Przejdź do forum
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Poker jako Hobby

233 Posty
72 Użytkownicy
608 Reakcje
26.3 K Wyświetlenia

Do Trumpa macie co najwyżej 3 uściski dłoni , bo ja mam 2 :) :f_biggrin: :P


Odpowiedz
Cytat
RotakesMan
Dołączył: 10.07.2007

Siemano!

@boskibogdan o tym, że różnie można interpretować 'znajomość' było wspomniane. Co do 60cio letniego pana Zenona to jest on po prostu wyjątkiem potwierdzającym regułę, zapewne wraz z Mongolskim pasterzem ze stepów :D i mimo szczerych chęci z ich strony, nie przeczą oni w żadnym stopniu wspomnianej teorii :P

@yro77 no widzisz, jeszcze mniejszy niż się wydawało xD

Jako, że aktualnie nie jestem w stanie korzystać za bardzo z mocy obliczeniowej mojego komputera, to postanowiłem odwiedzić nasze zacne forum :D Wpadłem w końcu na rozwiązanie problemu nad którym głowię się chyba czwarty dzień, i najwyższa pora bo koniec miecha, i robię przerwę od pokerowych projektów. Chciałem to jeszcze tylko zakodzić, żeby mieć z głowy, ale aktualnie odsyfiam kompa, bo wczoraj wpadłem na zajebisty pomysł, jak to polak cebulak i ściągnąłem cracka z torrentów xD wiadomo, że w prezencie dostajemy jakiegoś vira, ale miałem w planie szybko się go pozbyć i cieszyć się życiem, niestety dzisiaj sprawdzając bilety na PKP nagle odpala się druga zakładka - „Wygrałeś” nie żebym był naiwny, ale zerkam a tam jakieś całkiem ładne nagie panienki. Pomyślałem sobie – pewnie jakiś przypadek, nic się nie dzieje. Ale gdy po 15 minutach korzystania z przeglądarki pojawiły się jeszcze 4 takie zakładki to się lekko podirytowałem xD Zapuściłem kilka skanerów, ale żaden nic nie znalazł prócz pliku Casino.Micro!Ep – z Microgaming... no pięknie po prostu :D

Pokerowo
Pograłem coś ostatnio, gdyż chciałem wyrobić sobie złoto. Ale chyba nici z tego planu, bo zabrakło 90 pktów :D niby mógłbym dzisiaj pograć, ale pewnie z racji opóźnienia, nie naliczy mi tego i tylko stracę niepotrzebnie swój czas :D Na nl10 idzie bardzo dobrze, dużo nie pograłem ale z dobrym wynikiem ponad 30bb/100 :D natomiast na nl16 to co się dzieje to jakaś totalna parodia, przez 8k rąk nie pamiętam, żebym wygrał cokolwiek na showodownie (SD spier*ala w dół z prędkością 20bb/100) xD Za każdym razem jak mam TPTK i gram na fisha bet/bet/bet i na river spada nic nie znacząca karta, to jest to właśnie ta karta do jego Asa – nie chcę mówić, zawsze, ale w 95%. Dodając do tego jakieś 8bi pod EV, które zajebiste nie jest bo w granicach 6bb, wychodzi na to, że z casha na P* w tym miechu jestem w okolicach 0 :O Ale, ale nie samym winratem człowiek żyje :D Z samych promo w postaci wyścigów kolorów wpadło łącznie koło 20$ - to całkiem sporo jak na P*! i to we wczorajszym trafiłem 5$, do tego należy jeszcze doliczyć zje*ane skrzynki +4$ :O Na krzaku znacznie lepiej, ze znalezionych 21e zrobiło się nieco ponad 115e i całkowity roll w granicach 415$. W przyszłym miechu będzie zdecydowana poprawa, bo mam zaplanowane na gierkę przynajmniej 40h :D
Podczas wakacji chciałbym zrealizować jedno z postanowień i będę na ten cel potrzebował kilku dodatkowych tysięcy, dlatego mam w planie dociułać rolla przynajmniej do 2k$, a z racji tego, że nie planuję z niego wyciągać prawie nic, to zakładam, że uda się bez większego wysiłku (ile razy zapeszyłem na blogu, tyle razy dostałem za swoje, ciekawe jak będzie tym razem xD).

Sportowo:
Dałem się namówić na jeszcze jeden miesiąc masy. W sumie może i dobrze, bo do lipca daleko, a nie chciałbym się na redukcji wypalić przed wakacjami :D Wydaje mi się, że wszystko idzie w dobrym kierunku, choć tłuszczu przybyło lekko za dużo, ale już sam rowerek zrobi swoje. Dodatkowo miałem rozkminę w tym temacie, bo nigdy nie korzystałem z żadnych supli, jakoś mnie to nie ciągnęło w ogóle, bo naoglądałem się filmików o tym, że jak dobrze się dostosuje swoją dietę, to można spokojnie uzupełnić swoje zapotrzebowanie na makro, choć z węglami zawsze najciężej. Niemniej jednak nie chciałbym ponownie dopuścić do sytuacji gdzie podczas 10tyg jazdy na rowerze spalę nie tylko tłuszcz, ale znowu sporo z ciężko zdobytych obwodów. Dlatego w tym roku zamierzam się czymś wspomóc, żeby nie stracić gainsów xD Nie wiem aktualnie co by to mogło być, bo miałem w planie zaopatrzyć się w BCAA, ale czytając dziesiątki artów na temat tego, że to nie działa i jest wyrzucaniem kasy w błoto, trochę mnie zniechęca :O Może ktoś zna się na rzeczy i coś podpowie? :D Pewnie i tak zrobię ostry research, ale mam jeszcze 2 miechy więc się nie pali :D

Jako że powoli skanery kończą swoją pracę to i ja się za coś w końcu zabiorę :D

Spoiler

gdy w nocy dopada mały głód :D...

GL na stolikach! :f_cool:


Odpowiedz
Cytat
BroKosa
Dołączył: 12.01.2012

Dlatego w tym roku zamierzam się czymś wspomóc, żeby nie stracić gainsów xD
BCAA to syf :). Nie ma złotego środka, za to są pomocne rady:
1. Jeśli jesteś na IF(lub diecie IF-podobnej) to nie doprowadzać do sytuacji kiedy Twój post trwałby dłużej niż 14-15 godzin;
2. Wciąż regularnie trenować siłowo;
3. Nie doprowadzać do sytuacji żeby zrobić trening i iść spać nic nie jedząc.


