Przejdź do forum
Medytacja i wizuali...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

[Zamknięte] Medytacja i wizualizacja

123 Posty
38 Użytkownicy
0 Reakcje
10.4 K Wyświetlenia
LICHYMAX
Dołączył: 01.06.2009

Cześć
Gram w pokera od roku. Na początku MTT i SnG obecnie od 2 miesięcy NL FR. Powiniem chyba zacząć mam na imie x lat x i jestem tilterem :)
Największym moją zmorą jest wku... się do czerwoności jak nie idzie a w szczegulności jak karmie największe fishe na stoliku a oni po 10h grzecznie oddają maja kaske regom :facepalm: .
Za nim zająłem sie poważnie pokerem grałem 15lat powiedzmy pół zawodowo w bilard. Wiem jak ważne jest panowanie nad swoimi emocjami i pozytywne nastawienie. BTW nigdy tak do końca sie z tym nie uporałem.

Ale tu chciałem poruszyć temat medytacji i wizualizacji. Chodziłem do terapeutki która poleciłami mi i przeprowadzała ze mna seanse relaksacyjne ( TRENING AUTOGENNY SCHULTZA ) w skrócie ma on na celu totalne odprężenie, odzyskanie równowagi i spokoju. Po kilku seansach naprawne odzyskuje sie stan czystego umysłu a sprawy które wczesniej wytrącały z równowagi są zwyczajnym prószczem na d... Nie tylko w sporcie ale w życiu osobistym również.
Druga sprawa to wizualizacja. Najlepiej przeprowadzać ja właśnie po seasie relaksacyjnym. W trakcie wizualizacji wyobrażamy sobie sytuacje w której osiagamy nasze wcześniej założone cele oraz sposób w jaki to osiągamy.
Trzeba być w tym konsekwentnym i robić codziennie.
Z własnego doświadczenia z bilardem jestem pewien że to działa. A już na pewno nie przeszkadza. Myśle że w pokerze przystępowanie do kolejnych sesji z czystym umysłem i nastawienie sie na jedynie ważne rzeczy jest kluczem do sukcesu.

Jestem ciekawy czy ktoś słyszał albo stosuje podobne techniki

Pozdrawiam!


122 odpowiedzi
Chester20o
Dołączył: 17.06.2009

Ja stosuje wizualizacje nieświadomie:D

przeczytaj sobie ostatnio wpis na blogu odnośnie 45ek:P


karoldobo
Dołączył: 29.07.2010

Ja ćwiczę świadome śnienie, więc techniki relaksacyjne i wizualizacje nie są mi obce. Jednak muszę przyznać, że w pokerze tego nie próbowałem - najwyższa pora ;)


[treść wyedytowana]

//proszę nie używać wulgaryzmów i wypowiadać się zgodnie z tematem - dohpaZ


psychoreaper
Dołączył: 25.03.2009

Lucid dreaming - zajebiaszcza sprawa :f_thumbsup:

A tak apropo medytacji i wizualizacji to zauwazylem, ze moje odprężanie sie po serii badbeatow wyglada tak jak 10 pierwszych sekund filmu... :/


LICHYMAX
Dołączył: 01.06.2009

Trafione na maxa :D
Tyle że ja zaczynam od ja pie....


Mocnym
Dołączył: 24.04.2010

Ja używam od kilku lat z przerwami presetów Hemi - Sync. Rewelacynie pomagają patrzeć inaczej na życie, na świat. Jeżeli jesteś otwarty na takie rzeczy, to Hemi - Sync naładuje Cie taką energią, że będziesz w stanie wiele wiele rzeczy zrobić, o których myślałeś, że są nie wykonalne.


psychoreaper
Dołączył: 25.03.2009

Mocnym podasz jakies info, warte uwagi strony internetowe na temat Hemi-Sync? Brzmi ciekawie.


Mocnym
Dołączył: 24.04.2010

http://www.hemi-sync.com.pl/tmibrief.php

Generalnie na początek proponuję google i osobę Roberta Monroe - "wynalazcę" Hemi sync.

Tutaj coś o nim.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Robert_A._Monroe

Presety można pobrać z netu.

Z Hemi - Sync nie mogą korzystać osoby uzależnione od alko, narkotyków itp, z zaburzeniami osobowości, chorobami psychicznymi, padaczką itp.

Trzeba mieć na prawdę poukładane w głowie i być stabilnym emocjonalnie.
Nie wolno pić alko ani brać żadnych środków przed seansem. Kawa też jest niewskazana.

