Przejdź do forum
Zagrać live, czyli ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

[Zamknięte] Zagrać live, czyli jak zbudować rolla, by to zrobić? Road to 10k (MBC)

342 Posty
56 Użytkownicy
611 Reakcje
21.3 K Wyświetlenia
RobertByku2
Dołączył: 28.07.2014

Napisane przez 7bekon7
Ja myślę, że często przy shotowaniu przyczyną są oczekiwania, jeśli się ich pozbędziemy i gramy swoje i schodzimy niżej kiedy trzeba, to jest lepiej. Gdy shotowałem nl10 i nie szło to też zaczynałem mieć wątpliwości i myśleć, że wszyscy mnie ogrywają. Jak przetrwasz ten okres to wyłonisz się po drugiej stronie silniejszy niż kiedykolwiek wcześniej. GL!

Oczekiwania swoją drogą, ale co tu kryć, czasami gram takie gówno, że szkoda gadać (tilt z powodu swoich błędów również występuje). Ja po prostu muszę swoją gierkę polepszyć, bo mam tyle dziur, że szwajcarskie sery mogą się powstydzić.

Najlepszym rozwiązaniem jest doprowadzenie do sytuacji, gdzie naprawdę wiem, jak grać, co grać (i rozumiem niemal w każdej sytuacji, co z czego wynika) do takiego stopnia, że robię to na poziomie nieświadomej kompetencji. By grając C-game grać tak dobrze, żeby na mikro miażdżyć. A jest wiele trakcie gry momentów, gdzie jestem postawiony w takich sytuacjach w trakcie rozgrywki, że chuja wiem co robić, a to też dokładało do pieca, bo odpierdalałem plejsy bez wytłumaczenia.


jacojacek
Dołączył: 04.03.2010

Przerwa to zawsze dobry pomysł w takim stanie.
:gl:
Nie dajemy się!


Moderator
baadnewz01
Dołączył: 29.03.2010

Jak tam w tym tygodniu poszło:f_confused:


RobertByku2
Dołączył: 28.07.2014

TYDZIEŃ #7


Ilość rąk: 15086
Stawki: NL10 reg/z + NL16 reg/z + NL2z
Aktualny bankroll: $628.90
Zysk/strata: +$36.53
Czas uczestnictwa w rywalizacji (w tygodniach): 7

Wyniki uwzględniają próbę walki o ticket do Jubileuszowego SM za $11. Niestety na 40 osób nagradzanych biletami odpadłem 77my, gdzie ponad 880 osób brało udział w satelicie. Nieco byłem wkurzony, ale trudno. Może nie dla mnie takie turnieje :D Więcej informacji dopiszę w następnym poście.


RobertByku2
Dołączył: 28.07.2014

Codziennie kończę sesję na grubym tilcie. Jest to bardzo męczące, bo po sesji czuję się dosłownie wypruty. Z tego też powodu mój winrate w tym miesiącu nie powala: EV 3 bb/100 na stawkach NL10/16. Przerabiając MGOP dowiedziałem się, że mam każdy rodzaj tiltu na bardzo wysokim natężeniu i bardzo szybkiej reakcji uruchamiania (od totalnego spokoju, do rage quit w bardzo krótkim czasie), oprócz tiltu desperacji.

Z tego też powodu wdrożyłem od dwóch dni stopery, co pół godziny przerwy, dla oceny swojego stanu emocjonalnego. Oceniam swoje kategorie w skali 1-10, gdzie 6 to wyjściowa. Jeśli duża część ma ocenę 8-10, schodzę ze stołów. Do tego do końca tygodnia chcę zbudować procedurę na rutynę przed sesją, bo od długiego czasu jej nie stosuję, a kiedyś ją robiłem codziennie. Szkopuł w tym, że w przeszłości dobra rutyna nie rozwiązywała w ogóle problemów, dlatego ją porzuciłem będąc nią zawiedziony. Mimo wszystko chcę, by klocki wszystkie poukładać bardzo solidnie, dlatego chcę do niej wrócić, traktując to jako jeden z elementów pracy nad mentalem.

