witam.
drodzy koledzy, gram w pokera jakieś 4 miesiące jestem oczywiście totalnym fiszem chociaż dzięki tej pięknej grze udało mi się już kupić laptopa i zarobić od 1-2 tyś miesięcznie dodatkowo więc myślę, że na początek nie jest aż tak tragicznie.
mam jednak spory problem, żeby go lepiej zobrazować podam przykład z wczoraj:
stan bankrolla jakieś 530$ zagrałem sobie 2 sitki za 4.40$ rush na ftp w obu nadziałem się na niezłe bad beaty i.... z racji przegranych 9$ w mózgu się zagotowało bo przecież było 530 a jest 520 trzeba się więc odrobić to na heads upy i.... w 2 godz bankroll poszedł się #$##@&^% ![]()
mam z tym problem nie od dziasiaj to siedzi w mojej głowie, ciągnie mnie do hazardu (kiedyś bukmacher, ruletka) jednak poker jest dla mnie czymś innym niż hazard, wiem, że pogłębiając swoją wiedzę i ciągle się doskonaląc jestem w stanie zarabiać dobre pieniądze co będzie zależne głównie ode mnie a nie od ślepego losu jak w hazardzie.
chodzi głównie o to, że każda sesja choćby nie wiem co musi być na plus a tak przecież być nie może, jeśli trafiam pod rząd kilka bad beatów od razu przestaje przestrzegać BM i zaczynają się stg z wyższym wpisowym a w przypadkach totalnego pojebania w głowie heads upy.
Wcześniej robiłem tak samo jednak porażki nie były takie dotkliwe jak wczorajsza.
Druga sprawa: grywam też MTT gdzie na 3-4 tyś graczy kilkanaście razy udało mi się wejść do kasy, zostaje powiedzmy 200 osób mam 20-30 stack (sytuacja bardzo ogólna ale najczęściej tak to się przedstawia że jest tych 200-250 pokerzystów i jestem w 30-stce) i już wtedy zaczynam myśleć o tym ile kasy jest za 1,2,3 miejsce tak jakby te pieniądze zaraz miały wpaść do mojej kieszeni podczas gdy wtedy zaczyna się dopiero prawdziwa gra, zamiast być skoncentrowanym i nie wdawać się w walke z big stackami, trzymam AA albo KK dostaje turbo mokry board i choćby villain nie wiadomo jak nie dawał do zrozumienia że trzyma monstera to ja i tak nie potrafie tego zrzucić i stackuje się po czym on pokazuje oczywiście kolor, seta itp a ja z moją top pair zajmuje 177 miejsce i "wygrywam" 35$
![]()
proszę o fachową poradę jak mam sobie z tym radzić, jeśli chodzi o MTT to pewnie brakuje mi też doświadczenia kilkaset tyś rozdań więcej i może ugram choćby jakąś 4 cyfrówkę =), po tak przegranych MTT nie jestem ztilltowany ale a jak już wcześniej napisałem główny problem dotyczy bankrolla czyli np.
było 100$ jest 85$ gram wszystko robie totalnie fiszowe posunięcia, często wiem, że przeciwnik trzyma lepsza rękę i tak się stackuje, przegrywam i tilt rośnie i rośnie.
Przepraszam za tak długi post jeszcze nigdy i nigdzie (na żadnym innym forum) takiego nie napisałem dlatego podziwiam jeśli udało Ci się wszystko przeczytać jeśli możesz mi jakoś pomóc to chętnie wysłucham...
do zobaczenia przy stolikach