Witam,
Mam na imie Sebastian, nick na party sebastianmal, mam 23 lata i studjuje zarzadanie na uniwersytecie w Kadyksie w pd Hiszpanii. Iteresuje sie ekonomia, filozofia, po wakacjach zamierzam powoli zaczynac swoja przygode z gielda. Pracuje tez jako barman w jednym z tutejszych pubow, dlatego tez raz na jakis bede konczyl post dowpcipem uslyszanym w pubie lub poza nim ![]()
Jakis czas temu gralem na nl50 na party poker, niestety jestem zmuszany do czestych cashoutow. Dlatego tez gralem nl25/nl50, osiagajac na nl25 12bb/100 co uwazam za dosc przyzwoity wynik, gralem stylem semi-lag o statach 19/18 Moj . Mialem tez okazje pograc troche z Rusherem http://pl.pokerstrategy.com/video/11120 . Co ugralem troche wiecej od raz wyplacalem zeby przebalowac, nie wiedzialem co to tilt i nawet przez mysl mi nie przechodzilo ze mnie moze dopasc... liczylo sie tylko Sex&Party i jak brakowalo kasy to poker :),(teraz jak o tym mysle to moge powiedziec, ze po prostu mi odbila palma)....
... az do czasu jak pewnego ranka(no moze nie ranka okolo 17:00) wstalem na kacu zeby pogrindowac troche i odrboic to co przebalowalem ostatniej nocy, pomyslalem co za dziadowski poziom juz powinienem grac na nl100 a nie sie kisic na nl25 dogrywajac na nl50 i to byl koniec.... a moze poczatek, ale TILTU, chcialem zarabiac jeszcze szybciej nie majac zadnego szacunku do ludzi grajacych tam, po prostu myslalem, ze i tak mi sie wyplaca (no straszny buc sie ze mnie zrobil
)....
... i tak w 2h stracilem 200$ co mnie doprowadzilo do Tiltu, zamknalem zeby nastepnego dnia stracic 150$ i tak troche w gorke a pozniej w dol az zostalo mi 70$ BR, a dalej negowalem zejsc na nl10
az zostalo mi 40$. Zaczely mnie przechodzic mysli, czy to koniec mojej pokerowej kariery??¿ przestalem grac na jakies pare dni, czytajac Fliozofie, szczegolnie lubie Marka Aureliusza i Nietzsche. Po paru dniach zdecydowalem zaczac grac ale na nl4 zeby odrobic straty slyszac w glowie ..
Co jest dobre? – Wszystko, co uczucie mocy, wolę mocy, moc samą w człowieku podnosi. Co jest złe? – Wszystko, co z słabości pochodzi. Co jest szczęściem? – Uczucie, że moc rośnie, że przezwycięża się opór. Nie zadowolenie, jeno więcej mocy; nie pokój w ogóle, jeno wojna; nie cnota, jeno dzielność (...) obecnie gram juz na nl10 , za pare dni przenosze sie na nl25 ![]()
Dobra nie pierdzielac wiecej, co chcem osiagnac przez bolg- dyskusje, pokonujac wszystkie limity od nl4 bede opisywal jak eksplotowac przeciwnikow, jakie luki zauwazylem itp, na PS hiszpanskim jest juz Middle stack strategy, co tez tu opisze i wiele innych
Pozdrawiam
A oto dowcip
Przychodzi syn do taty i sie pyta:
Jaka jest roznica miedzy wirtualnie a w rzeczywistosci, ojciec tak mysli i mysli i mowi: synu idz do matki i zapytaj ja czy przespalaby sie z mezczyzna za 1 milion €.
Syn podchodzi do matki pyta sie jej, matka, po zastanowieniu odpowiada : za milion pewnie synu.
Syn wraca mowi ojcu ze matka powiedziala ze tak, ojciec na to: dobrze teraz idz do siostry a pozniej do brata i zapytaj ich o to samo. Synek idzie pierw do siostry pyta ja, ona na to odpowiada: pewnie, nastepnie idzie do brata, brat tak mysli i mysli: hmmm za milion... z innym mezczyzna.... chyba tak, tak przespalbym sie
Synek wraca do ojca i mowi ze brat jak i siostra powiedzieli ze tak, ojciec na to odpowiada: widzisz synu wirtualnie mamy 3 miliony€ w domu a w rzeczywistosci 2 kurwy i pedala