Notuję również opis "rozdań mentalnych" (jak to nazywam), czyli opis co czułem, jakie miałem myśli, słowa, reakcje przy uruchomieniu się danego tiltu. By móc zrozumieć i zlokalizować co mnie uruchamia dokładnie. Przykład z dziś poniżej. Rozdanie w mojej ocenie dobrze rozegrane... do rivera, gdzie już samo pojawienie się tej karty spowodowało u mnie wściekłość. Pod rozdaniem napiszę co myślałem.

Poker Stars, $0.08/$0.16 No Limit Hold'em Cash, 6 Players
Poker Tools Powered By Holdem Manager - The Ultimate Poker Software Suite.

SB: $16.32 (102 bb)
BB: $23.93 (149.6 bb)
UTG: $16.08 (100.5 bb)
MP: $16.40 (102.5 bb)
Hero (CO): $16.48 (103 bb)
BTN: $19.51 (121.9 bb)

Preflop: Hero is CO with 5♣: 5♦:
UTG folds, MP raises to $0.40, Hero calls $0.40, 2 folds, BB calls $0.24

Flop: ($1.28) 4♥: 5♠: 3♥: (3 players)
BB checks, MP bets $0.40, Hero raises to $1.60, BB folds, MP calls $1.20

Turn: ($4.48) K♠: (2 players)
MP checks, Hero bets $4.48, MP calls $4.48

River: ($13.44) 2♥: (2 players)
MP bets $9.92 and is all-in, Hero calls $9.92

Results:

Spoiler

$33.28 pot ($1.50 rake)
Final Board: 4♥: 5♠: 3♥: K♠: 2♥:
MP showed A♥: T♥: and won $31.78 ($15.38 net)
Hero showed 5♣: 5♦: and lost (-$16.40 net)

Już wiedziałem, że każdy kolor, Ax, 6x, KK mnie bije i byłem na 95% pewny, że to fold (widząc również jego WTSD 27 i WonSD 48). Poczułem ogromną złość, że mimo, że mi spłacił raise na flopie i pota na turnie spadła karta, która w mojej ocenie powodowała, że wygrywa rozdanie. Byłem wściekły na runout i niesprawiedliwość, a jeszcze sam przeciwnik na river zadonkował AI natychmiast. Wtedy już płonąłem.

Tutaj oprócz niesprawiedliwości i wściekłości uruchomiło się "pobożne życzenie", bo sobie zacząłem myśleć "a może ma dwie pary, niższego seta", wiedząc, że najczęściej na takim riverze takie układy czekają, chyba, że dobrze wykorzysta je na wywarcie presji na mnie. Sprawdziłem będąc bezradny, wkurzony i jednocześnie "życzeniowo" myśląc, że może jednak mieć słabszy układ (a w głowie krzyczały czerwone alarmy, żeby spierdalać z rozdania). Pokazał to, co przypuszczałem.

Dodatkowo zauważyłem, że jeśli nie idzie coś po mojej myśli lub wg planu, wpadam w ogromną złość - tak jakbym nie akceptował rzeczywistości innej, niż taka, o której myślę i albo będzie jak ja chcę, albo wcale. Potem leci chęć zemsty i płynę po całości...

Miks wszystkich emocji powoduje, że sesje kończą się sit-outem, zmęczeniem emocjonalnym i w ogóle brakiem realizacji swoich planów/celów. Śmieszne jest w tym to, że z powodu trzymania BRM, ciągle mam winrate na plus, a bankroll rośnie, więc widzę u siebie duży potencjał na dobre granie, tylko... w końcu pozbyć się tych odpałów.

Najważniejsze oczywiście - ciągle się uczyć teorii, technicznej strony pokera, to jest bezdyskusyjne. Zależało mi jedynie na opisaniu tego, co się dzieje w mojej głowie, kiedy wpadam w tilt.

