Przejdź do forum
Zagrać live, czyli ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

[Zamknięte] Zagrać live, czyli jak zbudować rolla, by to zrobić? Road to 10k (MBC)

347 Posty
56 Użytkownicy
611 Reakcje
21.3 K Wyświetlenia
RobertByku2
Dołączył: 28.07.2014

Napisane przez Redwinee
Polecam sparingi, jakiś trening MMA czy coś w tym stylu. Mnie osobiście wycisk na siłowni, ściance itp. nic nie dawał jeśli chodzi o psychikę, natomiast po takim sparingu 1vs1 z trenerem czuję się oczyszczony psychicznie jak bekon po wygranym flipie za całego rolla 😁

Raczej to kwestia podejścia do kart. Mi bardziej pomoże praca z przekonaniami, niż ćwiczenia fizyczne, ale jak już wcześniej pisałem - to droga zabawa.

Po drugie - mogę być jeszcze bardziej konserwatywny w BRM, by (jak napisano w Poker Mindset) jakakolwiek strata nie bolała. Coś w stylu 100-200 BI. Są przy tym dwa problemy. Pierwszy: wtedy odczuwam konflikt, bo budowa takiego bankrolla zajmie wieki, co przy moich celach i oczekiwaniach jest jak syzyfowa praca i jest generalnie stratą czasu. Drugi: taki BRM na takie stawki jak NL2-NL25 jest arcyzachowawcze, wiedząc jaki rake na tych stawkach również jest, a celem jest jak najszybsze wyjście z mikro. I mam zamknięte koło, bo kiedy mam BRM 30-50BI to każda strata jest niekomfortowa, a jak BRM jest bardzo duży, to frustracja samą myślą ile trwać może cały proces wchodzenia wyżej totalnie zabiera jakiekolwiek motywacje do grania.


Redwinee
Dołączył: 18.11.2015

Mimo wszystko warto spróbować, może się pozytywnie zaskoczysz a dla samego siebie warto spróbować bo to ciekawe doznanie 😉
Tak czy siak - powodzenia.


woocash22
Dołączył: 06.10.2013

Chyba masz po prostu za duże oczekiwania wobec pokera w krótkim terminie. Szybkie zrobienie 10k z bankrolla typu 700$ byłoby trudne nawet dla dobrych zawodowych graczy. Nie bez przyczyny kilku graczy robiących challenge od 100$ do 10k miało problemy z jego ukończeniem. Poker działa tak, że musisz zrobić tysiące zagrań za wiele BB żeby wydrukować dosłownie kilkanaście buy inow. Grając nl25 z 700$ w rollu musisz czasem blefować albo sprawdzać za 2-3% całego rolla i robisz na tym 25 centów, o ile masz rację.

Reg, który miażdżył nl100 i przegrał bankroll na wyższych stawkach mógłby zrobić tego typu challenge od 500$ do 10k. Byłby prawdopodobnie najlepszym graczem na kadym stole nl25 i pewnie miałby już odporność, że swingi typu 100$ w dół 200$ w górę. Tylko, że jeśli jesteś wygrywającym graczem na micro, masz normalną pracę i nie żyjesz pokerem cały dzień to wejście z buta na low stakes i rozmnożenie rolla x 15 nie jest normalnym wynikiem, myślę, że sporo osób z biedniejszych krajów grających micro marzy o czymś takim.

Wydaje mi się, że po prostu nakładasz na siebie presję, żeby nagle wykręcić wyniki ponad stan. W skrócie, żeby zrobić taki upswing z niskiego rolla musisz miażdżyć, grać prawie każde rozdanie bardzo dobrze, znajdować zajebiste foldy, blefy, calle, thin value. Druga opcja to bardziej konserwatywny BRM i duże volume, wtedy nie musisz walczyć o każdą pulę i szukać kwadratowych jaj. Takie podejście, że mam parę stówek dolarów i raz zagram nl5 raz nl10 raz nl25 i zrobię nagle 10k może się udać tylko jak dostaniesz 300k handów najlepszego runa w życiu.


RobertByku2
Dołączył: 28.07.2014

Widzę, że wygrałem w Loterii Blogerów. Bardzo mi miło, trochę hajsu sypnęło.

Co do Twojego wpisu woocash22, tak naprawdę bardzo brutalnego... wprost uznajesz, że skoro prosi mają problem, by to zrobić, to gracze rekreacyjni, grający po średnio godzinę, czy dwie dziennie, mając nawet konserwatywny BRM (100 BI+) nigdy tego nie zrobią, wiedząc, że 300k rozdań dla takiego gracza to często 2-4 lata grania na stołach cash reg. A tak naprawdę 10k to dopiero początek fajnej przygody w tej dziedzinie, tak po prawdzie.

Niezbyt to zachęcająca perspektywa.


woocash22
Dołączył: 06.10.2013

Napisane przez RobertByku2
A tak naprawdę 10k to dopiero początek fajnej przygody w tej dziedzinie, tak po prawdzie.

