Przejdź do forum
Budowanie bankrolla...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

[Zamknięte] Budowanie bankrolla na gre Live

17 Posty
4 Użytkownicy
0 Reakcje
1,077 Wyświetlenia
00thunder00
Dołączył: 05.10.2007

Hej,

Czy cos takiego jak bankroll na gry Live ktos z Was stosuje, jesli tak to jakiego rodzaju i jakim cudem;)?

Gram 0,5-0,5 lub 1-1 przewaznie 100bb max ale wiadomo po czasie juz jest z tym roznie...w trakcie dwoch sesji mozna przegrac/wygrac tyle co zarabiam w miesiacu w normalnej pracy (fakt ze malo tam zarabiam ale nie o to chodzi)...wiec jak mozna sobie ustalic bankroll...co lepsza, jak go zbudowac? i czy takie cos w ogole ma sens? Dodam moze ze gram pieniedzmi zarobionymi po pracy (allegro itp.), wiec moge sobie pozwolic na swobodne granie na tych stawkach...no ale co odkladac kase w to samo miejsce czy jak?
Slyszal ktos o czyms takim?

opcja 2

czyli zakladamy ze prowadzimy bankroll w skarpecie, jakie prowadzic notatki, zapisywac cos oprocz win/lose + ready i czy w ogole zapisywac, w jakiej formie i tym podobne przemyslenia mile widziane...

Zapraszam do dyskusji na ten jak dla mnie niecodzienny temat... :)


16 odpowiedzi
lechrumski
Dołączył: 21.12.2008

Dużo zależy od Twojej sytuacji finansowej i tego jakiego masz edge'a nad przeciwnikami, bo raczej nie zakładam, żebys wybierał gry w których jesteś graczem przegrywającym. Ja gram zwykle na dość dużych deepach więc bankroll też wtedy wygląda nieco inaczej. Jeśli grasz 1-1 i podczas gry jesteście zwykle 500bb deep a ty masz sporą przewagę skilla nad resztą to bankroll 4k powinien w zupełności wystarczyć bo live Twój winrate powinien wynosić grubo ponad 20bb/100. Właściwie to zwróć uwagę na 2 rzeczy:
-live gra się więcej na deepach
-live masz większego edge'a i mniejszą wariancję
bankroll 40BI powinien wystarczyć jak masz naprawdę dużego edge'a natomiast im większy tym lepiej. Dodatkowo im bardziej wariancyjna gra (gra z maniakami), im mniejszy edge tym większy musisz mieć bankroll.

Poruszyłeś też bardzo ciekawą kwestię analizy gier live. Ja staram się każdą grę analizować w 4 kategoriach:
-pokerowo (rozdania, ready itp.)
-tellsy (czy się sprawdzały i co mogłem zrobić lepiej)
-dynamika gry (jak udawało mi się ją odczytywać i czy coś przeoczyłem?)
-mindset (czy traciłem momentami swoją A-game i czy było to spowodowane moimi myslami czy zmęczeniem oraz jak moge to poprawić na przyszłość)


00thunder00
Dołączył: 05.10.2007

no dobra ale co odkladac ta kase TYLKO na pokera Live? i trzymac te more or less 4K? na zywo nie bardzo jest mozliwosc zejscia na nizsze stawki. U nas albo graja BB20 gr i sa to jacys studenci co o pokerze bladego pojecia nie maja i spotykaja sie dla fanu albo 50-50 wsrod wlasnych znajomych (male grono w ktorym lubie sie najebac) a tak to wszedzie jest 1-1 (rozni sie tylko buinami).

Sa takie gierki u nas jak 1-1 gdzie buyin jest 300bb a po kilku godzinach, to potrafia sie ludzie wkupywac za 1000bb i co jest najlepsze 50/50 to pro i ludzie ktorzy W OGOLE nie wiedza co to poker i przychodza tam z grubym portfelem "pograc"...czesto mma ochote z nimi usiasc ale jak tu dostosowac bankroll do kolesi co (mowie calkiem serio) calluje za 300bb z Ahigh i mowia "o ja masz pare" i tego typu, wiadomo siadaja i gracze ktorzy "cos tam" wiedza oraz kilku randomowych prosow...ale jak ma sie do tego bankroll.

