Przejdź do forum
Turnieje i fishe a ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

[Zamknięte] Turnieje i fishe a tilt.

12 Posty
8 Użytkownicy
0 Reakcje
1,169 Wyświetlenia

Witam,

Ostatnio zakwalifikowalam sie do serii turniejow RushPoker 20,15,10K i gram.
Nie tylko - gralam tez w bankroll builerach 2,5 i 10k.

Nie raz zdarzalo sie grac mi 2-3 turnieje na raz.

I teraz sedno - caly czas przegrywam dostajac calle 44 vs AA (kolor dla przeciwnika bo 1 4ka w kolorze) KK vs 87(full 877 flop - tu 17miejsce i jakies glupie 3$ wygranej bo gosciowi sie tak zachcialo sprawdzic za 280 000chipsow).

Caly czas kiedy to ja mam TT JJ albo cos a blindy zmuszaja do allina dostaje call AK i pojawia sie jedna z nieporzadanych kart.
Oczywiscie kiedy jestem po drugiej stronie barykady - na odwrot.

Wynik? Przegrane frerolle 20/15/10k , wlasnie dogorywam w bankroll builderze 2,5k.

Pytanie: O CO CHODZI?
Czy o to, ze gram we frerollach i powinnam zanwestowac w platne turnieje (zajmuje dobre miejsca mimo tego ze nie wchodza mi pary itd, potrafie dojsc np do pierwszej 100-200 na kilka tysiecy bez ZADNEJ dobrej karty co zdarza sie dosc czesto). Czy chodzi o to, ze we frerollach graja fishe i robia takie calle (choc wydawalo mi sie ze w 2 fazie np bankrollbuildera albo w 3 nie pownno juz byc raczej takich graczy).

Jutro mam turniej o 100k i chce chociaz wejsc do kasy.
Mam juz takie przeczucie, ze nie uda mi sie wygrac glownej nagrody z takim pechem, moje wymagani obnizaja sie juz do platnych najslabiej nic nie wartych miejsc i spogladania do holu czy juz placa te pol dolara czy nie...

Prosze o jakas podpowiedz bo moim zdaniem dosc dobrze gram urywam nieco z tych freerolli mimo braku kwitnacych u przeciwnikow AA KK QQ i tym podobnych ktore odbiaja sie ode mnie fak fale od skal a przegrywam majac wlasnie je...


11 odpowiedzi
vindir
Dołączył: 08.01.2009

Graj swoje i nie przejmuj się takimi akcjami bo one zawsze będą się zdarzały, niestety MTT są pod tym względem najbardziej wkurzające bo odpadasz po paru godzinach solidnej gry przez jakiegoś głupka. Pamiętaj o jednej rzeczy: goście podczas turnieju wchodzą z durnymi rękoma w durne spoty, część się buduje, jednak większość odpada i to Ty na tym zyskujesz ponieważ Twoje $eq rośnie nawet kiedy nic nie robisz. I nie przejmuj się suckoutami typu wtopione KK, one zdarzają się cały czas - dobra gra procentuje i w dłuższym okresie będziesz wygrywała.


oooigo
Dołączył: 14.12.2008

Poza tym nie graj o to żeby "wejść do kasy". Turnieje gra się po to żeby wygrać. Za wejście do kasy dostaniesz grosze, a prawdziwa wygrana jest na final table. I to jest cel. Oczywiście może ci się zdażać, że masz 100 turniejów bez żadnej kasy, nawet jak grasz dobrze, ale tak już jest :)


tylko ze zauwazylam tez ze na poczatku kiedy blindy sa male i wartosc chipsow w blindzie jest niska wzgledem stacka to warto ladowc z kartami pozwalajacymi na kolowiek (najabrdziej na stita zAsem a'la 23 itd) gdyz fishe robia to samo i wystarczy im toppara na allina podczas naszego strita / 2par / koloru a seta mozna zlapac dosc czesto biorac pod uwage ilosc rozgrywanych na poczatku rak. co wiecej , latwo na nich zarobic.

Ale ewidentne jest jedno - ja przegrywam w opisanych wyzej sytuacjach juz w 1 setce albo prawie na final table..no prosze Was 17miejsce 250k chpsow i taki call...i tu receptura. Czy kiedy podbuduje swoj bankroll turniejowy na takich fishkach i zdominuje stolik(zazwyczaj tak robie i kosze blindy garsciami) mam dalej grac takie calle? moze bledem jest to, ze kiedyblindy robia sie wysokie (stack 250-300k bb 10/20k ) zaczynam grac bardzo tight - wczesniej juz mocno zmieniam gre na tight agressive?

Czy po prostu grac to co teraz a cos przyjdzie dowygrania z czasem?
Rozumiem ze nalezy czekac na profity czy tez wygrane.
Ale strasznie mnie denerwuje przegrywanie takich rozdan kiedy gralo sie 4-5h i dostaje sie...3$ za pokonanie 5 tys osob lub wiecej.

A jutro turniej 100k z fishami do pierwszej wplaty i co mam poczac...juz czuje w koscich jak 27 lamie moje AA lub KK...


znam to...
Ja tak mam na FTP:P
Ostatnio w satelitkach do Polish Poker Championship.
Street na flopie 34567. Raise gosc all in... mam najwyzszego mozliwego streeta przy tym ukladzie wiec call. Gosc ma 2k mniej niz ja czyli 25k. Pierwsza faza turnieju wiec jak wygram to bilet gwarantowany. gosc wchodzi z A2.. na riverze lapie kolor...
Albo KK polamane przez Q5 stritem. Itp... czlowieka cos trafia;)


bylabym wdzieczna za jakies porady jeszcze:) Jesli ktos jest w stanie jeszcze cos uzytecznego napisac to prosze, turniej juz niedlugo


powiem tak na dupe mi sie zdaja te artykuly te porady a gra w pokera zaczyna mi rzypominac ruletke i nie wie mczy z niej nie zrezygnuje. Juz ktorys wieczor pod rzad zasiadam do turnieju (tego dla mnie najwazniejszego) - skupienie, mam wszystko pod reka , tylko 1 stol i zadnej muzyki zadnego distacta, kartki papieru , notatki, nawet progamy z PS.

po tym jak po 1,5h gry polowa graczy odpada mam prawie średni stack.
2 bad beaty juz za soba - odrobilam sie jak zwykle

QQ preflop bo podbijal fish loose lubiacy szukac blefow.
call z K4. flop,turn river i po mnie.

Dziekuje i na nic mi te nauki.

Edi: Jako ze jestem graczembardziej cash poczlam oczywiscie na stoly.
Nie ma mowy o tilcie. Iznow fishe. 1. Strit VS kolor w riverze 2. AA vs 222 ,bo call A2. Dziekuje wyplacam co mam i wiecej nie gram.


luckybytom
Dołączył: 02.11.2009

Zbyt emocjonalnie do tego podchodzisz, w dłuższej perspektywie poprawna gra przyniesie korzyści. Co do MTT ostatnio na treningu gość fajnie to określił w MTT jest sława, a w cashówkach pieniądze.


magda25uk
Dołączył: 05.03.2010

Ja chyba jestem najmniej odpowiednia osoba do udzielania porad na temat mindsetu, ale zaden z przedmowcow nie zwrocil uwagi na longrun i wariancje, ktora w MTT jest najbardziej odczwalna i dotkliwa.

Jaka probke turniej masz juz rozegrana? Jak wyglada Twoje ROI po tej probce? Starasz sie na biezaco doksztalcac, czy interesuje Cie tylko sama gra?

Odpowiedz sobie na te pytania i poczytaj troche na temat wariancji w MTT. Pkres 100 turniej bez ITM to standard, zwlaszcza na mikrostawkach, gdzie wariancja jest wieksza przez glupie zagrania niedzielnych graczy oraz liczbe osob rozgrywajacych turnieje.

Jezeli uwazasz, ze dobrze grasz to moze pograj turnieje z Cap-em, gdzie wariancja bedzie mniejsza.

GL :f_thumbsup:


Napisane przez mpiwosz
...
I teraz sedno - caly czas przegrywam dostajac calle 44 vs AA (kolor dla przeciwnika bo 1 4ka w kolorze) KK vs 87(full 877 flop - tu 17miejsce i jakies glupie 3$ wygranej bo gosciowi sie tak zachcialo sprawdzic za 280 000chipsow).

Caly czas kiedy to ja mam TT JJ albo cos a blindy zmuszaja do allina dostaje call AK i pojawia sie jedna z nieporzadanych kart.
Oczywiscie kiedy jestem po drugiej stronie barykady - na odwrot.

Wynik? Przegrane frerolle 20/15/10k , wlasnie dogorywam w bankroll builderze 2,5k.

Pytanie: O CO CHODZI?
Czy o to, ze gram we frerollach i powinnam zanwestowac w platne turnieje (zajmuje dobre miejsca mimo tego ze nie wchodza mi pary itd, potrafie dojsc np do pierwszej 100-200 na kilka tysiecy bez ZADNEJ dobrej karty co zdarza sie dosc czesto). Czy chodzi o to, ze we frerollach graja fishe i robia takie calle (choc wydawalo mi sie ze w 2 fazie np bankrollbuildera albo w 3 nie pownno juz byc raczej takich graczy).

Jutro mam turniej o 100k i chce chociaz wejsc do kasy.
Mam juz takie przeczucie, ze nie uda mi sie wygrac glownej nagrody z takim pechem, moje wymagani obnizaja sie juz do platnych najslabiej nic nie wartych miejsc i spogladania do holu czy juz placa te pol dolara czy nie...

Prosze o jakas podpowiedz bo moim zdaniem dosc dobrze gram urywam nieco z tych freerolli mimo braku kwitnacych u przeciwnikow AA KK QQ i tym podobnych ktore odbiaja sie ode mnie fak fale od skal a przegrywam majac wlasnie je...

Witaj,

już wcześniej luckybytom zwrócił uwagę, że grasz zbyt emocjonalnie. Postaraj się nie grać sercem, lecz umysłem. Serce nie potrafi policzyć pot oddsów, lecz podpowie Ci, abyś sprawdziła, w nadziei na trafienie szczęśliwej karty.
Z emocji wynika kolejny problem powiązany z przeczuciem. Nie ma czegoś takiego w pokerze, to po pierwsze, a po drugie, postaraj się zmienić swoje nastawienie. Jeżeli siadasz z negatywnym nastawieniem do stołu lub turnieju, to nie możesz się odpowiednio skoncentrować, a Twój umysł jest zaprzątnięty oczekiwaniem na spełnienie się przeczucia. Siadaj do gry z pozytywnym nastawieniem, z chęcią zwycięstwa, a nie z chęcią zaliczenia kolejnego bad beata. Jeżeli źle się czujesz, odłóż grę lub wyrejestruj się z turnieju, bo trudno będzie Ci grać swoją najlepszą grę, a w przypadku przegranej Twój nastrój się jeszcze pogorszy.
A dlaczego nie ma w pokerze czegoś takiego, jak przeczucie? Bardzo proste. Wszystkie wydarzenia w pokerze są od siebie niezależne. Przegranie bądź wygranie rozdania lub turnieju nie ma w ogóle wpływu na wynik kolejnego rozdania lub na karty, które otrzymasz i które pojawią się na stole. Wpływ na rozdanie może mieć Twoje nastawienie związane z przeszłością (tutaj poprzednie rozdanie), gdyż jeżeli nadal będziesz myślami przy poprzedniej ręce, nie będziesz zwracać uwagi na bieżącą akcję.

Kolejna sprawa to pytanie o grę w turniejach freeroll. Nie ma znaczenia, czy grasz te turnieje lub turnieje z płatnym buy-inem. W każdym turnieju znajdziesz różne rodzaje przeciwników, z którymi musisz sobie poradzić. Musisz im sprostać nie tylko swoimi umiejętnościami, lecz także swoją psychiką. Postaraj się dopasować do nich. Faktem jest, że we freerollach gra największa ilość słabych graczy, którzy nie mają pojęcia o strategii lub matematyce w pokerze. Właśnie od nich będziesz otrzymywała najdziwniejsze akcje, ale dzięki temu zahartujesz się i wyćwiczysz swoją psychikę. Odpowiedz sobie na pytanie, co jest dla Ciebie lepsze: Odpaść z turnieju freeroll po dziwnym zagraniu, czy po turnieju z płatnym buy-inem?

Sprawa silnych kart i porażek z nimi. W pokerze nie ma takiej ręki startowej, która gwarantuje nam wygraną. Są pewne ręce, które mają przewagę na preflopie i musisz wykorzystać tę przewagę, ale nie masz gwarancji, że wygrasz. Jeżeli przeciwnik sprawdził Twoje podbicie (pusha) ze słabą ręką, to prawdopodobnie popełnił błąd, który nadal będzie popełniał. Być może teraz przegrasz, ale następnym razem to Ty będziesz górą.

I ostatnia sprawa, którą chciałbym poruszyć, to Twój stosunek do pieniądza. Piszesz, że wygrałaś tylko 3$ po tak długiej grze. Znam ludzi, którzy grali ponad 20 godzin w turnieju i odpadli tuż przed miejscami płatnymi. Wynik jednego turnieju jest mało istotny, spójrz na dłuższy odcinek czasu lub na większą ilość turniejów i wynik w nich osiągnięty. To się liczy. Poza tym musisz uzbroić się w cierpliwość, gdyż wysokie wygrane na pewno nie pojawią się same i od razu. Ucz się, szlifuj swoje umiejętności i analizuj swoją grę. Wszystko to zaprocentuje lepszymi wynikami. Bądź cierpliwa.

Głowa do góry i graj umysłem, a nie sercem :)

Pozdrawiam,
dohpaZ


lechrumski
Dołączył: 21.12.2008

Hej mpiwosz,

Dostałaś już sporo dobrych rad w temacie.

I teraz sedno - caly czas przegrywam dostajac calle 44 vs AA (kolor dla przeciwnika bo 1 4ka w kolorze) KK vs 87(full 877 flop - tu 17miejsce i jakies glupie 3$ wygranej bo gosciowi sie tak zachcialo sprawdzic za 280 000chipsow).

Czy chcesz żeby Twoi przeciwnicy sprawdzali AI z 44 czy chcesz może grać z samymi prosami z najwyższych stawek? Tylko dlatego, że istnieją tacy gracze poker jest taki dochodowy.

Wygrana nie może być głupia, może być niska/wysoka ale nie głupia. Jeśli grasz na niskich stawkach to najważniejszy jest rozwój i nauka. Inwestuj w wiedzę i w to, żebyś codziennie stawała się coraz lepsza. Poker wymaga pracy nad sobą i samodoskonalenia a profity finansowe są po prostu efektem tego, że robisz coś dobrze.

Jutro mam turniej o 100k i chce chociaz wejsc do kasy.

Cóż za cudowny plan. Już wiem co się stanie jak nie wejdziesz, napiszesz kolejnego posta, że poker jest bez sensu itd. Zapomnij w ogóle o celach finansowych Twoim zadaniem jest grać jak najlepiej i podejmować jak najlepsze decyzje oraz stawać się ciągle coraz lepszą. Nawet najlepsza gra nie gwarantuje, że będziesz w kasie i musisz to zaakceptować.

Mam juz takie przeczucie, ze nie uda mi sie wygrac glownej nagrody z takim pechem, moje wymagani obnizaja sie juz do platnych najslabiej nic nie wartych miejsc i spogladania do holu czy juz placa te pol dolara czy nie...

Czy takie przeczucie jest dla Ciebie korzystne czy nie?
Swingi nie powinny mieć absolutnie żadnego wpływu na Twoją grę.
Dodatkowo masz zbyt dużo oczekiwań związanych z wygrywaniem pieniędzy. Każde niezadowolenie wymaga uprzedniego zaplanowania. Np. ktoś ma egzamin i zakłada, że jak nie dostanie co najmniej 4 to będzie niezadowolony. Ty robisz dokładnie tego samo. Budujesz w swoim umyśle określone oczekiwania co do tego jakie masz zająć miejsce i wówczas dzieje się jedna z 2 rzeczy:
-kiedy oczekiwanie zostaje spełnione dostajesz nic innego jak uczucie ulgi
-kiedy nie zostaje spełnione to pojawia się niezadowolenie która sama wcześniej zaplanowałaś.

Pozbądź się oczekiwań i skup się przede wszystkim na podejmowaniu jak najlepszych decyzji i na rozwoju.

Pozdrawiam,
Leszek


dzieki za rady czytam i gram dalej swoje.
Jedna rada podzialala na bank : mimo turniejow zaczelam grac sng.
Znalazlam cos w czym jestem dobra i w czym nawet przy stupid callach
itd moge sie odbudowac i wygrac.

bardzo proste : heads up.

grajac headds upy ucze sie jak wygrywac kiedy dojde juz do pierwszej 2jki
w sng oraz czytam artykuly o przechodzeniu na bss

turnieje wieksze chyba zostawie w spokoju. :f_thumbsup: