Napisane przez karakanFTP
3betujesz otwierajacego z UTG i dostajesz 4beta. Na rushu oznacza to prawie tylko i wylacznie KK i AA, wiec trzeba sie zastanowic czy warto grac w takiej sytuacji AK. Akurat tutaj masz pozycje + 4bet jest bardzo maly, wiec call jest pewnie ok, chociaz musisz bardzo uwazac. Spada action flop i przeciwnik robi standardowego cbeta. Oczywiscie idealnie w jego linie wpasowuje sie AA i KK, ale poniewaz sam masz AK i do tego spada taki flop, to masz ogromne CRE i ciezko Ci bedzie uwierzyc mu w te rece. Co moze miec oprocz tego? Ja bym tutaj dal mu mniej wiecej oprocz AA i KK JJ,QQ,AK i moze AQ. Wszystko to oprocz AK (z ktorym masz splita) i jesli jest slabszym graczem to AQ prawdopodobnie spasuje do Twojego raise, wiec trzeba sie zastanowic co nim osiagniesz. Prawdopodobnie nic Ci nie da wiecej value, no moze to AQ, ale w zdecydowanej wiekszosci nie bedzie tak rozgrywal AQ preflop. Z drugiej strony jesli tylko sprawdzisz, to nie chcesz zeby na turnie pojawilo sie scary Q albo J, ale za to lapiesz jakies tam blefy (chociaz watpie ze bedzie dalej blefowal po tym jak callowales na flopie). Sam nie wiem ktora opcja jest tutaj lepsza i jestem ciekawy opinii trenera. Na pewno musisz sie tutaj spodziewac, ze dosc czesto nadziejesz sie na AA lub KK, ale raczej nie masz szans tego spasowac. Nie po to callujesz z AK 4beta, zeby nie stackowac sie trafiajac 2 pary.
Nie podoba mi sie dawanie komus majacemu X% range 4beta, jego top range. Jesli ktos jest chociaz troche myslacym graczem, to bedzie raczej spolaryzowany, wiec ja tu widze albo nic, albo mocno/to samo co my mamy.
Ogolnie nigdy nie raiseuje flopa, bo to bez sensu, ale ja malo kiedy na rushu 3betu vs UTG, jesli nie mam info o tym, ze ktos gra vs 3bet szerzej niz KK+ :). A ze rush jest zasypany murami, to wole callowac niz sie izolowac.