Przejdź do forum
Nauka, czyli podsta...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

[Zamknięte] Nauka, czyli podstawa. Jak się do niej przekonać?

4 Posty
4 Użytkownicy
0 Reakcje
790 Wyświetlenia
grzesiek
Dołączył: 16.09.2007

Jak wiadomo poker jest grą umiejętności. Trzeba się go ciągle uczyć aby wygrywać. Tu jest mój problem, nie potrafię znaleźć motywacji do nauki. Gram sobie na nl5sh (na więcej nie pozwala bankroll) tym co zapamiętałem grając w pokera jakieś dobre półtora roku temu. Na tym limicie to wystarcza, jednak jak każdy chyba pokerzysta myślę o pokonywaniu limitów, a w pewnym czasie mój bajeczny poker przestanie wystarczać. Żeby się potem nie zdziwić najlepiej zacząć naukę już teraz, niby to rozumiem, ale zawsze jak przychodzi czas na obejrzenie filmiku czy analizą rąk wkrada się jakaś dziwna myśl 'a zagram sobie jeszcze jedną sesyjkę, przecież co bym nie zrobił i tak granie na nl5 jest korzystne'. Myślę że takiego myślenia trzeba się wyzbyć jak najszybciej, lecz dopóki wygrywam ciężko mi to przychodzi. Potrzebuję jakiegoś dobrego bodźca, czy czegoś, no sam nie wiem.

Druga sprawa, myślałem żeby naukę wprowadzać systematycznie i po prostu po jakimś czasie dojść do odpowiedniej dla siebie ilości (oglądanie filmików na znudzonego też nie wydaje mi się dobrą opcją), gdzie poświęcając określoną liczbę czasu dziennie będę mógł w pełni efektywnie z tej nauki korzystać. Od czego więc najlepiej zacząć naukę? Oglądanie filmów ze swoich limitów, analiza rąk? Może analiza statystyk na początek w odpowiednim dziale, aby wiedzieć na czym stoję? No po prostu nie mam pomysłu jak zacząć się uczyć aby jednocześnie się nie zniechęcić. Poker ma być dla mnie przedewszystkim przyjemnością, którą oczywiście czerpie się z wygrywania, czyli nauka się do tej przyjemności przyczynia, jednak nie można też przegiąć w drugą stronę, bo sama nauka bez gry tej przyjemności nie da. Robi się taka pętelka :).

Trochę się zamotałem, jednak mam nadzieję że przekaz z posta jest zrozumiały :).

Dzięki wielkie za uwagę.


3 odpowiedzi
Zdechlak
Dołączył: 03.08.2010

Najwięcej uczymy się od lepszych od siebie. Myślę, że jak spróbujesz raz na jakiś czas wyższy limit, a potem przeanalizujesz każde swoje zagranie to co nieco możesz polepszyć swoją grę.


queristo
Dołączył: 04.10.2009

Co do braku motywacji, to dobrym pomysłem może być wprowadzenie zasady, że w jeden dzień w tygodniu w ogóle nie grasz w pokera. Najlepiej wybierz taki dzień, w którym nie masz żadnych innych zajęć (niedziela?). Wtedy, mając mnóstwo wolnego czasu i niezbyt wiele możliwości na jego zagospodarowanie, łatwiej będzie Ci się zmobilizować, aby coś tam przeczytać czy obejrzeć ;)

Napisane przez grzesiek
Od czego więc najlepiej zacząć naukę?

Moim zdaniem najlepsza kolejność to:
1) artykuły - poznajesz teoretyczną stronę gry
2) quizy - sprawdzasz na ile udało Ci się opanować teorię i co jeszcze trzeba powtórzyć
3) filmy i treningi - uczysz się jak wykorzystać wiedzę teoretyczną w praktyce

W międzyczasie oczywiście grasz i wrzucasz ręce do oceny :]


lechrumski
Dołączył: 21.12.2008

Napisane przez grzesiek
Gram sobie na nl5sh (na więcej nie pozwala bankroll) tym co zapamiętałem grając w pokera jakieś dobre półtora roku temu. Na tym limicie to wystarcza, jednak jak każdy chyba pokerzysta myślę o pokonywaniu limitów, a w pewnym czasie mój bajeczny poker przestanie wystarczać.

Grasz tym co zapamietales 1.5 roku temu??? What???
W ciagu ostatniego poltora roku poker poszedl bardzo do przodu i caly czas sie rozwija w tempie sprzetu komputerowego. Jesli chcesz byc na czasie, rozwijac sie i zaczac wygrywac musisz inwestowac znacznie znacznie wiecej w rozwoj, naukie i analize swojej gry. W Twoim przypadku uwazam ze przez najblizsze pol roku minimum 50% powinienes poswiecac na nauke i rozwoj a reszte na gre - to jest model stosowany przez najlepszych graczy swiata:)

Za pol roku napisz jeszcze raz jak Ci idzie i jestem przekonany ze bedziesz juz w zupelnie innym miejscu:)

Pozdrawiam