Seans wygląda tak, że słuchamy sobie różnych dźwięków, które pomagają nam w synchronizacji półkul mózgowych. Potrzebne są do tego tylko słuchawki i znajomość angielskiego - ponieważ w presecie polecenia lektor wydaje po angielsku.

Wiele osób uważa, że to nie działa, że to stek bzdur. Ważne jest wiec podejście co najmniej neutralne do sprawy, a najlepiej po prostu uwierzyć, że to działa.

Nawet podstawowe ćwiczenia z Wave I (jest 7 części Wave) pozwalają na całkiem ciekawe przeżycia. Np. Focus 10 - stan umysłu, w którym ciało śpi, natomiast świadomość jest całkowicie pobudzona jest w pewnym sensie przeżyciem metafizycznym. Można wtedy poczuć jak bardzo mało znaczy nasze ciało, którego wtedy nie czujemy w ogóle, a jak wiele znaczy nasza świadomość, nasza "dusza".

Z czysto technicznych aspektów, to w czasie seansu należy sobie zapewnić całkowity spokój. Nikt nie powinien nam przeszkadzać, nawet chodząc po domu itp. Telefon najlepiej wyłączyć. Chodzi o to, że nagłe wyrwanie z focusa 10 nie jest zbyt przyjemnym uczuciem. Trzeba też mieć tak ustawiony dźwięk na komputerze, aby nie było miksowania kanałów, ale to akurat sprawdzi lektor na początku sesji, kiedy powinno się go słyszeć tylko w prawym uchu.

Kolejne poziomy Wave mają co raz bardziej poszerzać naszą świadomość, rozwijać "narzędzia mentalne" itp. Ciekawa sprawa, ale wymaga opanowania pewnych technik i czasu na ich przyswojenie i rozwój.


Presety w mp3 będą dobre ? Bo słyszalem różne opinie i niektórzy mówią że mp3 nie przenosi wszystkich czestotliwości. Jakich używasz ?


Mocnym
Dołączył: 24.04.2010

Będą OK. Ja od zawsze używam MP3 i nie miałem problemów z osiąganiem kolejnych focusów.


kosciasty
Dołączył: 30.10.2008

Od kilku tyg pochlaniam wiedze zawarta w ksiazkach Joe Vitale, josepha Merphyego i kilku innych.
Ogolnie na temat prawa przyciagania, sily podswiadomusci
Na samym poczatku moze wydawac sie to troche smieszne w swojej prostocie, najwazniejsze ze dziala :)
Jesli zainteresowany moge podeslac pare tytulow wartych przegladniecia moim zdaniem
pozdrawiam


dragoste
Dołączył: 07.05.2010

Mocnym dobry motyw zaproponowałeś. Na pewno tego spróbuję.

Widzę, że nagrań jest bardzo dużo i są one nastawione na różne efekty.
Skoro już w tym trochę "siedzisz", może zaproponujesz coś konkretniejszego. ;>

@kosciasty

Vitale to trochę głupota. Nie mówię, że to Ci się nie sprawdzi, ale on dorabia dużo teorii do prostych rzeczy, których ludzie po prostu na co dzień nie zauważają.
Siła przyciągania, w skrócie jak o czymś cały czas myślisz, to się to stanie. Normalnie magia! W praktyce, jak o czymś cały czas myślisz, to zauważasz więcej sytuacji do wykorzystania. I Te Pe.

Podświadomość, to już inna bajka. ;)


Mocnym,
mozesz zapodac jakies przykłady tego powera i wykonywania rzeczy po hemi-sync?

jestem ciekawy jakichś przykładów z życia


kosciasty
Dołączył: 30.10.2008

dragoste
Na pierwszy rzut oka oceniałem to identycznie, ale może właśnie w tym cały sęk 'moja wiara v twoje wątpliwości' :)
A co sądzisz o jego sukcesie marketingowym, liscie bestsellerow ? Tani chwyt i nagłośnienie mediów?


Mocnym
Dołączył: 24.04.2010

Dragoste tu się nie da nic pominąć i nic przeskoczyć, więc zacznij od Wave I - Discovery 1 - Orientation i leć po kolei powtarzając niektóre seanse po kilka razy, tak abyś wszystko zrozumiał i wszystkiego się nauczył. Bardzo ważna jest tu nauka i opanowanie podstawowych rzeczy takich jak "energy converion box", "resonate tuning" czy "energy baloon". Dlatego nie da się wskoczyć na wave III lub IV i tam coś działać, bo jest to nie osiągalne jak nie znasz podstaw. Wydaje się to kosmicznie trudne i czasochłonne (bo ile sesji jesteś w stanie odbyć dziennie, powiedzmy sobie szczerze, JEDNĄ, wieczorem jak wszyscy śpią i nikt nie przeszkadza), ale jak raz osiągniesz Focus 10 i zobaczysz jak to wygląda, to będziesz chciał więcej.

