znów masz diament -> grasz -> gdzie są ku*wa wpisy?! ♠_evil:
Ta... no dobra wpis miał być to niech i będzie
Zaczniemy od zlotu, jako iż Thorek, Kasia, Countit, Teges i gro innych osób wrzucili już swoje opisy to i mi wypada
Już miałem to zrobić wcześniej, jednak leserstwo ftw. ! o/
BRrrraa ! Zaczynamy !
Pociąg mieliśmy na 12.50 bodajże, fakt gatheringu o 12.43 i kupowanie biletów na "ONE TIME! UDA SIĘ!" dość stresujący, mimo wszystko dało radę. Zbiegamy na dół na perony centralnego - Pastorini, hellsing i siedem-Oker. Idę bandą, szukam sklepu (podróż 7h 'na sucho' przypał trochę... kupiłem nestea
% nie mieli :rage:, zresztą my nie mieliśmy więcej czasu szukać. Hellsing z 7okerem lecą łukiem wbijamy na peron i "Łooooo, 3 osoby tylko czekają hehe będziemy mieli siedzące". Mija 5 (słownie pięć) sekund i któryś z nas "K*!!(@#a ! Toż on stoi już na drugim końcu !" I dawać dzida do pociągu. Oczywiście przedziały mające 8 miejsc posiadają 10 osób, korytarze full, generalnie git.
Mimo wszystko udało się wypracować miejsca siedzące:

Od lewej : Siedem-Oker, hellsing, SckPstr
Podróż w warunkach lekka zalatujących Indiami:

Doprowadzająca do failowej, facepalmowej atmosfery:

Trwała całe szczęście tylko 2h. Po tym czasie troszkę ludzi wysypało się po drodze i znaleźliśmy dobrą miejscówkę i dokonaliśmy siege'u przedziału.
Po drodze rozegrałem 120 handów przegrywając nieco ponad 100bb na rushu, głównie przez pieprzony orange tracący sygnał przy każdym napotkanym w pobliżu drzewie ( tak naprawdę z własnej winy, jednak lepiej blame'ować wszystko wokół
).
Anywayz - dojechaliśmy, call do miejscowych (o/ hi five gboorackq i Chester) i postanawiamy iść z buta pół miasta zwiedzając okolicę.
Pierwsze sto metrów, łuk, banda, długa prosta stwierdzam chłopakom "Podoba mi się ten Wrocław... kupuję !", generalnie atmosfera się chilluje, jest w porządku, postanawiamy odwiedzić miejscowy monopol zebrać prowiant na dalsze paręset metrów. Hellsing epicko "Wrocław musi być tani", wchodzimy - Finlandia 1l 80 ,- , desperados powyżej 5,-.... FML call, pokerzysta nie wielbłąd, pić musi.
Doczłapalim do ulicy, chodzimy szukamy, Bąbel topograf 40 minut nie może nam wytłumaczyć gdzie jest pieprzony hostel. Trafiamy, kwaterunek, zostawiamy rzeczy, wbijamy do chłopaków obok, patrzymy - grają w pokera a my no nieee xD, krótkie cześć i idziem się rozejrzeć po mieście. Sądziliśmy, że chociaż przed zlotem obejdzie się bez grania
Anywayz, poszliśmy coś zjeść, dołączył do nas wujek Chester i teraz łuk zaczął się zaostrzać.

Drogą powrotną hurtowe zakupy w monopolu, dołączył Kamil, Gboorackq z kobitą, ktoś jeszcze (?) i absynt, finlandia i wszystko co płynęło poszło w ruch
Wyszliśmy bandą lecącą łukiem na miasto, po drodze banda rozpierzchła się i ekipą Wariaty czytaj hellsing chester pastor było klubowo. "Co się działo we Wro zostaje we Wro"
anywayz, odlot daleki.

