Napisane przez mpiwosz
...
I teraz sedno - caly czas przegrywam dostajac calle 44 vs AA (kolor dla przeciwnika bo 1 4ka w kolorze) KK vs 87(full 877 flop - tu 17miejsce i jakies glupie 3$ wygranej bo gosciowi sie tak zachcialo sprawdzic za 280 000chipsow).
Caly czas kiedy to ja mam TT JJ albo cos a blindy zmuszaja do allina dostaje call AK i pojawia sie jedna z nieporzadanych kart.
Oczywiscie kiedy jestem po drugiej stronie barykady - na odwrot.
Wynik? Przegrane frerolle 20/15/10k , wlasnie dogorywam w bankroll builderze 2,5k.
Pytanie: O CO CHODZI?
Czy o to, ze gram we frerollach i powinnam zanwestowac w platne turnieje (zajmuje dobre miejsca mimo tego ze nie wchodza mi pary itd, potrafie dojsc np do pierwszej 100-200 na kilka tysiecy bez ZADNEJ dobrej karty co zdarza sie dosc czesto). Czy chodzi o to, ze we frerollach graja fishe i robia takie calle (choc wydawalo mi sie ze w 2 fazie np bankrollbuildera albo w 3 nie pownno juz byc raczej takich graczy).
Jutro mam turniej o 100k i chce chociaz wejsc do kasy.
Mam juz takie przeczucie, ze nie uda mi sie wygrac glownej nagrody z takim pechem, moje wymagani obnizaja sie juz do platnych najslabiej nic nie wartych miejsc i spogladania do holu czy juz placa te pol dolara czy nie...
Prosze o jakas podpowiedz bo moim zdaniem dosc dobrze gram urywam nieco z tych freerolli mimo braku kwitnacych u przeciwnikow AA KK QQ i tym podobnych ktore odbiaja sie ode mnie fak fale od skal a przegrywam majac wlasnie je...
Witaj,
już wcześniej luckybytom zwrócił uwagę, że grasz zbyt emocjonalnie. Postaraj się nie grać sercem, lecz umysłem. Serce nie potrafi policzyć pot oddsów, lecz podpowie Ci, abyś sprawdziła, w nadziei na trafienie szczęśliwej karty.
Z emocji wynika kolejny problem powiązany z przeczuciem. Nie ma czegoś takiego w pokerze, to po pierwsze, a po drugie, postaraj się zmienić swoje nastawienie. Jeżeli siadasz z negatywnym nastawieniem do stołu lub turnieju, to nie możesz się odpowiednio skoncentrować, a Twój umysł jest zaprzątnięty oczekiwaniem na spełnienie się przeczucia. Siadaj do gry z pozytywnym nastawieniem, z chęcią zwycięstwa, a nie z chęcią zaliczenia kolejnego bad beata. Jeżeli źle się czujesz, odłóż grę lub wyrejestruj się z turnieju, bo trudno będzie Ci grać swoją najlepszą grę, a w przypadku przegranej Twój nastrój się jeszcze pogorszy.
A dlaczego nie ma w pokerze czegoś takiego, jak przeczucie? Bardzo proste. Wszystkie wydarzenia w pokerze są od siebie niezależne. Przegranie bądź wygranie rozdania lub turnieju nie ma w ogóle wpływu na wynik kolejnego rozdania lub na karty, które otrzymasz i które pojawią się na stole. Wpływ na rozdanie może mieć Twoje nastawienie związane z przeszłością (tutaj poprzednie rozdanie), gdyż jeżeli nadal będziesz myślami przy poprzedniej ręce, nie będziesz zwracać uwagi na bieżącą akcję.
Kolejna sprawa to pytanie o grę w turniejach freeroll. Nie ma znaczenia, czy grasz te turnieje lub turnieje z płatnym buy-inem. W każdym turnieju znajdziesz różne rodzaje przeciwników, z którymi musisz sobie poradzić. Musisz im sprostać nie tylko swoimi umiejętnościami, lecz także swoją psychiką. Postaraj się dopasować do nich. Faktem jest, że we freerollach gra największa ilość słabych graczy, którzy nie mają pojęcia o strategii lub matematyce w pokerze. Właśnie od nich będziesz otrzymywała najdziwniejsze akcje, ale dzięki temu zahartujesz się i wyćwiczysz swoją psychikę. Odpowiedz sobie na pytanie, co jest dla Ciebie lepsze: Odpaść z turnieju freeroll po dziwnym zagraniu, czy po turnieju z płatnym buy-inem?
Sprawa silnych kart i porażek z nimi. W pokerze nie ma takiej ręki startowej, która gwarantuje nam wygraną. Są pewne ręce, które mają przewagę na preflopie i musisz wykorzystać tę przewagę, ale nie masz gwarancji, że wygrasz. Jeżeli przeciwnik sprawdził Twoje podbicie (pusha) ze słabą ręką, to prawdopodobnie popełnił błąd, który nadal będzie popełniał. Być może teraz przegrasz, ale następnym razem to Ty będziesz górą.
I ostatnia sprawa, którą chciałbym poruszyć, to Twój stosunek do pieniądza. Piszesz, że wygrałaś tylko 3$ po tak długiej grze. Znam ludzi, którzy grali ponad 20 godzin w turnieju i odpadli tuż przed miejscami płatnymi. Wynik jednego turnieju jest mało istotny, spójrz na dłuższy odcinek czasu lub na większą ilość turniejów i wynik w nich osiągnięty. To się liczy. Poza tym musisz uzbroić się w cierpliwość, gdyż wysokie wygrane na pewno nie pojawią się same i od razu. Ucz się, szlifuj swoje umiejętności i analizuj swoją grę. Wszystko to zaprocentuje lepszymi wynikami. Bądź cierpliwa.
Głowa do góry i graj umysłem, a nie sercem 
Pozdrawiam,
dohpaZ