Bardzo dużo pracy przede mną, a to dopiero pierwsze kroki.


verno
Dołączył: 11.03.2018

Kurcze, szkoda bo grajek z Ciebie dobry, jak jeszcze u weirda na dc siedziałem to miałeś sporo takich odpałów i niestety dalej one są chociaż mam nadzieje że w mniejszej ilości. Z tego co pamiętam to jesteś handlowcem i była kiedyś rozkmina czy to nie presja na wyniki itd jednak nie mam kompetencji żeby to oceniać ale życzę powodzenia i liczę że wyleczysz się z tych demonów.


RobertByku2
Dołączył: 28.07.2014

Napisane przez verno
Kurcze, szkoda bo grajek z Ciebie dobry...

Gdybym był dobry, to nie byłbym na mikro cały czas, tylko NL100+. Mam mnóstwo dziur w grze, a i wiem, że już od NL25 to jest bardzo dużo lepszych graczy ode mnie, bo GTO i te sprawy, którego ja nie rozumiem. Tu nie ma co dyskutować, podstawy to ja mam do wymiany, a to co w poprzednim wpisie opisałem to dodatek, który może być kluczowy w budowaniu WR overall, bo może pracę dobrą zaprzepaścić.


thEdHermes
Dołączył: 17.09.2010

Przechodziłem coś podobnego gdy jeszcze grałem 4living, na pewnym etapie "kariery" pojawiał się codzienny wkurw na wariancję mimo że każdy miesiąc był na plus ale zapamiętywałem tylko te wpierdole ,moje lepsze Ax < vs słabsze ,non stop 3 outery, a przez to słaba gra pod wpływem emocji doprowadziło to do tego że przeszedłem na "emeryturę" .Te wszystkie złe emocje przeszły na moje prywatne życie stres,wkurwienie na byle co.Po kilku latach gram sobię bo lubię, mam jakieś cele ale postanowiłem że jak zacznę się wkurwiać to kończę z tym na dobre.Jest wiele innych ciekawych rzeczy do robienia jeśli tak miałoby to wyglądać.W poksie zawsze trzeba mieć jasny umysł jeśli pojawi się tiltnigdy nie będziesz grał swojego Agame


RobertByku2
Dołączył: 28.07.2014

Wracam potulnie na NL5, w rollu $506. Gdyby nie skrzynki i lederboard, to byłoby bardzo słabo. Tak właśnie wygląda okres, gdzie codziennie tiltuję i spazzuję. Wtedy wygląda to właśnie tak jak powyżej.

Nie ma co się siłować, schodzę i się odbudowuję na NL5, by jakkolwiek miesiąc uratować. Na razie EV 1,33 bb/100.


RobertByku2
Dołączył: 28.07.2014

Miesiąc na półmetku.

Jestem bardzo niezadowolony z marca. I to nie z wyniku (to swoją drogą), a z:

  • gry, która jest koszmarna (mogę do siebie powiedzieć to samo co kiedyś Kucharczyk do dziennikarza)
  • mentalnych reakcji na przeróżne sytuacje na stołach (wybucham codziennie aż za grubo)
  • doboru gier (bo sam sobie często strzelam w kolano)
  • braku reakcji na złość, bezradność i ogólne wkurwienie na wszystko co w tym miesiącu się dzieje pokerowo

W 3/4 volume nie zorientowałem się, że mam włączony challenge od Starsów. Zostało mi $95.60 wyrobienia rake, żeby uwolnić 40% RB skrzynkę. Szczerze pisząc nie spodziewałem się, że do tej pory tyle natrzepałem punktów. Zostało 11 dni, więc średnio musiałbym ugrać codziennie około $9 rake. To rozgrywanie 2,5k rozdań dziennie na NL5 przez te wszystkie dni, przy rake 7 bb/100. Dla mnie to aż za duże wyzwanie. Granie NL10 dalej jest dla mnie samobójstwem.

TEORETYCZNIE da się chociaż trochę miesiąc poratować skrzynką, ale... gram tak dramatycznie słabo, tak bardzo wybucham i tak bardzo się mszczę na stołach, że czuję, że nie jest to warte walki.

