Przejdź do forum
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

[Zamknięte] Wariancja

26 Posty
15 Użytkownicy
0 Reakcje
2,011 Wyświetlenia
grzesiek
Dołączył: 16.09.2007

Witam, do tej pory śmiałem się z większości tematów typu rigged soft itp. Sam jednak zaczynam na własnej skórze odczuwać skutki wariancji i jest mi z tym coraz gorzej. Sporo siedzę w dziale mindsetowym, ponieważ kiedyś miałem z tym spore problemy i dzięki wartościowym postom (m.in. Twoim Leszku) pojedyncze rozdania w ogóle mnie nie ruszają, czasem się tylko uśmiechnę jak widzę że koleś znowu łapie two outera na river.

Tym razem jednak dopadła mnie seria. Obecnie znajduję się 15BI pod linią EV, do tego sporo było rozdań gdzie koleś kompletował na river seta, callując 2 barrele z trzecią parą i dopiero na river się stackował, a to do wykresy all in EV się nie wlicza. Oczywiście zdaję sobie sprawę że to wariancja, nawet nie ma we mnie złości, wiem że prędzej czy później to się odwróci i wyjdę na swoje. To co mi doskwiera nazwałbym bardziej jakimś uczuciem bezradności, może zdumieniem że jednak takie rzeczy dzieją się na prawdę (w ciągu jednej sesji udało mi się 4 razy przegrać wyższą parę na niższą all in pre flop z ludźmi grającymi 30/10 full ring... Jako że gram rusha, na samym wejściu pomyślałem sobie że swingi będą większe jeśli chodzi o BB/h ponieważ gram znacznie więcej rąk, jednak nie spodziewałem się aż takiego.

Jest to jak do tej pory mój największy swing względem lini EV jak i chyba w ogóle, jeśli chodzi o tak mały okres czasu (jakieś 10-15k rąk).

Jak mówię, nie ma we mnie frustracji, jest pewnego rodzaju bezsilność i dekoncentracja, która oddala mnie od a-game. Np jak widzę że stackuje się KK vs JJ to z uśmiechem na twarzy wyobrażam sobie J na river. I co? Oczywiście spada J na river :) W pewnym sensie jest to nawet zabawne, jednak czuję że z każdym takim bad beatem moja odporność spada i zaczynam grać coraz gorzej.

Co zrobić żeby utrzymywać swoje a-game? Jak odejść od tego sposobu myślenia który przedstawiłem powyżej? Wydaje mi się że 1, może 2 sesje na plus poprawiłyby mi pewność siebie i było by lepiej, jednak aby tak było trzeba utrzymywać swoje a-game zamiast przejmować się 10 sesją z rzędu na minus :).

Leszku, pomocy :D!


25 odpowiedzi

Ja jestem/byłem 2x over roll under EV ;)


maesky87
Dołączył: 28.05.2010

Może to co napiszę wyda Ci się rodem z ciemnogrodu i nazwiesz mnie idiotą, ale spróbuj takiej rzeczy: zamiast wyobrażać sobie, że zaraz spadnie 2 outer dla przeciwnika, zacznij wizualizować sobie w pustym miejscu, tam gdzie ma zaraz spaść river, kartę, która TOBIE pomoże. Mimo, że np. prowadzisz mając KK vs. JJ, wyobrażaj sobie, że za moment na riverze pojawi się kolejny król, który, mimo, iż nie jest Ci potrzebny, skompletuje Ci seta.
Takie działanie odwróci Twoją uwagę od myślenia o ewentualnej karcie przeciwnika, ulepszającej mu układ. Spróbuj! _thumbsup:


doncamilloskate
Dołączył: 15.04.2010

Napisane przez maesky87
Może to co napiszę wyda Ci się rodem z ciemnogrodu i nazwiesz mnie idiotą, ale spróbuj takiej rzeczy: zamiast wyobrażać sobie, że zaraz spadnie 2 outer dla przeciwnika, zacznij wizualizować sobie w pustym miejscu, tam gdzie ma zaraz spaść river, kartę, która TOBIE pomoże. Mimo, że np. prowadzisz mając KK vs. JJ, wyobrażaj sobie, że za moment na riverze pojawi się kolejny król, który, mimo, iż nie jest Ci potrzebny, skompletuje Ci seta.
Takie działanie odwróci Twoją uwagę od myślenia o ewentualnej karcie przeciwnika, ulepszającej mu układ. Spróbuj! _thumbsup:

Spoko pomysl, jak nie autor tematu, to ja chetnie z tego skorzystam:s_thumbsup:


autic
Dołączył: 13.06.2009

granie result oriented może prowadzić to wycieńczenia organizmu spowodowanego nadmiernym stresem <-- powinni to dodawać do każdego poradnika pokera dla początkujących


pawelas88
Dołączył: 07.11.2009

Dokladnie. Ja np jak odpadne po bad beacie, ale mojej poprawnej decyzji to tylko sie smieje z tego bo wiem ze to tylko wariancja i z czasem moje poprawne decyzje sie zwroca. Natomiast jesli odpade po moim wlasnym bledzie to jestem mega wkurzony bo wiem ze tego zagrania juz mi wariancja nie odda( zawsze bede do tylu o ta jedna decyzje) no chyba ze w wyniku mojego innego bledu fartownie wygram:D
Takze myslec tylko o poprawnych decyzjach a bedzie git;D


lechrumski
Dołączył: 21.12.2008

Witaj Grzesiek,

Widze ze ogolnie to calkiem dobrze radzisz sobie z tiltem i wariancja choc oczywiscie zawsze moze byc lepiej i tym sie zajmijmy w tym poscie.
Przede wszystkim grasz obecnie na jakims okreslonym limicie, ale na pewno w przyszlosci chcesz grac wyzej. Jesli tak to obecny swing ma wiele plusow bo moim zdaniem duzo lepiej zebys nauczyl sie radzic sobie z tego typu sytuacjami teraz niz kiedy na wyzszych limitach gdzie ze wzgledu na mniejsza roznice w umiejetnosciach graczy wariancja jest jeszcze wieksza. Wszystko co sie dzieje w naszym zyciu dzieje sie po cos i od Ciebie zalezy czy znajdziesz to “po cos”. W obecnej sytuacji dostajesz szanse sprawdzenia sie w sytuacji ktora i tak by sie zdarzyla predzej czy pozniej, dostajesz tez szanse poradzenia sobie z nia by na wyzszych stawkach swingi nie byly absolutnie nigdy Twoim problemem. A wrecz na odwrot zeby swietne radzenie sobie ze swingami stalo sie Twoim niepowtarzalnym zasobem i zrodlem przewagi na regsami ktorzy beda Ci oddawac cale stacki na tilcie.

Ten swing nauczyl Cie rowniez czegos o samym sobie i od Ciebie zalezy jakie wnioski z tego wyciagniesz, a cos na pewno sie znajdzie
Na koniec zajmijmy sie samym problemem tiltu w sytuacji jakiej sie znalazles. Przede wszystkim absolutnie kazdy problem bierze sie z braku akceptacji rzeczywistosci. To samo jest u Ciebie a jako kryterium akceptacji przyjales liczbe BI jaka mozesz stracic. W momencie kiedy byles kilka BI pod kreska to wszystko bylo ok a Ty w pelni akceptowales to co sie dzialo i grales swoja a-game. Czytaj po prostu akceptowales rzeczywistosc taka jaka byla. W momencie jednak kiedy Twoj wynik przekroczyl 15BI ponizej EV to nagle zaczales sam siebie pytac czy z softem i Twoja gra aby na pewno wszystko jest ok. Straciles akceptacje, przestales akceptowac to co sie dzieje, a zamiast akceptowac ego zaczelo sie buntowac. Wiec przede wszystkim zachecam Cie do pelnej akceptacji rzeczywistosci. Akceptacja nie oznacza pasywnosci i biernosci, akceptacja oznacza ze Ty akceptujesz to co sie stalo, Twoje ego nie buntuje sie przeciwko rzeczywistosci a teraz Ty masz wybor mozesz zaczac dzialac:
-analizowac gre
-zejsc limit nizej
-ogladac wiecej filmow
Albo nic nie robic i grac dalej swoje. Kiedy akceptujesz to wybierasz najpierw rzeczywistosc (akceptujesz ze jestes 15BI pod EV) a dopiero potem na spokojnie zastanawiasz sie co z tym dalej zrobisz.

