Przejdź do forum
przyczyny tiltu
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

[Zamknięte] przyczyny tiltu

13 Posty
10 Użytkownicy
0 Reakcje
1,373 Wyświetlenia

Witam,

nie wiem czy podobny temat nie został poruszony w innym wątku, ale mnie nie udało się znaleźć stąd ten temat.

Przechodząc do sedna, zgodnie z tytułem będzie o tilcie, a właściwie o jego przyczynach.

W pokera gram już trochę czasu i większość czynników, które najczęściej doprowadzają ludzi do tiltu nie robi na mnie już takiego wrażenia. Nie twierdzę, że długi downswing nie ma wpływu na moja grę, bo na pewno tak nie jest, natomiast w dużym stopniu udało mi się wyeliminować wpływ bad beatów, coolerów na moją grę.

Problemem, z którym nie mogę sobie poradzić jest tilt wywołany moimi błędnymi decyzjami. Wiadomo, że nikt nie gra idealnie i błędy zdarzają się każdemu ( ja też to wiem teraz jak piszę to na chłodno), problem polega na tym, że błędy które popełniam w trakcie gry mają na mnie strasznie destrukcyjny wpływ. Niezależnie od wyników finansowych rozdania, błędnie podjęte decyzje rozwalają mi psychikę, wystarczy kilka w trakcie sesji i jest po zawodniku :)

Jak się domyślacie jest to dość łatwo nakręcająca się maszynka, która sprawia że w ostatnim czasie często muszę ograniczać długość swoich sesji, bo widzę, że nie gram optymalnie.

Jakieś pomysły, w jaki sposób udało Wam się przestawić tok myślenia i wytłumaczyć sobie że błędy są jednym z lepszych sposobów, na zdobywanie doświadczenia i nauki?

Dzięki za pomoc
pozdrawiam


12 odpowiedzi
hellYeahEnT
Dołączył: 28.03.2008

Ja gram juz ponad 2 lata i nadal mi sie nie udalo. Tak samo mam, tiltuja mnie raczej tylko moje bledy.

Ew. jeszcze np. 3 nie udane light 4-bety pod rzad itp (mozna to podciagnac pod wlasny blad)


dragoste
Dołączył: 07.05.2010

W momencie, gdy popełniasz błąd, oznacza to, że znajdujesz się w nowej sytuacji, lub w sytuacji, której jeszcze nie masz opanowanej. Oznacza to, że właśnie zbierasz doświadczenie.


lechrumski
Dołączył: 21.12.2008

Napisane przez Ja81
Problemem, z którym nie mogę sobie poradzić jest tilt wywołany moimi błędnymi decyzjami. Wiadomo, że nikt nie gra idealnie i błędy zdarzają się każdemu ( ja też to wiem teraz jak piszę to na chłodno), problem polega na tym, że błędy które popełniam w trakcie gry mają na mnie strasznie destrukcyjny wpływ. Niezależnie od wyników finansowych rozdania, błędnie podjęte decyzje rozwalają mi psychikę, wystarczy kilka w trakcie sesji i jest po zawodniku :)

Jak się domyślacie jest to dość łatwo nakręcająca się maszynka, która sprawia że w ostatnim czasie często muszę ograniczać długość swoich sesji, bo widzę, że nie gram optymalnie.

Dzięki za pomoc
pozdrawiam

Hej @Ja81

Przyczynami Tiltu są zawsze przekonania, czyli sposób w jaki myślimy, np:
-jak przegram 3 BI to zaczynam tiltować
-jak wtopię 5 coin flipów z rzędu to zaczynam grać źle itd.
Oczywiście te przekonania to tylko powierzchnia – wierzchołek góry lodowej. Pod nimi kryją się znacznie głębsze przekonania w stylu:
-muszę wygrywać w pokera
-muszę wygrywać, żeby udowodnić swoją wartość
-jak się nie wygrywa kasy to gra nie ma sensu itp.
Sięgając jeszcze głębiej dokopać można się do tzw. przekonań bazowych, które raz zmienione będą miały wpływ nie tylko na pokera, ale również na inne aspekty życia.

