: (3 players)
Hero bets, MP2 calls, CO folds.

Turn: (6,00 BB) 6 :diamond: (2 players)
Hero bets, MP2 calls.

River: (8,00 BB) 8 :spade: (2 players)
Hero bets, MP2 calls.

Final Pot: 10,00 BB

MP2 to gracz, który jak trafi top parę to donkuje, bądź gra c/r

River: indukować blefy ?

klz03

Mysle ze tutaj na river lepiej zagrac c/c. Koles jest dosc pasywny i czesto nie postawi beta z 4x 3x po twoich checku, co pozwoli Ci oszczedzic 1 BB. Na pewno rowniez nie spasuje tego typu rak. Jedyne od czego tu mozesz wyciagnac value to Ace highe oraz busted drawy od ktorych mozesz sprobowac wyciagnac tego beta grajac wlasnie c/c. Zauwaz ze ten koles ma niski pfr, wiec w jego zakresie nie ma wcale tak duzo gorszych rak. Mysle ze bardzo czesto bedziesz tutaj pokonany, jednak jest szansa ze kolo zabetuje jednak cos gorszego lub z lepsza reka wezmie free sd. Gram c/c i robie notke.

PS

Podsune rozdanie Pazurrrowi jeszcze, bo na 100% nie jestem pewien.

Pazurrr

Witajcie

Po pierwsze, to musimy sobie odpowiedzieć na pytanie - po co stawiamy zakład na river, gdy jesteśmy oop?

Są tylko dwa powody:

a) gramy valuebeta, gdyż sądzimy, że jest wystarczająco dużo rąk słabszych, które sprawdzą nasz zakład
b) blefujemy, gdyż jest wystarczająco dużo rąk silniejszych, które spasują.

I tyle! Jeśli się o tym pamięta, to 95% decyzji na river jest dość prostych.
Czasem jest specyficzna sytuacja, gdy gramy bet na river, by indukować raise blef od przeciwnika, ale tu nie ma takiej sytuacji, to nie z tym przeciwnikiem.

Pierwszy krok, to musimy zastanowić się nad zakresem przeciwnika.

Preflop.
Rozdań na przeciwnika mamy jeszcze niewiele, ale tendencja jest bardzo wyraźna - zakres OR jest znacznie węższy, niż nasz. W przybliżeniu, obcinając doły naszego zakresu OR z tej pozycji i biorąc pod uwagę, że próbka jest mała, myślę, że możemy mu dać coś takiego:

AT-AQ (nie rozgraniczam suited i offs., gdyż tacy gracze nie zważają na to), KJ+, oraz 88-QQ. Pozostałe będzie limpować lub grać caps.

Flop

Przy takim wts ten przeciwnik nie wyrzuci żadnej z tych rąk. Opierając się na readzie wyrzucamy króle z zakresu, z którymi zagra raise, reszta zakresu pozostaje.

Turn.

Blank. Zakres bez zmian

River.

a)Valubet z A-high, to zagranie świadczące o klasie gracza, jeśli jest stosowane prawidłowo. Tym betem celujemy w gorsze A-high przeciwnika, które sądzimy, że sprawdzą. U tego przeciwnika takich nie ma, ze wszystkimi innymi rękami przegrywamy i teraz sprawa bardzo prosta - valuebeta nie mamy!

b) Tu też sprawa bardzo prosta - z takim wts ten gracz nie wyrzuci żadnej ręki, z którą się znalazł na river. Powiem więcej - tylko bardzo słabi gracze spasują na tym river którąkolwiek rękę z tego zakresu. Szanse na powodzenie tego blefu praktycznie 0%

No to mamy ustaloną pierwszą część - nie możemy grać bet!

Gramy więc check.
Pozostają więc dwie podstawowe opcje -
a) c/c
b) c/f.

c/c gramy, jeśli w zakresie przeciwnika są busted draws, które mogą zabetować. Dzięki nim po becie przeciwnika w jego zakresie nadal jest wystarczająco wiele słabszych rąk, by sprawdzenie było opłacalne.

No to poszukajmy w zakresie przeciwnika draws - to są tylko AT, AJ i AQ. Nie wiemy nic o skłonnościach przeciwnika do blefów, jednak nie popełnimy błędu, jeśli założymy, że z tymi rękami weźmie freeshowdown. Zresztą - i tak z tymi rękami przegrywamy! Z całą resztą zakresu przeciwnika również przegrywamy, więc - mamy tu izi c/f.
Inna sprawa, gdyby na river pojawiła się Q lub J - wtedy możemy jeszcze raz powtórzyć poprzedni tok myślenia, by sprawdzić, czy któraś z poprzednich opcji ma sens.

