Przejdź do forum
Wypalanie sie?
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

[Zamknięte] Wypalanie sie?

7 Posty
4 Użytkownicy
0 Reakcje
884 Wyświetlenia
loco2f2f
Dołączył: 15.03.2009

Mam taki (myśle mindsetowy) problem. Mianowicie strasznie szybko sie nudze w pokerze. Nie potrafie siąść tak jak inni sukcesywnie codziennie po 2-3h i poswiecić je typowo na gre. Podobnie mam z nauką, o oglądaniu filmów nie wspomne. Mam tak, że np przeczytam jakiegos newsa tutaj.. nakrece sie.. i siadam do stolików (gram hu i stt sng) i zaczynam pierwsze HU.. gram jak najlepiej.. robie notatki.. straram sie zagrac jak najlepiej.. czuje ta gre i w 90% wygrywam ten pojedynek (10% to zwykle jakies bad beaty). Jednak drugi mecz (z nowym przeciwnikiem) juz nie jest nawet w polowie taki ciekawy jak pierwszy.. wtedy grając otwieram juz przeglądarke, irc
a.. gadam z kims na gg, a w pokera poprostu klikam sobie.. no i po zakonczonym meczu jesli odpale 3ci mecz to juz jest paranoja a nie gra.. gram za agresywnie.. robie overbety.. poprostu chce najlepiej w 5 rozdaniach juz kolesia rozwalic (a zwykle to jajestem rozwalany). Podobnie mam z czytaniem artów.. Wiem ze gdybym siadł do artykułów, przeczytal je dobrze ze zrozumieniem to zmiotłbym swoje limity (siedzac przy stoliku mam nieodparte wrazenie ze grajac hu 1$ czy 2$ to gram z debilami dosłownie). Nie wiem.. czy to kwestia motywacji czy czego.. co robić zeby siąść do pokera i faktycznie spedzic ten czas na pokerze (czy to gra czy nauka czy filmy) i cos z niego wynieść? Gram w pokera juz pare lat ale mam ciagle takie sinusodialne zapały.. np zakiełkuje mi jakis pomysl czy cel i wtedy gram z takim zapałem jak nigdy.. jednak szybko odpuszczam i tyle z tego jest.. challengów ile mialem juz nie licze, ale zadnego nie skończylem (czy to maly czy duzy). Grałem juz tez wszystko.. mtt, stt, sss, bss, fl, sh, fr, omahe, hu gram obecnie. To samo z blogami.. nie wiem czy jak zamkne obecny i otworze za pare miechów nowy blog to czy nie bede wlascicielem najwiekszej ilosci blogów na ps.pl


6 odpowiedzi
galer
Dołączył: 06.05.2008
loco2f2f
Dołączył: 15.03.2009

Dzieki:) Poczytam na pewno. Sorry jesli dubluje tematy ale jednak uwazam ze w kwesti mindstetu to kazdy problem jest inny i osobnej interpretacji wymaga


lechrumski
Dołączył: 21.12.2008

Mam taki (myśle mindsetowy) problem. Mianowicie strasznie szybko sie nudze w pokerze. Nie potrafie siąść tak jak inni sukcesywnie codziennie po 2-3h i poswiecić je typowo na gre.

Zajme sie tymi 2 zdaniami bo wydaja mi sie kluczowe.

Po pierwsze szybko sie nudzisz, wiec moze warto zapytac samego siebie szczerze czy aby na pewno poker jest Twoja pasja? Czy pasja moze sie w ogole nudzic?

Druga sprawa nie potrafisz siac tak jak inni. Po pierwsze masz przekonanie ze musisz roic tak jak inni. Po drugie widze ze poswiecasz naprawde malo czasu an gre i analize. Czytalem ostatnio o pieknej metaforze lotu. Samolot zeby wystartowac potrzebuje 100% swojej mocy. Nie 80-90% ale 100%. Mysle ze to piekna metafora osiaganie sukcesow pokeorwych. Chcesz wzniesc sie na wyzyny a nie inwestujesz nawet 80%? Kto jest jedyna osoba na swiecie ktora moze to zmienic?

Jezeli chcesz w jakiejkolwiek dziedzinie osiagnac sukces, to wcale nie musi byc poker, to inwestowanie tylko czesci Twoich zasobow zawsze bedzie konczylo sie tak samo. Znajdz bardzo silne powody dlaczego chcesz cos robic, pozadaj tego calym soba a wtedy bedzie Ci znacznie latwiej.


loco2f2f
Dołączył: 15.03.2009

na prawde interesuje sie pokerem.. na forum jestem na codzien.. czytam tez newsy z ftp, p* czy np info z ETP. Na prawde podoba mi sie to wszystko... Tu nie chodzi ze nie umiem robic jak inni.. i chce robic jak oni.. ale chodzi ze nie umiem porządnie przysiąść do tego. Wiadomo.. po tylu latach gry chcialoby sie miec juz jakies sukcesy na koncie itp. kazdy tego chce. Tu juz nie chodzi o jakas wartosc finansowa (chociaz fajnie byloby miec wiekszy roll) ale o to uczucie ze umiem grac i wiem jak to robic


lechrumski
Dołączył: 21.12.2008

Napisane przez loco2f2f
na prawde interesuje sie pokerem.. na forum jestem na codzien.. czytam tez newsy z ftp, p* czy np info z ETP. Na prawde podoba mi sie to wszystko... Tu nie chodzi ze nie umiem robic jak inni.. i chce robic jak oni.. ale chodzi ze nie umiem porządnie przysiąść do tego. Wiadomo.. po tylu latach gry chcialoby sie miec juz jakies sukcesy na koncie itp. kazdy tego chce. Tu juz nie chodzi o jakas wartosc finansowa (chociaz fajnie byloby miec wiekszy roll) ale o to uczucie ze umiem grac i wiem jak to robic

Sam znalazłeś rozwiązanie w swoim poście - po prostu porzadnie przysiadz do tego. Taka ciagla praca na pol gwizdka to zdecydowanie za malo. Potrzebujesz 100% mocy a ewidentnie widac ze tyle z siebie nie dajesz i to jest sedno problemu. Ja nie bede stal nad Toba z kijem i Cie motywowal - samemu musisz odnalezc motywacje w sobie. Natomiast zastanawiam sie na ile Ty potrzebujesz motywacji a na ile pozbycia sie lenistwa? Zastanow sie samemu co konkretnie blokuje Ciebie przed daniem z siebie 100% swoich możliwosci i co by musiało się stac zebys dal z siebie 100%?


Mnie nuży gra na małej ilości stolików. Przy mniej niż 6 z nudów oglądam filmy na YT :( Lubię zwłaszcza ten...

"...oni wadliwi myśliwi, ja jestem prawdziwym myśliwym..." i chęci do gry powracaja :D