Co do samej analizy gry live, to duzo by tu pisac a ze musze wychodzic to sie streszcze:P

- rozdania ready - na bieżąco (po sesji tylko mocno kontrowersyjne rece)
- tellsy - cały czas nad tym pracuje (ostatnio cwiczylem oddech innych, przelykanie sliny, gdzie sie drapia, jak trzymaja karty a teraz chce sie skupic na stawianiu zakładów i na barkach)
- dynamika gry (wszystko zalezy od tego kto siedzi przy stoliku, czasem jest tak ze mam wrazenie ze tej dynamiki nie ma i wszystko jest jednym wielkim chaosem)
- mindset (to jest najwazniejsze jak dla mnie Live, bo jedna zla decyzja Live moze nie wyrownac 10 dobrych i trzeba to "przyjac na klate")

Notowac, jesli tak to co i w jaki sposob?


wujekryba
Dołączył: 04.08.2009

Ciekawy temat.

@Leszek
Pisząc mniejszą wariancję co masz dokładnie na myśli? To, że edge zmniejsza wariancję czy coś innego?

Mi np rzadko zdarza się grać live bez idiotów (serio nie nazwę ich maniakami ani inaczej tylko idoiotami i nie chodzi mi tu o ich skill tylko o to, że przeciętny posiadacz mózgu nie stawia wypłaty w grze w której myli się w zasadach)

Widziałem typów z 5/5 pln 300deep BI gdzie nie potrafili liczyć pota w PLO i mówili po prostu "pot" "pół pota" i krupier biedny ma liczyć. Albo czemu nie ma koloru skoro na boardzie są 4 piki a on ma asa pik (PLO). Lub bardzo znany warszawki gracz - EPT itp. dostaje AAxx i woła kolegę aby mu powiedział co ma robić bo nawet nie jest pewny czy może jeszcze przebić i do ilu - WTF?

Sprawdzanie 2 AI PRE za 400bb na 5/5pln z 22 i "nadziewając" się na 86o i AJs (to akcja jaką sam rozdawałem) to standard.

W innym miejscu w tym mieście możesz pograć NL20 i tam już grają ludzie którzy o różniacach NLHE a 5Draw odwiadują sie podczas gry a sprawdzanie 4beta za 75bb i dokładanie tych 5zł na flopie z niczym to super super super częsty standard. Ja tam gram limp/rasie KT i wygrywam stacka z K high niejednokrotnie.

Rozdanie później typ na riverze ma AQ i nic nie trafił dostaje AI za 120bb i sprawdza bo mówi, że "dobra wiem, ze coś masz ale nie po to grałem AQ aby spasować" i... odchodzi bo już nie ma na reload.

To są wszystko prawdziwe akcje które widzałem i imo to są bardzo wariancyjne gry.


lechrumski
Dołączył: 21.12.2008

no dobra ale co odkladac ta kase TYLKO na pokera Live? i trzymac te more or less 4K? na zywo nie bardzo jest mozliwosc zejscia na nizsze stawki. U nas albo graja BB20 gr i sa to jacys studenci co o pokerze bladego pojecia nie maja i spotykaja sie dla fanu albo 50-50 wsrod wlasnych znajomych (male grono w ktorym lubie sie najebac) a tak to wszedzie jest 1-1 (rozni sie tylko buinami).