Jeszcze jedno - jeśli mamy reada, że z mh po naszym check przeciwnik gra bet z każdą mh, to mamy tu świetną sytuację na granie c/r, jeśli trzymamy KQ. Przeczytajcie ten wpis kilkakrotnie, a stanie się ta zagrywka dla Was jasna.

Pozdrawiam

P.S. Kolarz, ten temat na pewno będzie wracać, jak bumerang. Mógłbyś zarchiwizować ten wątek, by nie trzeba było tego mojego mini-arta powtarzać w przyszłości?. Pzdr. "


Odpowiedz
Cytat
klz03
Dołączył: 21.06.2009

Drugi art;)

"Ho, ale tu dyskusja!

W skrócie

1. Wklejajcie rozdania z BW. To lepiej podziała, niż tworzenie nowych wątków, które gasną po jakimś czasie.
2. Małe nieporozumienie, które pewnie jest efektem dość niefortunnego określenia w artach PS. To nie jest tak, że

gramy loose z przeciwnikiem tight, a tight z przeciwnikiem loose! To nieprawda!

Każdy to wie, który choć "liznął" grę hu, a BW jest bardzo do tej gry zbliżone. Jest pewien określony zakres rąk startowych, który pozwala grać w sposób zoptymalizowany w odniesieniu do equity/puli. Jeśli przeciwnik gra bardziej tight, to nie wykorzystuje pełnego potencjału equity, jakie mu dają ręce w kolejnych rozdaniach. Eksploatujemy go grając bardziej loose.
Nasza obrona BB jest w tabelkach ujęta w odniesieniu do tego standardowego, dochodowego zestawu rąk, z którymi SB będzie nas podkradać. Jeśli robi to bardziej loose, to znaczy, że w jego zakresie jest jeszcze więcej słabych układów, niż jest ich w naszym standardowym zakresie steala z SB. Skoro przeciwnik nas atakuje z jeszcze większą ilością śmiecia. niż jest w naszym zestawie, to jaki tu jest sens,że mamy mu to wynagradzać często dając mu w.o.??
Przecież, jeśli jego zakres jest szerszy, to "średnia waga" jego rąk jest niższa, więc automatycznie zwiększa się u nas liczba rąk, z którymi możemy się bronić. Wniosek jeden -

Bez względu, czy przeciwnik odbiega od normy w stronę loose, czy w stronę tight - umożliwia nam to powiększenie zakresu z którym przeciw niemu gramy

To tyle, jeśli będziemy patrzeć tylko na jego zakresy.
Druga, zupełnie inna kwestia, to sama gra. I

to jest zdecydowanie ważniejsze, niż nawet najbardziej mądre tabelki.

Tu się liczy przede wszystkim, jak gościu gra na postflopie. I dla mnie dwa czynniki wychodzą absolutnie na plan pierwszy:

- wts przeciwnika
- czytelność jego gry.

Im bardziej przeciwni jest fof i czytelny, tym szerszymi zakresami z nim gram. Nawet do 100%! I odwrotnie, jeśli przeciwnik random i przyklejony, to wyrzucam z zakresu układy najgorzej grywalne, powiedzmy J5, 92s, 93s, 84s, itp. Niskie damy już mniej chętnie, gdyż prezentują one już pewne sdv.
Jednak zdecydowanie zostawiam tu ręce, które:
- mają sdv i/lub high-card-value (pockety, Ax, Kx, Qx)
- tzw. ręce z 2-cards value, tzn., ręce, w których mam dwie karty grywalne; są to ręce, w których trafieni pary z każdą z kart daje mi szanse na wygranie sdown; w zależności od przeciwnika, są to karty, które zaczynają się od 7+ (87, 97, T7, T8 itd), gdy przeciwnik trudny to podnosimy o jedno "oczko" w górę;
- układy z dobrą grywalnościa, tzn suited i konektory. I tu uwaga - w hu znacznie wyższą wartość mają konektory, gapery, niż suited. Siła suited jest w grach wieloosobowych. W hu dostaniemy zbyt małe io, by ta zaleta nam się spłaciła, zarazem zbyt rzadko będziemy profitować z ich dodatkowego atutu, jakim jest możliwość trafienia flusha. Inaczej jest w przypadku kart z potencjałem na strita. Po pierwsze - gra się te układy lepiej; częściej będziemy na boardach, w których będziemy mieć potencjał zarówno na mh, jak i na strita. Semiblefy grane z sd są o niebo mniej czytelne, niż semi grane z fd, dzięki czemu budują większe fe i są bardziej skuteczne. Po drugie, trafiony strit jest zdecydowanie mniej widoczny, niż trafiony flush i w hu nie tracimy io ze stritem tak, jak to ma miejsce z flushem. Dlatego 65o to w BW dobra karta do obrony z każdym przeciwnikiem i w żadnej opcji nie powinno się jej wyrzucać.

Po tej dyskusji, to tak mi się wydaje, że problem nie tkwi w tym że tabelka dobra/zła. Ona uwzględnia tylko jeden aspekt w procesie podejmowania decyzji na pf, i to w sumie niezbyt istotny, zwłaszcza mając na uwadze, że w BB gramy bardzo szerokim zakresem. No bo powiedzcie sami - to taka różnica, czy będziemy bronić wszystkie damy, czy tylko od Q3???

To jest kwestia, którą już poruszałem w innym rozdaniu. Przewaga equity na preflopie, to wszystko fajnie i bardzo mądre. Ok. ale, tak mi się wydaje, że tabelka przed nosem zbyt często przesłania nam widok na kwestie, które moją znacznie większe znaczenie dla naszych decyzji, a które wyżej opisałem.
Jeśli macie tak fatalne wyniki na BB, to na pewno jest problem. Jednak jego źródło nie widzę w tym, czy gramy Q2, czy dopiero od Q3. Jestem niemal pewny, że tu przyczyną jest brak świadomości o kwestiach, o których wspomniałem, a także nieodpowiednia gra na postflopie. Tam szukałbym przyczyn. Ze swojej strony gorąco polecam regularne granie hu. Zobaczycie - da Wam to efekty m.in w obronach blindów.

Pozdrawiam

P.S. Kolarz - Ty jesteś bardzo sumienny. Mógłbyś gdzieś zarchiwizować ten wpis? Jestem pewien, że temat będzie wracać, a nie wiem, czy będzie mi się chciało pisać to n-ty raz Dzięki

P.P.S. Ale mi skrót wyszedł "


Odpowiedz
Cytat
klz03
Dołączył: 21.06.2009

Kurde, nie widziałem drugiego wątku. Jakiś sprawny moderator mógłby to ładnie poprzenosić, pomodyfikować i pochwalić mnie za sumienność?


Odpowiedz
Cytat
Pazurrr
Dołączył: 05.01.2008

O! dzięki Kolarz :)

