Super blok ![]()
Ale z tą biedronką to przytiltowałeś a tilt w szarej rzeczywistości jest także nieporządany ![]()
Pozdro
Napisane przez geninek
Robmaf jaki masz ranking FIDE?
Najwyżej miałem 1997. Potem kilka partii w dupę, więc jakoś 1950+. Nie wiem dokładnie.
you are welcome!
w końcu nie będe musiał mieć odpalonego Twojego bloga w oddzielnej karcie ; ]
No no no...
Widać poważny człowiek pisze tego bloga.
Mogę przyłączyć się do innych i potwierdzić, że blog zasługuje na miano "super"
Podoba mi się Twoje podejście do kasy - czyli mniej o $$$ - więcej o analizie.
Byle tak dalej.
you are welcome! w końcu nie będe musiał mieć odpalonego Twojego bloga w oddzielnej karcie ; ]
Omg... ♠_smile:
Poniżej wklejam kilka fotek z wyjazdu na Gran Canaria. Aktualnie jesteśmy już w Polsce. Ciemno, zimno.... masakra. Dolecieć na GC wcale nie jest trudno. Można czarterem (ok 1,2k zł) albo tanimi liniami przez Londyn/Brukselę. Jak dobrze kupisz bilety to zmieścisz się w 500zł w obie strony!!!
Aby zarezerwować sobie nocleg polecam www.booking.com oraz www.homesweethomespain.com .
Na GC jest ciepło przez cały rok! Masa obcokrajowców spędzających zimę w ciepełku. Dla pokerzysty jeden z lepszych krajów do mieszkania jeśli lubi się taki klimat. Minusem może być odległość, na szczęście jest masa połączeń do wielu krajów Europy.
Żeby nie było, że jestem gołosłowny. Termometr na ulicy!!
Plaża w styczniu!! W życiu bym nie pomyślał, że będę mógł się kąpać i opalać. Piasek był tam trochę dziwny, a ocean cieplejszy niż u nas.
Ulice są w miarę ciasne, wszędzie rosną palmy, kaktusy i ogólnie wszędzie panuje porządek. Widać, że wyraźnie dbają o swoją wyspę. Jeżdżąc po drodze widzieliśmy szklarnie z kaktusami - które są później przesadzane w odpowiednie miejsce w mieście.
Bardzo cieszyło mnie, że nie tylko my (faceci) graliśmy w pokera. Kobiety masowo zalały Re-Buye.
Rebajas było wszędzie - WYPRZEDAŻE!!!
Nie ma co się jednak na nie zbytnio rzucać, bo to trochę dalekoo.....
Nocą też jest ładnie, ale robi się zimno. W ogóle dziwna trochę pogoda. Jak na plażę to po 13, bo wcześniej wietrznie i chłodno. Od 13 do 16 jest sjesta. Czyli najlepszy czas właśnie na odpoczynek. Tak jak w krajach południowych kwitnie życie nocne, więc wszelkie restauracje, kluby, puby są najbardziej aktywne nocą. Nawet dzieciaki z rodzicami funkcjonują do późna.
Żeby nie zabrakło kolorów Google...to efekt naszej wizyty w Muzeum Techniki - mega wypas. Spędzliiśmy tam z 4h.
Pozdrawiam i również bardzo się cieszę, że "będzie mnie teraz łatwiej znaleźć"!!
zyskales kilku nowych kibicow
btw . stworzyles mi i pewnie niektorym dodatkowa motywacje , hiszpania - las palmas w styczniu
unthinkable
Dolecieć na GC wcale nie jest trudno. Można czarterem (ok 1,2k zł) albo tanimi liniami przez Londyn/Brukselę. Jak dobrze kupisz bilety to zmieścisz się w 500zł w obie strony!!!
W następnym tygodniu lecimy z narzeczona na Lanzarote, wiec dzieki za info o pogodzie ;). Zapłaciliśmy w dwie strony 340 od głowy :f_cool:, i właśnie interesujesz się budżetowym podróżowaniem może? Peace!
Co to jest budżetowe podróżowanie?
Cashe były, ale z doświadczeń postanowiłem zrezygnować z gier live. Grając NL400 online mam dużo akcji, a grając 2/4 - 5/10 live najzwyczajniej się nudzę, a do tego najczęściej gra się FR!
Efekt - brak dobrych wyników. Postanowiłem wyjazdy spędzać z narzeczoną jak tylko wypadnę z tura. Odpocznę trochę poopalam się itp. Nie jestem więc dobrą osobą, aby się o to pytać
nie chce spamowac ale jesli jest rozmowa o podrozach polecam te stronki
http://www.fly4free.pl/
http://mlecznepodroze.pl/
za 200-300zl mozna mega daleko poleciec
Napisane przez dzrkcz
nie chce spamowac ale jesli jest rozmowa o podrozach polecam te stronkihttp://www.fly4free.pl/
http://mlecznepodroze.pl/za 200-300zl mozna mega daleko poleciec
O to to ! Organizujesz sobie wszystko sam, tniesz koszta, spędzasz czas tam gdzie stonka nie chadza, i te pe. Tak pytam, lubię wymienić się patentami. Peace!
