Przejdź do forum
Poker vs rodzina
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Poker vs rodzina

83 Posty
59 Użytkownicy
0 Reakcje
17.3 K Wyświetlenia
Kamil1010
Dołączył: 20.11.2007

Witam,

Tak mnie nosi ost. i postanowiłem jednak napisać ten wątek. Mam problem z własnymi rodzicami od kiedy zacząłem grać w pokera mija jakieś blisko 2lata, początki wiadomo na micro nie obfitowały w jakieś miliony. Od kilku miesięcy jednak gram na stawkach które dają mi relatywnie dużo więcej aniżeli pracą do jakiej mogę iść za 1500zł.

Nie wiem jak ich przekonać do tego bym mógł sobie normalnie grać, nie skutkuję to że sam sobie wszytko kupuje ciuchy/sprzęt itp. że spłaciłem kredyt i mam kasę jeszcze na własne życie.

Słyszę odpowiedź tak to fajnie to teraz to skończ i weź się do normalnej pracy> jak sobie pomyśle że na taką pensje muszę robić znacznie krócej to mi się od razu odechciewa.

Studiuje na dziennych i mam te 3/4dni w tyg. wolnego i traktuje poker jako chwilowe źródło dochodu nie zamierzam swojego życia poświecić na klikanie myszki. Z czasem kasę którą zarobie będę chciał ulokować dobrze żeby mieć jakieś tam zabezpieczenie finansowe na przyszłość.

Jak słyszę od rodziców ciągle jak wrócę do domu że to co robię jest hazard, że mnie oszukają, że wyczyszczą mi konto w banku i takie tam niedorzeczne bzdury to tak mnie to wkurwia.......

Nie mam zamiaru mówić rodzicom ile wyciągam bo nie chcę żeby ktoś mnie szanował i dał spokój za to ile zarabiam a w szczególności własny rodzic.

Tyle żalenia się chciałbym porozmawiać z wami z tymi którzy raczkują w tym biznesie i z tymi którzy już się z niego utrzymują jak wam udaje się pogodzić jeżeli w ogóle tak jest z własną rodziną z tym że gracie w pokera. Tutaj na forum ludzie wiedzą że poker to nie hazard a dla normalnego człowieka to abstrakcja jak można w sieci klikać i w ogóle samo zło.

Zapraszam do konstruktywnej dyskusji ;)


Odpowiedz
Cytat
82 odpowiedzi
malarz1990
Dołączył: 18.12.2008

mam to samo niestety i nie przekonam swoich rodziców za żadne skarby :(


Odpowiedz
Cytat
k4m1l0z
Dołączył: 03.09.2009

wyprowadź się, jak nie trafiło do tej pory to już nie trafi, pracę sobie i tak znajdziesz prędzej czy pozniej wiec wtedy odpuszczą. a do tego czasu po co się wkurwiac ?


Odpowiedz
Cytat
Hadart
Dołączył: 14.09.2008

Nie gadaj w domu o pokerze. Wszystko. Na sile Cie wyganiaja do pracy? Z tego co wyczytalem to raczej nie. Olej ten temat kompletnie. Na bank wyjdzie Ci to na lepsze.


Odpowiedz
Cytat
Peterus24
Dołączył: 13.09.2010

Z życia mojego wzięte ;)

Jak miałem w końcu fajny komputer (17 lat) siedziałem non stop przy komputerze, szukając sposobów na zarabianie itd. Wziąłem się za tworzenie stron i prowadzenie ich. Narzekali że dość komputera, daj mu odpocząć. Jak w końcu przyszły pierwsze pieniądze - 2000 zł - dopiero otworzyli oczy jak pokazałem im swoje konto bankowe i zachęcali nawet abym szedł w tą drogę :D

Morał z tego taki, zagraj w otwarte karty, pokaż ile zarobiłeś, że spłaciłeś kredyt, że się praktycznie sam utrzymujesz z właśnie pokera i nie chcesz od nich wyłudzać pieniędzy jak inne dzieci. Jeśli nie zrozumieją, to już tylko wyprowadzenie się z domu bo betonu nie skruszysz ;)

