Przejdź do forum
Potężny downswing
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Potężny downswing

35 Posty
19 Użytkownicy
0 Reakcje
4,225 Wyświetlenia
TthreeO
Dołączył: 22.05.2009

Wpierw lifetime wykres:

Sprawa wygląda tak, że od 40k rąk dzieją sie u mnie straszne rzeczy. Wpierw zabójczy upswing na 20BI, który szybko się wyrównał, potem sesje które konczyły się po pare BI na + i - co ciężko znosiłem no ale grałem dalej. Poprzedni miesiąc zakończyłem na break even po 30k rąk. Teraz wszystko leci w dół. Patrząć na to ile zagrałem rąk podczas swojej kariery ostatnia 1/4 jest wielkim niepowodzeniem. Wiem, że dobrzy gracze mają swingi dużo większe ode mnie, ale nie jest to wcale motywujące, wręcz przeciwnie. Wszystkie moje dzisiejsze 4 sesje skonczylem na minusie, z przeświadczeniem, że nie umiem grać w pokera, wariancja jest kurwą, będąc smutnym, a zarazem bym coś rozpierdolił. Jest to tym bardziej dołujące, że od nowego roku mam konto na Deucescracked i staram sie edukować jak najwięcej. Widze efekty mojej nauki, ale widząc, że nie ma odzwierciedlenia w bb, jeszcze pogłębiają się moje wątpliwości, czy da się wygrywać w tą gre. Jutro znowu siąde i będę grał, ale to będzie udręka mając w głowie negatywne podejście. Przerwa od pokera będzie problemem, bo: po 1 jest bonus do wyrobienia; po 2 wiem, że po kilku dniach pauzy kolejna sesja z ujemnym wynikiem będzie wręcz blokadą przed graniem dalej i wypadne z rytmu gry.
Jestem totalnie zagubiony, nie wiem co mam robić, na pewno nie wypłace bankrolla, bo w pokera gram od roku, za dużo czasu na naukę spedzilem by się poddać, ale nie wiem co mam robić i jest mi po prostu trudno...


Odpowiedz
Cytat
34 odpowiedzi
SKAMONE
Dołączył: 08.10.2008

ale huge downswing to jest na 50k rąk + .
Wg mnie 20k rąk, bo tyle trzeba liczyć od wyrównania, to nawet nie downswing.


Odpowiedz
Cytat
TthreeO
Dołączył: 22.05.2009

Niestety, ale to nie jest rozwiązanie mojego problemu. Spodziewałem sie nawet, że coś takiego (nie wiem jak to nazwać :|) może mnie dopaść z tego względu, ze winrate mialem 6bb/100, a takiego nie maja nawet najlepsi gracze na pokertableratings, ale nie potrafie sobie z tym poradzić, także ten post nic, a nic nie pomógł...


Odpowiedz
Cytat
SKAMONE
Dołączył: 08.10.2008

ale powiedz może przede wszystkim co Ty grasz, bo wiesz, jak to jest hu, to tego tematu nie powinno w ogóle być, inne są swingi na sh i na fr, inne zależnie od stylu gry i stawek....


Odpowiedz
Cytat

Może porównanie statystyk z okresem kiedy wygrywałeś do tych z rzekomego downswingu? Warto też obejrzeć rozdania w których wtapiałeś najwięcej kasy, pewnie teraz byś to inaczej zagrał :f_thumbsup:


Odpowiedz
Cytat
pimpas
Dołączył: 09.11.2008

Ja dla oslody dodam, ze rozegralem bardzo podobna ilosci rak do Ciebie i moj wykres wyglada prawie tak samo jak Twoj.
Nie ma sie co przejmowac, tylko grac dalej.


Odpowiedz
Cytat
lechrumski
Dołączył: 21.12.2008

Sprawa wygląda tak, że od 40k rąk dzieją sie u mnie straszne rzeczy.

To, że dzieją się rzekomo straszne rzeczy to tylko i wyłącznie Twoja interpretacja tego co się stało I tylko jeden sposób myślenia, w dodatku bardzo mało korzystny dla Ciebie. Zobacz na to co napisali inni – kilka osób napisało, że taki swing to coś normalnego i nie masz się tym co przejmować. A więc to co Ty uznałeś za “straszne” rzeczy inni uznaliby jako “normalkę”. Opisz jeszcze raz to co się dzieje od 40k rąk, ale nie używaj przymiotników ani przysłówków. Zrób to ćwiczenie bardzo dokładnie. W podobny sposób opisz kilka sesji, w których wyszedłeś na minus.

