Przejdź do forum
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Mindset blog by whys0serious

380 Posty
101 Użytkownicy
563 Reakcje
49.5 K Wyświetlenia
whys0serious
Dołączył: 27.08.2010

Desperation Tilt

Ostatnia, najniebezpieczniejsza odmiana tiltu. Niejednego solidnego gracza potrafi sponiewierać i przekształcić w zwykłego hazardzistę. Kiedy mówimy o desperacji, to wyobrażamy sobie zwykle osobę, która jest w tak silnym stanie emocjonalnym, że jest gotowa zrobić wszystko, byle tylko osiągnąć dany cel. Nie ma w tym jednak żadnego pozytywnego wydźwięku, bo desperacja charakteryzuje się tym, że nie interesują nas środki, które do tego celu prowadzą. Nie interesuje nas także długotrwały wysiłek. Musimy mieć nagrodę w postaci ulgi tu i teraz. Już. Jak najszybciej. Im więcej tracimy pieniędzy, tym szybciej pragniemy się odbić. Dlatego wchodzimy na wyższe stawki, gramy heads-upa na highstakes licząc na „one time”, stawiamy wszystko na czerwone itd.

“Much like a person addicted to drugs will do anything to score their next fix, a poker player desperate to win their money back will do almost anything to win. Actually that’s not true; they won’t do anything. The distinction between what they will and will not do determines whether they have a performance issue or a gambling problem.”

Jest bardzo cienka granica, która odróżnia profesjonalistę od hazardzisty, jeśli chodzi o desperation tilt. Nawet najlepszym zdarza się chwilowa utrata kontroli. Profesjonalista potrafi jednak w porę zorientować się, że emocje wzięły nad nim górę i nie usiądzie do gry dopóki będzie miał pewność, że jego finanse są bezpieczne. W przypadku kiedy utrata kontroli za każdym razem doprowadza do ogromnych strat – taka osoba powinna jak najszybciej udać się po pomoc do specjalisty.

Jared wypunktowuje kilka charakterystycznych zachowań podczas fazy desperacji:
:spade: podbijanie każdej ręki
:spade: szukanie akcji na siłę
:spade: ignorowanie BRM
:spade: ciągłe sprawdzanie cashiera
:spade: przedłużanie sesji, byle tylko wyjść na zero/plus
:spade: reload po zbustowaniu rolla

Kiedy przegrana przynosi ulgę
Czasami presja odrobienia strat jest tak wielka, że niektóre osoby po przegraniu całego rolla odczuwają ulgę. Kończy się dla nich emocjonalny koszmar – huśtawki nastrojów dyktowanych przez losowy aspekt gry. Nie ma już presji wygranej. Powoli powraca poczucie kontroli. W przypadku hazardzistów – złudne i chwilowe.

Strategia:
1. Potraktuj sprawę priorytetowo – ten problem nie zniknie sam. Bardzo prawdopodobne, że również samemu możesz mieć kłopot z wyzbyciem się silnych emocji. Bądź ze sobą szczery i zastanów się czy nie potrzebujesz pomocy psychologa.
2. Zrób swój „Tilt profile” – w przypadku desperation tiltu znowu pojawia się problem skumulowanych emocji. Desperacja jest pewnym etapem, który zaczyna się znacznie wcześniej. Naucz się rozpoznawać wczesne sygnały i zapisuj je, budując w ten sposób model swoich wyzwalaczy emocji.
3. Wyznacz stop-lossy – to nie jest gwarancja, że po utracie konkretnej kwoty będziesz na tyle silny, aby odejść. Zawsze jednak stanowi pewną formę racjonalnych planów, które należy wcielać w swoje pokerowe życie.
4. Planuj przerwy, używaj stopera – jeżeli masz tylko możliwość, zwalniaj swój „bufor” emocjonalny poprzez robienie przerwy, lepiej grać krótkie sesje niż planować maraton, który sprzyja wyczerpaniu, a tym samym obniża kontrolę nad emocjami.
5. Przeglądaj swój plan awaryjny – zaplanuj oraz przed każdą sesją przeglądaj swój sposób postępowania w razie pojawienia się pierwszych syndromów tiltu
6. Reaguj na każdy najmniejszy objaw tiltu – bądź dla siebie surowy i konsekwentny – wiesz do czego może doprowadzić ignorowanie objawów
7. Zapisuj i doceniaj swoje postępy – desperation tilt to spore wyzwanie dla każdego pokerzysty. Notuj swój progres – pomoże Ci to odbudować swoją pewność siebie, która również jest bardzo ważna (jej brak potęguje tilt)
8. Studiuj mental hand history – czy zanim wystąpił desperation tilt, doświadczyłeś innych jego odmian? Spróbuj przestudiować co stało się po drodze aż do momentu w którym się znalazłeś
9. Zrozum lepiej proces uczenia się – brak zrozumienia pewnych aspektów gry jak i własnego progresu dodatkowo może pogarszać sprawę. Jeżeli brakuje Ci fundamentów – warto byś do nich wrócił
10. Pracuj nad swoją pewnością siebie (rozdział 8 MGOP)

