Czołem Panowie!
Wybaczcie że dopiero dziś ale zamknięcie kwartału i planowanie kolejnego wyłączyło mnie całkowicie.
Ciąg dalszy bloga będzie na pewno bo z poksa chyba się nie wyrasta 
W ogóle miło, że ktoś jeszcze zagląda i pamięta 
Sprawa wygląda tak, że próbowałem wydłużyć dobę ale mi się nie udało i niestety poker wciąż poza burtą.
Firma się rozpędza, na kwiecień zaplanowaliśmy start bloga i kampanie marketingowe z tym związane więc pracy jest masa.
Pracy, którą muszę wykonać sam (łącznie z pisaniem tekstów na blog) jeżeli chcę, żeby wszystko zaskoczyło za pierwszym razem.
Według przyjętych założeń cały ten marketingowy sajgon powinien skończyć się 23 kwietnia.
Wtedy zaplanuję czas tak, żeby znalazło się miejsce i na naukę (minimum 9h w tygodniu) i na grę (6h).
Teraz wieczorami, kiedy mógłbym grać bawię się w redaktora 
Fajne doświadczenie, trochę inne niż pisanie tutaj.
I żeby nie było to kilka razy stoliki przy kawie odpaliłem 
Skończył mi się czas na wyrobienie bonusu na Titanie więc roll na NL5 czeka na netellerze.
Pewnie wpłacę na 888 bo raz, że mają fajny bonus od first depo, dwa - dobry field, a trzy po prostu nigdy tam nie grałem i chcę sprawdzić.
Resztę rolla radośnie roztrwaniam (jeżeli już znajdę tą chwilę na odpoczynek przy kartach ) na twisterach.
Szczerze to nie wiem jak stalowe nerwy trzeba mieć, żeby regularnie grać tą odmianę.
Jej plusem jest to, że jest szybka - czasem jak mam chwilę przerwy to odpalam sobie 3-4 po kolei i zawsze to jakaś namiastka grania 
Jeszcze raz dzięki, za wpisy po takim czasie milczenia z mojej strony.
U Was żre mam nadzieję?
ObewatelSzarak o NL2 już zapomniałeś i śmigasz wyżej?