Witam,
Tak mnie nosi ost. i postanowiłem jednak napisać ten wątek. Mam problem z własnymi rodzicami od kiedy zacząłem grać w pokera mija jakieś blisko 2lata, początki wiadomo na micro nie obfitowały w jakieś miliony. Od kilku miesięcy jednak gram na stawkach które dają mi relatywnie dużo więcej aniżeli pracą do jakiej mogę iść za 1500zł.
Nie wiem jak ich przekonać do tego bym mógł sobie normalnie grać, nie skutkuję to że sam sobie wszytko kupuje ciuchy/sprzęt itp. że spłaciłem kredyt i mam kasę jeszcze na własne życie.
Słyszę odpowiedź tak to fajnie to teraz to skończ i weź się do normalnej pracy> jak sobie pomyśle że na taką pensje muszę robić znacznie krócej to mi się od razu odechciewa.
Studiuje na dziennych i mam te 3/4dni w tyg. wolnego i traktuje poker jako chwilowe źródło dochodu nie zamierzam swojego życia poświecić na klikanie myszki. Z czasem kasę którą zarobie będę chciał ulokować dobrze żeby mieć jakieś tam zabezpieczenie finansowe na przyszłość.
Jak słyszę od rodziców ciągle jak wrócę do domu że to co robię jest hazard, że mnie oszukają, że wyczyszczą mi konto w banku i takie tam niedorzeczne bzdury to tak mnie to wkurwia.......
Nie mam zamiaru mówić rodzicom ile wyciągam bo nie chcę żeby ktoś mnie szanował i dał spokój za to ile zarabiam a w szczególności własny rodzic.
Tyle żalenia się chciałbym porozmawiać z wami z tymi którzy raczkują w tym biznesie i z tymi którzy już się z niego utrzymują jak wam udaje się pogodzić jeżeli w ogóle tak jest z własną rodziną z tym że gracie w pokera. Tutaj na forum ludzie wiedzą że poker to nie hazard a dla normalnego człowieka to abstrakcja jak można w sieci klikać i w ogóle samo zło.
Zapraszam do konstruktywnej dyskusji