To by było na tyle, jeśli chodzi o tilt. Wiele rzeczy się powtarzało, zdaje sobie z tego sprawę. Temat jest jednak na tyle istotny, że warto go trochę przewałkować. Następny w kolejce jest LĘK. Może wrzucę pomiędzy coś bardziej budującego, bo przyznam szczerze, że psychicznie czuję się jakiś zmęczony tymi wpisami o tilcie, gamblerce itd. :D


Odpowiedz
Cytat
whys0serious
Dołączył: 27.08.2010

Dzięki za kropki, łapki w górę, feedback _drink:

Po kuracji antybiotykiem czuje się od 2-3 tygodni jak zombie. Nie mam na nic siły, a obowiązków za to w cholerę. Rano mam spory problem, żeby się zwlec z łóżka. Nie bardzo mam czas popykać, a strasznie mnie ciągnie. Wczoraj pracowałem trochę nad stroną firmy, bo prosty html+css nie wyglądał zbyt profesjonalnie. Teraz postawiłem wordpressa i dalej nie jest to mega wypas (z resztą nie ma takiej potrzeby, bo strona ma charakter czysto informacyjny - kontakt, oferta itd), ale jest o niebo lepiej. No i plus taki, że szablon jest ruchomy i śmiga na telefonie i mniejszych ekranach. Na coś się przydaje ten "technik informatyk" :coolface:

Muszę ogarnąć się zdrowotnie. Oprócz tego osłabienia ciągle jestem na pograniczu przeziębienia. Ani iść pobiegać, poćwiczyć też nie bardzo. Kondycja spada. Wszystko przez zasrany ząb. Za tydzień go usuwam w cholerę i zbieram hajs na most/implant.

W tym tygodniu zamawiam testy do magisterki i moim celem do końca roku jest zebrać dane + zrobić obliczenia w statistice, żeby od nowego roku już spokojnie pisać teorię i interpretację.


Odpowiedz
Cytat
pawelksg13
Dołączył: 04.11.2011

Z tego co pamietam to dosc czesto widuje Cie przy stołach. Powodzonka tam ;)


Odpowiedz
Cytat
erefkey
Dołączył: 23.09.2011

Z dwie godziny poświęciłem na przeczytanie ledwie połowy bloga i zrobieniu notatek z Twoich streszczeń. Jeszcze tu wróce :coolface:
Bez wątpienia bardzo podoba mi się Twoje podejście do tematu rozwoju osobistego i drugiego dna tego wszystkiego (czyt. pułapek ). Poza tym, raczej najbardziej wartościowy w informacje blog jaki kiedykolwiek tutaj czytałem. Dzięki za wkład i pracę w tego bloga, naturalnie też czekam na kolejne wpisy :profit:


Odpowiedz
Cytat
portal348
Dołączył: 09.10.2009

.


Odpowiedz
Cytat
halunoman
Dołączył: 24.10.2010

Napisane przez whys0serious
Szkolenie trwające kilka dni można streścić na kilku, czasem nawet jednej stronie papieru. Reszta to emocjonalno-intelektualna masturbacja nad osobistością trenera.

Cały post dobry ( i w ogóle blog), ale ten pogrubiony fragment... wisienka na torcie :D Zapożyczam i od dzisiaj używam w "sporach" nt. nlp, bo się regularnie zmagam z tym samym: "O... a ja interesuję się psychologią. Co myślisz o nlp?" :)

ps: skąd motywacja do bloga, a konkretnie tej psychoedukacji, którą tu prowadzisz ? Egz magisterski się zbliża i trzeba odświeżyć/usystematyzować wiedzę z 5-u lat ? :) W sumie nienajgorsza strategia.


Odpowiedz
Cytat
gruszka
Dołączył: 09.06.2014

Super blog, kropa:f_thumbsup:
Na pewno Twój blog pomoże mi poprawić mój kiepski mindset:f_drink:


Odpowiedz
Cytat
whys0serious
Dołączył: 27.08.2010

Napisane przez pawelksg13
Z tego co pamietam to dosc czesto widuje Cie przy stołach. Powodzonka tam ;)
Wzajemnie _drink: mam ostatnio niezłego runa, także ostrzegam :f_biggrin:

Napisane przez erefkey
Z dwie godziny poświęciłem na przeczytanie ledwie połowy bloga i zrobieniu notatek z Twoich streszczeń. Jeszcze tu wróce :coolface:
Bez wątpienia bardzo podoba mi się Twoje podejście do tematu rozwoju osobistego i drugiego dna tego wszystkiego (czyt. pułapek ). Poza tym, raczej najbardziej wartościowy w informacje blog jaki kiedykolwiek tutaj czytałem. Dzięki za wkład i pracę w tego bloga, naturalnie też czekam na kolejne wpisy :profit:
Dzięki za dodatkową motywację :)

Napisane przez halunoman

Napisane przez whys0serious
Szkolenie trwające kilka dni można streścić na kilku, czasem nawet jednej stronie papieru. Reszta to emocjonalno-intelektualna masturbacja nad osobistością trenera.

Cały post dobry ( i w ogóle blog), ale ten pogrubiony fragment... wisienka na torcie :D Zapożyczam i od dzisiaj używam w "sporach" nt. nlp, bo się regularnie zmagam z tym samym: "O... a ja interesuję się psychologią. Co myślisz o nlp?" :)

ps: skąd motywacja do bloga, a konkretnie tej psychoedukacji, którą tu prowadzisz ? Egz magisterski się zbliża i trzeba odświeżyć/usystematyzować wiedzę z 5-u lat ? :) W sumie nienajgorsza strategia.

Ostatnio trochę rozpowszechniła się beka z coachów i rozwoju osobistego za sprawą pewnego wydarzenia na SGH :D Jest nawet cały profil na fb na którym umieszczane są te wszystkie absurdalne filmiki, linki do blogów pseudocoachów itd. Dla osób zajmujących się tym profesjonalnie to dobra wiadomość, bo niestety tego typu działania robiły czarny PR dziedzinie jaką jest psychologia i nauki pokrewne

Co do mojej motywacji...
Powtarzanie, utrwalanie, ale też uczenie się nowych rzeczy. Druga sprawa to korzystanie ze swoich mocnych stron. Dopiero niedawno do mnie dotarło, że przez wiele lat ludzie komplementowali u mnie łatwość wysławiania się, prowadzenia prezentacji, uczenia innych. Z pisaniem jest trochę trudniej, bo nigdy tak naprawdę dużo nie pisałem i bardzo chciałem wyrobić sobie własny styl i ogólnie pisać więcej. Stwierdziłem, że pisanie tutaj będzie fajną formą rozwoju, na której nie tylko ja skorzystam i nie myliłem się :) A tak poza tym, to moją pierwszą stronę www założyłem już 10 lat temu :D Pisałem na niej o różnych paranormalnych zjawiskach itd. Mam z tego straszną bekę dzisiaj, ale coś jest na rzeczy, że już od małolata miałem parcie na BLOGGING :coolface:

Nie zamierzam poprzestać na tym, co tutaj robię. Pracuję właśnie nad swoim blogiem osobistym. Domenę i serwer wykupiłem już na początku września. Będąc na wakacjach miałem sporo czasu, żeby to przemyśleć i zaplanować. Jednak po powrocie ta cała sytuacja z kradzieżą mnie jakoś rozbiła i potrzebowałem czasu, żeby wrócił mi zapał i wizja na to wszystko. Uspokajam od razu, że tutaj nic się nie zmieni. Tamten blog ma mieć luźną, merytoryczną formę, skierowaną do szerszego grona. Czy wypali? Zobaczymy. Niedługo się pochwalę :f_thumbsup:

Napisane przez gruszka
Super blog, kropa:f_thumbsup:
Na pewno Twój blog pomoże mi poprawić mój kiepski mindset:f_drink:

Dzięki :pokerface: trzymam kciuki :f_thumbsup:

______________________________________________________________
Rzadko odpalam mtt, ale jak już odpalę to często mi się zdarzają deepki. Może powinienem częściej próbować?

Spoiler

Dołożyłem ostatnio parę sztuk 5/11psko. Myślę, że w tych turkach jest sporo miejsca na edga (ICM, pushing/calling range) i w można niezłe wyniki na nich robić. Ktoś tutaj grinduje je regularnie?


Odpowiedz
Cytat
Knopperss
Dołączył: 24.10.2011

Bardzo ciekawe wpisy, dużo dobrej roboty . Fajna sprawa ze ktoś mający pojęcie w dziediznie psychologii może podzielić sie uwagami. Super robota :f_thumbsup:


Odpowiedz
Cytat
whys0serious
Dołączył: 27.08.2010

Thx :f_drink:
W tym tygodniu nie ma wpisu, ale za to będzie filmik mindsetowy. Nagram go dopiero w weekend, bo po zabiegu trochę "spuchłem" i trochę słabo z dykcją :coolface:


Odpowiedz
Cytat
HandOnFire
Dołączył: 01.01.2009

Oo dziadek live ! czekam z niecierpliwoscia :P


Odpowiedz
Cytat
TEIGREKPE
Dołączył: 08.11.2010

Tylko wiesz czyim głosem masz to nagrać :P


Odpowiedz
Cytat
whys0serious
Dołączył: 27.08.2010

Dobra, coś tam nagrałem :coolface: ale się z tym namęczyłem... musiałem nagrać głos telefonem, bo w moim laptopie czułość wbudowanego mikrofonu jest masakrycznie niska. Dlatego powstało jakieś dziwne echo no i ogólnie trochę śmieszny głos :D Uśmiałem się, bo spałem dziś 2h i moje pierwsze podejście: "Siemanko z tej strony pokerstrategy" xD

Edit:
Link do filmu: Silna wola - czym jest i jak ją trenować
Gdyby ktoś chciał oddać głos, to można to zrobić tu

Wczoraj miałem duże wątpliwości czy wrzucać ten filmik, bo średnio jestem z niego zadowolony. Może za dużo wymagam od siebie jak na pierwszy raz. Wkradło się trochę błędów językowych, "ee" itd. Robiłem to w ostatniej chwili po niewielkiej ilości snu, więc stresik mnie trochę sparaliżował. Widzę sporą różnicę w prowadzeniu np. prezentacji na żywo, a gadaniu do mikrofonu i ekranu. Nie jest to takie proste :)


Odpowiedz
Cytat
AGrochowski
Dołączył: 15.01.2009

Uff trzy dni czytania bloga od początku za mną, teraz mogę na bieżąco śledzić. :) Powodzenia w prowadzeniu bloga życzę. Planujesz może opis drugiej części TMGP?


Odpowiedz
Cytat
whys0serious
Dołączył: 27.08.2010

Napisane przez AGrochowski
Uff trzy dni czytania bloga od początku za mną, teraz mogę na bieżąco śledzić. :) Powodzenia w prowadzeniu bloga życzę. Planujesz może opis drugiej części TMGP?

Dzięki _drink: Tak, planuję. Nie wiem kiedy to nastąpi, ale może wrzucę coś dla odmiany z drugiej części zanim skończę pierwszą.

__________________________________________________________________________
Filmik chyba nie jest taki zły jak myślałem, a przynajmniej komentarze i gwiazdki świadczą o czymś innym. Bardzo mnie to cieszy. Starałem się, żeby było merytorycznie, natomiast forma to kwestia nabrania wprawy. Postaram się na pewno nagrać coś jeszcze, ale przygotuję się lepiej no i nie będzie presji czasu.

Kończy się listopad, chyba najgorszy miesiąc pod względem volume w tym roku. Zagrałem ledwo ponad 300 gierek. Zaliczyłem sporo nocek w firmie, bo okres przedświąteczny obfituje w zamówienia. Kilka dni musiałem "odchorować" usuniętego zęba. Dzisiaj dostałem przesyłkę z testami do magisterki i priorytetem jest dla mnie zebranie danych i opracowanie tego do końca roku. Od kilku dni realizuję 8-tygodniowy program MBSR o którym tutaj wielokrotnie wspomniałem. Codziennie rano staram się medytować min. 15min + 30min jogi. Tego typu ćwiczenia ciała jak i umysłu zapewniają fajny początek dnia. Zwykle na autopilocie jadłem śniadanie, przeglądając jednocześnie jakieś pierdoły na necie i wsiąkałem czasami na godzinę lub więcej. Później układając plan dnia byłem wkurzony na siebie, że znowu zmarnowałem tyle czasu. Teraz przynajmniej zauważam te nawykowe zachowania. Zobaczymy czy taki ustrukturalizowany program przyniesie jakieś odczuwalne korzyści. Poćwiczę przy okazji samodyscyplinę ;)


Odpowiedz
Cytat
molekpl
Dołączył: 22.09.2008

_drink:_drink:


Odpowiedz
Cytat
whys0serious
Dołączył: 27.08.2010

Napisane przez molekpl
_drink:_drink:

_drink:

_____________________________

Moja aktywność na blogu trochę zmalała, ze względu na wiele spraw, które ostatnio mi się namnożyły. W tym miesiącu obiecuję poprawę :pokerface: Udało mi się zgarnąć nagrodę 200$ za filmik, więc chwale się i dziękuje za wszelki feedback i głosy :profit: Zapisałem się do grudniowego challengu z 2,5$ 180t (min 1.5k vol, 50$ wpisowe, winner takes all) więc będzie też trochę pokera - taka dodatkowa motywacja na końcówkę roku.


Odpowiedz
Cytat
eslav92
Dołączył: 18.03.2015

Kropa i pozdro!


Odpowiedz
Cytat
whys0serious
Dołączył: 27.08.2010

Mental Game of Poker – Fear

Strach ma wielkie oczy

Osoby, które doświadczają problemów z mindsetem często nie potrafią dobrze sprecyzować swojego problemu. Spora ich część ląduje w worku zwanym „tilt”, a takie aspekty jak lęk, pewność siebie czy motywacja są pomijane.

Ważne jest uświadomienie sobie wzajemnych powiązań wszystkich tych sfer, ponieważ bardzo często jeden problem generuje kolejny. Czasami gniew, który manifestuje się w postaci tiltu ma swoje korzenie w źle sprecyzowanych celach, samoocenie czy motywacji.