Zaraz przeczytam, czy tam głupot nie pisałem i sam poprzenoszę


Odpowiedz
Cytat
marciar1
Dołączył: 10.10.2012
Spoiler

Chcecie więcej Pazurrra? Proszę bardzo. Tylko nie chciało mi się tego dobrze edytować ;P "0,5/1 Fixed-Limit Hold'em (6 handed) Hand recorder used for this poker hand: Elephant 0.87 by http://www.pokerstrategy.com. Preflop: Hero is SB with AHeart , THeart MP2 calls, MP3 folds, CO raises, BU folds, Hero 3-bets, BB folds, MP2 calls, CO calls. Flop: (10,00 SB) KSpade , 4Club , 3Club (3 players) Hero bets, MP2 calls, CO folds. Turn: (6,00 BB) 6Diamond (2 players) Hero bets, MP2 calls. River: (8,00 BB) 8Spade (2 players) Hero bets, MP2 calls. Final Pot: 10,00 BB MP2 to gracz, który jak trafi top parę to donkuje, bądź gra c/r River: indukować blefy ? wczoraj, 16:16 Szukaj postów od slover Przyjmij slover do listy przyjaciół klz03 Mysle ze tutaj na river lepiej zagrac c/c. Koles jest dosc pasywny i czesto nie postawi beta z 4x 3x po twoich checku, co pozwoli Ci oszczedzic 1 BB. Na pewno rowniez nie spasuje tego typu rak. Jedyne od czego tu mozesz wyciagnac value to Ace highe oraz busted drawy od ktorych mozesz sprobowac wyciagnac tego beta grajac wlasnie c/c. Zauwaz ze ten koles ma niski pfr, wiec w jego zakresie nie ma wcale tak duzo gorszych rak. Mysle ze bardzo czesto bedziesz tutaj pokonany, jednak jest szansa ze kolo zabetuje jednak cos gorszego lub z lepsza reka wezmie free sd. Gram c/c i robie notke. PS Podsune rozdanie Pazurrrowi jeszcze, bo na 100% nie jestem pewien. Pazurrr Professional Judge Witajcie Po pierwsze, to musimy sobie odpowiedzieć na pytanie - po co stawiamy zakład na river, gdy jesteśmy oop? Są tylko dwa powody: a) gramy valuebeta, gdyż sądzimy, że jest wystarczająco dużo rąk słabszych, które sprawdzą nasz zakład b) blefujemy, gdyż jest wystarczająco dużo rąk silniejszych, które spasują. I tyle! Jeśli się o tym pamięta, to 95% decyzji na river jest dość prostych. Czasem jest specyficzna sytuacja, gdy gramy bet na river, by indukować raise blef od przeciwnika, ale tu nie ma takiej sytuacji, to nie z tym przeciwnikiem. Pierwszy krok, to musimy zastanowić się nad zakresem przeciwnika. Preflop. Rozdań na przeciwnika mamy jeszcze niewiele, ale tendencja jest bardzo wyraźna - zakres OR jest znacznie węższy, niż nasz. W przybliżeniu, obcinając doły naszego zakresu OR z tej pozycji i biorąc pod uwagę, że próbka jest mała, myślę, że możemy mu dać coś takiego: AT-AQ (nie rozgraniczam suited i offs., gdyż tacy gracze nie zważają na to), KJ+, oraz 88-QQ. Pozostałe będzie limpować lub grać caps. Flop Przy takim wts ten przeciwnik nie wyrzuci żadnej z tych rąk. Opierając się na readzie wyrzucamy króle z zakresu, z którymi zagra raise, reszta zakresu pozostaje. Turn. Blank. Zakres bez zmian River. a)Valubet z A-high, to zagranie świadczące o klasie gracza, jeśli jest stosowane prawidłowo. Tym betem celujemy w gorsze A-high przeciwnika, które sądzimy, że sprawdzą. U tego przeciwnika takich nie ma, ze wszystkimi innymi rękami przegrywamy i teraz sprawa bardzo prosta - valuebeta nie mamy! b) Tu też sprawa bardzo prosta - z takim wts ten gracz nie wyrzuci żadnej ręki, z którą się znalazł na river. Powiem więcej - tylko bardzo słabi gracze spasują na tym river którąkolwiek rękę z tego zakresu. Szanse na powodzenie tego blefu praktycznie 0% No to mamy ustaloną pierwszą część - nie możemy grać bet! Gramy więc check. Pozostają więc dwie podstawowe opcje - a) c/c b) c/f. c/c gramy, jeśli w zakresie przeciwnika są busted draws, które mogą zabetować. Dzięki nim po becie przeciwnika w jego zakresie nadal jest wystarczająco wiele słabszych rąk, by sprawdzenie było opłacalne. No to poszukajmy w zakresie przeciwnika draws - to są tylko AT, AJ i AQ. Nie wiemy nic o skłonnościach przeciwnika do blefów, jednak nie popełnimy błędu, jeśli założymy, że z tymi rękami weźmie freeshowdown. Zresztą - i tak z tymi rękami przegrywamy! Z całą resztą zakresu przeciwnika również przegrywamy, więc - mamy tu izi c/f. Inna sprawa, gdyby na river pojawiła się Q lub J - wtedy możemy jeszcze raz powtórzyć poprzedni tok myślenia, by sprawdzić, czy któraś z poprzednich opcji ma sens. Jeszcze jedno - jeśli mamy reada, że z mh po naszym check przeciwnik gra bet z każdą mh, to mamy tu świetną sytuację na granie c/r, jeśli trzymamy KQ. Przeczytajcie ten wpis kilkakrotnie, a stanie się ta zagrywka dla Was jasna. Pozdrawiam P.S. Kolarz, ten temat na pewno będzie wracać, jak bumerang. Mógłbyś zarchiwizować ten wątek, by nie trzeba było tego mojego mini-arta powtarzać w przyszłości?. Pzdr. "

<3


Odpowiedz
Cytat
venatici
Dołączył: 15.03.2010

Napisane przez klz03
Kurde, nie widziałem drugiego wątku. Jakiś sprawny moderator mógłby to ładnie poprzenosić, pomodyfikować i pochwalić mnie za sumienność?

Oj dzieje się tutaj, dzieje! :D :D :D

Trochę zmodyfikowałem Twój pierwszy wpis, wydaje mi się, że jest teraz bardziej czytelny :)

Przenoszenie zostawię Pazurrrowi

Pozdrawiam


Odpowiedz
Cytat