Przejdź do forum
Załamanie gdy za do...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

[Zamknięte] Załamanie gdy za dobrze idzie

10 Posty
7 Użytkownicy
0 Reakcje
984 Wyświetlenia
Ayronn
Dołączył: 01.02.2009

Mam taki problem.
Gram już od dość długiego czasu, zaczynałem prawie rok temu.
Nie wyszedłem nigdy ponad NL10, teraz chyba widzę tego przyczynę.

Za każdym razem mam ten sam problem, gram imo całkiem nieźle jak na te limity i wydaje mi się, że byłbym w stanie wyciągnąć winrate rzędu ~10BB, bo taki lub nawet większy przeważnie mam gdy tylko zaczynam grać na danej platformie.
Potem jednak gdy np. ze 100$ w niezbyt długim czasie zrobi się 200 lub 250 przychodzi kryzys. Zaczynam co chwilę patrzeć do kasjera, po każdym rozdaniu sprawdzam stan konta itd. Można powiedzieć, że w ogóle boję się wtedy grać.
Stres przy grze powoduje u mnie grę dużo słabszą, bankroll zaczyna topnieć i przeważnie kończę przygodę z daną platformą wypłacając wszystko na MB.

Teraz mam tak samo, parę dni temu wpłaciłem kaskę, zagrałem ok. 10k rozdań, winrate 9BB/100 mimo naprawdę dużej ilości badbeatów (EV mam ponad 2 razy większe niż zysk).
Wczoraj czytałem sporo o mindsecie, dziś znowu udało się zagrać dobrą sesję, nic nie wytrącało mnie z równowagi (przegrana seta szóstek z setem czwórek, kareta na river, czy też jeszcze ze 2 rozdania gdzie przeciwnik miał po 2 outy). Mimo tego sesja na lekki plus.

Teraz jednak znowu siadłem i w ogóle nie mogłem się skupić, co chwila tylko sprawdzałem kasjera, bałem się o każdego głupiego dolara.

Nie mam pojęcia co z tym zrobić i jak przełamać te bariery.

Prosiłbym o jakieś w miarę sensowne porady.


9 odpowiedzi

Jeżeli boisz się utraty 200$ to rzuć pokera -.-


ja na samym poczatku balem sie utraty 3$ bo mialem 14$ w rollu :f_biggrin: a jak gralem w poksa to mi sie trzesly rece. Teraz to juz dawno minelo, kwestia przyzwyczajenia - nie wiem czy stresu, czy po prostu jak gram to czuje edge'a na swoich limitach

to co wymyslilem na szybko, co moze pomoc:
a) konserwatywny brm - wiadomo, mysle ze 30+ BI to minimum dla ciebie, raczej 50+ powyzej NL10
b) w momencie kiedy widzisz ze odchodzisz od swojej ejgejm ogarniaj wspolne sesje, wrzucaj do dzialu oceny rozdan bo czesto mozesz nie widziec wlasnych bledow ale pomocni ludzie na ps ci je wskaza
c) cisnij duzo rozdan, z czasem strach minie - jesli nie to chyba trzeba rzucac poksa niestety, bo co to za frajda jak wygrywasz 10$ ale gacie mokre


tigerek73
Dołączył: 24.09.2007

A ja tu widzę inny problem. Jesteś tutaj 2 lata, a to 9 post. Czyli raczej nie uczestniczysz w rozmowach nie uczysz się , nie chodzi tu o grę ale o całą otoczkę tej gry. Poker to złożona gra wielu umiejętności i tylko pobieranie nauki od bardziej doświadczonych a zwłaszcza czytanie i branie dyskusji z nimi rozwiąże twoje problemy. Ale nie jest za późno, dobrze że teraz zacząłeś. :D
Rady dostaniesz od lepszych :D Na pewno twój problem leży w tym że wygrywasz więcej niż zarabiasz może.


gandzia
Dołączył: 20.09.2009

mam ten sam problem gdy gram mało stołów na raz problem znika gdy odpalam minimum 8 stołów w tedy po prostu nie ma czasu na strach o marnego dolara spróbuj większej ilości stołów