Odpowiedz
Cytat
KrzNow
Dołączył: 03.08.2014

Dałem się namówić na jeszcze jeden miesiąc masy. W sumie może i dobrze, bo do lipca daleko, a nie chciałbym się na redukcji wypalić przed wakacjami :D Wydaje mi się, że wszystko idzie w dobrym kierunku, choć tłuszczu przybyło lekko za dużo, ale już sam rowerek zrobi swoje. Dodatkowo miałem rozkminę w tym temacie, bo nigdy nie korzystałem z żadnych supli, jakoś mnie to nie ciągnęło w ogóle, bo naoglądałem się filmików o tym, że jak dobrze się dostosuje swoją dietę, to można spokojnie uzupełnić swoje zapotrzebowanie na makro, choć z węglami zawsze najciężej. Niemniej jednak nie chciałbym ponownie dopuścić do sytuacji gdzie podczas 10tyg jazdy na rowerze spalę nie tylko tłuszcz, ale znowu sporo z ciężko zdobytych obwodów. Dlatego w tym roku zamierzam się czymś wspomóc, żeby nie stracić gainsów xD Nie wiem aktualnie co by to mogło być, bo miałem w planie zaopatrzyć się w BCAA, ale czytając dziesiątki artów na temat tego, że to nie działa i jest wyrzucaniem kasy w błoto, trochę mnie zniechęca :O Może ktoś zna się na rzeczy i coś podpowie? :D Pewnie i tak zrobię ostry research, ale mam jeszcze 2 miechy więc się nie pali :D

Polecam kupić sobie carbo i popijać po treningu. Ja bardzo lubię popijać podczas treningu i to jest dobra rzecz. Co do bcaa zdania podzielone. Ja piję bo mam za darmo ... :P ale jakbym miał za to dać 80 zł to bym tego nie kupił i wolał to zainwestować w dobre jedzenie. Carbo jako uzupełnienei glikogenu po treningach to podstawa.


Odpowiedz
Cytat
RotakesMan
Dołączył: 10.07.2007

Witam :f_cool:

@BroKosa Tak właśnie na IF'a zamierzamy się przerzucić i niestety w planie był 16/8, myślałem, że to standard. No nic też trzeba będzie doczytać :D Trenowane będzie praktycznie codziennie, (3 razy siłowo, 3-4x rower/bieganie) dlatego właśnie chciałem z BCAA skorzystać (z tego co mi wiadomo, i z opinii wielu znajomych to właśnie do tego służy, że ma się siłę na codzienny trening, i nie czuć żadnego wypalenia). Głodny nigdy spać nie chodzę, zawsze szamam na sen i szczerze bardzo mi to odpowiada :D

KrzNow Kurde ale jak kupię jeszcze carbo, to już w ogóle z naturalem nie będę miał nic wspólnego xD Ale najprawdopodobniej tak zrobię, bo już teraz jest dosyć ciężko uzupełnić wymagane węgle i przyznam, że wspomagamy się nie do końca tym czym powinniśmy (czasami lecą batony, czasami pączki xD aktualnie patrzymy tylko na to, żeby makro się zgadzało) Skoro pijesz to BCAA to nie czujesz po tym jakiegoś powera?

No i widzicie jak jest, prawie nikt nie poleca, a ziomki od SW uważają go za niezbędny suplement przy tym sporcie :O

Nowy miesiąc zacznie się trochę inaczej niż planowałem. Muszę skoczyć na Podlasie jak najszybciej, dlatego wziąłem na jutro wolne i w nocy zapier*alam na podbój północy :D Z racji tego, że już na starcie wypadną 3dni z grania, to postanowiłem to nadrobić jeszcze przed wyjazdem. Zasiadłem do sesji i przez 3h nie mogłem się nadziwić ile razy top z flopa może zostać wydrawowany :D Także początek miesiąca mam zacny xD
Po godzinie grania jak zerknąłem na wykres i zobaczyłem -8bi to pojawił się lekki wk*rw i zacząłem napier*alać w villainów ze zdwojoną częstotliwością, co przyniosło spodziewany efekt xD

Pociąg o piątej z rana i mam dwie opcje, nie wiem która lepsza: albo teraz będę kodził do 4:30 a w pociągu się kimnę, albo teraz się kimnę a w pociągu poczytam... jedna i druga mi się zajebiście podoba i nie mogę się zdecydować xD Także ten... miłego weekendu! :D

To się nazywa jędrny tyłeczek! :O

Spoiler

GL! na stołach! :f_cool:


Odpowiedz
Cytat
KrzNow
Dołączył: 03.08.2014

KrzNow Kurde ale jak kupię jeszcze carbo, to już w ogóle z naturalem nie będę miał nic wspólnego xD Ale najprawdopodobniej tak zrobię, bo już teraz jest dosyć ciężko uzupełnić wymagane węgle i przyznam, że wspomagamy się nie do końca tym czym powinniśmy (czasami lecą batony, czasami pączki xD aktualnie patrzymy tylko na to, żeby makro się zgadzało) Skoro pijesz to BCAA to nie czujesz po tym jakiegoś powera?

Spokojnie, carbo nic nie ujmie Twojej naturalności przecież xD
Co do BCAA to nie jest to suplement, który ma dać powera. Generalnie odczuwanie tego jest bardzoo subtelne, które objawia się tym, że troszeczkę mniej zmęczony jestem po treningach, trochę szybciej się regeneruję. A może po prostu tak sobie wmówiłem. Generalnie mówi się, że BCAA na masie kompletnie nie ma sensu bo i tak z diety to zaspokoisz i lepiej pieniądze wydać na białko w którym bcaa też jest.
Przy Twojej duuuużej intensywności (3 razy siłka + 3/4 razy bieganie/rower) pewnie jednak się przyda.


Odpowiedz
Cytat
boskibogdan
Dołączył: 21.06.2015

carbo to syf, sam cukier, lepiej zrób sobie woreczek białego ryżu, wymieszaj z jogurtem naturalnymi wmuś to w siebie, szału nie ma ale na pewno lepsze od carbo, a co do bcaa to kolega wyżej dobrze mówi


Odpowiedz
Cytat
RotakesMan
Dołączył: 10.07.2007

Siemaneczko!

Ohoho, co się dzieje! Udało się zdobyć złoto :D

@KrzNow uff całe szczęście, bo już się bałem, że nie będę mógł powiedzieć, że jestem naturalem xD Na masie nie zamierzam niczego dodawać, myślałem kiedyś o białku, ale sprzedawca w sklepie z odżywkami mi odradził, powiedział że z białkiem nie ma problemu i, że nie wie jak trzeba spartolić sobie rozpiskę, żeby zabrakło go w diecie... no cóż ja mu uwierzyłem xD Co do BCAA to będzie leciało, dostałem też opier*ol od ziomeczków ze SW w stylu: „co? ale jak to nie używasz? poje*ało cię?” No to chyba nie ma wyjścia xD

@boskibogdan Właśnie najtrudniej jest z węglami, bo przejedzenie 400g węgli to nie prosta sprawa. Wiadomo owsianka na śniadanie, ze dwa obiady po woreczku ryżu, po treningu jakiś makaron, ale i tak w ch*j brakuje :D 7 woreczków nie zjem, nie ma bata. Dlatego uzupełnialiśmy pączkami, bo nie dość że dobre, to jeszcze sporo kcal w nich siedzi :D Ale patrząc tak od strony chemicznej, to jaka to różnica, rozkłada się na to samo xD

Dietki i inne takie...
Ogólnie jeśli chodzi o żywienie, to muszę się przyznać, że po wyjeździe na podlasie cały CBL lekko poleciał :/ Jadłem tam co było bo nie chciałem za bardzo wydziwiać i jak wróciłem kontynuowałem tę tradycję :D 9 dni przybyło 1,5kg. Szkoda tylko, że samego fatu, bo niestety przybyło tylko w pasie xD No nic, pod koniec masy wszyscy wrzucili na looz, żeby mieć lepszą motywację na redukcję :D Szczerze to już nie mogę się doczekać :D Jedno czego się boję to IFa, bo jakoś ciężko mi sobie wyobrazić jedzenie tylko przez max 8h. Zwłaszcza, że teraz pierwszy posiłek jem o 7:30 a ostatni 00:55, czyli jem/nie jem 17/7 :D
Jeśli chodzi o sam wyjazd to było spoko zobaczyć rodzinkę w większym komplecie. Oczywiście kuzyn, u którego nocowałem nie omieszkał poczęstować miodem, który ma już ponad 2 lata. Smakował wyśmienicie, chyba ze dwa dzbany wypiliśmy, niestety następnego dnia było już gorzej. Nie pamiętam, żebym kiedykolwiek nawet na kacu miał uczucie, że po głowie mi cały czas ktoś napier*ala. Przeszło dopiero po 18:00 w trakcie kolejnej imprezki. Dostałem też 2 butelki w prezencie. Jak wracałem nocnym to w moim przedziale było dosyć ciemno, dopiero jak wpadł konduktor zobaczyłem że mam do czynienia z samymi studentami. Kulturalnie zapytałem więc, czy nie ma kto ochoty na dobry miodzik i ku mojemu zaskoczeniu znalazłem tylko jednego towarzysza do picia :O Co się dzieje z tą młodzieżą! Za moich czasów nie przepuszczało się okazji do picia, zwłaszcza jak ktoś coś podsuwał xD

Sportowo
Powoli zaczynam udziwniać treningi, bo po kilku miesiącach staje się to lekko monotematyczne. Dokładam tylko powtórzeń, jak przekraczam 8 reset, i rośnie obciążenie i tak cały czas. Ciągle jest progres, pewnie nawet dokładam mniej niż powinienem, ale nie zamierzam przesadzić. Udało się wrócić do serii dipów z 45kg na pasie. Na czym mi najbardziej zależało, bo zamierzam w końcu pobić swój rekord, ale jeszcze daleko :D Zastanawia mnie jedynie wyciskanie hantli na płaskiej, jakoś wcześniej nigdy tego nie ćwiczyłem, ale myślałem, że jak się robi ponad 100 na ławeczce, to na hantle można po 50 zapakować, niestety przy 32kg napotkałem opór xD. Zapakować to pewnie i można, ale żeby to potem jeszcze wrzucić nad siebie to nie jest prosta sprawa. Już i tak przy 30kg z boku wyglądałoby to pewnie śmiesznie :D

Praca
Ostatnio pięknie dowaliłem. Zrobiłem taką popraweczkę, że nikt nie wyłapał małego błędu, który spowodowałem i kilkadziesiąt urządzeń w całej Polsce produkowało części, które w sumie do niczego nie pasowały xD na szczęście tylko przez parę godzin. Jeszcze jedna taka wpadka i moja podwyżka stanie pod jeszcze większym znakiem zapytania niż już się znajduje xD

Chciałem też napisać o tym co udało mi się wykodzić, ale właśnie kończy się generowanie danych, na których zależało mi od dosyć dawna, dlatego też zasiadam czym prędzej, żeby sprawdzić czy aby na pewno otrzymałem to co chciałem :D

Spoiler

Także GL na stołach! :f_cool:


Odpowiedz
Cytat
HandSmither
Dołączył: 24.11.2016

Co taka cisza ?


Odpowiedz
Cytat
Michasia
Dołączył: 27.10.2009

Pewnie pisze program, co mu będzie pisał sam posty na forum :D


Odpowiedz
Cytat
RotakesMan
Dołączył: 10.07.2007

Siemaneczko!

Ale dałem ciała :D nie spodziewałem się, że minęło aż tyle czasu :O. Czasami coś tam kołatało się po głowie, że powinienem coś skrobnąć, żeby nie zniknąć jak kiedyś bez żadnego ostrzeżenia, ale zaraz potem znajdowałem inne zajęcie. Mogę też śmiało obwinić RODO – nie otrzymuję już maili, że ktoś coś napisał w tym topicu i dlatego nie wiedziałem, że ktoś czyta xD

@HandSmither Zaraz wszystkiego się dowiesz... xD

@Michasia Niestety, nie pisałem nic dla siebie, nie wliczając jednego odnowionego serwisu co było celem na ten rok, bo ze dwa lata zwlekałem :D

Ogólnie sporo się zmieniło praktycznie we wszystkich dziedzinach – spokojnie raczej nie zrobię jednego wpisu o tym wszystkim, bo po prostu wyszłaby pewnie jakaś książka z tego, a nikt takich głupot nie chce czytać za jednym zamachem xD

Ok zaczynamy od początku:

Pokerek
Jeśli chodzi o pokerka to działo się najmniej. W skrócie było tak:

  • Zbudowałem rolla do 648,24$
  • Shotnąłem NL25 → przegrałem 6bi
  • Zszedłem na NL16 → nic nie żarło i wje*ałem 22bi
  • Zszedłem na NL10 → wje*bałem kolejne 6bi, tak wiem paranoja xD
  • Zostało coś koło 90$
  • Zebrałem wszystkie bonusy i pkty → uzbierało się 180$
  • Stwierdziłem, że mi się nie chce i robię sobie przerwę xD
  • Po tygodniu stwierdziłem, że w sumie to skoro i tak nie gram, to warto sobie kupić za to coś, żeby chociaż pamiątka była – kupiłem w końcu klawiaturkę mechanika – zajebiście się na niej pisze i ten dźwięk też jest spoko, ale mimo tego wszystkiego wcale nie zacząłem więcej kodzić, a tym bardziej grać :D Wypłaciłem na ten cel 100$ i zostało około 80$ :O Taki stan rzeczy utrzymuje się do dzisiaj :D

Tak więc plan kupienia motocykla za hajs z pokera prawie na 100% leży, bo wakacji koniec a na koncie pokerowym praktycznie pusto xD Chyba, że jeszcze ogarnę temat do świąt xD Ale nie jestem już tak naiwny jak kiedyś :D

Od 20 kwietnia nie dotknąłem pokerka w ogóle. Choć jeśli mam być szczery to zawsze się tak mówi, a jednak zagrałem jednego turasa na weekendzie w domu - na komie i niestety nie pykło :D no i około 2 tyg temu odpaliłem Microgaming, ale tylko po to żeby sprawdzić nowy soft. Tyle było grania przez ostatnie 6 miesięcy :/
Jeśli chodzi o to czy będzie coś grane, to będzie i to regularnie, ale jestem dopiero po przeprowadzce i ogarniam wszystko na nowym miejscu.