To bardziej kwestia zarządzania swoimi finansami i inteligencji finansowej. Trzymanie kasy w skarpecie nie ma sensu, lepiej trzymać ją na lokatach, kontach oszczędnościowych bądź inwestować. Z drugiej strony musisz mieć na tyle płynności, żeby w każdym momencie móc tą kasę wypłacić z konta jeśli jest Ci potrzebna na grę live. Ja osobiście staram się planować swoje finanse ze sporym wyprzedzeniem i w gotówce oraz na RORach trzymam tylko minimalną część swojego bankrolla. W tej kwestii polecam Ci raczej ogólne zainteresowanie się tematem inteligencji finansowej. Dobrym startem są książki Roberta Kiyosakiego. Na pewno zmieniają mocno myślenie o forsie.

Co do samej analizy gry live, to duzo by tu pisac a ze musze wychodzic to sie streszcze - rozdania ready - na bieżąco (po sesji tylko mocno kontrowersyjne rece) - tellsy - cały czas nad tym pracuje (ostatnio cwiczylem oddech innych, przelykanie sliny, gdzie sie drapia, jak trzymaja karty a teraz chce sie skupic na stawianiu zakładów i na barkach) - dynamika gry (wszystko zalezy od tego kto siedzi przy stoliku, czasem jest tak ze mam wrazenie ze tej dynamiki nie ma i wszystko jest jednym wielkim chaosem) - mindset (to jest najwazniejsze jak dla mnie Live, bo jedna zla decyzja Live moze nie wyrownac 10 dobrych i trzeba to "przyjac na klate") Notowac, jesli tak to co i w jaki sposob?

Nice _thumbsup: W kwestii notowania to zależy od Ciebie. Są rzeczy które ja osobiście lubię notować, a także takie które po prostu zapamiętuję. W kontekście gry live zdecydowanie najważniejsza jest nauka myślenia: rozumienia dynamiki gry, czytania live tellsów itd. Chodzi o to, żebyś stawał się coraz bardziej myślącym i lepiej ogarniętym graczem. Każda gra live jest inna i ważniejsza od notatek będzie Twoja elastyczność oraz umiejętność błyskawicznego dostosowywania się do bieżącej sytuacji.

@wujekryba

To co opisujesz to naprawdę rewelacyjne gry :D nice, nice _thumbsup:

Większy edge zawsze zmniejsza wariancję. Jeśli masz w ciągu roku 50bb/100 to Twoja wariancja będzie zdecydowanie mniejsza niż kogoś kto ma 10bb/100. Oczywiście gry które opisujesz są wysoko wariancyjne ale z drugiej strony jest to rekompensowane przez bardzo niski poziom przeciwników. Jeśli startujecie od 100BB i wszyscy powoli dokupują się do 1000bb to wariancja będzie coraz mniejsza. Wraz z upływem gry będziesz miał lepsze ready na graczy niż oni na Ciebie, będzie lepiej czytał ich mowę ciała, większa ilość AI zmniejszy również Twoją wariancję.

Pozdr


00thunder00
Dołączył: 05.10.2007

@wujekryba
w PLO czesto zdaza sie ze gracze myla sie (czytaj nie wiedza jaki maja najlepszy uklad) i zdaza sie to nawet ogarnietym graczom, wiec ine sadze aby to bylo wyznacznikkiem...

Natomiast w NL mozna spotkac ludzi na bardzo wielu lvlach myslenia. Czesto zdaza mi sie tak ze siadam do stolu z "regami", ktorzy tak na prawde posiadaja ograniczona wiedze o pokerze...przede wszystkim nikt tam nie gra zasiegami ani specjalnie nie zwraca uwagi na mowe ciala (bardzo dobrze dzialaja mocno widzoczne "rivers tells")...co prawda nie podbijaja na sparowanym stole betu na river majac flusha ale sa i tacy co ida do konca z TPNK albo 2ndpairGK.

Ja staram robic to tak aby rozpoznac na jakim lvl mysla i po prostu expolitowac ich za pomoca ich i swoja mowa ciala, betting patterns (wiekszosc zwraca na to uwage - na cale szczescie:P) i wykorzystywac image do maksimum...ale zdaza sie niestety tak ze dosiadaja sie ludzi ktorzy juz potrafia myslec (ze tak to ujme i co pewnie malo skromnie zabrzmi) na moim poziomie i wtedy rivers tellsy moge sobie odpuscic, wsrod nich mam zupelnie inny image, ciezej jest mi sie dostosowac i wtedy juz sprawa bankrolla wyglada inaczej, niby te same stawki a gra nagle przyspiesza x2. ale tu juz ostro offtopowo polecialem :P

Co do zarzadzania hajsem, to niestety nie szanuje pieniedzy i o ile w grze juz sie tego nauczylem to w zyciu niestety nie ale wplyw miala mocno na to moja poprzednia praca w ktorej pierwszego czego sie nauczylem to no respect for the money;)


lechrumski
Dołączył: 21.12.2008

Ja staram robic to tak aby rozpoznac na jakim lvl mysla i po prostu expolitowac ich za pomoca ich i swoja mowa ciala, betting patterns (wiekszosc zwraca na to uwage - na cale szczescie ) i wykorzystywac image do maksimum...ale zdaza sie niestety tak ze dosiadaja sie ludzi ktorzy juz potrafia myslec (ze tak to ujme i co pewnie malo skromnie zabrzmi) na moim poziomie i wtedy rivers tellsy moge sobie odpuscic, wsrod nich mam zupelnie inny image, ciezej jest mi sie dostosowac i wtedy juz sprawa bankrolla wyglada inaczej, niby te same stawki a gra nagle przyspiesza x2. ale tu juz ostro offtopowo polecialem

Ciekawe, a możesz podać jakiś przykład? Chodzi o to, że mylisz przeciwników w kontekście betting patterns? Czy też obserwujesz je i wykorzystujesz u przeciwników? Bo jeśli ich raz zmyliłeś to za drugim razem to już nie jest zmyłka ale pattern i interesuje mnie co konkretnie miałeś na myśli.


wujekryba
Dołączył: 04.08.2009

Napisane przez 00thunder00
@wujekryba
w PLO czesto zdaza sie ze gracze myla sie (czytaj nie wiedza jaki maja najlepszy uklad) i zdaza sie to nawet ogarnietym graczom, wiec ine sadze aby to bylo wyznacznikkiem...

Sorry ale... WHAT?!
Jeżeli ktoś siada do gry ma prawdziwe $ i myli układy to nie tylko NIE JEST OGARNIĘTY w grze ale nie jest ogarnięty życiowo bo gra o kase w grę której nie zna zasad. Wyobraź sobie taki skrajny przypadek, że mamy grę w której robisz co chcesz a na koniec musisz oddać majątek - takie są zasady i co grasz? Nie, nie grasz ale idiota co nie zna zasad sobie zagra i na koniec wyzwą go tylko od głupków bo stracił wszystko tylko i wyłącznie przez głupotę. Wiem, brzmi to nie realnie i nie jest realne ale powiedz mi czy bardzo różni się to od człowieka, który gra w PLO i nie zna zasad. Nie chodzi mi tu o skilla tylko o elementarne zasady. Żaden ale to żaden ogarnięty gracz się tak nie pomyli. Może nie zauważyć ale nie pomyli a potem będzie sie dziwił, że jednak koloru nie ma.

Poświęciłem trochę grze live i moim zdaniem jest w niej trochę inaczej z levelami. Normalnie przyjmuje się 4 levele w online. W grze live też masz je tylko 4 ale masz jeszcze poziomy pomiędzy nimi oraz, że tak nazwę mieszane np: jakie karty mam i co on myśli o moich kartach pomijając "jakie on ma karty". Do tego dochodzi jeszcze game flow ale to temat rzeka oraz coś co nazywam "własnym pokerem" lub players zone. Chodzi tu o to, że np kiedy grasz u kogoś kto coś tam ogarnia i grasz 3 raz w tygodniu to będzie on grał inaczej niż gdyby nie grał miesiąc i na gre musiał przyjechać z drugiej części miasta, pociągiem bez gorzewania w lodowaty wieczór. Wtedy nie przyjeżdża on się nitować bo jest ready to action. Lub osoba przyjechała na pokera prosto z pracy a czasem nawet sporo po wypłacie. Wtedy zaczynasz jeszcze inny leveling. To oczywiście wpływa na game flow a game flow wpływa dopiero na te tellsy. Nieważne czy betting czy live tellsy.

Ja osobiście chyba nigdy nie miałem sytuacji w której spada np As gość mruga/zaciska usta/cokolwiek innego a ja w tym momencie myśle "ma Asa". Tellsy przydają mi się bardziej do tego na czym opiera się poker czyli na zakresach. Gdzie wykluczam poszczególne układy.


00thunder00,

BR dla gier live tak samo obowiązuje jak dla każdej innej gry. Plus mniej rąk, większa niecierpliwość, bardziej odczuwalna wariancja.

pzdr


00thunder00
Dołączył: 05.10.2007

Napisane przez lechrumski

Ciekawe, a możesz podać jakiś przykład? Chodzi o to, że mylisz przeciwników w kontekście betting patterns? Czy też obserwujesz je i wykorzystujesz u przeciwników? Bo jeśli ich raz zmyliłeś to za drugim razem to już nie jest zmyłka ale pattern i interesuje mnie co konkretnie miałeś na myśli.

obserwuje ich betting patterns i staram sie aby przypominac im o moich liniach ktore rowniez wykorzystuje przeciwko nim.

Jak wiem ze koles c/c dwa streety i donkuje R minimum two pair, ale 2xc/c i c/r R z min nuts fd

Np po flopie mam TPGK ip i zagram chb a na turnie i R betuje 2/3-3/4 pota, bo wiem ze koles mysli ze nie cbetujac nie mam TP i calluje do konca z 2nd pair, pomagajac sobie mowa ciala przeciwnika oraz jesli on zwraca uwage rowniez moja mowa ciala...patrze na to co napisalem i niestety nie oddaje to sytuacji jaka mozna wygenerowac w grze live. nie wiem jak ci to wyjasnic w slowach co mam w glowie:P

Napisane przez wujekryba
Jeżeli ktoś siada do gry ma prawdziwe $ i myli układy to nie tylko NIE JEST OGARNIĘTY w grze ale nie jest ogarnięty życiowo bo gra o kase w grę której nie zna zasad. Wyobraź sobie taki skrajny przypadek...

...nie pomysl ze sie tu przechwalam ale wyobraz sobie ze skrajnych przypadkow widzialem w zyciu bardzo wiele...pracowalem ponad dwa lata w kasynie jako krupier z czego ponad rok prowadzilem poker club i mam wrazenie czasem ze widzialem juz wszystko:P...szkoda ze wtedy nie interesowalem sie mowa ciala troche bardziej:P

Ludzie, ktorzy graja for a living najebani potrafia sie jebnac i tak samo "regi" trzezwo sie myla...dla przykladu opowiem mala historie...

Stolik 9 osobowy, przy stole krupier z 6 miesiecznym stazem i grali z PLO 1-2...koles mial ROYAL FLUSHA i jedna osoba zauwazyla wszyscy mysleli ze koles ma fulla i wygral!!! Przez to sciagneli massive Jackpota....i zeby nie bylo tego dosyc TEN sam koles nastepnego dnia przyszedl do kasyna i na drugim stole w NL trafil...ROYAL FLUSHA i sciagnal pozostala czesc JAckpota :D - based on a true story!


lechrumski
Dołączył: 21.12.2008

Myślę, że rozumiem i że robimy podobnie, ale Twój post na tyle ciekawo brzmiał, że chciałem się upewnić, że o to chodzi:)


00thunder00
Dołączył: 05.10.2007

Napisane przez lechrumski
chciałem się upewnić, że o to chodzi:)

...w zyciu chyba nic nie jest pewne

i tak samo jest z ww umiejetnosciami (jesli w ogole tak to mozna nazwac)...chodzi mi o to ze czasem nie wykorzystuje wszystkiego naraz ale puki co zwalam to na brak odpowiedniej koncentracji, tylko czy to wlasnie nad koncentracja trzeba by tu bylo popracowac? W kwietniu chce ruszyc z nauka szybkiego czytania, mam nadzieje ze to mi troche pomoze sie skupic...zawsze i o kazdej porze:P


lechrumski
Dołączył: 21.12.2008

Napisane przez 00thunder00

Napisane przez lechrumski
chciałem się upewnić, że o to chodzi:)

...w zyciu chyba nic nie jest pewne

i tak samo jest z ww umiejetnosciami (jesli w ogole tak to mozna nazwac)...chodzi mi o to ze czasem nie wykorzystuje wszystkiego naraz ale puki co zwalam to na brak odpowiedniej koncentracji, tylko czy to wlasnie nad koncentracja trzeba by tu bylo popracowac? W kwietniu chce ruszyc z nauka szybkiego czytania, mam nadzieje ze to mi troche pomoze sie skupic...zawsze i o kazdej porze:P

Tak jak już pisałem w kilku miejscach, wg mnie koncentracja jest pochodną:
-żywienia
-sportu
-ogólnej zdolności do koncentracji
-stanu psychicznego
-stanu emocjonalnego

Ty chcesz się skupić na punkcie 3, pamiętaj o wszystkich:)


00thunder00
Dołączył: 05.10.2007

Napisane przez lechrumski

Ty chcesz się skupić na punkcie 3, pamiętaj o wszystkich:)

ok. How?

...tell me prosze:)


lechrumski
Dołączył: 21.12.2008

Hehe co dokladnie chcialbys wiedziec? Jak sie lepiej odzywiac? jakie sporty uprawiac? Twoj stan psychiczny i emocjonalny to pochodna calego Twojego mindsetu, podejscia do zycia itd. Pisze po to zebys nie patrzal na kwestie koncentracji tylko i wylacznie przez pryzmat jednej konkretnej umiejetnosci. Bo mozemy miec gracza ktory jest mistrzem koncentracji, ale jak nie radzi sobie z tiltem to bedzie to znacznie silniejsze od "umiejetnosci koncentracji". Twoj stan psychiczny i emocjonalny bedzie zawsze na wyzszym poziomie logicznym niz umiejetnosc koncentracji, nie wiem jak stoisz z mindsetem ale jesli cokolwiek nie gra tak jak powinno to zajalbym sie nie tylko koncentracja ale rowniez tiltem.


00thunder00
Dołączył: 05.10.2007

No tak tilt pojecie wszystkim znane ale na przestrzeni czasu udalo mi sie nauczyc wielu rzeczy i dzieki temu juz mnie nie titluja, bo je po prostu rozumiem. Inna sprawa ze jestem nerwowy, hamski i upierdliwy co sprawia ze ogolny spokoj jest ze tak to ujme "zaburzony"...

Dzieki za odpowiedz, dala mi mocno do myslenia a raczej uswiadomila cos co zaczelem ostatnio robic. Czyli wlasnie zdrowo sie odzywiac (no jeszcze czasem wyskocze na kebaba czy szaszlyczka ale to juz sporadycznie), zaczelem chodzic regularnie na basen i ostatnio zapisalem sie na joge (co prawda bylem narazie tylko raz ale jest karnecik na miesiac zobaczymy czy bede chodzil dalej)...dąze do tego ze to wszystko spowodowalo u mnie wlasnie wzrost koncentracji i ogolnego zadowolenia, jakby przyplywu energii :D Pracuje nad soba a twoje wskazowki sa mocno uswiadamiajace (ale do tego, wydaje mi sie trzeba miec otwarty umysl, bo ludzie "zamknieci w sobie" gorzej sie przystosowuja:P)


lechrumski
Dołączył: 21.12.2008

Tak, zgadzam się. Otwartość i elastyczność to podstawa. Trzymam kciuki za Twój rozwój i powodzenia, w razie czego pisz:)