Patrząć na to ile zagrałem rąk podczas swojej kariery ostatnia 1/4 jest wielkim niepowodzeniem.

A co jeśli w ciągu 5 najblizszych lat swojej pokerowej kariery rozegrasz 2 miliony rąk? Może się okazać, że to co teraz jest wielkim niepowodzeniem będzie tylko i wyłącznie malutkim swingiem i za 2 lata będziesz myślał o tym w zupełnie inny sposób. I znowu napiszesz posta nazywając całą Twoją karierę jednym wielkim sukcesem.

Patrząć na to ile zagrałem rąk podczas swojej kariery ostatnia 1/4 jest wielkim niepowodzeniem.

Nawet nie wiesz jak bardzo się mylisz, mogę Ci bardzo łatwo udowodnić, że ostatnia ¼ wcale nie jest jednym wielkim niepowodzeniem. Jakie masz VPIP? 20% Wobec tego 80% rąk pasujesz. A więc 80% rąk nie jest niepowodzeniem. A resztę rozumiem, że przegrywałeś każdą rękę? Nawet jeśli tak to 20% to 20% a nie jedno wielkie niepowodzenie. Jeśli zaczęlibyśmy grzebać dalej to okazałoby się, że to co nazywasz “jednym wielkim niepowodzeniem” i to co odróżnia “niepwodzenie” od sukcesu to jakiś 0.5-1% rąk, które mogły być niekorzystnymi setupami/coolerami itd. Nie pozwól, żeby to jak kończy się jedna ręka na sto wpłynęło na Twoje postrzeganie kilku miesięcy/tygodni gry. I wierz mi, że nie chodzi tu o jedno wielkie niepowodzenie, ale o to, że jakbyś wygrał ten 1% rąk to w ogóle nie założyłbyś tego tematu.

Wiem, że dobrzy gracze mają swingi dużo większe ode mnie, ale nie jest to wcale motywujące, wręcz przeciwnie.

To jest brak akceptacji rzeczywistości. Wiesz, że swingi i wariancja istnieją, wiesz, że dotykają wszystkich graczy, ale po cichu liczysz na to, że może z Tobą będzie inaczej. Oszukujesz sam siebie i takie oszukiwanie ma swoje konsekwencje. Takie, że mocno ucierpiało Twoje poczucie własnej wartości jako pokerzysty (tożsamość pokerzysty), a Ty znajdujesz się obecnie w kiepskich emocjach.

Wszystkie moje dzisiejsze 4 sesje skonczylem na minusie, z przeświadczeniem, że nie umiem grać w pokera, wariancja jest kurwą, będąc smutnym, a zarazem bym coś rozpierdolił.

To jest naturalna konsekwencja przekonań jakie posiada Twoja osobowość pokerzysty, póki nie zmienisz swojego sposobu myślenia, każdy swing będzie kończył się tak samo.

Jest to tym bardziej dołujące, że od nowego roku mam konto na Deucescracked i staram sie edukować jak najwięcej.

Nie ma to jak nauczyć się nowych rzeczy, stać się lepszym pokerzystą i jeszcze sobie do… Skończ wreszcie z dop… samemu sobie. Jeśli będziesz szukał cały czas powodów jak sobie dowalić to je znajdziesz i widzę, że jesteś w tym bardzo skuteczny. Zacznij brać odpowiedzialność za swoje wyniki, uczyć się i wyciągać wnioski. Wypisz minimum 10 nowych rzeczy, których nauczył Cie ten swing i sprawdź w jaki sposób pomoże Ci to zrealizować Twoje długoterminowe cele, plany i marzenia. Załóż dziennik sukcesów – zeszyt format A4 i codziennie przed pójściem spać przez 10 minut wypisuj wszystkie fantastyczne i cudowne rzeczy które zdarzyły się w ciągu dnia.

Widze efekty mojej nauki, ale widząc, że nie ma odzwierciedlenia w bb, jeszcze pogłębiają się moje wątpliwości, czy da się wygrywać w tą gre.