Warto rowniez pomyslec jakie przekonanie jest przyczyna problem. Mysle ze bedzie to cos w stylu “nie moge byc wiecej niz 15BI pod linia EV w ciagu miesiaca”, albo cos w stylu “nie moge byc wiecznie pod linia EV kazdego miesiaca”. Nie mozesz? Doprawdy?
Pomysl jakie sa konsekwencje takiego sposobu myslenia. Wypisz wszystkie na kartce.
Pomysl kim bys byl bez tych mysli.
Na koniec zbuduj przeciwne przekonanie a wiec “moge byc 15BI pod linia EV w ciagu miesiaca” i zapisz na kartce minimum 3 przekonujace powody ze to prawda.

Pozdr


autic
Dołączył: 13.06.2009

Napisane przez lechrumski
Witaj Grzesiek,

Widze ze ogolnie to calkiem dobrze radzisz sobie z tiltem i wariancja choc .......
prawda.

Pozdr

podziwiam chęć do pisania tak długich postów xD ps chyba musi płacić trochę więcej niż średnia krajowa :]


a kto daje Ci gwarancje ze wszystko Ci sie zwróci? piszecie wariancjai i ciągle wariancja, ale to tylko teoria i nigdy nie udowodniona tak do konca , teoretycznie przy nieskończonej ilości prób wszystko bedzie sie wyrównywać, ale również teoretycznie zawsze istnieje ryzyko tego ze Twój bankroll nie wytrzyma swingu, jest bardzo małe ale nie masz gwarancji ze ciebie to nie spotka; ja doświadczyłem czegos podobnego, przegrywałem praktycznie każde rozdanie idąc all in pre flop czy na flopie mając sporą przewagę i też uśmiechałem sie już przy tym bo wiedziałem ze i tak przeciwnikowi "dojdzie", stwierdziłem wtedy ze soft jest krecony, ale zacząłem intensywnie grać live i działo sie dokłądnie to samo, skończyło sie tak ze musiaem przerwać moją gre, dla informacji byłem graczem który z 50$ w ciągu roku zrobił roll 6500$, do tego robiłem wypłaty, wiec w sumie ugralem 10tyś $, oby nie spotkalo Cie to co mnie, ale jedyną rade jaką z tej perspektywy moge Ci dac to zejscie nawet kilka limitów niżej i "przmęczenie " tej złej passy, powodzenia


adramalech
Dołączył: 22.03.2008

Napisane przez maesky87
Mimo, że np. prowadzisz mając KK vs. JJ, wyobrażaj sobie, że za moment na riverze pojawi się kolejny król, który, mimo, iż nie jest Ci potrzebny, skompletuje Ci seta.

...a przeciwnikowi backdoor flusha bądź straighta :D


autic
Dołączył: 13.06.2009

Napisane przez IHaveNuts77
a kto daje Ci gwarancje ze wszystko Ci sie zwróci? piszecie wariancjai i ciągle wariancja, ale to tylko teoria i nigdy nie udowodniona tak do konca

yy ?, że co ?

to co napisałeś w tym zdaniu jest tak porażająco bez sensu, że, aż nie mogłem przejść obojętnie, jak możesz stwierdzić, że to nie jest udowodnione skoro to wynika z podstaw matematyki, które jest do krwi logiczna, a każdy jej fragment udowodniony;

powodem tego, że odchylenie od wyniku neutralnego, czyli takiego, który sugeruje procentowa szansa na wystąpienie przykładowego zjawiska może być nieskończenie duże, ludzi wymyślili coś takiego jak brm, ale nie po to, żeby "uciekać" od "złej passy", przyjmującej enigmatyczną nazwę "downswing", tylko po to , aby dać matematyce czas działać;

no brak mi słów jak ktoś mający już przez jakiś czas styczność z pokerem może szerzyć taki ciemnogród