Sportowo
No tutaj zdecydowanie się działo! Regularne treningi siłowe zostały zastąpione w maju przez rower i jeździłem praktycznie co drugi dzień, trasy 35km+, a ostatnie 5tyg - 50km+, weekendami starałem się przynajmniej 2x w miesiącu strzelić 100km+ :D Wszystko po to aby zrealizować kolejny cel na ten rok, a było nim przejechanie Polski na rowerze co mogę powiedzieć się udało :D

Nie obyło się bez kilku przygód, dopisało też sporo szczęścia, bez którego bym pewnie nie przejechał tej trasy. Może się wydawać, że co to jest, wsiąść na rower coś tam przejechać, coś tam zjeść potem zwiedzić i znowu pojechać dalej :D Nic bardziej mylnego, zwłaszcza jak jedziemy w pojedynkę i robimy to po raz pierwszy xD

Jeśli chodzi o budowanie formy to nadal z planem, który zmienia się w zależności od tego co zamierzam w najbliższym czasie osiągnąć :D Przez 10 ostatnich tyg był głównie rower i 2x w tyg treningi siłowe, które miały zapobiec traceniu masy, udało się całkiem nieźle. Zgubione 10kg a w obwodach nie jakoś strasznie, niestety bicek poleciał sporo i będzie co robić przez zimę xD Formę plażową zrobiłem, może nie taką jaką zamierzałem, ale specjalnie zostawiłem trochę fatu w zapasie, na trasę rowerową, gdzie przez 8h-9h dziennie było pedałowanie :D

Miałem dużą rozkminę na temat supli co i jak brać, żeby za wiele nie pospadało, ale ostatecznie gdzieś tam w kwietniu wyklarowała się decyzja na podstawie obejrzanych wielu filmików na yt, że nie są mi do niczego potrzebne i ostatecznie nie korzystałem z niczego, prócz elektrolitów podczas jazdy na rowerze w trakcie 6 dni. Prawda jest taka, że ten przemysł jest mega pompowany na naiwności ludzi i głównie ich pośpiechu. Jeśli nie zależy nam tylko na wyglądzie i zamierzamy poważnie zabrać się za ćwiczenia, to okazuje się, że możemy osiągnąć dokładnie to samo bez supli, tylko po prostu w dłuższym czasie. Mnie się nigdzie nie spieszy bo i tak zamierzam trzymać formę do końca życia, więc ch*j, nie potrzebuję tego i już. Mam nadzieję, że dobra sylwetka będzie po prostu efektem ubocznym tego, że ćwiczę i tyle :D

Z ziomeczkiem w firmie stwierdziliśmy, że to ostatni raz kiedy robiliśmy masę a potem rzeźbę w tak głupi sposób – najpierw +11,5kg żeby potem zredukować prawie pełne 10kg – totalna głupota, jeszcze kosztująca sporo wyrzeczeń, a można na spokojnie to budować. W tym roku testowane będzie najpierw totalna redukcja, a potem już powolna masa bez zalewania się na delikatnym surplusie kalorycznym. Żywienia zmieniać nie zamierzamy, każdego tygodnia będzie chińczyk, burger, będzie piwko i lody praktycznie 5x w tyg, na takim systemie zgubiłem to 10kg i na takim będę budował masę xD Makro ma się zgadzać i ch*j, tego się nadal zamierzam trzymać :D

Od ćwiczeń miałem praktycznie 3tyg przerwy, nie wliczając trzech krótkich treningów – bo założyłem sobie, że nie będzie ani jednego tygodnia bez treningu w tym roku xD. Treningi posypały się głównie z powodu kolana, z którym porobiło się podczas wycieczki :D ale to innym razem.

Życiowo
Tutaj też trochę się zmieniło, w maju stwierdziłem, że może już pora zacząć poznawać nowe laseczki, bo w sumie ile można, zwłaszcza, że prócz kodzeniem i sportem to nie zajmowałem się niczym innym xD Za namową kilku znajomych skorzystałem też z tindera. Nie powiem, żeby to była jakaś fajna sprawa, ale myślę, że gdyby nie to to raczej ciężko byłoby poznać prawie 20 laseczek w 6 tyg. Laseczek to może zbyt wygórowane słowo jak na naprawdę pokaźną grupę ameb umysłowych wśród nich, no ale o tym innym razem :D

Na szczęście skończyło się dobrze i w olbrzymim skrócie: poznałem bardzo fajną dziewczynę, z którą właśnie zacząłem pomieszkiwać :D Mamy też psa – wydaje mi się wszystko na plus, choć czasu jakby trochę mniej aktualnie mam :O

Praca
No tutaj też się pozmieniało :D Ogólnie do naszego teamu dołączyły 3 nowe osoby, a dwie już wyleciały xD Także jak na 6 osobowy dział, można powiedzieć, że mamy niezłą rotację. Podobno pierwszy raz w historii, bo pracownicy przede mną najkrótszy staż to 4 lata mieli.
Pamiętacie też jak mówiłem, że swoje trzeba będzie odpokutować i te 6k to ze dwa lata zejdzie? Nic bardziej mylnego, udało się i to w tej samej firmie dostać podobno najgrubszą podwyżkę do tej pory i jest to 6k na łapę, które mnie zadowala :D Zwłaszcza, że roboty to tutaj za wiele nie mamy xD
W międzyczasie byłem na 3 rozmowach, bo nie wiedziałem czy podwyżka siądzie, na jednej jeszcze przed rozmową o podwyżce i już tam udało się 6k ugrać. Mój osobisty rekord również został pobity, bo skoro poszło tak dobrze, to na 2 kolejnych rzuciłem już zdecydowanie wyższe kwoty, siadło też 7,5k :D Niestety musiałbym zmienić technologię, a JS lubię się pobawić, ale aktualnie jeszcze hobbystycznie i nie chciałbym w tym robić na co dzień :D
Jeśli firma nie padnie, to zamierzam zagrzać tutaj jeszcze chwilę, bo do sufitu jeszcze kawałek, a z tymi warunkami i tą odległością do pracy, naprawdę ciężko będzie trafić lepiej.

Jeśli mam być szczery, to w końcu odzyskałem jakiś taki wewnętrzny spokój. Teraz nie mam już takiego poczucia, że przepier*oliłem ten czas – nie żebym miał, ale w chwilach słabości przechodziło mi przez myśl xD Znaczy na pewno można to było wykorzystać lepiej, ale cóż – nie siadło to nie :D
Aktualnie jestem na etapie układania jako takiego planu dnia, aby w każdy dzień mieć trochę czasu, który będę wykorzystywał na w skrócie – robienie dodatkowego hajsu. Pokerek mam nadzieję, że też odegra tutaj ważną rolę :D Do robienia hajsu dodatkowo motywuje mnie jeden ziomek z pracy, który jest rok starszy ode mnie, ale ma już rodzinę, dwójkę dzieci, jest uwalony kredytami na mieszkanie i samochód, jest tak koszmarnie wypalony, że aż żal patrzeć. Ja z drugiej strony nie mam nic, więc nie wiem kto jest w lepszej sytuacji xD Nie powiem, ale ostatnio sobie tak myślałem i doszedłem do wniosku, że jednak posiadanie mieszkania na własność, to jest naprawdę spoko sprawa :D Niestety w okolicach, które mnie aktualnie interesują, za niecałe 60m2 trzeba dać 420k bez garażu i prawie pół miliona z komórką i garażem xDD Jednego jestem pewien – na etacie się tego nie dorobię. Będę więc szukał wszelakich dodatkowych możliwości, co wyjdzie zobaczymy :D

Kurde, dziewczyna śpi to łapcie:

Spoiler

Pozdro i GL na stołach! Już niedługo się tam zobaczymy :D


Odpowiedz
Cytat
HandSmither
Dołączył: 24.11.2016

Super, było co poczytać w przerwie między sesjami :f_drink: Czekam na kolejne wpisy. Mam nadzieję że rozwiniesz temat "ameb umysłowych" i podaż jakieś przykłady co by można było pośmieszkować :D


Odpowiedz
Cytat
RotakesMan
Dołączył: 10.07.2007

Witam Szanownych Foruimowiczów w roku 2019! :D

Jak ten czas zapier*ala prawda?!
Tak wiem, dawno mnie nie było... zaczniemy standardowo – kilka słów wyjaśnienia :D