Ciąg dalszy dowalania sobie i użalania się nad sobą. Podświadomie szukasz uwagi innych poprzez zainteresowanie Twoim problemem. Cały mechanizm opisany jest w książce Jamesa Redfielda “Niebiańska przepowiednia” skończ z tym chłopie bo robisz sobie samemu krzywdę.

Jutro znowu siąde i będę grał, ale to będzie udręka mając w głowie negatywne podejście.

Jeśli nie zmienisz podejścia to z pewnością będzie to udręka. Uczyń swój umysł najpiękniejszym miejscem na świecie. Miejscem spokoju i fantastycznych emocji. Zacznij od ćwiczeń, który Ci zadałem inaczej wszystko co będziesz robił będzie udręką tylko po to, żeby np. Raz na tydzień pójść na imprezę albo raz na rok pojechać na wakacje i chociaz przez chwile poczuc sie dobrze. To dopiero zycie.

Przerwa od pokera będzie problemem, bo: po 1 jest bonus do wyrobienia; po 2 wiem, że po kilku dniach pauzy kolejna sesja z ujemnym wynikiem będzie wręcz blokadą przed graniem dalej i wypadne z rytmu gry.

Przerwa nie zmieni Twojego podejścia ani mechanizmów wg których funckjonujesz.

Jestem totalnie zagubiony, nie wiem co mam robić, na pewno nie wypłace bankrolla, bo w pokera gram od roku, za dużo czasu na naukę spedzilem by się poddać, ale nie wiem co mam robić i jest mi po prostu trudno...

Weź odpowiedzialność. Zacznij wyciągać wnioski a każdej sytuacji i wszystkiego co robisz. Obejrzyj mój film mindsetowy “Odpowiedzialność i feedback”. Zacznij prowadzić dziennik sukcesów.

Powodzenia

P.S. dziękuję Ci za ten temat bo poruszyłeś ważne sprawy i masz szansę pomóc sobie i innym mającym identyczne problem


Odpowiedz
Cytat
smolak
Dołączył: 25.05.2007

To tam na górze to wg ciebie jest ds?? Mnie się wydaje, że to tylko lekka korekta jest.

Zobacz co się dzieje u mnie;p

Wariancja, zła gra, tilt. Zobacz do czego prowadzi. A końca na razie nie widać. Ty jeszcze nie masz się o co martwić.


Odpowiedz
Cytat
TthreeO
Dołączył: 22.05.2009

Jakoś sobie poradziłem, podszedłem do tego spokojnie i dałem rade dzisiaj zagrać bez stresu. Wczorajsze mocne odczuwanie złej sesji mogło być spowodowane przedawkowaniem energy drinków, bo wypiłem chyba podczas całego dnia z 1L.


Odpowiedz
Cytat
kuBakuDranski
Dołączył: 09.01.2009

swietny post lechmurski, chcialbym to przeczytac juz dawno, napewno przyspieszylo by to rozwoj, mam nadzieje ze sam oprocz tego ze wiesz jak sie trzeba nastawic, to jestes tak nastawiony, wiele ludzmi pomimo tego ze wie o tym, trudno im to zrozumiec i przyjmowac to na chlodno po korektach, to naprawde ciezkie. ale naprawde swietnie napisane, naprawde pomoze ten post wielu zaczynajacym,srednio zaawansowanym pokerzystom

swietnie ze pokerstrategy sie rozwija, zaczne tu czesciej zagladac


Odpowiedz
Cytat
Fafarafa
Dołączył: 30.03.2009

Nie wiem jakie grasz stawki, ale 160k rąk to jest lekko śmieszna próbka żeby popadać w takie skrajne nastroje.

Po 1 - im wyżej grasz tym masz mniejszy edge i wariancja jest o wiele większa, moze ostatnio poszedłeś w górę jeśli chodzi o limity?

Po 2 - Jak piszesz grasz rok. Może dla Ciebie to dużo czasu (nie wiem ile masz lat i jakie doświadczenie zawodowe itp), ale w pokerze (jak i w życiu) to naprawdę niewiele. Przeczytaj sobie książkę "Treat Your Poker Like a Business", zobacz jak pokera traktują zawodowi gracze i w jakiej perspektywie czasowej myślą. Takie gorsze okresy trafią Ci sie jeszcze ni raz i nie dwa.