Napisane przez autic

Napisane przez IHaveNuts77
a kto daje Ci gwarancje ze wszystko Ci sie zwróci? piszecie wariancjai i ciągle wariancja, ale to tylko teoria i nigdy nie udowodniona tak do konca

yy ?, że co ?

to co napisałeś w tym zdaniu jest tak porażająco bez sensu, że, aż nie mogłem przejść obojętnie, jak możesz stwierdzić, że to nie jest udowodnione skoro to wynika z podstaw matematyki, które jest do krwi logiczna, a każdy jej fragment udowodniony;

powodem tego, że odchylenie od wyniku neutralnego, czyli takiego, który sugeruje procentowa szansa na wystąpienie przykładowego zjawiska może być nieskończenie duże, ludzi wymyślili coś takiego jak brm, ale nie po to, żeby "uciekać" od "złej passy", przyjmującej enigmatyczną nazwę "downswing", tylko po to , aby dać matematyce czas działać;

no brak mi słów jak ktoś mający już przez jakiś czas styczność z pokerem może szerzyć taki ciemnogród

Ale wszystkie rozdania to zdarzenia niezależne (chodzi mi o takie rzeczy jak: jakie karty nam/villainowi wylosuje soft, co spadnie na flop T i R ).
Więc jak w ruletce po tym jak milion razy wypadło czarne to nadal prawd. wypadnięcia czarnych/czerwonych jest identyczne,
tak samo po tym jak jesteśmy 100000bi poniżej EV to nadal FD nam dojdzie ~35% czasu a nie 60% a z AA będziemy mieli ~85% EQ pre a nie np 98%.

Teoretycznie korekta może nie przyjść nigdy.


autic
Dołączył: 13.06.2009

Napisane przez CronTheFish

Napisane przez autic

Napisane przez IHaveNuts77
a kto daje Ci gwarancje ze wszystko Ci sie zwróci? piszecie wariancjai i ciągle wariancja, ale to tylko teoria i nigdy nie udowodniona tak do konca

yy ?, że co ?

to co napisałeś w tym zdaniu jest tak porażająco bez sensu, że, aż nie mogłem przejść obojętnie, jak możesz stwierdzić, że to nie jest udowodnione skoro to wynika z podstaw matematyki, które jest do krwi logiczna, a każdy jej fragment udowodniony;

powodem tego, że odchylenie od wyniku neutralnego, czyli takiego, który sugeruje procentowa szansa na wystąpienie przykładowego zjawiska może być nieskończenie duże, ludzi wymyślili coś takiego jak brm, ale nie po to, żeby "uciekać" od "złej passy", przyjmującej enigmatyczną nazwę "downswing", tylko po to , aby dać matematyce czas działać;

no brak mi słów jak ktoś mający już przez jakiś czas styczność z pokerem może szerzyć taki ciemnogród

Ale wszystkie rozdania to zdarzenia niezależne (chodzi mi o takie rzeczy jak: jakie karty nam/villainowi wylosuje soft, co spadnie na flop T i R ).
Więc jak w ruletce po tym jak milion razy wypadło czarne to nadal prawd. wypadnięcia czarnych/czerwonych jest identyczne,
tak samo po tym jak jesteśmy 100000bi poniżej EV to nadal FD nam dojdzie ~35% czasu a nie 60% a z AA będziemy mieli ~85% EQ pre a nie np 98%.