Napisane przez RetireD2019
afajer.. mógłbyś mi podać swoje namiary ? chcialbym porozmawiac o tym![]()
hyr u goł:
superb.meteoratgmail.com
Swietnie sie to czyta. Najwazniejsze, ze nawet taka ryba jak ja moze wiele z Twoich postow wywnioskowac i przeniesc do swojej gry. Ogolnie widze, ze dac sobie samemu kopa w dupsko, bo podejscie na zasadzie "cos poczytam, wpadne na forum, zagram troche cashy, jakiegos turasa i pobawie sie w omahe" nie zda egzaminu nawet na mikro. Tutaj znalazlem sporo motywacji, za co serdecznie dziekuje.
Zakończył się pierwszy miesiąc gry 2011. Któryś raz spotkałem się z sytuacją, w której zarabiam, ale moje oczekiwania były większe i...jestem rozczarowany. Wzięło się to stąd, że grudzień miałem rekordowy w życiu. Więc teraz wynik kosmos byłby zadowalający. Bardzo mi się to w sobie nie podoba. Jeszcze rok temu jakbym miesięcznie zarabiał tyle ile teraz w styczniu byłbym w 100% usatysfakcjonowany -> a wtedy grałem nl100 i shotowałem nl200.
Styczeń jeśli chodzi o grę był dla mnie bardzo dziwny. Po pierwsze 2 tygodnie nie grałem, a to zdarza się rzadko. Odpoczynek, podróże, nowy rok itp. Jednak pracowałem nad swoją grą stosunkowo dużo, więc nie mogę powiedzieć, żebym gdziekolwiek się opuścił. Nie mniej styczeń pod względem gry to był rollercoaster. Na sam koniec miesiąca zacząłem też rzucać kurwami, bo panowie typu 56/35/13b i agresja 3.0 trafiali mnie przez 7k rozdań na koniec. Bardzo uszczupliło to moje wyniki - oni muszą kiedyś trafić, żeby grali.
Zauważyłem jednak, że nadal gdzieś w głębi mam silnie zakorzenione przekonanie, że tacy goście NIE ZASŁUGUJĄ NA TE PIENIĄDZE!!!
To oczywiście nieprawda (odwołując się już do logiki i wiedzy)bo:
1.POKER JEST GRĄ ZARÓWNO UMIEJĘTNOŚCI I SZCZĘŚCIA
2.POKER JEST GRĄ MAŁYCH PRZEWAG
3.W KRÓTKIM OKRESIE SZCZĘŚCIE JEST KRÓLEM
4.W DŁUGIM OKRESIE UMIEJĘTNOŚCI SĄ KRÓLEM
5.NIE MA EGO!!!
-----------------------------------------------------------------------------------------
!!!NIE AKCEPTUJESZ NIE GRAJ!!!
Kartka mi się gdzieś zapodziała i jak już coś działa często wychodzimy z założenia, że więcej pracować w danej kwestii nie trzeba - a to pułapka.
Wracam do swojej mantry.
Postanowiłem, że przeczytam "Obudź w sobie olbrzyma" w trakcie podróży na Gran Canaria. Książka ma 700 stron i jest typowym klocuszkiem. Jest to pozycja rozwojowa i dzięki której autor, Tony Robbins, zaistniał na rynku szkoleń samorozwojowych.

Najzabawniejsze jest to, że polecam ją znajomym od 5 lat, kupiłem ją bratu na gwiazdkę 4 lata temu. Masa ludzi ją przeczytała (spośród ludzi, których znam) i to za moją namową albo w efekcie (np znajomy polecił kolejnemu itd). Ostatnio nawet kolega podszedł do mnie na turnieju i powiedział, że na gwiazdkę sprezentował ją ponad 40 osobom!! Wow - warto w końcu przeczytać. Tym bardziej, że wiele osób mówiło mi, ze czasem wręcz z niej cytuję - odnośnie sukcesów, pracy nad sobą, nastawienia itd.
Olbrzyma ostatecznie jeszcze nie przeczytałem, ale dlatego, że są ćwiczenia do wykonywania i musiałem się zatrzymywać, zastanawiać, przerywać czytanie. A dodatkowo zmiana ciśnienia w samolocie i chciało mi się spaaaaać więcej niż przewidziałem. A poza tym jak tu czytać jak jesteś w kraju Sanrii i pijesz ze znajomymi do każdego posiłku w restauracji ♠_cool:
Jest jedno ćwiczenie, którego efekty usiłuję wprowadzić w życie. Robbins stwierdził, że słowa, które używamy wpływają na nas i nasze postrzeganie świata. Zaproponował, aby pozamieniać słowa, którymi sami się do siebie zwracamy albo w sytuacjach problemowych w ogóle.
Tak więc postanowiłem wg jego wskazówek pozamieniać słowa w trakcie tiltu/frustracji (wskazówka: mają być śmieszne, osłabiające daną emocję, rozbrajające):
1.kurwa! propozycja: 1.o la la!
2.jebaniec propozycja: 2.pajac
3.co za skurwysyn propozycja: 3.co za kretyn
4.wypierdalaj propozycja: 4.spadaaaj
Więcej aktualnie nie pamiętam, ale zamierzam popracować intensywnie nad tym, żeby je pozamieniać.
Przepraszam równocześnie jeśli ktokolwiek poczuł się urażony przekleństwami.
Następnym razem opiszę jak wykonuję zadania z książki Improva Poker Puzzle.
Pozdrawiam









