Elo wszystkim,
Ze względu, że mój znajomy Coorchuck tu pisze bloga, to ja też nie mogę być gorszy od tego fisha
W poksa gram od 3 lat, początki były break even, a potem się zaczęło.
z 5$ pożyczonych od znajomego wygrindowałem na starsach swojego pierwszego rolla. Grindowałem NL2 24 stoły FR.
Doprowadziłem wówczas NL2 do perfekcji i udało mi się w long runie uzyskać ponad 17BB / 100. Byłem top 1 wg Pokertableratings, a to już było coś.
Ze względu na fakt, że innego źródła utrzymania nie miałem - musiałem robić cashouty, co w efekcie przekładało się na częste bankructwa
i niemożność przejścia wyżej.
Po roku gry przesiadłem się na HU, uzyskując po ponad 4k turkach ROI 17%, co uważam za b. dobry wynik ( grałem 4os. HU na PS ).
I tak można by etapować moje pokerowe życie. Później pół roku grałem SNG, z niezłymi rezultatam.
Od lipca 2010 gram tylko i wyłącznie MTT i czasem shotuje na cash, czy też jakiegoś HU.
Gry uczyłem się na własnych błędach, na własnych depresjach i na własnych bankuctwach i te 3 lata dużo zmieniły.
O czym będę tutaj pisał :
- postanowiłem zrobić mały challenge i zobaczyć jak szybko zbuduje rolla na turki ABI 30, zaczynając z 100e w kieszeni. Nie mam się z kim tym dzielić, więc podzielę się tym z Wami.
- będę opisywał moje ligowe potyczki ( Liga Sports Pub Krakowska) - świetni ludzie, świetny klimat.
- komentował newsy z pokerowego świata przez pryzmat mojego spojrzenia na pokerlife w PL.
- jak radzić sobie w życiu grając mikro, wypłacają for life i jeszcze budować rolla.
Tyle ![]()
GL on tables & bye