Budziki nie pomagają. Mogę mierzyć co pół h stan emocjonalny i na przykład do pierwszej przerwy jest ok, no i wystarczy coś nieoczekiwanego (dla mnie) na stole i poziom spokoju w skali 1-10, który mam na 3, rośnie momentalnie do 10. W tym czasie rozjebie BI, czy dwa i daję sit-out. Przerwa w grze nie ma sensu, bo to ucieczka przed prawdziwym problemem (bardzo słabe podstawy gry, dziury w teorii), zamiast pracowanie nad nim w trakcie gry. Widzę, że na NL10 jestem bity, wykorzystywane są moje słabości i niestety regowie tam to widzą. Już zauważam, że część z nich dosiada się gry ze mną regularnie, Ci sami cały czas. Chyba stałem się celem, a to już jest bardzo źle.

Roll $421.46.


verno
Dołączył: 11.03.2018

Tam chyba było "fatalny" a nie "koszmarny" :D. "doboru gier (bo sam sobie często strzelam w kolano)" wcześniej pisałeś że mocno przykładasz się do table selection seatów czy kolorowanie, co się wydarzyło? Czy w rl też masz takie wybuchy i coś Cię potrafi wyprowadzić z równowagi od tak czy tylko w pokerze się tak dzieje?


RobertByku2
Dołączył: 28.07.2014

Napisane przez verno
Tam chyba było "fatalny" a nie "koszmarny" :D. "doboru gier (bo sam sobie często strzelam w kolano)" wcześniej pisałeś że mocno przykładasz się do table selection seatów czy kolorowanie, co się wydarzyło? Czy w rl też masz takie wybuchy i coś Cię potrafi wyprowadzić z równowagi od tak czy tylko w pokerze się tak dzieje?

Dokładnie, nawiązuję do wypowiedzi "fatalny" :D Kolorowanie i table selection wychodzi ok, bardziej chodzi o wpadanie na ZOOMa, albo granie w nieodpowiednich godzinach.


thEdHermes
Dołączył: 17.09.2010

Budziki nie pomagają. Mogę mierzyć co pół h stan emocjonalny i na przykład do pierwszej przerwy jest ok, no i wystarczy coś nieoczekiwanego (dla mnie) na stole i poziom spokoju w skali 1-10, który mam na 3, rośnie momentalnie do 10. W tym czasie rozjebie BI, czy dwa i daję sit-out. Przerwa w grze nie ma sensu, bo to ucieczka przed prawdziwym problemem (bardzo słabe podstawy gry, dziury w teorii), zamiast pracowanie nad nim w trakcie gry. Widzę, że na NL10 jestem bity, wykorzystywane są moje słabości i niestety regowie tam to widzą. Już zauważam, że część z nich dosiada się gry ze mną regularnie, Ci sami cały czas. Chyba stałem się celem, a to już jest bardzo źle.

imo więcej pracy nad grą i mindsetem a mniej grania ,przyszlościowo ev+:f_thumbsup:


RobertByku2
Dołączył: 28.07.2014

TYDZIEŃ #8


Ilość rąk: 21642
Stawki: NL10 reg/z + NL16 reg/z + NL5 reg/z
Aktualny bankroll: $475.31
Zysk/strata: -$153,59
Czas uczestnictwa w rywalizacji (w tygodniach): 8

Większość opisałem niedawno. Walczymy do końca - zostało niecałe $50 do uwolnienia skrzynki 40% w 9 dni. Teraz widzę, że to realne do zrobienia, nawet na NL5 (choć roll pozwala na grę na NL10), przy średniej $5 rake na dzień. Więcej info podam pod koniec miesiąca.


DzikiHenry
Dołączył: 08.01.2007

spoko jest, to poker smooth ride to rzadkosc, tak ze bez zbytnich cisnien i lecisz dalej :)


Moderator
baadnewz01
Dołączył: 29.03.2010

Realne jak najbardziej tylko trzeba przysiąść konkretnie _thumbsup:


jacojacek
Dołączył: 04.03.2010
RobertByku2
Dołączył: 28.07.2014

Udało się! :f_drink:


thEdHermes
Dołączył: 17.09.2010

Graty:f_drink:


Moderator
baadnewz01
Dołączył: 29.03.2010

Dobre życie :f_drink: