Przejdź do forum
Długie okresy bez f...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

[Zamknięte] Długie okresy bez flopia

8 Posty
6 Użytkownicy
0 Reakcje
1,292 Wyświetlenia

Witam

Jak w temacie zauważyłem że nic nie tiltuje mnie tak bardzo jak długie okresy gdzie nic nie mogę flopnąć. Jestem odporny na bad beaty i suckouty ale jak mam kilka sesji pod rząd gdzie dosłownie nic nic sie nie trafia to naprawdę mocno łapie mnie tilt no ilesz można k**** czekać. Na pewno każdy z was mam takie okresy napiszcie jak sobie z tym radzicie. Staram się grać z SHC na FR ale po takich kilku sesjach zaczyna mi odwalać i łapie się na tym że poluźniam zakres please help !!! A tym bardziej mnie to denerwuje ze gram 5 stołów to już raczej nie powinienem na brak sytuacji narzekać. Mało tego mam w takich sytuacjach wrażenie że mnie flop mija a wszyscy inni trafiają.


7 odpowiedzi

Hej,

na początek podam Ci link do podobnego tematu, gdzie nasz trener udzielił kilku wskazówek: Bezkarcie, nudne sesje. Jeżeli jeszcze nie czytałeś, to polecam, jeżeli już czytałeś i nic tam dla siebie nie znalazłeś, to daj znać.

Pozdrawiam.


Dzięki bardzo się przyda na pewno skorzystam widzę że problem jest dość powszechny i nie tylko ja tak mam.

Pozdrawiam


lechrumski
Dołączył: 21.12.2008

Jak w temacie zauważyłem że nic nie tiltuje mnie tak bardzo jak długie okresy gdzie nic nie mogę flopnąć.

A po co chcesz coś flopnąć? Chodzi o akcję? Żeby ciągle się coś działo? Przeczytaj temat do którego Dolpha dał Ci linka, mam nadzieję, że pomoże:)

Jestem odporny na bad beaty i suckouty ale jak mam kilka sesji pod rząd gdzie dosłownie nic nic sie nie trafia no ilesz można k**** czekać.

Kolejne przekonanie pt. „Gra polega na tym, żeby coś trafić”. Poker polega na tym żeby podejmować jak najlepsze decyzje. W odpowiednio długim okresie będziesz miał sporą ilość dobrych kart i dużo akcji. Poker nie polega na tym, żebyś trafiał zawsze flopy, ale żebyś podejmował decyzje max. EV+ i na tym się skup, bo to możesz kontrolować.

A tym bardziej mnie to denerwuje ze gram 5 stołów to już raczej nie powinienem na brak sytuacji narzekać.

Brak akcji Cię denerwuje? Gdzie tu jest odpowiedzialność? Moim zdaniem po stronie braku akcji a więc rzeczy całkowicie niezależnej od Ciebie. W tej sytuacji uzależniasz swój stan emocjonalny od braku akcji a więc czynnika zewnętrznego i w 100% niezależnego od Ciebie. Możesz grać 100 stolików i dostać przez 10k rąk 27o.

Weź więc odpowiedzialność za siebie. Ja bym napisał „Pozwalam brakowi akcji mnie denerwować”. Dodatkowo sprawdź czy na pewno grasz optymalną ilość stolików i czy np. nie grasz jednego stolika za dużo tylko po to żeby mieć więcej akcji. Twój sposób myślenia może mieć określone konsekwencje.

Mało tego mam w takich sytuacjach wrażenie że mnie flop mija a wszyscy inni trafiają.

Czysta halucynacja i próba odczytywania sytuacji bez żadnych konkretnych dowodów. Skup się na danej chwili i na tym jak możesz najlepiej i najbardziej profitowo. Zastanów się też czy to wrażenie pomaga Ci podejmować profitowe decyzje, policzyc oddsy, czy pomaga Ci określac range przeciwnika itp. I zdecyduj sie czy chcesz zyc wrazeniem czy rzeczywistoscia.

Pozdrawiam


Od siebie dopisze jedną rzecz która dla mnie jakiś czas temu byłą przełomem i pozwoliła grać a-game cały czas.

W pokerze jak flopujesz monstery i zaczynasz wygrywać, to kompletnie nic nie pokazujesz, bardzo łatwo jest iść drogą gdzie nie ma żadnych przeszkód. To nie jest wyzwanie. Wyzwaniem jest chodzenie po drodze z przeszkodami, sesje które idą wspaniale nigdy nie będą definiowały pokerzystów na lepszych lub gorszych. Prawdziwa przewaga i umiejętność to radzenie sobie z problemami, nie oczekuj że wszystko pójdzie dobrze bo może nie pójść i sobie nie poradzisz, nie oczekuj też że wszystko pójdzie źle bo wcale tak nie musi być. Bądź elastyczny i działaj najlepiej jak potrafisz w każdej sytuacji, pamiętając że jeżeli trafisz gorszy okres to właśnie jest to moment w którym możesz pokazać różnicę pomiędzy graczami. Jedni wejdą wyżej aby odrobić straty, inni stiltują 10 BI, jeszcze kolejni nie będą grali bo soft oszukuje, bądź tym który idzie dalej do przodu i wychodzi z każdej sytuacji. Najlepsi gracze w pokera to nie Ci którym zawsze dobrze idzie, to Ci którzy potrafią radzić sobie z trudnymi sytuacjami i downswingiem.

Pozdrawiam


mbady
Dołączył: 28.08.2010

Jeśli NIC nie trafiasz na flopie to w tym czasie możesz robić inne rzeczy
związane z pokerem jak np.: szacowanie rąk przeciwników, analiza
zachowań przeciwników w zależności od zagrań innych i/oraz od struktury
stołu i jak poszczególni przeciwnicy na nim grają, możesz wyliczać
pot odds i ogólnie możesz robić w tym czasie wiele innych rzeczy,
które mogą przynieść profity jeśli już zaczniesz trafiać w swój FLOP.

Ja ostatnio co prawda tak nie miałem, ale jak czekałem w kolejce na BB
aby zacząć grać to po 6 rękach już miałem notatkę na najagresywniejszego
gracza przy stole i jak doszedł mój BB to zgarnąłem jego cały stack
dlatego rób notatki i analizuj grę przeciwników, bo czasami ich zachowanie
przy stole (rodzaj zagrań i sposób ich rozgrywania) daje dużo pomocnych
informacji.


imgoingtomirage
Dołączył: 03.07.2010

Graj tyle stołów abyś na jakiejś części coś trafiał, albo ledwo wyrabiał z wciskaniem fold, przynajmniej nad refleksem popracujesz.


Myślałem że już ten temat został zapomniany ale dziękuję wszystkim za pomoc a teraz biorę sie za poprawę swojej gry bo widzę że wiele z moich błędów ma podłoże w tym jak podchodzę do pokera

Pozdrawiam