Po 3 - Napisałeś że zacząłeś się w miarę intensywnie uczyć. Może próbujesz wdrożyć zbyt wiele nowych koncepcji podejrzanych na filmikach? To bardzo częsty błąd początkujących, ambitnych graczy którzy chcą jak najszybciej osiągnąć wysoki poziom zapominając że pewnych rzeczy przeskoczyć się nie da. Żeby dobrze zrozumieć tą grę i wykorzystywać zaawansowane elementy startegii trzeba swoje "odklepać". Gracz który rozegrał np. 3kk hands ma nad Tobą kolosalną przewagę doświadczenia.


Odpowiedz
Cytat
AutystycznyAndrzej
Dołączył: 12.01.2009

Wg mnie 20k rąk, bo tyle trzeba liczyć od wyrównania

to tylko lekka korekta

przyjmowac to na chlodno po korektach, to naprawde ciezkie

Srsly! To jest leak. Jeżeli napiszę: "jeśli wypadnie 5 razy czerwone nie oznacza to że teraz wypadnie czarne" - to większość pokiwa głową: "tak to oczywiste", ale gdy pokaże wykres gdzie jestem breakeven po 10k handach to dostanę komentarze: "spokojnie przyjdzie korekta", "tylko czekać na upswing i Ci to wynagrodzi"... GÓWNO PRAWDA! Karty nie mają pamięci.

Zamiast myśleć: "wygrałem dzisiaj 5BI" spojrzeć na to: "podczas tej sesji nie popełniłem żadnego błędu" (oczywiście według wiedzy hero) albo "przegrałem 2BI ale z 30bb było wynikiem nietrafnych decyzji" wtedy będziemy patrzeć na coś co jest zależne od nas a na dodatek zauważymy że jeszcze możemy coś poprawić. Po rozegraniu 10k handów zamiast spojrzeć na 3 set vs set, albo przegrane flipy pomyślę sobie "popełniłem błędy za 6BI a to aż 6bb/100".


Odpowiedz
Cytat

Napisane przez AutystycznyAndrzej
Srsly! To jest leak. Jeżeli napiszę: "jeśli wypadnie 5 razy czerwone nie oznacza to że teraz wypadnie czarne" - to większość pokiwa głową: "tak to oczywiste", ale gdy pokaże wykres gdzie jestem breakeven po 10k handach to dostanę komentarze: "spokojnie przyjdzie korekta", "tylko czekać na upswing i Ci to wynagrodzi"... GÓWNO PRAWDA! Karty nie mają pamięci.

Ja się z tym nie zgadzam. Tu bardziej chodzi o rozpatrywanie tego jako całość.
Ile razy na 10 all-in preflop moje AA wygra? No, załóżmy, że 8 razy. (80 % szans)
I w tym momencie, jeśli 5 razy z rzędu ostatnio przegrałem AA, to moim zdaniem mogę się spodziewać "korekty".
Czyli, że w następnych 3 razach moje szanse na zwycięstwo to już nie 80 %, ale sporo więcej.
Ale to tylko moje pokręcone zdanie.


Odpowiedz
Cytat
AutystycznyAndrzej
Dołączył: 12.01.2009

Ja się z tym nie zgadzam. Tu bardziej chodzi o rozpatrywanie tego jako całość.
Ile razy na 10 all-in preflop moje AA wygra? No, załóżmy, że 8 razy. (80 % szans)
I w tym momencie, jeśli 5 razy z rzędu ostatnio przegrałem AA, to moim zdaniem mogę się spodziewać "korekty".
Czyli, że w następnych 3 razach moje szanse na zwycięstwo to już nie 80 %, ale sporo więcej.
Ale to tylko moje pokręcone zdanie.

Zgadzam się...

Spoiler

A ja nadal nie umiem grać. : (

... z tym

To że przegrałeś 5 razy AA nie ma wpływu na kolejne rozdania.