Co do obecnego stanu, rodzice moi też okropnie krzywo patrzą na to co robię po pracy. Ale ja w przeciwieństwie do ciebie mam robotę, jaka jest taka jest :ayfkm: ale chociaż odczepili się co robię w wolnym czasie, po prostu im mówię że lubię tak spędzać wolny czas


Odpowiedz
Cytat
Kustyk90
Dołączył: 01.04.2010

Twoje życie rób co uważasz za stosowne. Jeżeli studiujesz dziennie to nie musisz na siłę szukać pracy. Twoi rodzice nie muszą tego akceptować ale chyba nie przestaną cie szanować tylko dla tego że grasz w pokera ;). Oni się wychowali w innych latach więc ich model życia wygląda mniej więcej tak :

Narodziny -> wychowanie/edukacja -> praca (min 8godz. dziennie 5 dni w tyg.) - > spokojna emerytura (najlepiej w bujanym fotelu przed tv) -> śmierć

Bądź sobą :)


Odpowiedz
Cytat
magda25uk
Dołączył: 05.03.2010

Czego oczy nie widza, tego sercu nie zal.

Po co chcesz, by rodzice zaakceptowali to co robisz? I czy myslisz, ze wogole jest to mozliwe?

Bo mi sie wydaje, ze w polskim spoleczenstwie, zwlaszcza dla ludzi 40lat+, poker zawsze bedzie postrzegany jako hazard, zlo, przestwpstwo itd.
I jezeli podjales juz proby wyjasnienia rodzicom na czym naprawde ta gra polega, a mimo to nie przynioslo to skutku, to chyba szkoda Twoich i ich nerwow i lepiej odpuscic.

Opcja wyprowadzki jest chyba jednak przesadzona, jezeli studiujesz dziennie i rodzice chetnie Ci pomagaja, to chyba jednak lepiej jest korzystac narazie z takiej pomocy jednoczesnie starajac sie odlozyc maksymalnie duzo pieniedzy z pokera, by miec jakas kase na start po studiach.

Wiele osob grajacych profesjonalnie (np Robmaf na swoim blogu tez o tym wspomina), bedac pytana czym sie zajmuja wymysla jakies male klamstweko, jak np gra na gieldzie czy sklep internetowy. I to chyba najlepiej sie sprawdza.

I choc wiadomo, ze od najblizszych oczekiwalibysmy akceptacji i pogodzenia sie z tym, co robimy, to jednak jezeli tlumaczenie zagadnien zwiazanych z pokerem jest jak walka z wiatrakami, to chyba lepiej odpuscic i wymyslic jakas bajeczke na pokrycie dochodow. W ten sposob oszczedzisz stresu i sobie i najblizszym


Odpowiedz
Cytat
konrad901990
Dołączył: 31.08.2008

Napisane przez k4m1l0z
wyprowadź się, jak nie trafiło do tej pory to już nie trafi, pracę sobie i tak znajdziesz prędzej czy pozniej wiec wtedy odpuszczą. a do tego czasu po co się wkurwiac ?

malarz musisz mieć hardcorowych rodzicow skoro z twoimi wynikami nie chcą się przekonać do pokera :D


Odpowiedz
Cytat
filipescu88
Dołączył: 07.08.2009

Napisane przez Hadart
Nie gadaj w domu o pokerze. Wszystko. Na sile Cie wyganiaja do pracy? Z tego co wyczytalem to raczej nie. Olej ten temat kompletnie. Na bank wyjdzie Ci to na lepsze.

Zgadzam sie, uwazam ze chwalenie ile sie zarobilo na pokerze nie jest najlepsza metoda na przekonanie rodzicow, bo i tak by pewnie by zaraz powiedzieli ze wszysko i tak przegrasz;)


Odpowiedz
Cytat
Kamil1010
Dołączył: 20.11.2007

Łał jakie zainteresowanie, dzięki za wpisy. ;)

Co do mnie to problem występuje w tym że zjadę sobie do domu i nie będę ukrywać że nie gram w pokera jak gram, wiedzą, że jak idę spać 3/4rano i wstaje 12+ i zrypka z rana na powitanie. Te chwilę jak jestem w domu bo zjadę ze studiów to jeszcze jakoś to znoszę ale mam po dziurki w nosie ich narzekania.
Studia się już kończą bo jestem na 6semestrze i opcja normalnej pracy mi nie leży bo wiem na ile mnie stać i ile mogę jeszcze osiągnąć jeśli chodzi o zysk to zdecydowanie poker>praca szaraka, przynajmniej przez najbliższe kilka miesięcy chciałbym to max wykorzystać.

Ta nie mówię ile zarabiam... zaraz by było że wszytko przegram.


Odpowiedz
Cytat
Peterus24
Dołączył: 13.09.2010

Napisane przez filipescu88
Zgadzam sie, uwazam ze chwalenie ile sie zarobilo na pokerze nie jest najlepsza metoda na przekonanie rodzicow, bo i tak by pewnie by zaraz powiedzieli ze wszysko i tak przegrasz;)

Skąd ja to znam :D Ojciec do mnie ostatnio.

Lepiej zagraj w lotto za 30 zł niż wydawaj na pokera

Zawsze mu mówię, że nie wierzę w lotto :] Ale to właśnie pokolenie +40 którzy naoglądali się filmu "Wielki SZU" :P


Odpowiedz
Cytat

Mam to samo ; )

Moi prawdopodobnie nigdy tego nie zaakceptują nawet jakbym zarabiał miliony bo dla nich pieniądze skradzione a zarobione "na hazardzie" to praktycznie to samo.


Odpowiedz
Cytat
arkeyo
Dołączył: 27.09.2009

Napisane przez k4m1l0z
wyprowadź się, jak nie trafiło do tej pory to już nie trafi, pracę sobie i tak znajdziesz prędzej czy pozniej wiec wtedy odpuszczą. a do tego czasu po co się wkurwiac ?

Pewnie. Nie ma to jak się wyprowadzić aby rozpocząć życie zawodowego gracza w karty. lol


Odpowiedz
Cytat

Kamil obawiam się, że nastawienia rodziców do pokera nie zmienisz. Niestety pokolenie 40+ jest bardzo specyficzne i ma w sobie pozostałości i wypaczenia które narobiło w nich dorastanie i dojrzewanie za czasów komuny.
Film "Wielki Szu" mimo tego, że jest bardzo dobrym filmem zostawił w ich świadomości taką a nie inną wizję pokera i raczej trudno będzie to zmienić(chociaż myślę, że nie jest to niemożliwe).
Nie wiem jacy są Twoi rodzice ale jeśli chociaż trochę maja "otwarte umysły" to może spróbuj im pokazać co to jest ten poker, jak to się"je", pokaż im strony na temat strategii, pokaż im jak się gra, może jakieś programy pokerowe w tv (to może najbardziej zadziałać bo skoro jest w tv to nie jest takie złe :) ). A jeśli to nie pomoże to masz coinflipa...albo toczysz z nimi wojnę o pokera albo zrobisz tak jak napisała magda25uk....innego wyjścia raczej nie masz :) .
Na pocieszenie chociaż dla Ciebie pewnie żadne mogę tylko napisać, że w pokoleniu 40+ są wyjątki i nie wszystkie dziadki mają takie negatywne podejście do gry w pokera, wiem to dobrze gdyż sam jestem z tego pokolenia.


Odpowiedz
Cytat
slimy3
Dołączył: 17.07.2008

Hmm... u mnie jest inaczej jak wchodzi mama/tata czy brat do pokoju i widza, ze gram to mowia cos w stylu: "Dobra to przyjde pozniej ja skonczysz", a ze gram rusha (nie musze czekac na blindy, by odejsc od stolow _wink: ) to moge powiedziec "Nie spoko, co sie dzieje?" i jakie wtedy zadowolenie widac na twarzy _wink: Czasem oczyiwscie nie reaguje i wychodza z pokoju.