Teoretycznie korekta może nie przyjść nigdy.

ale z prawdopodobieństwa wynika, że jeżeli jakieś zdarzenie ma szansę wystąpienia 60%, to po odpowiednio duże próbce wynik będzie bardzo bliski tej granicy, natomiast odchyleniem będzie każda wartość ujemna, bądź dodatnia, oddalająca nas od tego wyniku

co do ruletki to pominąłeś 0

no hmm ja tu się gdzieś pogubiłem po drodze, to, że jakieś zdarzenie występuje x% razy to chyba oczywiste, no i to, że my wykorzystujemy to na swoją korzyść grając tak aby zawsze odsy zgadzały nam się z tym x% to też oczywiste i to tworzy profitowego pokera


Napisane przez autic
ale z prawdopodobieństwa wynika, że jeżeli jakieś zdarzenie ma szansę wystąpienia 60%, to po odpowiednio duże próbce wynik będzie bardzo bliski tej granicy, natomiast odchyleniem będzie każda wartość ujemna, bądź dodatnia, oddalająca nas od tego wyniku

Po próbce o x rozmiarze będzie bliski EV z y% prawdopodobieństwem, ale y =/= 100.

Napisane przez autic
co do ruletki to pominąłeś 0

W którym momencie? =)


mamoto
Dołączył: 19.11.2008

Napisane przez autic
ale z prawdopodobieństwa wynika, że jeżeli jakieś zdarzenie ma szansę wystąpienia 60%, to po odpowiednio duże próbce wynik będzie bardzo bliski tej granicy, natomiast odchyleniem będzie każda wartość ujemna, bądź dodatnia, oddalająca nas od tego wyniku

Tu jest błąd w myśleniu.

Wynik w sumie nieskończonych prób ma dążyć do wartości oczekiwanej (w twoim przykładzie 60%) ale to nie znaczy że w pojedynczym doświadczeniu (wielu tysięcy rozdań z historii gry 1 gracza) wynik będzie "bardzo bliski" wartości oczekiwanej. Otóż może się zdarzyć, że wynik ten będzie bardzo daleki od 60% (in plus bądź in minus). Szansa takiego zdarzenia jest mała, ale jest to możliwe.

Na świecie są setki tysięcy graczy - myśle że są tacy którzy już nigdy nie osiągną swojej wartości oczekiwanej.

"Teoretycznie korekta może nie przyjść nigdy"!


autic
Dołączył: 13.06.2009

Po próbce o x rozmiarze będzie bliski EV z y% prawdopodobieństwem, ale y =/= 100.

ja nigdy nie napisałem, że się zrówna, chociaż to teoretycznie możliwe, a przez słowo bliskie miałem na myśli x --> [ dążący ] do y [ wartości 0 ]

Napisane przez autic
co do ruletki to pominąłeś 0

W którym momencie? =)

Więc jak w ruletce po tym jak milion razy wypadło czarne to nadal prawd. wypadnięcia czarnych/czerwonych jest identyczne <-- chociaż pewnie mogłem źle to przeczytać i chciałeś zaznaczyć, że pomijamy 0

Tu jest błąd w myśleniu.

Wynik w sumie nieskończonych prób ma dążyć do wartości oczekiwanej (w twoim przykładzie 60%) ale to nie znaczy że w pojedynczym doświadczeniu (wielu tysięcy rozdań z historii gry 1 gracza) wynik będzie "bardzo bliski" wartości oczekiwanej. Otóż może się zdarzyć, że wynik ten będzie bardzo daleki od 60% (in plus bądź in minus). Szansa takiego zdarzenia jest mała, ale jest to możliwe.

Na świecie są setki tysięcy graczy - myślę że są tacy którzy już nigdy nie osiągną swojej wartości oczekiwanej.

