Witam
W swojej przygodzie z pokerem wygralem juz kilka turniejow. Wszystkie turnieje byly turniejami z szybko rosnacymi poziomami blindow..
Chcialbym sie pozbyc leaka mianowice moja koncentracja siada po 3-4h grania turnieju. Przez te 3h gram super najlepiej jak umiem nie tiltuje mam swiezy umysl gram swoje agame. Jednak im dluzej siedze przed kompem pojawia sie znuzenie, mam problem z aby dobrze ocenic sytuacje, podjemuje zle decyzje,robie sie niecierpliwy.
I po prostu tak jest zawsze! Ciezko pracuje przez 3h jestem dobrze nabudowany po czym przychodzi jedno,dwa rozdania moj mozg wylacza sie na 20sekund w trakcie czego robie jakies chore akcje a chwile potem lapie sie za glowe i pytam siebie jak ja tak moglem zagrac?
Staram sie nad tym zapanowac kiedy przychodzi ten moment rozgrywki skupiam sie maksymalnie zeby grac dobrze jednak nie jestem wstanie tego skontrolowac. To sie dzieje a ja nie wiem kiedy.. i tak odpadam w jakis glupi sposob ktory nie wynika z brakow wiedzy pokerowej tylko owego zmecznia. Teraz mialem ladna serie turniejow w ktorych mialem stack top15 gralem 3,5h i odpadalem w 10sekund.
Uprawiam sport 5razy w tygodniu wiec nie wiem jaki moze byc jeszcze sposob na poprawe kondycji przed kompem..