Jak to zrobilem? Hmmm, szczerze nie pamietam. Bracia jak bracia, są mlodsi,wiec nie wchodza w droge starszemu. Mama widziala, ze gram i w pewnym momencie powiedziala, zebym przestal sie bawic tylko zrobil cos produktywnego. Powiedzialem, ze sie nie bawie tylko gram na pieniadze. Bylo... aha. Potem zaczela zauwazac, ze mam skads pieniadze i tematu nie bylo. A z tata to hmm... pamietam, ze bylo to w strasznej zlosci, klocilem sie z nim o cos, ze czasu nie mam na nic i gram w jakies glupie karty na komputerze. TO ja w zlosci odrzucilem, ze z tych glupich kart mam pieniadze i tez teamt ucichl i sie wszyscy przyzwyczaili. _smile:

Moze mam wyrozumiala rodzinke _wink:


Odpowiedz
Cytat
magda25uk
Dołączył: 05.03.2010

Napisane przez Kamil1010
Łał jakie zainteresowanie, dzięki za wpisy. ;)

Co do mnie to problem występuje w tym że zjadę sobie do domu i nie będę ukrywać że nie gram w pokera jak gram

To moze sprobuj spojzec na to z ich punktu widzenia. Jestes ich synem, wiec normalne, ze chca dla Ciebie jaknajlepiej. Chcieliby zebys skonczyl szkole, znalazl dobra prace i unikal klopotow.
I dla nich tym klopotem jest poker, boja sie pewnie, ze przez gre "zle skonczysz", wiec probuja zrobic cos, by cie od gry odciagnac.

Wiec jezeli nie sa wstanie zrozumiec realiow pokera, to chyba jednak warto jednak rozwazyc "ukrywanie gry", bo to najlepsze wyjscie w takiej sytuacji.
Zarowno Ty bedziesz mial spokoj, jak i oni nie beda sie zamartwiac.

A wymyslenie klamstewek dla ukrycia gry to juz chyba nie problem


Odpowiedz
Cytat
kNoq001
Dołączył: 15.12.2008

ja mieszkam tylko z mama ktora jak wiekszosc ma podejscie do zycia "wstawac rano do roboty na 8h" i ciezko jej zaakceptowac, ze gram w pokera i z tego mam $

jednak ja sam nic nie robilem w tym kierunku aby ja przekonac, ona wiedziala co robie jednak sie nie dopytywala a ja sie nie chwalilem nigdy i tak jakos leci

co do samego pokera to nigdy nie miala podejscia "przegrasz wszystko" "hazard to zlo" tylko czepiala sie tego, ze siedze caly czas przy kompie i gapie sie na ekran -.-

moja rada to wlasnie unikanie rozmow na ten temat i ew. wymyslanie jakis klamstw jesli sytuacja bedzie tego wymagala


Odpowiedz
Cytat
arkeyo
Dołączył: 27.09.2009

Jak tak czytam ten wątek to zaczynam myśleć, że nie doceniam wyrozumiałości i tolerancyjności moich rodziców. Ja osobiście to bardziej o pokerze nie lubiałem i nie lubię mówić moim kumplom, którzy na dużo mniejszą kase muszą pracować dużo ciężej.


Odpowiedz
Cytat

Bardzo ciekawy temat - i fajna dyskusja.

Tylko tak się zastanawiam z tym kłamaniem - jeśli w pewnym momencie prawda wyjdzie na jaw, to wtedy te ewentualne kłamstwa będą niejako przyznaniem im racji? Na zasadzie - no bo jesli ten cały poker to nic złego, to dlaczego kłamałeś?

Dlatego odradzałabym kłamanie ;)


Odpowiedz
Cytat

Hej

Ciężka sprawa z rodzicami. Przypomniało mi się od razu, jak dziadkowie mojej żony opowiadali znajomym, że "Kuba to gra w pokera na Gibraltarze" - co trochę odbiega od tego czym się zajmuję w pracy :)

Bardzo trudno wyjaśnić laikowi, że na pokerze można zarobić i że przestrzegając BRM ciężko jest się spłukać.

Myślę że wyniki finansowe to największy atut jakiego można użyć próbując kogoś przekonać.

Jeśli nie swoje - zawsze możemy podsunąć rodzicom wyniki znajomych z forum.

Pozdrawiam


Odpowiedz
Cytat