"Teoretycznie korekta może nie przyjść nigdy"!

no ale ja właśnie miałem to na myśli, i dokładnie napisałem to co ty tylko chyba się nie zrozumieliśmy

czyli podsumowując

- to, że może się zdarzyć, że odchylenie od wartości oczekiwanej będzie [ abstrahując, już od tego jakiej wielkości ], to jest fakt, który ująlem tutaj, mając na myśli wariancję:
"natomiast odchyleniem będzie każda wartość ujemna, bądź dodatnia, oddalająca nas od tego wyniku"

- poprzez bardzo bliski miałem na myśli dążenie do wartości neutralnej, po prostu chciałem unaocznić, że statystycznie najbardziej prawdopodobne jest, że wyląduje w niedalekim sąsiedztwie od punku oczekiwanego


ale wszystko przypisujesz statystyce, która potrzebuje jednak nieskonczonej ilości rozdań, odchylenie standardowe moze być tak skrajnie duze ze żadne zarzadzanie bankrollem tego nie wytrzyma, piszesz ze statystycznie jednak bedzie dażyło do punktu oczekiwanego co jest oczywistoscią i widze ze masz problem ze zrozumieniem tego co napisałem, wiec powtórze- nikt nie czuwa nad tym by np w okresie 100k rozdań KAZDY znalazł sie w pobliżu tego punktu, mnie to spotkało i nie pisze tego po to by sie na coś wyzalić tylko by uświadomić coś niektorym ludziom, pisze o tym bez zadnych emocji, moja gra daleka jest od ideału ale wiem gdzie sie znajduje , potrafie ocenić jak daleko mi do dobrych graczy a jaką mam przewage nad słabymi, nie pisze tez tego po to by szerzyć ciemnogród, móie to bo mnie to spotkalo a wiec jest możliwe i matematyka też moze to potwierdzić; grajac live mialem do czynienia z kolesiem który przez całą noc grania czy cash czy turnieju łapał kilka setów regularnie, bardzo agresywny fish, który nie miał prawa być na plus a na moich oczach wygrywal bardzo konkretne sumy, pewnie odpiszesz ze bajki opowiadam ale pewnego razu po przegranym z nim rozdaniu mówie "zaś seta łapłes" a on " no co ty gadasz, dopiero 3ci set dzisiaj", grał wiele lat i był sporo na plus, naprawde sporo a wierz mi ze jedynym jego atutem była skrajna agresja, smiał sie z tych co ksiązki czytali o pokerze; wiec sumując moje i jego rozdania rzeczywiscie bylismy gdzieś blisko punktu oczekiwanego, ale przemyśl sprawe zanim znów palniesz głupote ze jest to niemożliwe


autic
Dołączył: 13.06.2009

dostrzegasz różnice między mało możliwe, a między mało prawdopodobne ??

nie chce mi się dalej ciągnąć tej dyskusji, ja już powiedziałem wszystko co miałem, no, ale odniosę sie do tego co napisałeś

wszystko przypisuje statystyce, bo poker to gra opierająca się na matematyce, szczególnie tak online w "grinderskim wydaniu;

"odchylenie standardowe moze być tak skrajnie duze ze żadne zarzadzanie bankrollem tego nie wytrzyma" <-- tak co zdarza się niezwykle rzadko,

"nikt nie czuwa nad tym by np w okresie 100k rozdań KAZDY znalazł sie w pobliżu tego punktu" <-- prawdopodobieństwo czuwa, dlatego wyliczono, że zdarzenie wystąpi 60% razy, bo tyle powinno statystycznie wystąpic i jest to najbardziej prawdopodobny rezultat, każde odstępstwo od tej wartości jest matematycznie coraz mniej prawdopodobne;

"ale przemyśl sprawe zanim znów palniesz głupote ze jest to niemożliwe" <-- to chyba ty przemyśl, bo albo nie rozumiesz tego co piszą inni, albo zdarzenia, albo kierując się kilkoma, lub kilkunastoma przykładami, chcesz podważać rachunek prawdopodobieństwa i matematyczne podstawy pokera...