Focus 10 to niby nic, podstawowy focus, a już jest ciekawie, kiedy ciało śpi, a świadomość normalnie funkcjonuje.

Focus 12 to dopiero jazda, rozszerzenie świadomości po za swoje ciało, uczucie jakby nasza świadomość wypełniała pokój w którym leżymy, albo dalej... jesteśmy w całym naszym domu :)

Używałem w młodości różnych rzeczy, był alkohol, zioło, amfetamina, extasy, LSD, ale cała ta chemia kryje się przy Hemi - Sync. Uczucie związane z OBE (wyjście po za swoje ciało) jest tak metafizyczne, tak niespotykane i niesamowite, że kto raz je osiągnie, zawsze już inaczej będzie patrzył na życie "doczesne" i raczej nie chętnie będzie sięgał po chemiczne używki, inaczej będzie patrzył na pieniądze, rzeczy materialne itp.

@ Erykzholdy

Proszę:
1. Zmiana podejścia do kwesti wiary. Z osoby o szeregu wątpliwości dot. istnienia Boga stałem się osobą głęboko wierzącą.
2. Zmiana podejścia do życia na ziemi. To tylko epizod, przygotowanie do czegoś więcej, co nas czeka po śmierci.
3. Zmiana podejścia do pieniędzy, dóbr materialnych. Oczywiście fajnie je mieć, ale nie o to w życiu chodzi i nie taki jest jego sens aby zarabiać pieniądze.
4. Tworzymy naszą rzeczywistość w okół siebie i często sami siebie ograniczamy, mówiąc, że: "tak musi być". "tak to już jest", "nie stać mnie na lepsze...". Dzięki Hemi - Sync zmieniłem pracę na lepszą, dziewczynę (na lepszą :D, jest teraz moją żoną), założyłem swoją firmę, która cały czas się rozwija.
5. Opanowałem nerwy. Bardzo trudno wyprowadzić mnie z równowagi.
6. Pewnie jeszcze parę rzeczy, których w tej chwili nie pamiętam.


LICHYMAX
Dołączył: 01.06.2009

Przeczytałem kilka książek J.Murphyego z Potegą podswiadomości na czele i też uważam że to nie bajki dla naiwnych. Co do Joe Vitale to nie słyszałem. Możesz coś podrzucic kosciasty.
Albo zapytam googla


LICHYMAX
Dołączył: 01.06.2009

Troche mnie przerażasz Mocnym :D
Ale to naprawne ciekawe tematy.
Pozdro


karoldobo
Dołączył: 29.07.2010

Mocnym dzięki za przybliżenie hemi-sync, muszę coś o tym poczytać, bo mnie zachęciłeś. Co od efektu OOBE, to coś podobnego można doświadczyć w świadomym śnie, jednak odczuwanie, emocje itp. inaczej wyglądają w obu przypadkach (wyczytana wiedza ofc). Wydaję mi się, że te dwa tematy niejako się uzupełniają i łącząc je będę mógł osiągnąć jeszcze więcej.
Tak, więc do działa, a później "luzackie" partyjki pokera ;)


dragoste
Dołączył: 07.05.2010

@kosciasty, ja nie mam wątpliwości. Nie chodzi o to, że nie wierzę. Bo wiem, jak działa podświadomość ( przynajmniej trochę :P) itd. Chodzi o to, że u tego gościa działa tylko marketing.

Nie wiem, czy interesowałeś się może kiedyś niezależnością finansową. Jeśli tak, to na pewno znasz gościa co się zwie Robert Kyiosaki. Jego książki to też wielkie bestsellery. Reklamowane jako klucz do sukcesu. Że mówią jak osiągnąć sukces w biznesie, że są to poradniki. W praktyce są to książki bardziej motywacyjne, niż jakieś poradniki. Oddziałują po prostu na emocje i pobudzają wyobraźnię.

Trick Vitale'a polega na tym, że robi on do tego magiczną otoczkę. Imo jest wiele więcej sensowniejszych materiałów na ten temat.

Murphy'ego zacząłem tylko, może kiedyś do tego wrócę. ;)

Mocnym, gdy wchodzę na stronę Hemi-Sync'a, widzę cały katalog nagrań. Nie widzę tam jakiejś logicznej kolejności. Na dodatek nic o żadnym Wave'ie. O co kaman?

Edit. Chyba znalazłem. Tobie chodzi o "Gateway Experience®" tak? Tutaj widzę te nagrania, o których mówisz.