Odpowiedz
Cytat
Spontann
Dołączył: 07.10.2009

@AutystycznyAndrzej

Wiadomo ze masz racje ze karty pamieci nie maja i takie podejscie jest najlepsze do pokera ale sam napewno miales niejeden srogi swing gdzie nie wygrywales vs drawy, Twoje drawy sie nie kompletowaly, notorycznie over pair vs set, set over set i mnóstwo innych coolerow i chorych akcji. W takiej sytuacji chyba wiekszosc graczy mysli o korekcie, ze taki okres swingu musi sie skonczyc i karta musi sie odwrócić. Z matematycznego punktu widzenia downswing moze trwac w nieskonczonosc, ale z praktycznego punktu widzenia kazdy w takim okresie stara sie grac a-game i czekac na mistycznego mr.UP'a.

@Temat

Mam wrazenie ze autor tematu jeszcze downswingu nie widzial na oczy.


Odpowiedz
Cytat
lechrumski
Dołączył: 21.12.2008

Napisane przez kuBakuDranski
swietny post lechmurski, chcialbym to przeczytac juz dawno, napewno przyspieszylo by to rozwoj, mam nadzieje ze sam oprocz tego ze wiesz jak sie trzeba nastawic, to jestes tak nastawiony, wiele ludzmi pomimo tego ze wie o tym, trudno im to zrozumiec i przyjmowac to na chlodno po korektach, to naprawde ciezkie. ale naprawde swietnie napisane, naprawde pomoze ten post wielu zaczynajacym,srednio zaawansowanym pokerzystom

swietnie ze pokerstrategy sie rozwija, zaczne tu czesciej zagladac

Tak naprawdę większość mechanizmów i rozwiązań które proponuje na forum to problemy które sam miałem i sobie z nimi poradziłem, nie ukrywam, że miałem w przeszłości problemy z tiltem, brakiem dyscypliny itp. Tak jak wspominałem na kilku filmach zdarzyło mi się kiedyś na tilcie puścić 1/3 rolla w jedną noc. Ale to oczywiście jest już daleko za mną,

Dzięki temu tak naprawdę pracuje mi się zdecydowanie łatwiej niż osobie która np nigdy w życiu nie tiltowała. Z większością z tych problemow sobie poradziłem, co wcale nie oznacza, że nie pracuje nad mindsetem, wciąż widzę spore pole do poprawy w mojej grze, głównie w sferze koncentracji, skupienia i przygotowania kondycyjno-zdrowotnego. Tiltu jakiego takiego to już dawno nie pamiętam.


Odpowiedz
Cytat
lechrumski
Dołączył: 21.12.2008

Napisane przez Spontann

@Temat

Mam wrazenie ze autor tematu jeszcze downswingu nie widzial na oczy.

Po wykresie też tak wnioskuję. Tak naprawdę linia winnings nie odbiega w ogóle od EV. Gdyby do coolerów doszła jeszcze masa bad beatów to autor tematu chyba napisałby jeszcze mocniejszego posta. Dlatego w tym przypadku tak bardzo ważna jest praca nad mindsetem. Lepiej zapobiegać niż leczyć. To jest tak naprawdę dar od niebios Three, że ta sytuacja ma miejsce teraz. Masz szansę wziąć się za swój mindset i sobie z nią poradzić teraz a nie jak trafi Ci się konkretny downswing z prawdziwego zdarzenia. To właśnie to jak się zachowasz w czasie downswingu będzie robiło różnicę między graczem wygrywającym a osobą BE.

Tak jak pisałem w poprzednim poście - różnica może wynikać tak naprawdę z niewielkiej ilości rąk. Załóżmy że grasz NL100 i po 30k rąk jesteś -20BI czyli -2000$. Twój winrate to -6.67bb/100. Jeżeli grałeś naprawdę dobrze i rzetelnie przykładałeś się do analizy i jesteś pewien że podejmowałeś decyzje EV+ to zobacz, że różnica może wynikać z zaledwie 20 rąk. 1 AI to średnio 200$. 20AIx200=4000$. Gdybyś wygrał 20AI (bad beaty, coolery) to Twój winrate byłby 6.67bb/100. 20 rąk z 30 000 to 0.07% rąk, a więc mniej więcej jedna ręka na 1500 robi tą całą różnicę. Wiem, że statystyki są trochę zakłamane, ale to po to, żeby pokazać, że jeśli grasz dobrze to graj dalej swoje bo różnica może wynikać dosłownie z kilkunastu rąk.

