Jak sobie z tym radzicie? Ja próbuję już chyba czwarty raz podejść na poważnie do pokera, ale zawsze przechodzę od razu na grę pod rake back :/ chyba nie nadaję się na pokerzystę, ale nie mówię tu przecież o byciu pro, a jedynie o byciu wygrywającym graczem.
Teraz FTP ograniczyło liczbę bonusów i aby się utrzymać muszę zdecydowanie podnieść swoje umiejętności. Jednak nie potrafię się odpowiednio zebrać w sobie, by usiąść 2h i coś czytać, czy analizować. Strasznie to nudzi i usypia. Poza tym wszystko wkoło mnie rozprasza :/
Jak z tym u Was?