Jakoś tak wyszło, że zaczęło się trochę inne życie – życie jakiego wcześniej nie prowadziłem. W sensie, że z drugą osobą :D wspólne mieszkanie, pies itp. itd. Szczerze bardzo przypadło mi to do gustu, zwłaszcza że sporo czasu spędzaliśmy razem. Ale podobno jak to zwykle bywa, sielanka nie trwa nigdy zbyt długo. Pomijając szczegóły było fajnie → zrobiło się ch*jowo ale stabilnie :D Niemniej jednak mieszkamy jeszcze ze sobą, do końca umowy, a potem ustaliliśmy, że ze względu na różne plany i wizje przyszłości idziemy w swoje strony :D

Zapytacie po co robię się wylewny na blogu? Bo mogę! xD Nie no... liczę, że to choć trochę mnie usprawiedliwi w dosyć długiej przerwie od pokerka :( Druga sprawa o której wam nie powiedziałem, to to że klikałem tak naprawdę od lutego. Może klikałem to za mocne słowo bo ale wyszło koło 2k rąk na miecha, więc nie za wiele. Tutaj kolejne wyjaśnienie – popadłem w nałóg, nałóg którego nigdy nie rozumiałem i czego unikałem z natury od wielu wielu lat – mianowicie gaming!
A zaczęło się tak: w grudniu planowałem zakup kompa, ale akurat tak niefartownie zaczęły się problemy z dostępnością procesorów a chciałem wymarzoną i7-8700k, że trzeba było za nią zapłacić prawie 2,2k! Nie chcę nic mówić, ale tyle to ja do tej pory za komputer czy laptopa dawałem :facepalm: W dniu premiery ten procek kosztował 1499PLN! Więc stwierdziłem, że to zagranie -EV i przełożyłem zakup na następny rok. I tak jakoś czas mijał a cena nie spadała, ale nagle na allegro pojawił się koleś co sprzedawał 3 egzemplarze po 1699zł i stwierdziłem, że skoro jest program ochrony kupujących i w razie czego odzyskam kasę to ryzykuję i biere! No i potem zaczęło się składanie mojej zajebistej maszynki :D Powiem tak, bardzo lubię sprzęt, lubiłem składać kompy czy koparki i wydaje mi się, że wiem co i jak zrobić, żeby mieć mega wydajność za niższe pieniądze. Koniec końców zmieściłem się w 5k bez paru złotych i miałem najlepszą maszynę jaką tylko mogłem złożyć w stosunku cena/jakość. Jak już miałem zabierać się do pracy to pomyślałem sobie – ej kurde mam taki sprzęcik i miałbym nie dokupić karty? Bo jak wicie ja od 7 lat mam stacje bez karty dedykowanej, bo to nie jest wymagane do wydajnego stanowiska na 3 monitory :D No i jak pomyślałem tak zrobiłem – bo to wstyd nie wydać choćby jednej wypłaty na sprzęt do pracy xD Zakupiłem więc RTXa – spokojnie nie najlepszy model bo – cena/jakość FTW! :D No ale jak już miałem kartę i miałem też grę – bo Fallout 4 był w grudniu przed świętami na promce, a że akurat kupowałem banany, to czemu nie grę. Jak zasiadłem do tej gierki! Uwielbiam, po prostu Fallout 2 to jest gra mojego dzieciństwa a 4 nie mogłem w to uwierzyć, ale ma zachowany klimat, duży świat i po prostu wszystko co jest potrzebne do zajebistej gierki :D Tak oto jak nie byłem w stanie wygospodarować 40h na pokerka żeby robić hajsy, tak w lutym bez problemy znalazłem 132h żeby przejść tą gierkę xD W marcu niby miałem się brać do roboty, ale jakimś cudem bracia zakupili mi na urodziny GTA V, no więc zniknąłem na kolejne 86h. Pech chciał, że potem były promki na gry na steamie, a że musiałem mieć założonego już przez fallouta, to dokupiłem trochę gierek :D Mam całą serię Wiedźmina, wszystkie Sudden Strike'y, Battlefield'a i jeszcze kilka innych .
Niemniej jednak ogarnąłem się w końcu i tak przez ostatnie 2 miesiące zagrałem w gry około 2h, a w pokerka jak za starych dobrych czasów :D

Pokerkowo:
Taki więc stan rzeczy z niską grywalnością utrzymywał się do kwietnia, gdy trochę przyatakowałem pokerka i zamieniłem te swoje 80$ w prawie 250 :D A potem zaczęły się na P* jakieś dziwne bonusy → wpłać 200 to dostaniesz 50$ gratis i to bez żadnego wyrabiania. Jest to jedna z niewielu możliwości gdy mogę coś wpłacić na pokerka – w sensie, że 2dni później mogę z powrotem wypłacić (bo jak wiecie nie jestem hazardzistą! xD ) Ja naprawdę nie wiem co się dzieje, ale dostałem w ciągu 10tyg 3 takie bonusy! Nie wiem czy tak wszyscy dostają, czy o co chodzi, ale przecież dla rolla który ma 300$ to jest 50% za free :O Tak oto na początku tego miecha miałem prawie 450$ i postanowiłem wrócić do grania na poważnie (no może nieco poważniej :D). Wszystko byłoby dobrze, gdybym grał na trzeźwo, co gorsza czasami nie chciało mi się czekać i wróciłem do zooma :/ którego miałem nie dotykać. No ale wyszło jak wyszło :D
Sprawa wygląda tak, że zamierzam się do tego przyłożyć, bo po prostu mam na to czas, lubię to, a wizja robienia dodatkowych hajsów jak najbardziej mi się podoba, zwłaszcza, że mam całą listę zakupów na które nie chce mi się wydawać hasów z pracy xD Niemniej założenie jest proste – nie wypłacamy z rolla ani centa do ogarnięcia gry na NL25 :D Mam nadzieję, że nie jest to za wysoki próg na moje możliwości w tych czasach :D

Jestem dobrej myśli bo:

Pomyślicie – ja pier*olę prawie nic nie wygrał i jest dobrej myśli?! :D Otóż, trzeba dokładniej poznać kontekst. Ogólnie wydaje mi się, że grałem dosyć poprawnie, ale cały problem był (co odkryłem 4 dni temu) w weekendach! Potrafiłem w ciągu jednego wieczora przewalić hajs wygrywany w ciągu 3-4dni w tygodniu :/ Zastanawiacie się ile kosztują sesje po pijaku, zapewne z dozą tiltu i tak dalej? No to patrzcie – 3 weekendy z tego miesiąca:

Jeśli dobrze liczę, a wydaje mi się że całkiem nieźle to wychodzi, że średnio w weekend przewalałem 10BI! Nie chcę nic mówić, ale 40BI, to jest tyle ile przeważnie trzeba aby wskoczyć wyżej o limit :O Wtedy mnie właśnie olśniło xD postanowiłem nie grać po więcej niż 2 piwkach, bo do dwóch to jak wiemy jeszcze nie picie i przede wszystkim ogarnąć grę, bo jak zdałem sobie sprawę z tego, że gdyby tych sesji nie było to miałbym już na NL25 to mi się smutno zrobiło :D Od 20 zrobiłem sobie przerwę na 3 dni podczas których wróciłem do podstaw, obejrzałem kilka filmików i zrobiłem potrzebne mi notatki.
Od bardzo dawno nie czułem, że podczas gry mam jakiś edge – klikałem jak małpa co jeszcze raz na jakiś czas się zdarzy, ALE: grając rozdanie wiem co chcę (mniej więcej :D) osiągnąć, ułożyłem sobie zasięgi pre, potem zrobiłem ogólny zarys strategii post i się okazało, że na NL10 to aż nadto! Mógłbym oczywiście siedzieć na tym limicie i zrobić próbkę 100k żeby to komuś udowodnić, ale – nie chce mi się xD zwłaszcza, że teraz mnie serio ciągnie do spróbowania wyżej czy też będzie działać :D ( uwaga mówi wyżej na NL16 – człowiek, którego można było spotkać w 2012 na NL100/200 xD ) Tak, nie urodziłem się wczoraj, wiem że to może być rush jakich mało, ale tym razem jest serio inaczej xD Dobra koniec tłumaczenia się jest tak – roll 600$, uważam że coś tam ogarnąłem w ostatnim czasie i dlatego wracam do gry! :D

Btw jeśli ktoś chciałby coś razem pokminić to zapraszam zawsze to fajnie mieć przynajmniej jednego ziomka co robi to samo :D

Wrzucam jeszcze wykres od 21 kiedy to postanowiłem, że nie ma ch*ja ale do końca miecha odrabiam wszystko:

Kurde ale mi ściana teksty wyszła, sry – a nawet nie przekazałem tego co chciałem xD No nic liczę, że ktoś przeczyta :D Ogólnie wracam do gry, na PS też zaglądam regularnie, ale mało się wypowiadam, tym razem mam czas na to wszystko więc wpisów też się spodziewajcie jak coś :D

Już niebawem:

  • dlaczego nie kupię już nic w morele.net i dlaczego też nie powinniście :D
  • czy warto szukać żony na tinderze? xD

No i zachowajmy dotychczasową konwencję :D

Spoiler

GL i do usłyszenia niebawem! :f_drink:


Odpowiedz
Cytat
jubi89
Dołączył: 10.12.2009

czy warto szukać żony na tinderze?
Polecam od razu w zestawie xD

Spoiler



Odpowiedz
Cytat
michal19888
Dołączył: 04.01.2012

Napisane przez jubi89
czy warto szukać żony na tinderze?
Polecam od razu w zestawie xD

Spoiler


Kwintesencja polki, samotna matka z wygórowanymi oczekiwaniami. Brakuje tylko tekstu o tym jak samotne macierzyństwo ją wzmocniło xD


Odpowiedz
Cytat
RotakesMan
Dołączył: 10.07.2007

@jubi89 tych zestawów to tam chyba najwięcej :yaoming:
"Realizuje swoją męskość przez uwielbianie kobiecości" - zara, to o mnie xD dasz namiary?

Wczoraj miała miejsce dziwna sytuacja na P* i aż żal, że wyszło jak wyszło. Znowu dostałem propozycję wpłaty za 30$ free + 20 w ticketach do UFC Spin.
Mnożniki jakie trafiłem w 1$ spinach to kolejno w ciągu 10min: 25x,6x,25x,4x,2x - niestety wygrałem tylko 4x :facepalm: w obu 25x przegrywając na drugim miejscu z lepszą ręką A8 < K8, AA < J8s na Flopie AT7r :why: Koniec końców z ticketów wyszło 10$ bo wygrałem też jedną dwójkę za 3$.

Miałem na dzisiaj prosty plan - burgerek ze znajomym powrót na mieszkanie i spróbowanie nowego limitu. Wyszło trochę słabo. Jak wyszedłem na burgera o 11:40 tak wróciłem na mieszkanie przed 19:00 :facepalm: Były piwka, ale tylko 2 (bo w końcu redukcja xD) ale postanowiłem jednak zerknąć co ciekawego dzieje się na tym limicie :D Gdyby nie przegrany flimp na małym deepku, to byłoby całkiem przyjemnie, a tak jest tylko... dobrze :D

Liczę, że nie trzeba będzie modyfikować za dużo w gierce, i jakoś to szybko ogarnę. Zobaczymy na dniach :D
Szybka kimka, bo jutro w planie kodzenie i zwiedzanie nowego limitu :D

GL! :f_drink:


Odpowiedz
Cytat
RotakesMan
Dołączył: 10.07.2007

Siemaneczko! :D

Dzisiaj grubo poleciałem z tematem, zagrałem prawie 4h i było pięknie przez 3h52min, a potem SIEKIERA 7 stacków przegrane w przeciągu 8 minut, przeciwnicy byli nie do zaje*ania :O Blockery? A co to w ogóle jest? Na P* chodzi o to żeby być underdogiem pre i wtedy ma się szanse na wygraną xD Co gorsza po przegraniu 4 stacków praktycznie w tym samym momencie, chyba lekko tiltnąłem bo wrzuciłem na 4go JJ okazało się że przeciwnicy mieli ATs, AQo, i KK, pech chciał że nie wygrałem, a która ręka wygrała chyba też nie trzeba mówić. Co gorsza 180bb deep oddałem z 2bottom :/ Niemniej jednak nie powinno być aż tak źle, ale wariancja nie rozpieszcza :D
Sytuacja przedstawia się następująco:

Nie ma co płakać, ale cieszyć też się nie ma z czego. Sporo błędów, sporo oddanych stacków w sytuacjach gdzie można było po prostu poddać się pre. Dzisiaj jednak uparłem się na deepy chciałem potrenować takie granie to mam za swoje :D

Pracowo
Byłbym zapomniał nie pochwaliłem się, ale ostatnimi czasy poszedłem po podwyżkę. :D W sumie to już chyba druga, od kiedy tu ostatnio pisałem :D Niestety to już raczej koniec i wyżej nie podskoczę xD Jest 7k z lekkim hakiem i szczerze ani chwili się nie zastanawiałem nad kontrofertą za 8,5k (mój aktualny rekord, choć jak rzuciłbym 10 pewnie też by przeszło) od jednej z większych krakowski korpo. Tu mam to czego mi aktualnie trzeba, przynajmniej przez najbliższych kilka miesięcy. O 16:10 jestem z powrotem na mieszkaniu, i mogę zająć się wszystkim nad czym aktualnie pracuję. W pracy looz, mam czas uczyć się tego czego ja w sumie potrzebuję do swoich projektów. Ciśnienia żadnego, a teraz ten okres wakacyjny to dobrze wiem jak będzie wyglądał – nie mamy klimy więc praca tak naprawdę będzie od godziny 8 do 11-12 maks, bo po obiedzie jak się wraca to jest tak gorąco, że kodzenie czegokolwiek praktycznie nie wchodzi w grę :D Więc mam plan nauczyć się kilku nowych rzeczy w nadchodzących miesiącach :D

Tak więc prawda jest taka – jeśli jesteście po studiach technicznych, to naprawdę nie ma sensu zawracać sobie głowy tym czy będzie praca i czy dziura w CV w czymś przeszkodzi – bo w najbliższych latach nie będzie to przeszkodą. Nie jest aż tak kolorowo jak widziałem w kilku postach na tym forum – że praktycznie każdego z ulicy zgarną i zostanie programistą xDD Ale też nie jest wcale tak ciężko, i poświęcając te parę miesięcy można się przygotować do tego aby zdobyć fajną pracę. :D

Sportowo
Również totalnie nic nie wspomniałem w ostatnim poście, a prawda jest taka, że w tym roku robimy życióweczkę jeśli chodzi o formę :D W tamtym roku przez rower i konieczność wpieprzania sporej ilości cukrów trochę słabo wyszło i kraty nie było, ale w tym idzie wszystko zgodnie z planem. Deadline jest do 30.06, ale wakacje dopiero pod koniec lipca, więc w razie czego będzie czas na podratowanie sytuacji, gdyby noga się powinęła :D

Spoiler

Tyle dobroci na jednym obrazku :f_love:

GL! :f_drink:


Odpowiedz
Cytat
RotakesMan
Dołączył: 10.07.2007

Siemaneczko!