Zagadka Archiwum X - czemu Pastor klęczał pozostanie nierozwiązana już nigdy...
Noc była dobra, epic Chester text "Taksówkarz o 5tej rano załatwi wszystko" (to w kontekście geefky cox), a to (jak się miało okazać) miał być dopiero początek. Rano pobudka (14 na zegarze), portfel, telefon jest, brak: mózgu, chestera i pieniędzy. Wszystko w miarę gr8, przeglądamy z hellsingiem rachunki z kart i "aha, byliśmy w Lemoniadzie ! Super, ciekawe jak ten klub wygląda..." i "ooo więc byliśmy w Daytonie, aaa to ten fajny klubik co się szło na dół to Obsesja była... hmmm".
Sobota klasyk, kolacja, tym razem skład 2/3 Wariaty, ale to już znacie ze zdjęć i filmów.
JD na lodzie, bez lodu, z colą, wszelkie proporcje. Co do jedzenia - było całkiem spoko, nie ma na co narzekać, jak na taką ilość nie trzeba było długo czekać, poznaliśmy masę świetnych osób, atmosfera była naprawdę super, wielkie propsy dla Kuby, Filipa (na next musi być !) i Kasi (za wszystkie tańce również
). Pozdrowienia dla poTwOrka ! za wszystkie "Jeszcze raz ! " i "Obiad nam stygnie ! "
.
Wywiad ukaże jeszcze więcej
Foto: pozdro dla Pysza - świetny świr z niego, dla Yaca - za to, że był najtrzeźwiejszy i wylał na mnie najwięcej szampana, Chester - za Wariaty, Urbi - pozytywny człek z niego also
Anywayz, jako że Wariaty muszą być w full składzie wyszliśmy kwadrans przed resztą i bombard na hostel, po drodze finlandia i hellsinga trza było "wprowadzić" w atmosferę, no i go for Lemo !
Wchodzimy Hellsing rozgląda się po sali "No ja tu wczoraj byłem !!", atmosfera się zagęszcza, Kuba podobnież załatwiał viproom bo ten, w którym wszyscy się zgromadzili okazał się za mały, jednak jako pierwsi zrobiliśmy inwazję na 'czerwoną salę" i reszta po chwili uzupełniła skład

Szkoda, bo wszystkie żetony nam zeszły w pierwsze 30 s czasu, generalnie to 23-5 wariaty okupowały parkiet, jednak raz na jakiś czas wracaliśmy do naszego roomu. Od 1szej coś dziwnego zaczęło się dziać, bramkarz wpuszczał jakieś random panienki do nas, generalnie troszkę krzywa opcja, ale inni już komentowali to dość szeroko, więc nie będę się na ten temat rozpisywać.

Zdjęcie z trenerami: Hellsing, Pastor no i Ninja, tmfinger a z dołu Bąbel

Generalnie bawiliśmy w Lemo praktycznie do ostatnich gości, po powrocie jeszcze zrobiliśmy sobie mały after z kopo/eSGe/imfarem (ktoś jeszcze chyba był?), też wielkie o/ dla nich.
Jeszcze raz wszystkim wielkie dzięki za zlot, jesteście zajebiści
Wrocław tanie miasto. . . Braaaaaaaaaaa
Zapomniałeś o historii z kebabem....
Szymon kebab
Szymon kebab
Szymon kebab
Aaaa to Ja, skąd on kur@# zna moje imie
Wypad jakich mało, CU next time.
o/
geafky cox:D
random laski nie sa zle;) to ze trafilismy na gorace 30ki to juz inna sprawa:D
anyway epic weekend:D
pozdro wariatyyy:D
Napisane przez sickpastor
(...) po powrocie jeszcze zrobiliśmy sobie mały after z kopo/eSGe/imfarem (ktoś jeszcze chyba był?), też wielkie o/ dla nich.
jedno z lepszych after ever
zapraszam:D
wsiadaj w pociag i na weekend jestes:P
ja przywitam sola chlebem gyfkami i coxem:D
hej trzcinek?? A nie to ciebie nie znam.... ale nam trzcinskiego.......hej pszyjaciele z pokera onlajn
Artur Wasek ocenia rozdanie live 5/5 Kurszewele Poker Live. Spada flop, Artur: "KURWA!"... A. W. ocenia omaha 5card hi/lo, spada turn "JA PIERDOLĘ!"... A.W-k. ocenia rozdanie Nl holdem 1k, spada river (sfoldował pre) - "NO KURWA !! SFOLDOWAŁEM 2 PARY z MOIM 38 !!!! KURWA !"
A.W. moj idol
"nie zachowuj się jak dziecko i naucz sie grac w pokera" - do pastora, ktoś live ;]
Nie bedzie zadnego podnoszenia blindow do 2/4 bo na 1/2 to sobie mozna grac a na 2/4 to juz inny poziom i trzeba miec skilla!!!11
Ej pisze bo kurwa pastorek ma malo trafieni na blogu super blogu i puszcza retraz muze ze cos tam urwe ci noge ja jebe..... no i posze bo chester to gosc a opn tu czyta cos a mojego bloga nie wiec tu mnie pozna i bedzie mnie liubil i pojdzimey w miasto !!!! yeahhhh thorek tez pojdzie i bedizmey spamowac noc calo jak z natasza urbanska... tak noc w wawie i najebka zla