Nie chciałem żeby zabrzmiało to dołująco.
Zależy jak na to spojrzysz. Wiele osób wydaje pieniądze żeby grać w gry na komputerze. Narciarz amator na przestrzeni lat może wydać na swoje hobby równowartość kilku samochodów. W Twoim przypadku jesteś w stanie grać rekreacyjnie w grę online i zarobić na niej na wakacje czy telefon. Myślisz, że jak będziesz miał 10k w rollu to przygoda dopiero się zacznie ale wejście z micro na low stakes już samo w sobie jest przygodą i dużym wyzwaniem.

W ogóle wydaje się, że jesteś zafiksowany na punkcie wyników i stanu bankrolla, a nie bierzesz pod uwagę, że umiejętności i mindset są równie ważne. Spoko, że umiesz wygrywać na micro regularnych stołach, to znaczy, że grasz w pokera lepiej niż większość ludzi. Tylko, że nadal to jest poziom rekreacyjny, jak porównamy nl10, nl50, nl200, nl1k to przeskoki między tymi limitami są ogromne, chodzi zarówno o poziom ale też swingi w $. Z doświadczenia wiem, że jak wygrywałem na nl10 to myślałem, że już umiem dobrze grać w pokera, nie zdawałem sobie sprawy jak mało wiem.

Są study grupy gdzie możesz porozmawiać z ludźmi grającymi wyższe limity i dostać pomoc za darmo, możesz samemu pracować z solverami, zainwestować w kursy. Możesz nagrać film jak grasz i wrzucić tutaj, są różne sposoby jak wskoczyć na ten nowy poziom. O ile oczywiście czujesz potrzebę, nie ma nic złego w rekreacyjnym graniu mikrostawek i cieszeniu się ładnym wykresem na nl5. Po prostu jest duży rozdźwięk między celami jakie sobie stawiasz i metodami, które stosujesz. Nie zrobisz 10k w rok zanim technicznie i mentalnie nie dojedziesz do poziomu rega nl50.


RobertByku2
Dołączył: 28.07.2014

TYDZIEŃ #18


Ilość rąk razem: kilka k
Stawki: NL5-25
Aktualny bankroll: $908.64
Zysk/strata: +$130.04
Czas uczestnictwa w rywalizacji (w tygodniach): 18

Powyższe dane nie uwzględniają bonusów, które wpadły na GG za Honeymoon. Ciężko je wliczyć do rolla, nie wiedząc, czy je spieniężę, czyli T$64 i $112.50 w ticketach do wykorzystania. Gdybym miał to doliczyć do bankrolla, to wygląda na to, że kafla przekroczyłem, dokładnie $1084.54.

Przed świętami nie wiem jak będzie wyglądała u mnie gra, czekają mnie wyjazdy do rodziny, więc może być tak, że już samej gry będzie bardzo mało. Będzie czas na rozważanie co zrobić dalej, wiedząc w jakim miejscu jestem i jak użyć kafla, by najefektywniej go rozwinąć.

Stay tuned!


RobertByku2
Dołączył: 28.07.2014

TYDZIEŃ #19 i #20


Ilość rąk razem: 0
Stawki: żadne
Aktualny bankroll: $908.64
Zysk/strata: $0.00
Czas uczestnictwa w rywalizacji (w tygodniach): 20

Przerwa świąteczna.


RobertByku2
Dołączył: 28.07.2014

Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku 2025!

Braku swingów, wykresu po sufit, rekordowych shipów, trafienia BBJ wielokrotnie, wygrywania flipów, dużej ilości znalezionych rybek i... zdrowia, a resztę można zdobyć.

Pozdrawiam i dobrej zabawy!


RobertByku2
Dołączył: 28.07.2014

Zgodnie z planem przeniosłem całego rolla na PokerStars. GG jakoś mi nie podchodzi, niestety.

Planu na ten rok nie mam, jedynie będę klikał spokojnie mikrusy na stołach reg i na tym budował cały rok. Jeśli w tym roku zrobię 250k rozdań na stołach reg grając rekreacyjnie, to będę bardzo zadowolony, chociaż ciśnienia na to nie mam.

W bankrollu mam trochę ponad $1k, niech spokojnie rośnie. Oczywiście co tydzień, jak w ostatnich miesiącach w poniedziałki postaram się dawać aktualizacje do MBC. Może znowu uda się tu coś ugrać.

Pozdrawiam i z fartem!


Gomez224
Dołączył: 24.03.2008

to na NL10/NL25 spokojnie wystarczy.


RobertByku2
Dołączył: 28.07.2014

Napisane przez Gomez224
to na NL10/NL25 spokojnie wystarczy.

No z tym NL25 to się zastanowię, dziś tam byłem dobić do skrzynki, która miała ważność do dropnięcia do jutra, no i się udało z profitem. Tak, to się zastanawiam jak mam podejść do tematu. Mam na myśli naukę, jako osoba grająca rekreacyjnie. Zawsze miałem z tym niemały problem.

Bo jeśli mam grać NL25 dwa stoły max, najlepsze, jakie znajdę, to volume raczej będzie totalnie nijakie i ciężko będzie wyciągać jakiekolwiek wnioski po zerowej próbce.