Kilka przykładów z Mental Game w jaki sposób lęk może się manifestować w naszej grze:
:diamond: W dużych potach pojawia się pustka w twojej głowie
:diamond: Odczuwasz nieuzasadnioną presję
:diamond: Ciągle odtwarzasz poprzednie ręce w głowie
:diamond: Sprawdzasz ciągle cashiera, wielkość stacka, wykres w trackerze
:diamond: Grasz tylko wtedy, kiedy czujesz się idealnie (więc nie grasz zbyt wiele)
:diamond: Twoje myśli pędzą, nie możesz przestać myśleć
:diamond: Ciągle krytykujesz się za popełnione błędy
:diamond: Unikasz spotów obciążonych dużą wariancją
:diamond: Czujesz się przytłoczony nauką i analizą gry
:diamond: Nieustannie tracisz ciągłość myślenia w trakcie gry
:diamond: Niechętnie przeskakujesz po stawkach
:diamond: Nie możesz usnąć bo złej sesji

Jared pisze:
Strach (fear) jest skumulowanym lękiem (anxiety)
Lęk jest skumulowanym zwątpieniem i niepewnością.

Nie do końca się zgadzam z tą definicją.

W psychologii o strachu mówimy w przypadku realnego zagrożenia. Jest to pierwotna emocja charakterystyczna zarówno dla ludzi jak i dla zwierząt. Jest adaptacyjna, ponieważ w przypadku niebezpieczeństwa mobilizuje nasz układ współczulny do walki lub ucieczki.
Lęk natomiast dotyczy procesów wewnętrznych (myśli, wyobraźnia, doświadczenia). Może być adaptacyjny, ale może także przybrać formę patologiczną. Jeżeli zostałem pobity w ciemnej uliczce, to naturalne, że będę w przyszłości unikał takich miejsc z obawy przed kolejnym pobiciem. Lęk mógłby jednak przybrać na sile i paraliżować mnie przed całkowitym wychodzeniem z domu po zmroku i wtedy byłaby to już nieadaptacyjna reakcja. Istnieje bardzo wiele odmian lęku – dla naszego progresu mindsetowego najważniejsze będzie umiejętne rozróżnianie lęku uzasadnionego (który naturalnie może się pojawić w przypadku kolejnych postępów w naszej karierze) od lęku nieuzasadnionego, często stanowiącego barierę w rozwoju.

Rozumiem natomiast co Jared miał na myśli. Generalnie wszelkie przejawy niepewności (brak wiedzy, doświadczenia, niska samoocena) najczęściej generuje lęk.

:diamond:
„Bez niepewności – nie ma ryzyka.
Bez ryzyka nie ma nic do osiągnięcia w pokerze, nie ma miejsca na wypracowanie przewagi, a zatem i profitu, który można uzyskać”
:diamond:

Poker jest grą niepełnej informacji. Nie znamy kart przeciwnika, ale wiedza i doświadczenie pozwalają nam coraz lepiej określać ich range. Nie wiemy jaki spadnie flop, turn i river, ale potrafimy tworzyć plan na grę i liczyć prawdopodobieństwo. Zakładając, że w danej ręce mamy 10 niewiadomych, to naszą przewagą nad słabszym graczem jest właśnie umiejętność wypełnienia jak największej ilości z nich. To pewność daje nam przewagę. Często u początkujących graczy można np. zauważyć lęk przed wyciąganiem value z top pary „bo myślałem, że może mieć dwie parki, albo seta” itd.

W następnym wpisie zajmiemy się tworzeniem „Fear profile”.


Odpowiedz
Cytat
JanyWins
Dołączył: 08.12.2013

,,Często u początkujących graczy można np. zauważyć lęk przed wyciąganiem value z top pary „bo myślałem, że może mieć dwie parki, albo seta” itd. "

myślę, że to nie jest problem tylko graczy początkujących, ale wielu graczy dobrych graczy, którzy borykają się ze spadkiem pewności siebie w wyniku np. swinga. Gramgrubo mówił o tym w pewnym podcaście, że szczególnie może to doskwierać graczom, którzy są bardziej graczami 'czującymi' niż graczami z solidnymi podstawami matematycznymi. Wtedy B game takiego gracza jest znaaacznie gorsze niż B game gracza, który zna grę.


Odpowiedz
Cytat