Pora na aktualizację z placu boju :D

Pokerowo
Staram się grać regularnie, gram praktycznie codziennie, może niewiele bo wychodzi około godziny gry dziennie, ale prócz tego potrafię też przysiąść w końcu nad rzeczami okołopokerowymi. Wyniki też się w końcu poprawiły i wyszedłem na prostą – w sensie lekki plus :D To naprawdę cieszy bo sam start na NL16 rozpoczął się od zjazdu na 13bi w tym 12 pod EV :D W tym tyg żre niemiłosiernie, miałem też sesję, w której po prostu wszystko wchodziło, ale to naprawdę wszystko, dla testu wrzuciłem nawet gutshota i siadł jak ta lala na riverze. W dwóch rozdaniach oberwało się też rodakom, sry panowie! :D Nawet lekko EV przegoniłem, więc sobie wyobraźcie jak to jest jak siada wam praktycznie 10 AI pod rząd. Na szczęście ostanie kilka dni ogarnąłem i dbam jednak o to żeby to EV leciało w górę, ta zielona tak czy siak kiedyś też poleci :D (right? xD)

Pracowo
W pracy aktualnie jest takie obijanie się jak nigdy. Temperatura w pokoju sięga 33st – wyobraźcie sobie pracę przy komputerze i kreatywne myślenie w takiej sytuacji. Szefu wychodzi z pracy dosyć wcześnie, bo koło 14 i wtedy vice-szefu zarządza Counter-Strike'a i tak siedzimy i gramy przynajmniej godzinę, półtorej dziennie xD Dzięki temu jak wrócę na mieszkanie to już nie chce mi się GTA odpalać, więc mam więcej czasu na wszystko inne xD

Z pracą związane też są ostanie zakupy. Na Helionie raz na jakiś czas są promki i można powiedzieć, że czasami całkiem niezłe. Ostatnio zdarzyła się taka z okazji dnia informatyka :D nawet nie wiem kiedy to było, ale do dwóch tygodni temu. Promka polegała na tym, że drugi produkt gratis – jak się potem okazało: „co drugi” :D Tak więc skorzystałem z okazji i zakupiłem kilka klasyków jakie w większości już przerabiałem, ale nigdy nie miałem na papierze, do tego kilka nowszych książek Wujka Boba, coś tam dla mamy i biblia Excela dla brata i zebrało się makulatury za prawie 700zł, z czego musiałem zapłacić praktycznie tylko połowę z tego :D

Kolejnym zakupem był monitor, w końcu kupiłem po wielkich bojach, a dlaczego to zaraz się dowiecie :D Mam w sumie 3x24” z czego tylko 2 w krk, a jedna w domu rodzinnym, żeby było na czym kodzić jak tam zajadę. Ale ostatnimi czasy postanowiłem popracować nad komfortem pracy i z tych kalkulacji wyszło mi, że potrzebuję monitora, ale większego. Z tego co się orientowałem to swego czasu najlepsze były 27” Delle – UltraSharpy, ale to było kilka lat temu i nie mieli zbyt dużej konkurencji w kategorii 2K. Teraz jest w czym wybierać i jak się poczyta opinie o nowszych sztukach, to już tak kolorowo nie jest :D Sprawdziłem czy moja ulubiona firma nie posiada czegoś takiego i tutaj niespodzianka – posiada xD tak więc postawiłem na Iiyama ProLite 2K. Rozejrzałem się gdzie można go dostać i najkorzystniej (hehe) było na morelach. I tu się zaczyna xD

Dlaczego nie kupię nic od morele.net i wam polecam to samo.
Sklep morele.pl to ja bardzo lubiłem swego czasu. Sam zostawiłem tam pewnie koło 10k, więc można by powiedzieć, że powinienem być dla nich klientem, którego warto zatrzymać. Ale ch*ja! Oni mają własną strategię, której nie pojmuję xD Zamówiłem więc u nich funkiel nówkę nie śmiganą. Przyszła jak zwykle na kolejny dzień. Już w pracy nie mogłem wytrzymać, żeby się zebrać i w końcu przetestować to cudeńko. Po pracy szybko po odbiór, a że miałem wtedy po drodze na mieszkanie to szybko zeszło. I już podczas odbierania paczki, rzuciło mi się w oczy, że coś to pudło za dużo razy klejone, ale pomyślałem – nie moja sprawa jak to przechowują na magazynach O.o No więc zabrałem na mieszkanie, rozpakowuję, a tutaj w środku pudła ten styropian zabezpieczający cały sprzęt jest w kilku częściach. Asekuracyjnie odpaliłem kamerkę i zrobiłem kilka zdjęć. To już spodobało mi się mniej, bo ja zachowuję akurat wszystkie pudła po monitorach, bo się często przeprowadzam i nie wyobrażam sobie transportowania tego sprzętu bez zabezpieczeń. Ale nic, rozpakowuję a tutaj ta styropianowa folia zabezpieczająca ekran też jest przerwana na środku. Woreczki widać, że były wcześniej rozpakowane – te z kablami i śrubami. No ale myślę sobie – dobra, jak będzie wszystko śmigać to jakoś to przeżyję :D Odpalam monitor i wszystko było ładnie, ale ja pierwsze co robię to testuję sprzęt, więc zapuściłem testy – kolorowe bitmapki, sprawdzanie odświeżania i byłoby prawie ok, niestety (albo stety) znalazłem jeden wypalony pixel i jeden subpixel w innym miejscu. Tego na środku ekranu to już nie byłem w stanie przeżyć :D Zrobiłem zdjęcia – w tym połamanych styropianów, rozpakowanych folii i napisałem, do nich, że dostałem używany sprzęt a zamówiłem nowy więc dałem im 3 opcje xD

  • dosyłają nowe opakowanie
  • obniżają 15% z racji tego, że sprzęt był wcześniej gdzieś użyty
  • wymieniają na nowy

Zmarnowałem kilkanaście godzin na czekanie na odp. Po czym odpisali, że nie mogą być pewni, że to nie zostało uszkodzone przeze mnie O.o Nie powiem lekko się wku*wiłem xD i wysłałem całą serie zdjęć z unboxingu i napisałem, że posiadam też filmik z rozpakowywania od samego początku i chętnie wrzucę na internet, żeby mogli nie tylko oni ale i inni użytkownicy ocenić, kto tutaj spier*olił robotę xD W 15min, otrzymałem maila, że wymieniają na nowy.

Wymiana trwała 2 dni, z czego weekend się nie wliczał, więc straciłem więcej czasu, ale nic. Przynoszę nowy monitor, odpalam kamerkę (taki ku*wa sprytny teraz jestem! xD) i wypakowuję wszystko – tym razem wszystko wygląda zajebiście. Wszystko ładnie popakowane, więc składam do kupy, odpalam a tam już na pierwszy rzut oka coś nie grało. Ustawienia nie były fabryczne, a co ciekawe dokładnie takie same jak zostawiłem w oddawanej sztuce – tak więc szybko sprawdzam czy wypalone pixele znajdują się na matrycy i dziwnym trafem odnajduję je w tych samych miejscach -_- Zacząłem kminić, czy to może nie przypadek, ale nie – przecież nie wspomniałem im w ogóle o pixelach więc te sku*wysynki (bo na inną nazwę nie zasługują xD) spakowały wszystko do nowych worków i oddali mi z powrotem! Mimo, że pisałem im, że już poprzednio otrzymałem używaną sztukę O.o Zareklamowałem więc sprzęt ponownie, nie obyło się bez małych komplikacji, ale reklamacja uznana ze względu na złą matrycę i poszedłem po 3 monitor.

Znowu straciłem 2 dodatkowe dni, ale otrzymałem kolejną super zapakowaną sztukę, tym razem kazałem rozpakować w sklepie bo stwierdziłem, że nie będę jej nosił niepotrzebnie na mieszkanie. Pech chciał, że w trakcie całych tych operacji przeniesiono punkt odbioru i już wcale nie miałem tak blisko :/ Znowu sprawdzam, wszystko ok, ale jeden wypalony pixel i to w rogu, ale że byłem już lekko wku*wiony całą sytuacją, to stwierdziłem, że nie daruję. Normalnie nie byłoby możliwości reklamacji, ale Iiyama daje gwarancję 0 bad pixeli do 30dni, więc z niej skorzystałem.
Nie mam też wątpliwości, że to również nie była nowa sztuka.

Napisałem więc im, że zwracam ten sprzęt, nie mam zamiaru nic więcej u nich kupować, bo lecą w kulki i 3x sprzedali mi sprzęt używany jako nowy.
Potem poczytałem na internetach to nie jest to odosobniony przypadek i takich wałków było naprawdę sporo z morelami. To że teraz wystarczy powiedzieć, że ma się filmik z nagrania unboxingu i to działa, to też zasługa UOKiK, bo w przeszłości nałożyli na nich ładną karę za lecenie z klientami w ch*ja i naginanie prawa zwrotu sprzętu zakupionego drogą elektroniczną. Coś tam się nauczyli, ale jak widać, jeszcze nie do końca pomogło. :D
Napisałem, też że skoro na stanie mają 4 monitory a ja miałem 3 z nich, które są uszkodzone (tak naprawdę miałem dwa, ale oni nie wiedzą, że ja wiem xD) to, żeby przestali wystawiać używany sprzęt jako nowy, niech po prostu wrzucą do do outletu, jak z innymi sprzętami to nikt się czepiał nie będzie. Ktoś pewnie chętnie przygarnie te monitory za cenę niższą prawie 300zł. Sam bym przygarnął, ale teraz już nie ze mną te numery xD Dodatkowo miałem też nieocenionych prawie 36 sprzętów zakupionych u nich więc też postanowiłem się pobawić xDD Przyznaję, że dumny nie jestem, ale co tam :D
Większość komentarzy była bzdurna i w stylu: „Posiadam modem od X tyg, działa bez najmniejszych zarzutów. Zalety: X,Y,X. Wady: dołączony monitor posiadał wypalone pixele, co uniemożliwiało komfortową pracę, po wymianie na nowy okazało się, że otrzymałem sprzęt używany. Sic!” Albo: „Klawiatura rgb warta każdej złotówki, programowalne przyciski po prostu bajka. Zalety: X,Y,Z, Wady: jedyny problem podczas grania na tej świetnej klawiaturze, mam z monitorem, który ma kilka wypalonych pixeli.” Albo pod samym monitorem: „Świetny monitor, zwłaszcza sztuka zakupiona w innym sklepie. Niestety u Państwa same używane sztuki sprzedawane jako nowe :/ ” I tak miałem sobie ubaw przez chwilę, a potem i tak usunęli wszystkie moje komentarze xDD
A ch*j im w du*ę xD

Dlatego serdecznie nie polecam tego sklepu a już na pewno nie składanie tam komputera, i broń boże żadnej usługi składania! Na stówę będzie tam sprzęt ze zwrotu. W szczególności z kartami jest sporo takich przypadków. Wystarczy poczytać na necie :D

Monitor w końcu kupiłem. Wiem, że moje stanowisko nijak się ma do tych co tutaj można znaleźć na forum, ale wszak chodzi o to żebym to ja się w nim dobrze czuł xD

Sportowo
Wszystko idzie w dobrym kierunku, aczkolwiek pogoda zachęciła mnie do wymiany siłowni na rower. Dlatego ostatnimi czasy sporo jeżdżę. Mimo, że nie robię jakiejś specjalnej formy, to staram się poprawiać swoje wyniki i szczerze, to mimo że miałem dopiero 7 treningów rowerowych, to już doszedłem do formy z tamtego roku, gdzie wtedy przecież jeździłem niemalże codziennie. Teraz na asfalcie mogę bez problemu trzymać 30km/h+ przez parę godzin. Co nie jest takie oczywiste na góralu :D Czuję, że tym razem machnąłbym przejazd przez Polskę max 3,5dnia, ale nie mam w planie tego testować niestety xD

W sumie to wiele się nie dzieje szczerze mówiąc :D A że piwko się kończy to można i skończyć posta xD

Spoiler

GL na stołach! :f_drink:


Odpowiedz
Cytat
queristo
Dołączył: 04.10.2009

Ponad 2 lata temu zamówiłem na morelach kompa z usługą składania i nie mam pojęcia czy zamontowali mi nowe podzespoły czy takie ze zwrotu, ale wszystko śmiga wiec jestem zadowolony. Kupiłem tam też 2 monitory iiyama. Po przetestowaniu jednego z nich postanowiłem zwrócić oba i tutaj żadnych problemów ze strony sklepu nie było, więc ja akurat mam o nich pozytywne zdanie.


Odpowiedz
Cytat
RotakesMan
Dołączył: 10.07.2007

@queristo jeśli nie sprawdzałeś to już się nie dowiesz :D Ja też miałem o nich pozytywne zdanie, nie mówię, że nie, ja zakupiłem tam znacznie więcej sprzętu i wszystko do tej pory bezproblemowo, dlatego bez wyrzutów sumienia zostawiłem tam koło 10k pln. Mega się dziwiłem ile użytkowników na wykopie ma z nimi problemy, jak ja przez ponad 5 lat żadnych :P ale takie zdanie się ma dopóki nie padnie właśnie na ciebie :D i w tym momencie 'pałka się przegła' xD
Mimo zaznaczenia, że dostałem sprzęt używany jako nowy, zrobili to samo ponownie 2x, straciłem swój czas na wymianę durnych maili z obsługą, bieganie tam i z powrotem, rozpakowywanie i pakowanie.
Ja czas uważam za najcenniejszą walutę jaką posiadamy, trzeba ją wydawać rozsądnie, jak ktoś przepier*ala twój czas to po prostu nie robisz z nim więcej interesów.
Ot takie moje zdanie, dlatego ja im podziękowałem i nikomu ich nie polecę. Ba! z czystym sumieniem odradzę! :f_cool:


Odpowiedz
Cytat