Miloszpoker2
Dołączył: 22.03.2009

Ja do dzisiaj mam w głowie to co parę lat temu powiedział mi ówczesny trener: "Lepiej grać mało, a dobrze, niż dużo a chujowo"


Gomez224
Dołączył: 24.03.2008

Napisane przez Miloszpoker2
Ja do dzisiaj mam w głowie to co parę lat temu powiedział mi ówczesny trener: "Lepiej grać mało, a dobrze, niż dużo a chujowo"

Ja się pod tym podpisuję.


matirix20
Dołączył: 09.08.2008

W punkt! Dzisiaj złamałem tę zasadę i jestem zły na siebie.


RobertByku2
Dołączył: 28.07.2014

TYDZIEŃ #21


Ilość rąk razem: 5239
Stawki: NL5-25
Aktualny bankroll: $1050.48
Zysk/strata: +$141.84
Czas uczestnictwa w rywalizacji (w tygodniach): 21

Do tego ciągle mam do wykorzystania bilety z Honeymoon (ponad $100), których do rolla nie wliczam.


RobertByku2
Dołączył: 28.07.2014

TYDZIEŃ #22


Ilość rąk razem: kilka k
Stawki: NL5-25
Aktualny bankroll: $1203.00
Zysk/strata: +$152.52
Czas uczestnictwa w rywalizacji (w tygodniach): 22


AdisJuve
Dołączył: 02.04.2009

Hej,

Jak u Ciebie wygląda selekcja stołów na PokerStars?
Wspomagasz się jakimś TableNinja albo czymś podobnym?

I jak z perspektywy krótkiej przygody na GGPoker (pomijając soft), ocenisz playerpool na obu roomach uwzględniając przy tym dosyć spore różnice w rake'u?


RobertByku2
Dołączył: 28.07.2014

Napisane przez AdisJuve
Hej,

Jak u Ciebie wygląda selekcja stołów na PokerStars?
Wspomagasz się jakimś TableNinja albo czymś podobnym?

I jak z perspektywy krótkiej przygody na GGPoker (pomijając soft), ocenisz playerpool na obu roomach uwzględniając przy tym dosyć spore różnice w rake'u?

Siemka!

Co do selekcji, to dość prosta sprawa. Siadałem po lewej od fisza/fiszów. Obserwuję lobby i najpierw patrzę na graczy z niepełnymi stackami. W trakcie gry również mogę nieco założyć, kto kim jest, w trakcie zbierania handów i koloruję na przyszłość. Potem w czasie lobby, które obserwuję, jest już pokolorowane, więc decyzja, gdzie siadać jest ułatwiona. No i to tyle.

Jeśli chodzi o playerpool na GG - jest owszem łatwiejszy, więcej graczy rekreacyjnych, więcej osób generalnie tam gra. Można grać o każdej porze dnia i nocy. Jest duży wybór, w porównaniu do PokerStars, ale rake... tak żre profit, że to niepojęte. Ewentualnie wybitnie dobra selekcja stołów (taka naprawdę hard) może dać coś dobrego, ale wtedy trzeba się prawdopodobnie liczyć z warnami (czy potem banami) za bumhunting, co w mojej ocenie jest absurdalne. Rakeback może poratować sytuację, czyli Fish Bufet, Bad Beat Jackpot, jakieś promki dodatkowe, GG Care, natomiast wymaga to wykręcenia volume. Dla graczy grających 1-2 stoły reg, po godzinkę, to nie ma sensu (w mojej ocenie).

W moim przypadku nie ma co mówić, czy tam wrócę, czy nie. Gdy się okaże, że nie będę dosłownie nic znajdował na Starsach, to nie będę miał wyjścia.

EDYCJA: A i jedna sprawa wawrta podkreślenia - miałem tam za małe doświadczenia, to tylko moje subiektywne zdanie, w którym mogę nie mieć kompletnie racji (z powodu swoich negatywnych odczuć co do GG). Więc proszę o duży dystans do tego co piszę oraz zebranie rzetelnych info również od innych naszych regów, by mieć pełniejszy i prawdziwszy obraz.


RobertByku2
Dołączył: 28.07.2014

TYDZIEŃ #23


Ilość rąk razem: około 3k
Stawki: NL25-50
Aktualny bankroll: $1380.90
Zysk/strata: +$177,90
Czas uczestnictwa w rywalizacji (w tygodniach): 23

Do bankrolla nie doliczam 6 biletów, które dostałem dwa dni temu na GG Poker (nie wiem w sumie za co) o łącznej wartości... $301.70, z czego jeden z biletów jest do GG Masters za $150. Nie mogę niestety ich ani wymienić, ani od razu spieniężyć, więc nawet nie mam pewności, czy przy którymkolwiek z tych biletów dojdę do miejsc płatnych.

Tylko stamtąd uciekłem i od razu niespodzianka.


Miloszpoker2
Dołączył: 22.03.2009

Sprzedaj udziały na GGMastersa zawsze troche odzyskasz.