Ayronn
Dołączył: 01.02.2009

W sumie to myślałem o tym jeszcze trochę i to chyba nawet nie jest kwestia strachu o te 5-10$, a raczej o samą przegraną. Zbyt emocjonalnie do tego podchodzę i jak nie idzie to się podłamuję.


natraj
Dołączył: 09.01.2009

tez mialem taki problem tylko juz na NL100 kiedy to w jedna sesje mozna bylo przewalic pol wyplaty. Wtedy postanowilem sie wynagrodzic i za czesc rola kupilem sobie nowe mebelki i telewizor. Teraz kiedy wlacza mi sie strach przy duzej puli, albo trafi mi sie pare sukoutow to patrze sobie na moje nagrody i mysle - osiagnolem to dzieki pokerowi, nie wplacilem za to ani zlotowki z wlasnej kasy, mam to dzieki fiszom i tego juz mi nikt nie zabierze. Pomaga :D


lechrumski
Dołączył: 21.12.2008

Ayronn,

Boisz sie stracic kase czy boisz sie poniesc porazke? To ogromna roznica.
Co w Twoim sposobie myslenia oznacza porazka a co strata pieniedzy? Co porazka swiadczy o Tobie i jak definiujesz porazke?

Daj znac bo odpowiedzi na te pytania beda kluczowe zeby Ci pomoc zlamac bariery i juz wiecej ich po prostu nie miec.

pozdr,
Leszek


Ayronn
Dołączył: 01.02.2009

Ogólnie to chciałbym za jakiś czas zacząć żyć z pokera, mocno zależy mi na tym żeby w końcu przejść NL10 i zacząć mieć w miarę przyzwoite zyski z pokera.
Wiążę z pokerem dość duże nadzieje.

Porażką na pewno jest dla mnie przegrana dużej ilości buyinów przez moją bezsensowną grę.

Przegrana np. 50$ nie jest dla mnie przyjemna od strony materialnej, ale na pewno daleko od tego bym po czymś takim nie miał za co jeść do końca tygodnia, więc to chyba jednak kwestia tego, że przegrana tych 50$ jest przegraną samą w sobie.

Chyba bardziej boję się porażek, bo przegrane tych przykładowych 50$ oddala mnie od osiągnięcia pewnych celów. Przez każdą taką przegraną zaczynam zastanawiać się czy w ogóle się do tego nadaję.

W sumie to w miarę zastanawiania się sam nie wiem gdzie leży problem, ale samo pisanie o tym chyba pomaga mi się go pozbyć.


lechrumski
Dołączył: 21.12.2008

Jesli myslisz o pokerze w perspektywie dlugookresowej a obecnie sam grasz NL5 to wogole nie balbym sie straty kapitalu, mowie absolutnie powaznie:) To nie oznacza ze masz byc lekkomyslny ani lekcewazyc BRM ale masz przed soba cale zycie, cala kariere pokerowa i to czy zbankrutujesz czy nie, nie ma w dluzszej perspektywie wiekszego znaczenia. Najwazniejsze jest to zebys sie rozwijal i szedl do przodu. Strata kapitlu jest ... strata kapitalu a nie porazka jesli wyciagniesz z niej odpowiednie wnioski.

Najwazniejsze zebys sie rozwijal i wyciagal wniosi zarowno z wygranych jak i z przegranych. Ucz sie, inwestuj w swoj rozwoj, w nowe umiejetnosci a wyniki beda po prostu naturalna konsekwencja madrego rozwoju.

W sumie to w miarę zastanawiania się sam nie wiem gdzie leży problem, ale samo pisanie o tym chyba pomaga mi się go pozbyć.

Dokladnie, im bardziej zdajesz sobie sprawe z mechanizmow jakie warunkuja Twoje zachowania tymbardziej jestes w stanie byc nadrzedny w stosunku do nich i zaczac je kontrolowac i o to chodzi:)

Pozdrawiam