Aloha
Mój problem polega na tym, że czasami odczuwam lęk przed startą tego co wygrałem.
Załóżmy pewnego dnia przeszedłem lekki swing, straciłem 10-15bi, 1 dnia odrabiam 5bi, drugiego dnia odrabiam kolejne 10 i jeszcze wychodzę 5bi na +.
Nie gram już, bo boję się, że znowu stracę to co wygrałem wcześniej. Powiedzmy, że te 15bi wygrałem w 2kh, mam czas, nie jestem zmęczony i chętnie bym jeszcze pograł, lecz boję się, że przyjdzie jakaś mistyczna korekta i zabierze mi wszystko.
Można sobie z tym jakoś poradzić? Ostatnio sporo nad tym problemem rozmyślałem, gdy myślałem sobie o oczekiwanym winratcie. Przez 30kh mam około 8-9bb, jest to na pewno za dużo, 30kh jest małą próbką i zapewne przyjdzie korekta, której właśnie się obawiam. Rozumiem pojęcie wariancji, ale nie potrafię się z nim pogodzić ![]()
Jeszcze jedno, czasami boję się złej gry, wtedy strasznie tiltuję, gdy popełnię jakiś błąd, co gorsza jak przez ten błąd stracę załóżmy 1bi, wtedy jestem strasznie zdenerwowany. Gdy pomimo błędu, dzięki wrzuceniu stacka z pure air wygrywam BI, także tiltuję, lecz mniej niż gdybym ten stack stracił ![]()
Czasami wcale się nie obawiam swoich błędów i gdy je popełniam, po prostu zapisuję rozdania i cieszę się, że mogłem znaleźć kolejny swój leak.
z góry dziękuję za pomoc,
pozdrawiam