"a kto daje Ci gwarancje ze wszystko Ci sie zwróci? piszecie wariancjai i ciągle wariancja, ale to tylko teoria i nigdy nie udowodniona tak do konca" <-- za ten fragment to powinieneś przeprosić, podkulić ogon i wyjaśnić, że byłeś nie trzeźwy..


lechrumski
Dołączył: 21.12.2008

Maly komentarz do kilku postow ktore napisaliscie:

Na wyzszym poziomie ogolnosci pokerzysci prezentuja 3 rodzaje przekonan:
1) moj wynik musi byc zawsze podobny do EV
2) moj wynik w dluzszym okresie powinien byc zblizony do EV
3) Poker jest gra losowa skladajaca sie ze zdarzen niezaleznych i nie mamy wplywu na roznice miedzy swoim wynikiem a wynikiem EV, jedyne co mozemy zrobic to zwiekszyc nasze szanse w momencie stackowania sie

Pokerzysta prezentujacy pierwsze przekonanie bedzie cierpial przy kazdym przegranym AI, flipie i po kazdej sesji ktora rozni sie od EV. Bedzie tiltowal i tracil pieniadze rak dlugo jak zmieni swoje przekonania.

Pokerzysta prezentujacy drugi typ przekonania bedzie odporny na wiekszosc bad beatow. Odpornosc polega na uodparnianiu sie na kolejne bodzce. A wiec najpierw przyzwyczajam sie do swingu 3BI, potem 7BI, 10BI itd. Gracz, podobnie jak autor postu dochodzi do jakiejs granicy swojego modelu swiata, np. zaczynam tiltowac jak roznica miedzy wynikiem a EV przekroczy 15BI. Konsekwencja tego przekonania bedzie:
-tiltowanie przy wariancje powyzej okreslonego rozmiaru
-strach przed dojsciem do swojej wlasnej granicy wytrzymalosci i stiltowaniem

I w koncu trzeci sposob myslenia. On rowniez ma swoje konsekwnecje, ktore zostawiam juz do waszego przemyslenia.

Najwazniejsze jest to, ze takie przekonanie bedzie nadrzedne w stosunku do wszystkiego co robi dany gracz. Mamy np. plan pt. rozegram najlepiej jak potrafie (nie tiltujac) 100 tysiecy rozdan w ciagu najblizszych 3 miesiecy. Do tego dorzucmy przekonanie "moj wynik w dluzszym okresie powinien byc zblizony do EV." Przekonanie bedzie zawsze nadrzedne w stosunku do planu i jesli po okresie ktory dany gracz definiuje sobie jako "dlugi" jego wynik bedzie mocno odbiegal od EV to zejdzie ze swojej A-game i nie zrealizuje swojego planu bo na wyzszym poziomie kierowal sie okreslonym przekonaniem ktore mialo na niego wplyw przez caly okres realizacji planu, dlatego warto zwrocic uwage na fundamentalne przekonania i sposob myslenia o pokerze bo beda one warunkowaly powodzenie wszystkich celow i planow ktore sobie wyznaczyles. Glowne dziedziny w ktorych Twoje przekonania beda wplywalna Twoja gre to:
-akceptacja ryzyka
-wariancja i losowosc
-podejscie do rozwoju
-podejscie do wynikow
-podejscie do pieniedzy
-podejscie do realizacji swoich celow

pozdrawiam


a gdybyście doświdczyli właśnie odchylenia standardowego tak skrajnego które pochłonęłoby Wasz roll i stałoby sie to bez tiltu? ja naprawde tego doświadczyłem, po pewnym czasie patrzyłem jak przegrywam kolejny BI bez najmniejszych emocji, po prostu wiedziałem ze przergam , pomimo tego trwałem do konca w przekonaniu ze downswing minie, niestety nie minął...zapewne jestem jednym przypadkiem na tysiąc ale tacy ludzie też są i wierzcie mi ze nie próbuje pisząc te słowa zwalić wszystko na odchylenie zamiast przyznać sie do błedów które popelniłemja naprawde miałem do tego dystans, wieć to nei tak że dopadła mnie schiza ze to wszystko stało sie przez pecha:)
OK autic, sory za tamto zdanie, rzeczywiście przecholowałem ale pozostałe kwestie mam nadzieje ze odbierasz własciwie, być może powinienem iśc do kasyna i zaproponować swoje usługi jako cooler;)