Przejdź do forum
Sesja mtt zmeczenie
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

[Zamknięte] Sesja mtt zmeczenie

10 Posty
8 Użytkownicy
0 Reakcje
1,490 Wyświetlenia
Ringo7030
Dołączył: 05.03.2010

Witam

W swojej przygodzie z pokerem wygralem juz kilka turniejow. Wszystkie turnieje byly turniejami z szybko rosnacymi poziomami blindow..
Chcialbym sie pozbyc leaka mianowice moja koncentracja siada po 3-4h grania turnieju. Przez te 3h gram super najlepiej jak umiem nie tiltuje mam swiezy umysl gram swoje agame. Jednak im dluzej siedze przed kompem pojawia sie znuzenie, mam problem z aby dobrze ocenic sytuacje, podjemuje zle decyzje,robie sie niecierpliwy.
I po prostu tak jest zawsze! Ciezko pracuje przez 3h jestem dobrze nabudowany po czym przychodzi jedno,dwa rozdania moj mozg wylacza sie na 20sekund w trakcie czego robie jakies chore akcje a chwile potem lapie sie za glowe i pytam siebie jak ja tak moglem zagrac?
Staram sie nad tym zapanowac kiedy przychodzi ten moment rozgrywki skupiam sie maksymalnie zeby grac dobrze jednak nie jestem wstanie tego skontrolowac. To sie dzieje a ja nie wiem kiedy.. i tak odpadam w jakis glupi sposob ktory nie wynika z brakow wiedzy pokerowej tylko owego zmecznia. Teraz mialem ladna serie turniejow w ktorych mialem stack top15 gralem 3,5h i odpadalem w 10sekund. ;(
Uprawiam sport 5razy w tygodniu wiec nie wiem jaki moze byc jeszcze sposob na poprawe kondycji przed kompem..


9 odpowiedzi
coorchuck
Dołączył: 23.12.2007

miałem podobnie, zresztą nadal mi się to zdarza ale bardzo rzadko , tylko u mnie to występowało przede wszystkim jak zostawał mi 1 turek , max 2, czyli po jakiś 5-7h gry, czasem dłużej. Generalnie jak mi zostaje jeden turek staram się sobie uświadomić że ten jest najważniejszy, przez to że mam tylko jeden stół moje expected value w tym turku ( albo raczej expected ROI) może wzrosnąć dwukrotnie jeśli się porządnie skupię. obserwuję grę przeciwników w rozdaniach w których nie uczestniczę , sprawdzam ich staty, robię notatki, jak zostaje kilka stołów to otwieram pozostałe żeby mniej więcej ogarnąć ich grę. ogólnie robie wszystko by się nie "nudzć" grą , co pozwala na maksymalne skupienie.


mistrzwsadow
Dołączył: 29.03.2010

ja gram mtt, ale długo nie mogłem się przestawić.

Zdarzało mi się zasnąć na 30 min podczas sesji, czasem na Ft kimnąłem, bo jednak 8 godzin męczy.

Nie ma jednej i sprawdzonej metody na utrzymanie stałego poziomu koncentracji, ale mogę zaproponować model, jaki ja stosuję :

- określam momenty turnieju, gdzie skupienie jest najmniej wymagane (początek, faza po bublu np - dla każdego coś innego)
- w tych godzinach odpalam sobie youtube, jakiś filmik itp. i po prostu odprężam mózg podejmując w miarę proste, automatyczne decyzje.

- zawsze mam muzykę - staram się mieć muzykę, która po prostu chilloutuje, wówczas emocje nie szaleją, a bynajmniej nie ma gwałtownych rzutów.

Oprócz tego po prostu musicie nauczyć organizm. Jak nauczycie go, że zawsze pijecie rano kawę, a po 2 miesiącach jej nie wypijecie - to nie będziecie mogli funkcjonować. Proste :-) Wymyśl sobie schemat, wg którego chcesz, aby Twój organizm pracował i go do tego przyzwyczaj. Takie przejście trwa na ogól 2-3 tygodnie a potem już jest ok.


Kilka luźnych przemyśleń - kolejność przypadkowa:

1. Zasypianie podczas sesji uważam za niedopuszczalne. Jest to oznaka, że coś pochrzaniliśmy i nie powinniśmy byli w ogóle siadać do gry.

2. Nie ma co przesadzać z liczbą sesji MTT w tygodniu, bo każda porządna sesja zazwyczaj odbija się na czasie trwania naszego snu.

3. Też mam zawsze włączoną muzykę, ale nigdy nie puszczam sobie "Chilloutu" jako takiego, ani też żadnych hardcorowych brzmień. Muzyka nie ma mnie uśpić, ani też nadmiernie pobudzić. Przede wszystkim ma zapobiec znużeniu i utrzymać mnie na nogach.

4. Jednak na wszelki wypadek mam zawsze puszeczkę (Pepsi/Coca/whatever) Coli. O ile kawa nic mi nie daje ani też nie mam w zwyczaju pić Coli, to jedna taka puszeczka w czasie sesji i mogę kompletnie zapomnieć o spaniu, bo nie zasnę nawet jakbym chciał.

5. Każdy tak ma, że po kilku godzinach zostaje już tylko kilka okienek z turniejami. Kiedyś robiłem tutaj coś bardzo głupiego i szukałem na siłę kolejnych w miarę rozsądnych turniejów (ale przede wszystkim turbo, żeby znowu nie przeciągnęły sesji o kilka godzin). Teraz, żeby czymś "zapchać" miejsce po zakończonych już turniejach, wybieram turki Rush Turbo On Demand na FTP. A formuła Rush zapewnia dostatecznie dużo akcji i spokojnie wystarczą 1-3 takie turnieje.


hhhhhehe ja mam zupełnie na odwrót ! Tzn. przez pare pierwszych godzin gdy nie ma ante i gra sie tak nitowato to ogromnie się nudzę i nie mogę wytrzymać. Potem jest coraz fajniej, gra sprawia dużo przyjemności kiedy już wchodzi ante na większości turniejów. Potem na bubblu troche zmeczenie daje o sobie znać, ale i tak wole to niż wczesne fazy. O zmęczeniu w późnej fazie turnieju zawsze zapominam, wtedy właśnie jestem dość pobudzony, myślę o wygranej i skupiam się a adrenalinka że 1 badbeat i lece po tych 6h gry naprawde nie daje zasnąć (grałem już troche turniejów ale poddenerowwanie przed FT mam dalej...).


imgoingtomirage
Dołączył: 03.07.2010

"Koks i piwo to moje paliwo."

A tak serio, jak nie czujesz mocy to nie odpalasz turków w których wiesz, że deepy to 5-10h, bo jak zaczniesz to musisz skończyć grając na maksa aby wszystko było +EV ;].

Polecam się przewietrzać, espresso, głowę pod zimną wodę, gimnastyka, gitarka, co o kto lubi, przez 5 minut się odstresować ;].

A w początkowych fazach to polecam też kolegę na skype/gg i wspólne wyśmiewanie retardów i to jak przegrywamy kolejne standardowe spoty 70/30 i flipy dostając snapcall od 56o ;d.


lechrumski
Dołączył: 21.12.2008

Ahoj Ringostarr,

Ja osobiscie nie bardzo moge Ci pomoc bo nie gram MTT i problem jest dla mnie nieco obcy i fajnie jakby wypowiedzieli sie gracze stricte grajacy MTT.

na pewno chcialbym zwrocic Twoja uwage na kilka rzeczy:

1) Jedzenie - czy jesz w trakcie sesji i co jesz, to moze miec duze znaczenie. Unikaj ciezkich posilkow bo wtedy energia skupia sie na trawieniu a nie mysleniu

2) Napoje - umysl skalda sie w 85% zadbaj o jego odpowiendie nawodnienie i to nie kawa ale najlepiej woda mineralna

3) Przeczytaj ksiazke "Peak Poker Perfomance" tam masz ponad 100 stron rewelacyjnych rad jak przygotowywac swoj umysl icialo wlasnie pod katem turniejow - na pewno jest to inwestycja ktora zwroci Ci sie wielokrotnie

4) Zacznij robic sobie jakies cwiczenie na lepsza pamiec i koncentracje. Kup sobie jakas ksiazke od lepszej pamieci np Kevin Trudeau "Superpamiec" i zacznij codziennie poswiecac 20-30 minut na cwiczenie lepszej pamieci i koncentracji. ulepszanie swojej koncentracji to proces tu nie ma magicznego przycisku a wydaje mi sie ze to sa wazne rzeczy na ktore powinienes zwrocic uwage

5) W momencie kiedy czujesz spadek koncentracji zacznij robic cos innego. Wstan i zrob kilka pajacykow, glebokich oddechow, zrob cokolwiek zeby zmienic stan swiadomosci w jakim sie znajdujesz na inny.

Pozdr


MarryMarry
Dołączył: 11.02.2010

A teraz ringoo powiedz , do ktorych rad sie zastosowałes ?

Robiles pajacyki ? Brales glebokie oddechy ?
Jakos FT zrobiles i wygrales turniej .. i wydaje mi sie ze ten wątek mógł miec na to wplyw ;)


Ringo7030
Dołączył: 05.03.2010

Porzadnie sie wyspalem, zjadlem dobre sniadanko, wykapalem sie i zasiadlem do gry ;>
Wypilem okolo 6szklanek wody podczas calego turnieju w trakcie 5min przerw dwa razy wyszedlem na dwor dotlenic mozg, babcia dobry obiad zrobila no i tak to bylo :P. A i jak czulem ze spada mi koncentracja okladalem twarz wilgotnym recznikem ktory mialem w misce z woda zeby sie odmulic :tongue:
Moze dziwne sposoby ale mi pomagaja bo zaliczylem dzisiaj FT i semi FT
Jednak najwazniejsze zeby miec duzo energii i dobrze zjesc wtedy to sie samo gra :P


lechrumski
Dołączył: 21.12.2008

Rewelacja RingoStarr, tak trzymaj:)