(ten post na pewno nie bedzie spojny, wiec jak ktos nie ogarnia skakania po tematach to pozdro)
WSTEP:
- Hmm jako ze zawsze dazylem do tego zeby byc kul i w ogole, to zakladam bloga ♠_cool:.
- Nie bede uzywal polskich znakow ani wielkich liter na poczatku zdan - to taka informacja, dla tych co mi tu zaraz wjada ze pyskiem zem cham i prostak (co w zasadzie by sie zgadzalo
).
- Na studiach ochrzczono mnie jako Kevin - jak mi sie bedzie chcialo to opowiem ta fascynujaca historie kiedys :f_cool:. stad tez ten jakze intrygujacy i wyszukany tytul bloga (omg kto by pomyslal ze bede kiedys pisac bloga
).
- Bedzie to dla was szokiem, ale Kevin to nie jest moje prawdziwe imie.
- Mieszkam od 6 lat - czyli od poczatku studiow (informatyka stosowana, AGH) w Krakowie.
- Jestem "na etapie" pisania pracy magisterskiej. chociaz wlasciwszym bylo by stwierdzenie, ze jestem na etapie zabierania sie do jej napisania :facepalm:. studia skonczylem w zeszlym roku (co w zasadzie mija sie z prawda, bo zeby skonczyc studia trzeba napisac ta #$%@@$#^% prace... eh wiem ze gdyby sie "zmusic", to by sie ja pewnie napisalo w miesiac, ale hmm, od zawsze moim problemem bylo lenistwo. teoretycznie mam jeszcze ponad rok na jej napisanie, ale chce sie bronic w czerwcu. mialem postanowienie ze zaczne pisac (no cos tam juz niby mam, ale to tylko kropla w morzu) w lutym. no i co? no i ch*j. polowa miesiaca za mna, a nawet jeszcze nie otworzylem katalogu z plikami. ale spoko loko! w postanowieniu nie bylo nic mowa o tym, ktorego lutego zaczne!
(
) "wszyscy" mnie "motywuja" zebym w koncu sie zabral za ta magisterke, ale moj len jest nie do pokonania :rage:. Tymbardziej ze pracuje pon-pt, a wiadomym jest, ze po przyjsciu z pracy, srednio sie chce poswiecac czas na konieczne nieprzyjemne obowiazki... pracuje (w zasadzie pierwsza powazna praca) w - rebus na dzis - ICT, bo chyba tak to mozna nazwac.
- Pozapokerowe zainteresowania to: snowboard (7 seson leci odkad zaczalem jezdzic o ile sie nie myle), ASG (niedawno sie zaczalem bawic, ale zajawka kipi gesta - wiecej o tym innym razem, bo na pewno bedzie tutaj troche o tym), Xbox/konsole (nieprzerobiony! "nie przerabiam, nie kradne!" ♠_cool: ), AC Milan/pilka nozna (moze milosc to ciut za duzo powiedziane, ale kibicuje rossonerim juz od chyba 15 lat, FORZA MILAN!), muzyka/film (std).
- W pokera gram "na powaznie" (chyba kpisz lol) w zasadzie od <patrz data rejestracji na PS>, gdy kumpel polecil serwis jako super hiper kul elo menciu fajny, bo daje 50USD za frajer ♠_ugly:. no i takie tam. pare miechow wczesniej przegamblowalem 100$ na sng hu nlhe na FTP.
- Aha no i przewaznie co srode na mieszkanie wpadaja ziomki i znajomki i gramy haj stejks live pokera na zywo (5pln R+). oliny sie sypia gesto i czesto i ogolnie jest spoko. tylko wkur*ia mnie troche, ze zawsze wszyscy przynosza czipsy i inne gowna, a jako ze gramy w moim pokoju, to zawsze potem mam syf w pokoju
:facepalm:.
HISTORIA:
(skrot tych prawie 12 miesiecy mojej pokerowej K A R I E R Y przez duze K)
- Party (kapital startowy), doszedlem do NL10 -> Everest (zdobycie HM - "get if free"), malo brakowalo zebym grajac tam na NL10 przegral rolla; jedynym plusem licencja do HM -> Titan (postanowilem tam wlasnie sie odbudowac na NL4/NL10), w zasadzie nic tu nie ugralem -> Party (sentyment), dobrze mi szlo na poczatku na PP, wiec tutaj chcialem w koncu cos ugrac
-> P* (chwilowe? zauroczenie PLO), jako ze sie odbudowalem na party, postanowilem sprobowac swoich sil w PLO5 - 2 miesiace na P* i dokladnie tyle ile na nie wplacilem, wyplacilem -> FTP (ahh ten soft/rb), chec pogrania rusha NL5 FR + PLO10 - mozna powiedziec ze w Rushu NL jestem "na zero", ale Rush PLO hmm... mozna sie domyslic -> Ongame (room nie powiazany z PS - jego nazwa zwiazana z 2 reka startowa w NLHE
), przenioslem sie tu z zamiarem ogrywania ongamowskich fishy z kasyn, zakladow itp.
