Nie mogę do końca w to uwierzyć po tym co się dzisiaj działo, ale jest profit. Oby się udało go ładnie podciągnąć.

No i nie udało się wyciągnąć chociaż 4 cyfr
AQ<TT w puli na chip leada. Jeszcze dodatkowo miałem gutshota w postaci dwójki, ale żaden z 10 outów nie pojawił się na boardzie.

Skrajne emocje. Około 4 w nocy mieliśmy scashowane niecałe 300 $ i myślałem, żeby będzie klapa. Jak już było FT hota i pojawił się profit, to liczyłem, że uda się wyciągnąć niż skromne 154 $ profitu. Niestety flipek nie siadł i trzeba się zadowolić tym co jest.
Pierwsze 6 godzin to masakra i non stop suck out, z których jeden bił na głowę kolejny. Mimo kilku semi FT w turniejach omahy8, nie udało się nic konkretnego zrobić.
Jedna satka do 530 $ wygrana, ale niestety (na szczęście) tam również spotkałem fisha, który chyba nie do końca ogarniał o co biega z tą odmianą, ale flush drawa trafił.
Szkoda też bubbli, bo z ITM bubble'ów (55 $ PLO8, 11 $+R PLO8, HT NLO8 51 $), gdyby siadło to mielibyśmy dodatkowe 300 $ z samych minicashy.
Fajnie, że w końcówce oddało, mam nadzieję, że następnym razem nie będzie nas tak tyrać i w końcu wpadnie jakaś porządna 4-cyfrówka.