Obejrzałem pierwszy film z NL2 i muszę to napisać.
Jak zabierasz Rusher się za trening/szkolenie, czy materiał, to się do niego przygotuj merytorycznie, bo widać było i słychać, że leciałeś z głowy, z grubej rury.
Pierwsza część filmu, gdzie mówiłeś o mitach - zero ładu i składu, nawet sam się przyznałeś, że nie miałeś nic zanotowane, nawet dokładnego planu szkolenia, by pytania od oglądających Cię nie wytrącały z przebiegu szkolenia. Strasznie chaotycznie zostało ono zrobione. Rozpoczynałeś wiele wątków, po czym żadnego nie zamykałeś, ewentualnie po dłuuuugim czasie powracałeś do pierwotnego tematu przez Ciebie poruszanego. Zrobił się z tego misz masz, zamiast konkretnego i planowanego działania co w danym momencie opisujesz.
Bardzo dużo pauz, jakichś zamyśleń, przerw między tym co myślisz i masz zamiar powiedzieć. Wręcz się dosłownie zacinasz. Bardzo to przeszkadza w przyjmowaniu informacji przez oglądającego, zaburza proste i konkretne przekazywanie wiedzy.
Nie pierwszy raz na Twoim szkoleniu ze stawek NL2-NL5 tak jest. Następnym razem bardziej szanuj publikę, która przychodzi do Ciebie na szkolenie, by się czegoś nauczyć i się rzetelnie do tego przygotuj. Wygląda to co najmniej nieprofesjonalnie.
Pozdro!