JEDZIEM:
- Obecnie gram zatem na ongame i gdyby nie tragiczny soft, ktory mi kosmicznie zamula laptopa, bylo by swietnie :f_thumbsup:.
- Gram NL10 SH (5os), ale czesto dorzucam 3os stoliki. gram 6 stolow i pomimo ze mam tylko 15'4 na lapku, to jakos ogarniam. nie mniej jednak nosze sie od jakiegos czasu z zamiarem kupna jakiegos monitora. no moze nosze to za duzo powiedziane, ale kiedys zamierzam go kupic :f_cool:.
- Jak powszechnie wiadomo - fiszarnia, ale ze sam nie jestem nie-fishem, to czuje sie jak wsrod swoich. co nie znaczy ze nie moge ich ojebywac ♠_cool:. znaczy sie oskubywac z pieniazkow. pardon. poczatek z NL10 nie byl zachecajacy - wtopilem prawie 1/4 rolla + wpadlem na genialny pomysl, ze latwiej mi bedzie ograc ongamowskich fishy/fishow w PLO
:facepalm: :facepalm:. rezultat - 1/3 poczatkowego rolla mniej (300$ -> 200$). na szczescie szybko sie ogarnalem i od tego czasu (ogarniecia - przyp. red.) idzie calkiem ok (odpukac w niemalowane, co by nie zapeszyc!).
- Jesli chodzi o bonus od pierwszej wplaty/bonusy powitalne = jednym slowem masakra. wybralem bonus najmniejszy - 250$, ktory rzekomo powinien sie najszybciej uwalniac. a leci jak krew z nosa. tak na oko, wychodzi mi jakies 20% rb (tylko z first deposit bonusu), wiec raczej srednio rzeklbym. a na dodatek, jako ze wyrabiam bonus od 1 wplaty, nie dostaje tamtejszych punktow lojanlosciowych :facepalm:. nie wiem ktos cos takiego wymyslil, ale gratulacje dla niego. ahh no i nie moglbym nie wspomniec o wspanialbym bonusie, jakim jest 5 biletow do chyba cotygodniowych freerolli z oszalamiajaca pula 100$! fuck yeah!
- Nie zabawie tutaj raczej dlugo - wyrobie bonus, punkty potrzebne na licencje do OM i spadam. najpewniej na starsy z mysla o kokszeniu PLO ♠_cool: . chociaz nie wykluczam jakiegos bwina czy tez kolejnego powrotu na party. ostatecznie ewentualnie jeszcze zostaje FTP.
NO WSZYSTKO FAJNIE, ALE PO CO?
- Nie wiem, z nudow? lol.
- Aha no i ogolnie to przyjaciol szukam, bo czuje sie taki samotny ;(.
- Moze dzieki jakiemus regularnemu pisaniu o czymkolwiek, uda mi sie wygrac ta niekonczaca sie walke z lenistwem, napisze magisterke, bede bogaty, slawny i takie tam.
- Progres, "staly" przyrost w br, co by w przyszlosci mozna bylo te playz moneyz przeznaczyc na jakies pierdolki, zachcianki, fantazje, zabawki, etc.
- Tak jak napisalem nieco wyzej - chcialbym w przyszlosci grac glownie PLO, duzo wiekszy fun, dynamika, ciekawsze to i w ogole fajne. z tym ze imo trzeba miec do PLO zelazne nerwy, byc mega odpornym na tillt, dzielnie znosic swingi, ktore przeciez sa standardowym standardem w omasze (nigdy nie wiem jak to poprawnie odmienic
). cos tam swego czasu czytalem juz jakies arty, ksiazke, filmiki bla bla bla, ale na pewno trzeba bedzie do tego wszystkiego wrocic.
- Mindset mindset mindset, czyli rzecz, ktora do grania PLO jest chyba niezbedna. zdecydowanie musze sie w tej dziedzinie "doszkolic", bo mysle ze moze to miec wymierne efekty nie tylko w pokerze.
________________________
Na poczatek wam wystarczy tyle ♠_thumbsup: . jest juz pozno, trzeba isc spac, bo rano do pracy, a i tak nie wiem o czym jeszcze moglbym napisac. jakies priorytety moze czy cos w ten desen, ale to juz moze jutro czy tam kiedys. cos jakis wykres wkleje, staty, powiem co chce poprawic (wczoraj nawet taka w miare szczegolowa analize swojej gry/statow HMowych zrobilem ♠_cool: ).
Nie bede zachecal do sledzenia/czytania, bo pewnie po tygodniu moje lenistwo kaze mi zaprzestac pisania
Aczkolwiek jest szansa ze sie myle.
Pozdro i do nastepnego. Peace.
PS. i tak 94% forum tego nie przeczyta do konca ♠_evil: .
PS2. jak ktos to doczytal do konca i nie zasnal, to szacunek, rly.
PS3. hmm na poczatku napisalem ze nie bede pisal wielkich liter na poczatku zdan, chociaz jak tak patrze na tego posta, to wyglada to calkiem kul
. a ja lubie jak cos wyglada kul
.