Inna sprawa to pamiętaj o tym, żeby nie stało się to wymówką do braku rozwoju i analizy, żebyś nie popadł w drugie ekstremum. Bo jest grupa graczy, którzy wpadają w drugie ekstremum, mają gdzieś wyniki i przestają się rozwijać. Cały mechanizm opisałem w pierwszym filmie mindsetowym

Pozdr


Odpowiedz
Cytat
imgoingtomirage
Dołączył: 03.07.2010

Spontann, czekasz na upswing, żeby mieć potem znowu downswing? :D A ile trwa up swing, a ile ds?

Liczy się tylko próbka przy założeniu że podejmujemy w zdecydowanej większości poprawne decyzje.
Poker to nie giełda żeby mówić na poważnie o "korektach". Tutaj wszystko zależy od zdecydowanie mniejszej ilości czynników i na praktycznie każdy z nich mamy jako gracze wpływ, bo dobra decyzja to dobra decyzja i na przestrzeni milionów rozdań będziemy w stanie zauważyć, że przy małym odchyleniu wygrywamy jednak te 50% flipów i 80% spotów 80/20.
Myślę, że ktoś kiedyś dla żartu walną takim tekstem jak "przyjdzie korekta" i teraz się przyjęło, a część ludzi traktuje to jako coś totalnie naturalnego i prawdziwego. Tak nie jest.

Zgadzam się z AA.
Jedyne co możemy robić jako gracze to pracować nad swoją grą, nie możemy natomiast zrobić nic z sytuacjami w których karty grają same, czyli flipy itp. po za posiadaniem świadomości, że nasze decyzje będą profitowe w longrunie lub część z nich BE.

Natomiast to co pisze Pakerek, to jest robienie siebie w bambuko i opowiadanie sobie bajek które mają nam pokolorować rzeczywistość.
Każde rozdanie w pokerze to sytuacja niezależna i prawdopodobieństwo się nie zmienia.

Niestety taki jest ludzki mózg i praktycznie każdy z pokerzystów chciałby aby longrun trwał krócej i żeby szybciej móc dostrzec efekty ciężkiej pracy.
Na nikogo dobrze nie działa sytuacja w której ciągle pracujemy nad swoją grą w dobrym kierunku, rozwijamy się i mamy jednocześnie swinga w dół.

Elo, witamy w świecie LTDSu ;].


Odpowiedz
Cytat
pandaboy44
Dołączył: 09.10.2010

Popatrz na caly wykres, a nie tylko na ten skrawek. W calej historii wygrales juz 80bi co jest bardzo dobrym wynikiem, -20bi to tylko mala czesc wykresu :)


Odpowiedz
Cytat
Spontann
Dołączył: 07.10.2009

Napisane przez imgoingtomirage
Spontann, czekasz na upswing, żeby mieć potem znowu downswing? :D A ile trwa up swing, a ile ds?

Ja sam zdaje sobie sprawe ze takie myslenie nie jest poprawne i ze swingi nie maja okreslonej dlugosci to jednak po 3 miesiacach - 150k rąk przegrywaniu wszystkiego odpalajac kolejna sesje (wczesniej pracujac nad mindsetem i nad dobrym nastawieniem do gry ktore udawalo mi sie osiagnac - jednak po 100 rekach nie wiezyłem co sie dzieje przy stolikach i zastanawialem sie czy wygram jakas reke) zastanawialem sie czy to moze dzis ten wielki dzien gdzie pokerowy szatan odpusci czy jeszzce musze czekac : D.

Sam dokladnie wiem ze nie nalezy sie przejmowac suckoutami tylko poprawnoscia decyzji i tylko tym. Na sesje nie patrzec pod wzgledem finanoswym tylko pod wzgledem błędnych spotów ktore nalezy poprawic. Nie wazne ile przegram sytuacji 80/20 90/10 tylko wazne czy dobrze rozegralem i powinno to po mnie spłynąć, jednak po bardzo dlugim okresie jest to praktycznie niemozliwe, uodparniasz sie ale mimo wszystko za duzo takich sytuacji daje bardzo w kość ze myslenie kiedy DS sie skonczy jest chyba naturalne.


Odpowiedz
Cytat