Przejdź do forum
Cele w pokerze
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Cele w pokerze

86 Posty
26 Użytkownicy
1 Reakcje
15.8 K Wyświetlenia
mgrudzie
Dołączył: 22.03.2009

Zrobilem taki sam wpis gdzie indziej, ale tutaj pewnei wiecej osob zajzy no i Leszek jeszcze na pewno pomoze takze jeszcze raz:

Zrobilem sobie taka burze mozgu mala przez pare dni i wypisalem to co luzno przychodzilo do glowy zwiazanego z moimi oczekiwaniami od pokera:

- lepiej czytac rece (jak bede grac mniej stolow + analizowac wlasne rece + pocwiczyc hu)
- poprawic hu
- adaptacja do przeciwnikow
- mniej tiltowac (stosowac stop lossy, konczenie jak tiltuje, + musze zapisywac w notesie emocje i rozkminy w czasie rzeczywistym)
- ograniczyc levelowanie - zwlaszcza bez przyczyny
- umiec wstawac od stolika (cel: sesje do 45min + 10m przerwa zawsze, i nigdy nie grac dluzej niz 2h)
- ogladac 1film/dzien
- miec nawyk analizowania rak (do tego przyda sie jakis plan dnia czy cos)
- nie przejmowac sie zla gra, umiec emocje zostawic przy stoliku
- za rok o tej porze grac nl200
- znalezc coacha regularnego
- miec zabawe z pokera, nie wazne czy wygrywajac (tutaj sam sie zastanawiam, na ile wygrywanie kasy jest dla mnie kluczowe, chyba jest ale nie az tak bardzo)
- nawet jak gram glupio , to nie martwic sie tym (+nie przenosic tego poza pokera)
- umiec odpuszczac (np marginalna reke jak pula sie robi duza, sesje jak nie idzie, stolik jak nie radze sobie z fishem)
- poprawic robienie notek na graczy
- lepiej sie uczyc z filmikow, i stosowac to czego sie ucze
- co miesiac-dwa robic jakies db leakfindery
- poprawic gre deep
- nie grac przjebanie dlugich sesji
- odchodzic od stolika jak nie umiem eksploatowac fisha

No troche dluga lista i rozne dziedziny tak jakby, niektore sie pokreywaja ale postaram sie to jakos usystematyzowac i poukladac co najwazniejsze a co mniej wazne itp itd.


Odpowiedz
Cytat
85 odpowiedzi
lechrumski
Dołączył: 21.12.2008

Hej,

Bardzo fajnie ze planujesz, z przyjemnością pomoge _thumbsup:

Zaczne od krótkiego wstepu teoretycznego odnośnie planowania.
Otoz istnieja 2 pojecia kierunek i cel i oba roznia się dosc znacznie. Kierunek jest pojeciem bardziej ogolnym i pokazuje Ci w jaka strone powinienes podążać, np. Chce stawac się coraz lepszym pokerzysta. Jest to kierunek Twojego dzialania a nie cel ponieważ zawsze możesz być lepszy i zawsze możesz stawac się lepszym pokerzysta. Warto wyznaczyc sobie na sam początek kilka generalnych kierunkow rozwoju a dopiero potem na ich bazie zbudowac konkretne cele.

Wyznaczenie odpowiedniego celu jest umiejętnością której możesz się nauczyc,
Oto cechy dobrze sformułowanych celów:
 dokładnie sprecyzowane (żebys dokladnie wiedział co chcesz osiągnąć)
 mierzalne (żebyś był w stanie to zmierzyc i sprawdzic w jakim stopniu cel zostal osiągnięty)
 określone w czasie
 ambitne
 realistyczne (cel musi być z jednej strony ambitny żeby motywowal cie do dzialania a z drugiej strony realistyczny żebyś był w stanie go osiągnąć)
 zależne od Ciebie (super wazna rzecz, jeżeli planujesz zarobic na pokerze 10k eur w rok to jest to zle sformułowany cel bo nie zalezy tylko od Ciebie)
 sformułowane w sposób pozytywny (mysl o tym co chcesz osiągnąć a nie o tym czego nie chcesz, np. chce być zdrowy, a nie „nie chce tyle chorowac”)
 ekologiczne (sprawdz czy cel jest ekologiczny dla Ciebie i Twojego otoczenia, tak żebyś nie osiągnąć jednej rzeczy kosztem czegos znacznie ważniejszego)
 elastyczny (jeśli ktos zaklada sobie ze zagra 30k rak w ciagu miesiąca a potem choruje 2 tygodnie to musi być na tyle elastyczny żeby dostosowac cel do zmieniającej się sytuacji)

Majac te wiedze jestem przekonany ze wypisując jeszcze raz te cele swietnie sobie poradzisz

- lepiej czytac rece (jak bede grac mniej stolow + analizowac wlasne rece + pocwiczyc hu) - poprawic hu - adaptacja do przeciwnikow - mniej tiltowac (stosowac stop lossy, konczenie jak tiltuje, + musze zapisywac w notesie emocje i rozkminy w czasie rzeczywistym) - ograniczyc levelowanie - zwlaszcza bez przyczyny

Brakuje tutaj wszystkich cech charakterystycznych dla celu, nie podałeś ani jak chcesz to zmierzyć ani kiedy chcesz to osiągnąć

- nie przejmowac sie zla gra, umiec emocje zostawic przy stoliku - nawet jak gram glupio , to nie martwic sie tym (+nie przenosic tego poza pokera) - nie grac przjebanie dlugich sesji

Sformułuj to w pozytywny sposób, np. wybierać optymalną długość sesji.

No troche dluga lista i rozne dziedziny tak jakby, niektore sie pokreywaja ale postaram sie to jakos usystematyzowac i poukladac co najwazniejsze a co mniej wazne itp itd.

Zastanów się co z tego co wypisałeś, podziel to na kierunki i na cele i napisz jeszcze raz:)

powodzenia


Odpowiedz
Cytat
tommko
Dołączył: 10.10.2009

Leszku a może byś podał jakis przykład dobrze ułożonego i zaplanowanego planu rozwoju.
Opisał je dokładnie żeby mozna było to podstosowac pod siebie.

Sam sie zastanawiam nad zaplanowanie "pokerowej kariery" - ale nie wiem w sumie od czego zacząć.
Faktem jest, że różnie w życiu bywa i cele i plany trzeba modyfikować (sam jestem przykładem - brak neta przez m-c i ze złotka brąz :D )- ale jak to DOBRZE i z SENSEM zrobić

Wzór mile widziany :)


Odpowiedz
Cytat
lechrumski
Dołączył: 21.12.2008

hej,

Ok ponizej wrzucam przykladowy plan. Obejmuje on kierunek, kilka celow skladajacych sie na dany kierunek a nastepnie konkretne dzialania:

Kierunek: Stawanie się coraz lepszym pokerzystą

Cel 1: W ciagu najblizszych 2 miesiecy rozegram 40k rak na NL50 grajac najlepiej jak potrafie i poswiecajac minimum 25 godzin tygodniowo na rozwoj i analize swojej gry.

Plan działania:
-Aby to osiągnąć potrzebuje grac ok. 5k handow tygodniowo
-Aby grac 5k handow tygodniowo będę gral 2k handow w weekendy (srednio po 1k w kazdy dzien) oraz pozostale 3k od poniedziałku do piatku (srednio po 600 handow dziennie)
-Pozostawiam sobie elastyczność zmiany planu w sytuacjach losowych typu choroba, gorsze samopoczucie, brak pradu albo netu ale również jeśli nadarzy się ku temu stosowna okazja będę gral wiecej (np. niespodziewane wolne)
-biorac pod uwage to ze obecnie jestem w stanie grac optymalnie na stolach przez ok. 80 minut i robie w tym czasie 300-350 handow będę rozgrywal 2 takie sesje w ciagu tygodniu z -20-30 minutowa przerwa oraz 3 podczas weeknedow.
Będę poswiecal na analize swojej gry minimum 3 godziny dziennie, w tym:
-Co 10k rak będę analizowal swoje statystyki z uzyciem leak bustera
-Cotygodniowo będę oglądał 4-6 nowych filmikow
-Pozostaly czas spedze na analizie rozdan zarówno wlasnej jak i z pomoca forum
-W razie potrzeby zatrudnie trenera, który pomoze mi pozbyc się moich głównych leakow

Cel 2: W ciagu najblizszych 50k rak poprawie swoja gre na blindach doprowadzajac swoj 3bet z blindow do poziomu 7-8% zas fold na SB i BB do 80-82%, poprawiajac tym jednoczesnie swoj profit EV z tych pozycji
Plan dzialania:
-Obejrze serie filmikow o grze na Blindach na moich stawkach
-Przeanalizuje wraz ze znajomym z wyższych stawek moja baze pod katem znalezienia profitowych spotow do 3-betowania i cold callowania z blindow
-Zatrudnie skutecznego trenera który będzie obserowowal kilka moich sesji i poprosze żeby zwrocil szczegolna uwage na ten aspekt gry
-Zwroce się o pomoc na forum oraz podczas treningow
-regularnie co 10k rak będę analizowal progres i wprowadzal ewentualne korekty co do swojej gry na blindach

Cel 3: W ciaglu najblizszego miesiaca poprawie swoja koncentracje podczas gry i zmniejsze ilość bledow jakie popełniam w wyniku braku koncentracji o co najmniej 50%

Plan działania
-W najbliższym tygodniu poswiecie 10 godzin na szukanie informacji na ten temat i ułożenie planu dzialania
-Zmienie swoja diete dodając do niej wiecej zdrowego jedzenia
-Przed sesja będę zawsze jadl lekkostrawne obiady
-Zaczne uprawiac minimum 20 minut gimnastyki dziennie
-przez najbliższy miesiąc codziennie będę poświęcał 30 minut na nauke technik koncentracji i szybkiej nauki
-Regularnie co tydzień będę sprawdza w HMie o ile mniej blednych decyzji podjalem wskutek braku dostatecznej koncentracji podczas gry

To oczywiscie tylko przyklad, polecem samemu naprawde dobrze sie do tego przylozyc, przemyslec sprawe i nastepnie zbudowac sobie plan na taki horyont czasowy na jaki jestes w stanie realnie zrealizowac swoje zamierzenia.

Pozdrawiam


Odpowiedz
Cytat
YasQ
Dołączył: 14.12.2007

Nie uwazasz Leszku, ze ustalanie celow jakichkolwiek jest bledem ? Przeciez nigdy nie mamy kontroli nad celem. Nawet jak nasz cel to cos prostego np. Rozegranie x rozdan w przedziale y czasu, czy bede stawal sie coraz lepszy poprzez xyz. Jezeli uda sie nam spelnic dany cel to ok, mamy chwile triufu i zaczynamy dazenie do kolejnego chackpointa. Jednak nie sprostanie postawionym sobie zadaniom, moze prowadzic nas do flustracji. Czy celem samym w sobie gry w pokera nie jest wlasnie gra ? Rozwoj sam przychodzic bedzie naturalnie. Jak ktomus sprawia przyjemnosc poker, to nauka i rozwoj w tym kierunku beda oczywiste same w sobie, bo beda dawaly nam radosc, a cel bede uczyl sie 2h dziennie nie moze dac nam radosci, jezeli za wszelka cene uczyc sie nie chcemy !

Podsumowujac, czy ustalenie sobie celu, nie jest w pewnym sesie sposobem zmuszenia sie do robienia czegos na co nie mamy ochoty ?


Odpowiedz
Cytat
hellYeahEnT
Dołączył: 28.03.2008

Dziendobry, cel w poksie jest jeden: JE*AC FISHY !!!!!!!!!!! i regow tez :D


Odpowiedz
Cytat
ablazer
Dołączył: 13.08.2008

Napisane przez YasQ
Nie uwazasz Leszku, ze ustalanie celow jakichkolwiek jest bledem ? Przeciez nigdy nie mamy kontroli nad celem. Nawet jak nasz cel to cos prostego np. Rozegranie x rozdan w przedziale y czasu, czy bede stawal sie coraz lepszy poprzez xyz. Jezeli uda sie nam spelnic dany cel to ok, mamy chwile triufu i zaczynamy dazenie do kolejnego chackpointa. Jednak nie sprostanie postawionym sobie zadaniom, moze prowadzic nas do flustracji. Czy celem samym w sobie gry w pokera nie jest wlasnie gra ? Rozwoj sam przychodzic bedzie naturalnie. Jak ktomus sprawia przyjemnosc poker, to nauka i rozwoj w tym kierunku beda oczywiste same w sobie, bo beda dawaly nam radosc, a cel bede uczyl sie 2h dziennie nie moze dac nam radosci, jezeli za wszelka cene uczyc sie nie chcemy !

Podsumowujac, czy ustalenie sobie celu, nie jest w pewnym sesie sposobem zmuszenia sie do robienia czegos na co nie mamy ochoty ?

+100

Ja tak samo nie jestem przekonany czy ustalanie celów ma duży sens. Przeczytałem w wątku obok np. o celach Tonego i zaczynam się zastanawiać, na ile jest to pomocne, a na ile przeszkadza naszej psychice. Jakbyś mógł się wypowiedzieć będę wdzięczny :)

Wiem, że z psychologicznego punktu widzenia SMART i cele są super, ale tak jak piszę kolega wyżej cel musi też być zależny od nas, a z pokerem nie zawsze tak jest.


Odpowiedz
Cytat
TimotheeS
Dołączył: 26.09.2009

Imo jeżeli cel jest typowo SMART, i spełnia wszystkie założenia SMART, to będzie on zależny od nas. Oczywiście zawsze może się wydarzyć coś, co sprawi, że zrealizowanie danego celu stanie sie niezależne od nas, ale wydaje mi się że rzecz tutaj jest w tym, by ustalając już cele, precyzować je w taki sposób, byśmy sami w jak największym stopniu mieli wpływ na ich realizację. Gdybyśmy mieli się przejmować tym, że może się zdarzyć coś, co sprawi, że dany cel będzie dla nas nieosiągalny, to tak naprawdę nie moglibyśmy w życiu nic planować ani w nic 'celować'. Bo zawsze może się zdarzyć 'coś'.... ;)


Odpowiedz
Cytat
lechrumski
Dołączył: 21.12.2008

YasQ,

Dzięki za posta. Na początek chciałem zaznaczyć, że tematy mindsetowe w stylu planowanie w perspektywie 5-letniej, to nie są pot oddsy, które można za każdym razem udowodnić z pomocą kalkulatora, więc zawsze warto poznać różne punkty widzenia i samemu zdecydować co będzie dla Ciebie najlepsze.

Natomiast pamiętam jak w jednej z książek, które czytałem była mowa o eksperymencie jaki robiono w USA w latach 80’ gdzie wzięto grupę bodajże koło 100 studentów z tej samej uczelni i połowę z nich poproszono o zapisanie na kartkach celów długoterminowych i tego co chcą osiągnąć w perspektywie 10 lat.
Po 10 latach sprawdzono jak im idzie i z grupy, która wyznaczyła sobie cele ok. 90% osób osiągnęła to co sobie wyznaczyła a połowa z nich nawet znacznie więcej niż zamierzali. Natomiast osiągnięcia zawodowo- biznesowe drugiej grupy na tle tych 50 osób były bardzo marne. Szczegółów nie pamiętam, sens był taki, że grupa która zapisała swoje cele na kartce osiągnęła dużo dużo więcej niż ci co tego nie uczynili.

Nie uwazasz Leszku, ze ustalanie celow jakichkolwiek jest bledem ?

Nie, nie uważam:) Swoją drogą, to nie jest pytanie => tylko stwierdzenie tego, że uważasz wyznaczanie sobie celów za błąd i chętnie zaraz się do tego odniosę i przedstawię mój punkt widzenia. Jak chcesz to przeczytaj to zdanie jeszcze raz i zauważ, że to wcale nie jest pytanie :f_thumbsup:

Przeciez nigdy nie mamy kontroli nad celem.

Właśnie chodzi o to żebyś miał kontrolę, dlatego wyznaczasz sobie takie cele i plany nad którymi masz kontrolę. Jednocześnie nie chciałbym iść tutaj w extremum na zasadzie „nie znasz dnia ani godziny..” więc nie masz kontroli nad żadnym celem bo nie miałoby to żadnej wartości edukacyjnej. Są rzeczy, które możesz zaplanować i takie, które nie zależą od Ciebie.

Nawet jak nasz cel to cos prostego np. Rozegranie x rozdan w przedziale y czasu, czy bede stawal sie coraz lepszy poprzez xyz.

I to jest miejsce, w którym w jakimś stopniu mogę się z Tobą zgodzić. Nie nad wszystkim mamy w pokerze kontrolę. Na pewno nie mamy kontroli nad wynikami zwłaszcza w krótszym okresie. Jeśli chodzi o rozegranie określonej ilości rozdań to masz tutaj bardzo dużo kontroli nad tak postawionym, aczkolwiek nie zawsze będzie to 100%. Wystarczy, że ktoś zachoruje, albo wypadnie mu kilka ważnych nieprzewidzianych spraw i po to właśnie potrzebna Ci jest elastyczność, żeby modyfikować swoje cele w zależności od sytuacji.

Są też cele nad którymi masz 100% kontroli, np. poprawa w 3bet potach, poprawa gry na Blindach, poprawa gry na flopie w multiway potach itd. itd. To jest cel nad którym masz 100% kontroli. Znajdujesz tego typu leaki w swojej grze i następnie wyznaczasz cel jego poprawienia, opracowujesz plan i działasz. Całość w 100% zależna od Ciebie i myślę, że ma ogromne przełożenie na winrate i na stawanie się coraz lepszym pokerzystą.

Myślę, że w kontekście pokera można wyróżnić 2 rodzaje celów:
-związane z czasem i ilością rozdań (np. w tym miesiącu rozegram 30k rąk albo poświęcę 50h na analizę gry)
-rozwojowe (poprawię grę w 3-bet potach, polepszę koncentrację i będę mniej tiltował)

Co do celów z grupy pierwszej to uważam, że są potrzebne np. po to żeby utrzymać dyscyplinę gry oraz jak najefektywniej wykorzystywać swój czas, aczkolwiek jest to element, o którym na pewno można podyskutować. Jeżeli ktoś ma żelazną dyscyplinę i założy sobie 30k rąk na miesiąć to jeśli 20-go rozegrał już 26 k rąk to może się okazać, że zacznie wykorzystywać swój czas na głupoty i mimo możliwości rozegrania np. 35k rąk, rozegra tylko 30k rąk zadowolony, że osiągnął swój cel. Jednocześnie jeśli np. 29 tego zostanie mu 2.5 k rąk a on będzie się czuł zmęczony a stoliki będą pełne regsów to on może grać w nieprofitowych spotach tylko po to, żeby na siłę dobić do 30k. Dlatego tak ważna jest elastyczność i szczerość z samym sobą. Jednocześnie jestem w stanie zrozumieć to, że dla osoby, która jest niezwykle zdyscyplinowana oraz szczera sama ze sobą korzystniej może być założenie „Zagram ile się da” ale mimo tego myślę, że najczęściej wyznaczanie tego typu celów będzie bardzo pomocne.

Cele działają na zasadzie filtrowania informacji i okazji pod kątem osiągnięcia tego co zaplanowałeś. Np. idziesz na miasto i planujesz zwracać uwagę tylko na czarne BWM 3. Jednocześnie idąc na miasto z takim celem będziesz zwracał bardzo niewiele uwagi na inne marki albo i wcale a zauważysz pewnie 90-100% wszystkich czarnych BMW 3 które minąłeś tego dnia. Jednocześnie, gdybyś nie szedł na miasto z takim założeniem to mógłbyś nie zwracać uwagi na żadne samochody, albo tylko te które Cię aktualnie interesują, albo tylko na samochody znacznie odbiegające od czegoś co w swojej głowie określiłeś jako „normalny samochód” => pojawia się np. czerwone Ferrari, które nie jest w kategorii „normalny samochód” i automatycznie zwracasz na niego uwagę.

Podobnie działają inne cele, jeśli zaplanujesz sobie np. że będziesz pracował nad grą w 3bet potach to zaczniesz zwracać uwagę na wszystkie informacje które mogą Ci w tym pomóc. Zaczniesz filtrować rzeczywistość pod kątem zauważania sytuacji i zasobów, które pomogą Ci osiągnąć Twój cel. Będziesz oglądał np. film Ninjaia i zwrócisz szczególną uwagę jak gra 3 bet potach. Będziesz analizował rozdania, włączysz filtry w HMie i bedziesz przeglądał wszystkie 3betowane pule.

Jednocześnie idąc na miasto, nie zapominasz o tym, żeby omijać kałuże i nie przechodzić na czerwonym świetle. Dlatego mając określony cel nie zaczynasz podbijać 27 z UTG, ale dalej grasz swoje po prostu zwracając większą uwagę na leaki, których poprawienie traktujesz jako priorytetowe. Dlatego uważam, że stawianie sobie tego typu celów rozwojowych a więc poprawianie swoich leaków jest w 100% korzystne i naprawdę ciężko mi tutaj wymyśleć chociażby 1 negatywny aspekt.

Jezeli uda sie nam spelnic dany cel to ok, mamy chwile triufu i zaczynamy dazenie do kolejnego chackpointa.

No właśnie chodzi o to, żeby nie myśleć w tych kategoriach. Po to masz kierunek czyli cel na wyższym poziomie, żeby wiedzieć i być w pełni świadomym, że to co robisz jest częścią czegoś większego. Chodzi o to, żeby cały proces sprawiał Ci radość, żebyś robił to wszystko z pasją => obojętnie czy grasz w pokera, czy analizujesz swoją grę czy pracujesz nad mindsetem czy ćwiczysz fizycznie. Chodzi o to żeby wszystko co robisz sprawiało Ci radość a nie tylko momenty kiedy osiągniesz cel.

Jednak nie sprostanie postawionym sobie zadaniom, moze prowadzic nas do flustracji.

Mam nadzieję, że zdajesz sobie sprawę, że nie piszesz tutaj o całokształcie ludzkości, ale o jednej konkretnej osobie. Nie sprostanie postawionym zadaniom może doprowadzić do frustracji jeśli sam to sobie wcześniej zaplanowałeś, inaczej nie ma takiej możliwości. Niezadowolenie, frustracja, itp. emocje wymagają wcześniejszego zaplanowania w swojej głowie. Mimo, iż emocje wydają się absolutnie nieprzewidywalne to powstają w wyniku określonych schematów myślowych, np.:
-jak autobus się spóźni to się wkurzę
-jak ona zapomni o moich urodzinach to będzie mi przykro
-jak mój wynik EV będzie znowu lepszy o więcej niż 5BI od mojego wyniku z gry to się wkurzę
-jak temu fishowi 4 raz pod rząd dojdzie gutshot na river to się wścieknę

Mam nadzieję, że rozumiesz mechanizm, to jest pułapka, w którym wpada bardzo dużo osób, nie mają odpowiedzialności za swoje emocje. Pozwalają na to, żeby wkurzył ich fish, autobus, inna osoba, soft, … Nie osiągnięcie celu nie może prowadzić do frustracji. To Ty możesz się sfrustrować tym, że nie osiągnąłeś celu a to duża różnica. W takiej formie jak Ty to zapisałeś nie osiągnięcie celu ma przewagę nad Twoimi emocjami. Automatycznie jak cel nie jest osiągnięty pojawia się frustracja.
Natomiast w rzeczywistości wyznaczasz sobie cel i sam decydujesz w jaki sposób wpłynie na Ciebie jego nie osiągnięcie. Równie dobrze mógłbyś zaplanować sobie, że nie sprostanie celowi sprawi, że następnym razem dam z siebie jeszcze więcej oraz przeanalizuję to czy na pewno nie wyznaczyłem sobie przesadnie ambitnego celu.

Czy celem samym w sobie gry w pokera nie jest wlasnie gra ? Rozwoj sam przychodzic bedzie naturalnie. Jak ktomus sprawia przyjemnosc poker, to nauka i rozwoj w tym kierunku beda oczywiste same w sobie, bo beda dawaly nam radosc, a cel bede uczyl sie 2h dziennie nie moze dac nam radosci, jezeli za wszelka cene uczyc sie nie chcemy !

Tak, tak, tak, o to chodzi. Żeby gra sprawiała przyjemność. Jednocześnie potrzebujesz wyznaczania celów, żeby ta przyjemność stawała się coraz bardziej profitowa. Grając w pokera jesteś w jakimś stopniu odpowiedzialnego sam za siebie i za swój bankroll oraz to jak go będziesz inwestował. Pracujesz nad polepszaniem swoich umiejętności podobnie jak sportowcy, a wynik nie zależy w 100% od Ciebie, ale wygrywający gracze będą jednak osiągali profit w dłuższym okresie podobnie jak w tradingu. Myślę, że poker ma w sobie elementy zarówno sport, jak i biznesu, jak i tradningu oraz dużo swojej własnej niepowtarzalności i cech charakterystycznych tylko dla pokera.
I teraz tak => każdy porządny biznes ma swój biznesplan i określone cele. Wszyscy najlepsi sportowcy wyznaczają sobie określone cele w postaci poprawiania swoich najsłabszych elementów. Traderzy również wyznaczają sobie plan, cele, orientacyjną ilość zagrań, wyznaczają sobie elementy które chcą poprawić.

Podsumowujac, czy ustalenie sobie celu, nie jest w pewnym sesie sposobem zmuszenia sie do robienia czegos na co nie mamy ochoty ?

Po raz kolejny => to nie jest pytanie tylko stwierdzenie. I nie jest to pytanie ogólne, ale dotyczy Ciebie. Dla mnie jest dokładnie odwrotnie, planuje robienie rzeczy na które mam ochotę.

Dodatkowo, uważam, że wyznaczanie celów ma sens, bo:
-Wiem dokładnie co chcę osiągnąć i dokąd zmierzam
-Na poziomie nieświadomym programuje się na osiągnięcie sukcesu
-Zaczynam zauważać więcej informacji które mogą mi pomóc zrealizować cel
-Tak robią ludzie sukcesu w bardzo wielu dziedzinach, o tym piszą absolutnie wszyscy trenerzy z zakresu rozwoju osobistego na świecie. Między trenerami specjalizującymi się w psychologii, mindsecie, rozwoju osobistym są naprawdę ogromne różnice, ale wyznaczanie celów to akurat jedno miejsce gdzie praktycznie wszyscy są zgodni
-Na swoim przykładzie wiem, że w ciągu ostatnich 4 lat poza jednym wyjątkiem osiągnąłem wszystko co sobie wcześniej zaplanowałem a w kilku przypadkach nawet znacznie więcej.
-Bo dzięki celom łatwiej Ci będzie podejmować wiele życiowych decyzji. Wystarczy, że sprawdzisz jaka decyzja przybliży Cię bardziej do osiągnięcia swoich celów.

Mam nadzieję, że trochę pomogłem. Tu w ogóle nie chodzi o to czy kogoś perspektywa jest lepsza czy gorsza. Po prostu mając więcej możliwości masz więcej elastyczności i więcej wyboru. Mam nadzieję, że moje posty mogą dać niektórym inne spojrzenie na planowanie i więcej możliwości w tym zakresie, a potem to już każdy ma swoja własną odpowiedzialność za to co wybierze:)

Pozdrawiam i powodzenia


Odpowiedz
Cytat
ablazer
Dołączył: 13.08.2008

Myślę, że w kontekście pokera można wyróżnić 2 rodzaje celów: -związane z czasem i ilością rozdań (np. w tym miesiącu rozegram 30k rąk albo poświęcę 50h na analizę gry)

Widziałem Twoje filmy i w jednym również mówiłeś o tym i że np. w HMie sprawdzać swoje postępy. Mówiłeś też o leakbuster (zamierzam oglądnąć w najbliższym czasie narzędzie i zobaczyć jak jest efektywne). Odwołując się do SMARTa

# Prosty - to chyba proste
# Mierzalny - o to się bardzo boje, to znaczy każda moja ocena rozdań będzie subiektywna. Coaching nawet dwugodzinny nie do końca pozwoli w pełni ocenić poprawę w jednym aspekcie. Jak myślisz, jak mierzyć taki cel?
# Osiągalny - To zrozumiałe ;)
# Istotny - to również
# Określony w czasie - tu znowu mam problem. Poprawię grę w 3betowanych pulach w przeciągu 3 tygodni? Czy to dobry cel?


Odpowiedz
Cytat
explo26
Dołączył: 19.08.2010

witam ,powiem tak ze po przeczytaniu tych w/w postow wyciaglem troche wnioskow odnosnie mojej gry np; [jak fish moze panowac nad moim zachowaniem i emocjami] itp..ogolnie bardzo fajne wypowiedzi i rady :)


Odpowiedz
Cytat
lechrumski
Dołączył: 21.12.2008

Hej Ablazer,

To naprawdę niesamowite, że chyba każda osoba zna inne rozszerzenie magicznego skrótu SMART :) Wszystkie cechy dobrze sformułowanych celów opisałem też już wyżej w tym temacie. Sam skrót ma SMART ma chyba sporo różnych rozszerzeń w zależności od źródła z jakiego korzystasz. Warto żebyś do Twoich 5 cech dodał jeszcze precyzyjny i ambitny.

 dokładnie sprecyzowane (żebys dokladnie wiedział co chcesz osiągnąć)
 mierzalne (żebyś był w stanie to zmierzyc i sprawdzic w jakim stopniu cel zostal osiągnięty)
 określone w czasie
 ambitne
 realistyczne (cel musi być z jednej strony ambitny żeby motywowal cie do dzialania a z drugiej strony realistyczny żebyś był w stanie go osiągnąć)
 zależne od Ciebie (super wazna rzecz, jeżeli planujesz zarobic na pokerze 10k eur w rok to jest to zle sformułowany cel bo nie zalezy tylko od Ciebie)
 sformułowane w sposób pozytywny (mysl o tym co chcesz osiągnąć a nie o tym czego nie chcesz, np. chce być zdrowy, a nie „nie chce tyle chorowac”)
 ekologiczne (sprawdz czy cel jest ekologiczny dla Ciebie i Twojego otoczenia, tak żebyś nie osiągnąć jednej rzeczy kosztem czegos znacznie ważniejszego)
 elastyczny (jeśli ktos zaklada sobie ze zagra 30k rak w ciagu miesiąca a potem choruje 2 tygodnie to musi być na tyle elastyczny żeby dostosowac cel do zmieniającej się sytuacji)

Jak będziesz się tego trzymał wyznaczając swoje cele to będzie ok.

Napisałeś też

Mierzalny - o to się bardzo boje, to znaczy każda moja ocena rozdań będzie subiektywna. Coaching nawet dwugodzinny nie do końca pozwoli w pełni ocenić poprawę w jednym aspekcie. Jak myślisz, jak mierzyć taki cel?

Po odpowiedniej próbce rozdań będziesz w stanie określić to, że poprawiłeś np. grę w 3-bet potach, żeby to sprawdzić możesz użyć filtrów w HMie. Może się też tak zdarzyć, że ocena poprawy gry w jakimś aspekcie będzie dość trudna, dlatego, że potrzebujesz naprawdę dużej próbki żeby np ocenić grę w 3bet potach, albo grę OOP na river ze średnimi układami. A może zdarzyć się tak, że będziesz grał dobrze a zły wynik będzie spowodowany tylko i wyłącznie niekorzystnymi setupami typu set vs set. Jako kryterium możesz przyjąć np.:
-wynik EV w 3bet potach
-odchylenie od wzorcowych statystyk z leak bustera
-% rozdań w których popełniasz błędy
-….
Jeśli chodzi o dokładniejsze kryteria oceny to na pewno jest na tym forum wiele kompetentnych osób które mogą Ci z tym pomóc. Nie chodzi o to, żebyś od razu grał idealnie, ale żebyś się poprawił i był lepszy niż wcześniej.

# Określony w czasie - tu znowu mam problem. Poprawię grę w 3betowanych pulach w przeciągu 3 tygodni? Czy to dobry cel?

Moim zdaniem dobry, warto go też trochę uściślić i dodać nieco elastyczności, np. chcę poprawić przede wszystkim obieranie prawidłowego planu gry na flopie oraz określanie range'u przeciwnika. W razie potrzeby poświęcę na ten temat kolejne 1-2 tygodnie. Potem układasz sobie plan działania jak to zrobisz.

Jak mogę jeszcze jakoś pomóc to daj znać
Pozdrawiam,
L.


Odpowiedz
Cytat
ablazer
Dołączył: 13.08.2008

To naprawdę niesamowite, że chyba każda osoba zna inne rozszerzenie magicznego skrótu SMART

Szczerze mówiąc, nie pamiętam na pamięć rozwinięć, kliknąłem w google na potrzeby posta. Bardziej myślę o tych celach w kontekście przydatności.

-wynik EV w 3bet potach
-odchylenie od wzorcowych statystyk z leak bustera
-% rozdań w których popełniasz błędy -….

Problem w tym, że każda z metod 'zmierzenia' ma swoj wady i w mojej opinii nie jest na tyle dobra, żeby ją zastosować. Najlepsze wydaje się wspólne przejrzenie historii z trenerem. Jednak żeby miało to ręce i nogi wymaga poświęcenia czasu i pieniędzy (jest bardzo kosztochłonna).

Dzięki za odpowiedź.


Odpowiedz
Cytat
lechrumski
Dołączył: 21.12.2008

Moim zdaniem nawet gorzej sprecyzowany cel jest duzo lepszy niz brak jakiegokolwiek celu. Cel i plan dzialania mozna by porownac do mapy ktora pokazuje Ci jak mozesz dojsc w okreslone miejsce. Nawet jesli zabraknie tam kilku ulic a niektore nazwy beda zle to i tak latwiej bedzie Ci dojsc z mapa niz bez niej. Tak samo latwiej bedzie Ci ulepszac swoja gre jesli bedziesz konsekwentnie stawial sobie okreslone cele a stawianie celow jest taka sama umiejetnoscia jak kazda inna, nauczysz sie tego z czasem.

Mozliwe ze chcesz zeby to bylo zrobione jak najlepiej i doskonale, o to chodzi, natomiast pamietaj tez o tym zeby zostawic sobie miejsce na popelnianie bledow i wyciaganie z nich wnioskow. Poza wadami warto zauwazyc zalety kazdej metody i to dlaczego ona akurat nadaje sie do okreslonego celu. Jesli chodzi o to jakie dokladnie parametry powinienes osiagnac w okresloncych statystykach to nie jest to juz pytanie do mnie.

Jesli chodzi o trenera to jest to kosztochlonne, ale z drugiej strony jesli trener nauczy Cie jak analizowac swoja gre, rozdania i sesje, na co patrzec i na co zwracac uwage to potem bedziesz to w stanie robic samodzielnie. Znajdz trenera ktora da Ci wedke a nie rybe.


Odpowiedz
Cytat

dobrze mieć sprecyzowany nowy cel, po osiągnięciu poprzedniego.

wyrobiłem potrzebną mi ilośćpunktów na ftp, zamówiłem co miałem zamówić (to był cel), a teraz mam lipę, po nie mam planu B, czyli kolejnego, skonkretyzowanego celu. nic więcej, niż "siedzieć i grać". to ssie.

zatem pamiętajcie - jeśli planujecie jakieś przedsięwzięcie, jakiś cel, zaplanujcie w międzyczasie cel następny. przypomina mi się text z dungeon keeper bo wygraniu ostatniej misji "odnieśliśmy wielkie, wspaniałe zwycięstwo, a ty panie masz władze nad światem. czym zajmiemy się teraz?". idealnie pasuje do sytuacji.


Odpowiedz
Cytat
lechrumski
Dołączył: 21.12.2008

Tjall,

Dlatego tak ważne jest określanie również kierunków a nie tylko celów o czym pisałem już w kilku postach. Jak ktoś ma cel zagrać 30k rąk na miesiąc i zrobi to do 20-go to znam osoby które do końca miesiąca już za wiele nie pograją.
Jeśli na większym poziomie Twoim kierunkiem jest np awans na NL1000 albo stawanie się coraz lepszym, graczem to po osiągnięciu tego jednostkowego celu będziesz działał dalej. Albo rozegrasz więcej rąk bo to przybliży Cię do celu długofalowego jakim jest stawanie się coraz lepszym bądź awans na NL1000 bądź też poświęcisz ten czas na analizę i edukację co też przybliży Cię do osiągnięcia obu rzeczy.

Wyrobienie określonej ilości punktów to cel jednostkowy który powinien być częścią czegoś większego. A z drugiej strony na pewno taki cel jest zdecydowanie lepszy niż żaden.

Pozdrawiam


Odpowiedz
Cytat

no tak, zgadzam się. mam swój długofalowy cel, taki który nigdy się nie skończy. to o czym pisałem, to był tylko jeden epizod, bo celów mam więcej, a raczej potrzeb, które muszę zrealizować.

co do planów, to wyrabiam je sobie i jestem bardzo z tego faktu zadowolony. pomógła mi książka "zjedz tę żabę". kolejna wartościowa pozycja na moim koncie. wyrobienie sobie zdrowych nawyków i wewnętrznego poganiacza ("tjall, weź się qfa ogarnij i ciśnij!") bardzo mnie motywuje. zadziwia mnie ile można osiągnąć kiedy wewnętrzny głos mówi tobie "get your shit together".

udaje mi się pokonywać tilt (zdenerwowanie), udaje mi się opanowywać euforie. regularnie oglądam filmy (glitlr bardzo dobrym producentem filmów jest :f_thumbsup: ). zamin siądę do filmu, otwieram kajet, spisuję istotne dla mnie rzeczy, zapisuję sobie zadania które wykonam po obejrzniu filmu, pracuję z wizem o wiele wydajniej niż dotychczas.

mobilizacja, organizacja, determinacja - zestaw kluczy do sukcesu.

i co najważniejsze. to forum bardzo mi pomogło jako szkoła pokerowa. uświadomiła mi bardzo ważną, życiową kwestię, a mianowicie, że nikogo nie interesują moje problemy :D i jak sam nie zacznę się uczyć, to niczego nie osiągnę. jeśli sobie sam nie pomożesz i sam nie chcesz sobie pomóc, nikt tobie nie pomoże.


Odpowiedz
Cytat

Leszku a co powiesz na taki plan:
- długoterminowy
- roczny

(jestem graczem SNG)

Cel główny długo terminowy:

"Stać się lepszym graczem "

1. Planować czas:
- przestać sprawdzać pocztę i forum co 5 min bez wyraźnej potrzeby
- zaoszczędzony czas przeznaczyć na realizację obowiązków domowych
- czas przed komputerem spędzać produktywnie (analizy, filmy, artykuły)
- zaplanować dzień by w momencie rozpoczęcia sesji mieć wszystko zrobione i skupić sie tylko na grze

2. Koncentracja na grze
- skupienie się tylko na grze
- nie oglądać stron www, poczty, forum w czasie sesji zamiast tego robic notatki
- 10 min przed sesją zrelaksować się i skupić się na planowanej sesji
- wprowadzić do porządku dnia 15min gimnastyki i zdrowszej diety

3. Eliminować błędy
- analizować ręce na forum (min 15 na tydz)
- wrzucać ręce do analizy (min 10 na tydz)
- czytać artykuły - regularnie wracać do nich i je utrwalać
- analizować grę z użyciem dostępnych programów wspomagających
- o ile BM pozwoli korzystać z regularnych treningów

4. Ograniczyc tilt
- po zagraniu AI nie szukać stołu by sprawdzić czy moja karta utrzyma się (nic tak nie wkurza jak AA jest łamane przez monster typu 72o :D )
- skupić się na następnej ręce by ja dobrze rozegrać
- ograniczyć emocje w trakcie sesji

Cel roczny krótko terminowy:

Plany 2011

1. Bankroll
- stawki 6,75$ obecnie
- stawki 13,5$ - przy BI=65 (880$), zejście na 6,75$ przy (475$)
- stawki 27$ - przy BI=75 (2025$), zejście na 13,5$ przy (1215$)
- stawki 54$ - przy BI=100 (5400$), zejście na 27$ przy (3780$)

2. Plan podbijania stawek:
- ustabilizować grę na stawkach 6,75$ wejść na 13,5$ zgodnie z BM
- Styczeń / luty - gra na stawkach 13,5$
- marzec-czerwiec przejście na stawki 27$
- lipiec-grudzień stawki +54$

Zasady:
- na każdych stawkach rozegrać min. 600 SNG
- dodatni ROI
- trzymać się zasad BM

UWAGA: Przejście na wyższe stawki, gdy wszystkie w/w czynniki są jednocześnie spełnione

Cel: nie zbankrutować :D

3. Plan działania
- grać min 500 gier w m-cu
- grać dziennie min dwa sety
- na analizę poświęcać min 1 godz dziennie
- trenować ICM (min 1,5h/tydz)
- cashouts - max 50% zysku w m -cu
- regularnie udzielać się w dziale analiz
- stworzyć tygodniowy kalendarz pokerowy i zaznaczać w nim codziennie co zrealizowałem z planów
- być elastycznym

4. Plany na najbliższy czas (grudzień/styczeń)
- poprawić grę w fazie push or fold
- poprawić grę w fazie bubble
- zmniejszyć straty żetonów na flopie - popracowac nad sizingiem
- przeczytać dostepne art o SNG
- obejrzeć min 6 filmików ze zwróceniem uwagi na póną fazę gry
- trenować ICM

Opisz co można dodac/ująć poprawić za wszelkie rady będę wdzięczny
-


Odpowiedz
Cytat
lechrumski
Dołączył: 21.12.2008

Ogólnie, powiem szczerze => rewelacja! Świetny plan, bardzo dobry i szczegółowy. W większości bardzo mi się podoba i z pewnością mógłby być wzorem dla wielu osób planujących . Napiszę też to co mi się najbardziej podoba i co być może mógłbyś jeszcze przemyśleć. Natomiast pamiętaj, że to Twój plan i przede wszystkim ma odpowiadać Tobie

Leszku a co powiesz na taki plan: - długoterminowy - roczny (jestem graczem SNG)

Po pierwsze określiłeś plan roczny planem długoterminowym co sporo mówi o tym w jaki sposób reprezentujesz czas. Plan roczny jest jak najbardziej ok., natomiast długi okres to 5-10 lat. Czasami więc fajnie jest też pomyśleć dokąd zaprowadzi Cię to co Ty dzisiaj robisz w perspektywie 5-10 lat. Żebyś zawsze wspinał się po właściwej drabinie.

Cel główny długo terminowy: "Stać się lepszym graczem "

Rewelacja!

1. Planować czas: - przestać sprawdzać pocztę i forum co 5 min bez wyraźnej potrzeby - zaoszczędzony czas przeznaczyć na realizację obowiązków domowych - czas przed komputerem spędzać produktywnie (analizy, filmy, artykuły) - zaplanować dzień by w momencie rozpoczęcia sesji mieć wszystko zrobione i skupić sie tylko na grze

Super, że zwracasz na to uwagę! Fajnie żebyś dodał tutaj jakąś fajną motywację do planowania czasu. Np. dodatkowo godzina dziennie to przy moim proficie 5$/h dodatkowe 1700$ za które będę mógł pojechać na cudowne 2-tygodniowe wakacje w ciepłym i kolorowym kraju.

Piszesz też o oszczędzaniu czasu. Jeśli oszczędzasz czas to boisz się go tracić a to nie jest dobra pozycja wyjściowa. Pomyśl lepiej w kategoriach planowania/robienia czasu albo zarządzania czasem a niekoniecznie jego oszczędzania. Oszczędzanie jest charakterystyczne dla mentalności niedostatku co tworzy poczucie tego, że komuś np. permanentnie brakuje czasu. Pomyśl o tym

2. Koncentracja na grze - skupienie się tylko na grze - nie oglądać stron www, poczty, forum w czasie sesji zamiast tego robic notatki - 10 min przed sesją zrelaksować się i skupić się na planowanej sesji - wprowadzić do porządku dnia 15min gimnastyki i zdrowszej diety

Świetny plan dodaj też do tego jakąś motywację. Po co masz się koncentrować na grze? Co Ci da? Co Ci to umożliwi?

3. Eliminować błędy - analizować ręce na forum (min 15 na tydz) - wrzucać ręce do analizy (min 10 na tydz) - czytać artykuły - regularnie wracać do nich i je utrwalać - analizować grę z użyciem dostępnych programów wspomagających - o ile BM pozwoli korzystać z regularnych treningów

To jest jedyne miejsce gdzie dodałbym więcej szczegółów. Ile czasu chcesz poświęcać na analizę i jak ta analiza będzie wyglądała jakościowo. Wiele osób ogranicza się do przejrzenia największych rozdań i statystyk i tyle. Warto dodać tutaj dokładnie co będziesz robił.

4. Ograniczyc tilt - po zagraniu AI nie szukać stołu by sprawdzić czy moja karta utrzyma się (nic tak nie wkurza jak AA jest łamane przez monster typu 72o ) - skupić się na następnej ręce by ja dobrze rozegrać - ograniczyć emocje w trakcie sesji

Super, że to uwzględniłeś. Raczej napisałbym pozbywać się Tiltu a nie go ograniczać. Tu musisz mieć też trochę dokładniejszy plan. Intencja jest świetna, natomiast musisz też mieć odpowiednie narzędzia do tego aby np. opanować emocje.

Cel roczny krótko terminowy:

Hehe ciężko mi zrozumieć, że wcześniej określiłeś cel roczny jako długoterminowy a teraz jako krótkoterminowy:)

Plany 2011 1. Bankroll - stawki 6,75$ obecnie - stawki 13,5$ - przy BI=65 (880$), zejście na 6,75$ przy (475$) - stawki 27$ - przy BI=75 (2025$), zejście na 13,5$ przy (1215$) - stawki 54$ - przy BI=100 (5400$), zejście na 27$ przy (3780$)

Rewelacja!

2. Plan podbijania stawek: - ustabilizować grę na stawkach 6,75$ wejść na 13,5$ zgodnie z BM - Styczeń / luty - gra na stawkach 13,5$ - marzec-czerwiec przejście na stawki 27$ - lipiec-grudzień stawki +54$

Tutaj spokojnie. Rzeczywistość zadecyduje kiedy wejdziesz na kolejne stawki. Może już w marcu będziesz grał 54$ a może w maju 13,5$. Daj sobie luz, związany z tym, że rzeczywistość (wariancja) niekoniecznie musi współgrać z Twoim planem. Pamiętaj, że nie na wszystko tej części planu masz 100% wpływu.

Zasady: - na każdych stawkach rozegrać min. 600 SNG - dodatni ROI - trzymać się zasad BM UWAGA: Przejście na wyższe stawki, gdy wszystkie w/w czynniki są jednocześnie spełnione Cel: nie zbankrutować

Hehe, lepiej, żeby cel był sformułowany w sposób pozytywny. Umysł nie rozumie zaprzeczeń, dlatego lepiej pkazywać mu to co ma zrobić a nie czego ma unikać. Zamiast nie będę się stresował : "Chcę zachować spokój" itd.

3. Plan działania - grać min 500 gier w m-cu - grać dziennie min dwa sety - na analizę poświęcać min 1 godz dziennie - trenować ICM (min 1,5h/tydz) - cashouts - max 50% zysku w m -cu - regularnie udzielać się w dziale analiz - stworzyć tygodniowy kalendarz pokerowy i zaznaczać w nim codziennie co zrealizowałem z planów - być elastycznym

Świetnie! Bardzo podoba mi się zwłaszcza kalendarz pokerowy. Uważam, że to rewelacyjny pomysł. Na pewno będzie Ci dodawał dodatkowej motywacji i pomagał zobaczyć ile już osiągnąłeś.

4. Plany na najbliższy czas (grudzień/styczeń) - poprawić grę w fazie push or fold - poprawić grę w fazie bubble - zmniejszyć straty żetonów na flopie - popracowac nad sizingiem - przeczytać dostepne art o SNG - obejrzeć min 6 filmików ze zwróceniem uwagi na póną fazę gry - trenować ICM

Doskonale sprecyzowane cele, o to chodzi. Kilka tego typu celów dorzuciłbym do wcześniejszego punktu 3 – czyli „eliminować błędy”.

Ogólnie super, mimo iż widziałem już kilka różnych sposobów planowania Ty też na pewno wniosłeś coś nowego. I super - o to właśnie chodzi.

Powodzenia!


Odpowiedz
Cytat

bo w sumie założyłem tutaj dwa plany

długoterminowy - czyli w pokerze na kilka lat skoro chce być lepszym graczem
punkty 1-4 na początku

krótkoterminowy czyli na najbliższy rok
punkty 1-4 dalsze

resztę doparcuje zgodnie z tym co podpowiedziałeś


Odpowiedz
Cytat