W Twoim przypadku takich przekonań jest kilka. Pierwszym przekonaniem do zmiany, które u Ciebie widzę jest coś w stylu: „Muszę ciągle grać poprawnie” bądź „Nie mogę popełniać błędów”. Masz silne przekonanie związanie z tym, że musisz ciągle grać poprawnie i nie dajesz sobie odpowiedniej ilości luzu i miejsca na popełnianie błędów, wyciąganie z nich odpowiednich wniosków i stawanie się coraz lepszym.
Kolejnym przekonaniem do zmiany jest: „Błędy, które popełniam w trakcie gry mają na mnie strasznie destrukcyjny wpływ” W efekcie tworzy się to co nazwałeś samo-nakręcającą się maszynką. W efekcie nie dość, że wierzysz w to, że popełniane błędy mają na Ciebie destrukcyjny wpływ to jeszcze dolewasz oliwy do ognia przekonaniem „Muszę ciąglę grać poprawnie”.

Jak to zmienić?
Zapisz oba te przekonania w takiej formie w jakiej będą zgodne z Twoim aktualnym sposobem myślenia, np. „Muszę ciągle grać poprawnie” to zupełnie coś innego niż „Nie mogę popełniać błędów” to jest Twoje i zapisz to tak jak ty to czujesz.
Następnie odpowiedz sobie na 4 pytania:
1) Czy ta historia jest prawdziwa
2) Jeśli tak to czy jesteś absolutnie i na 100% pewien bez najmniejszego cienia wątpliwości, że ta historia jest prawdziwa?
3) Jakie są konsekwencje tej historii? (emocjonalne, finansowe, zdrowotne, mindsetowe, jak wpływa to na Twoje życie?)
4) Kim byś był bez tej historii?

Jak odpowiesz na te pytania i będziesz gotowy na zmianę tych przekonań to daj znać i pójdziemy dalej.

Napisane przez Ja81
Jakieś pomysły, w jaki sposób udało Wam się przestawić tok myślenia i wytłumaczyć sobie że błędy są jednym z lepszych sposobów, na zdobywanie doświadczenia i nauki?

Orientacje na rezultaty wynosimy ze szkoły gdzie nauczono nas koncentrować się na rezultatach czyli ocenach a nie na zdobywaniu konkretnych umiejętności, ale życie to miejsce gdzie sukcesy nie odnoszą osoby które boją się popełniać błędy, ale takie które popełniają błędy, wyciągają z nich wnioski i idą dalej do przodu. Thomas Edison nie mówił o 1000 porażek, ale o tym, że znalazł 1000 sposobów na to jak nie zrobić żarówki. Ford kiedy zakładał koncern samochodowy dostał kredyt dopiero w 600 banku i stwierdził, że po prostu wcześniej nie znalazł odpowiedniego kontrahenta. Przykładów można by mnożyć, Anthony Robbins powiedział, że „Prawdziwego lidera nie poznaje się po tym ile razy się przewraca, ale po tym jak szybko wstaje i idzie dalej”. I w pokerze jesteś właśnie liderem. Liderem swojego własnego życia bo sam decydujesz na jakim roomie zagrasz, jakim BM, jakim będziesz grał stylem, sam decydujesz o swoim bet sizingu i wielu innych elementach i bądź liderem gotowym na to by się przewrócić i iść dalej.

Pozdro,
Leszek


Witam,

dzięki za odpowiedź, myślę że w tym co mówisz jest sporo prawdy, a co za tym idzie chyba mam więcej do przemyślenia niż myślałem zakładając ten wątek.

Tak czy inaczej muszę się zastanowic, nad swoim nastawieniem do własnej osoby i oczekiwaniami, które przed sobą stawiam, pewnie trochę dystansu dobrze mi zrobi, pożyjemy zobaczymy.

btw. pozostań po jasnej stronie mocy, bo masz zadatki na niebezpiecznego człowieka ;)

pozdrawiam
Jacek


Dziękuję za wypowiedź, Leszku.


sz3sz
Dołączył: 20.04.2010

nlp on my pokerstrategies ? PLEASE NO


boxer82
Dołączył: 04.02.2009

Napisane przez lechrumski

Przyczynami Tiltu (...)

Pozdro,
Leszek

Witam . Szczerze mówiąc nie za bradzo kojarze Cię z tego forum ale mam nadzieje że bedziesz się często udzielał, szczególnie w dziale mindsetowym.
Dziękuję za tą wypowiedź, bo choc nie była skierowana do mniej dotyczyła również moich problemów :f_thumbsup:

pozdrawiam


Bestyjka
Dołączył: 02.06.2009

Napisane przez boxer82

Napisane przez lechrumski

Przyczynami Tiltu (...)

Pozdro,
Leszek

Witam . Szczerze mówiąc nie za bradzo kojarze Cię z tego forum ale mam nadzieje że bedziesz się często udzielał, szczególnie w dziale mindsetowym.
Dziękuję za tą wypowiedź, bo choc nie była skierowana do mniej dotyczyła również moich problemów :f_thumbsup:

pozdrawiam

Leszku - też mam nadzieję, że będziesz się częściej udzielał. Podoba mi się nowatorskie podejście do tematu. Przynajmniej ja się z czymś takim nigdy nie zetknąłem. Założyłem nowy wątek licząc na Twoją pomoc ;)

Napisane przez sz3sz
nlp on my pokerstrategies ? PLEASE NO

Właśnie bardzo mi się podoba takie podejście. W końcu nowa broń w walce z naszym odwiecznym wrogiem - tiltem. Miałem troche doświadczenia z NLP i wiem, że może pomóc rozwiązać pewne problemy o psychologicznym podłożu.


sz3sz
Dołączył: 20.04.2010

bronia w walce z tiltem sa umiejetnosci i opanowanie


Bestyjka
Dołączył: 02.06.2009

Napisane przez sz3sz
bronia w walce z tiltem sa umiejetnosci i opanowanie

Aha.


mgrudzie
Dołączył: 22.03.2009

Tez mam bardzo podobnie jak Ja81 i ent.
Czasami pomaga mi notka : "Czy to zagranie ma impled tilt odds?" - Jesli dam rade na to popatrzec i pomyslec przed kazda wieksza decyzja to jest duzo lepiiej. Ale i tak czasem dopada nieuniknione:)

Troche nie zrozumialem tego co napisales Leszek.

Napisane przez lechrumski

W Twoim przypadku takich przekonań jest kilka. Pierwszym przekonaniem do zmiany, które u Ciebie widzę jest coś w stylu: „Muszę ciągle grać poprawnie” bądź „Nie mogę popełniać błędów”. Masz silne przekonanie związanie z tym, że musisz ciągle grać poprawnie i nie dajesz sobie odpowiedniej ilości luzu i miejsca na popełnianie błędów, wyciąganie z nich odpowiednich wniosków i stawanie się coraz lepszym.
Kolejnym przekonaniem do zmiany jest: „Błędy, które popełniam w trakcie gry mają na mnie strasznie destrukcyjny wpływ” W efekcie tworzy się to co nazwałeś samo-nakręcającą się maszynką. W efekcie nie dość, że wierzysz w to, że popełniane błędy mają na Ciebie destrukcyjny wpływ to jeszcze dolewasz oliwy do ognia przekonaniem „Muszę ciąglę grać poprawnie”.

Jak to zmienić?
Zapisz oba te przekonania w takiej formie w jakiej będą zgodne z Twoim aktualnym sposobem myślenia, np. „Muszę ciągle grać poprawnie” to zupełnie coś innego niż „Nie mogę popełniać błędów” to jest Twoje i zapisz to tak jak ty to czujesz.
Następnie odpowiedz sobie na 4 pytania:
1) Czy ta historia jest prawdziwa
2) Jeśli tak to czy jesteś absolutnie i na 100% pewien bez najmniejszego cienia wątpliwości, że ta historia jest prawdziwa?
3) Jakie są konsekwencje tej historii? (emocjonalne, finansowe, zdrowotne, mindsetowe, jak wpływa to na Twoje życie?)
4) Kim byś był bez tej historii?

Jak odpowiesz na te pytania i będziesz gotowy na zmianę tych przekonań to daj znać i pójdziemy dalej.

Nie czaje o co chodzi z ta historia. To jest to przekonanie "Musze ciagle grac poprawnie" i 4 pytania do tego ?


KudlatyPL
Dołączył: 13.02.2009

a to nie jest tak ze przyczyny tiltu to kwestia li tylko i wyłącznie indywidualna :f_rolleyes:
imo terapie grupowe nie działają