Przejdź do forum
Strach przed dalsza...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

[Zamknięte] Strach przed dalsza gra

11 Posty
10 Użytkownicy
0 Reakcje
1,245 Wyświetlenia

Mam problem. Wielki nie jest, ale chcialbym sie z nim uporac.
Zazwyczaj pojawia sie on, gdy gram ciezka sesje i pod koniec zaczyna mi isc dobrze. Wychodze na + (wczesniej bylem bliski zrezygnowania z sesji z powodu strat) i w tym momencie boje sie grac dalej, poniewaz moge stracic.
Po ciezkiej sesji chce sie cieszyc tym, ze w ogole cos ugralem i mimo ze grajac dalej ugralbym pewnie wiecej, to mam ochote skonczyc, poniewaz zawsze moge tez z powrotem wrocic na minus.

Potrzebuje chyba jakiejs fajnej gadki, ktora cos mi uswiadomi.
Pozdrawiam


10 odpowiedzi
ultraplazmator
Dołączył: 04.02.2010

mam podobnie ;) Jak jestem na minus to gram duzo, zeby sie odegrac i jak wychodze na + lub na 0 to koncze gre. Jak mam dobrą sesje to np po wygraniu 2 BI koncze sesje (nawet jezeli to bylo raptem 200 hendów :facepalm: ) bo boje sie przegrac :f_ugly: .Wiec jak mam downswing to gram ze 3 razy wiecej rozdan niz jak mam upswing. Ostatnio staram sie z tym walczyc nie zaglądając do kasjera podczas sesji i idzie mi niezle ;)


To chyba dość popularny problem. Sam kiedyś przez niego przechodziłem, jak sesja szła źle, grałem grałem grałem aby tylko odrobić straty, natomiast jak na samym początku przychodził duży + szybko kończyłem żeby nie stracić.
Nie robiłem nic szczególnego w kierunku aby to zmienić, samo z siebie przeszło.


pawras89
Dołączył: 21.11.2009

Ja nie patrzę do kasjera podczas sesji a po sesji też rzadko więc nie wiem ile jestem na +/- . Ustalam sobie też z góry ile czasu będę grał(z reguły 60-90min), po tym czasie robię bezwarunkową przerwę a potem następna sesja. Na mnie to działa i gra mi się b.dobrze. Co więcej, moje granie w pokera jest lepiej zorganizowane, nie gram 'z doskoku' i łatwiej jest mi zachować koncentrację podczas grania.


BSCpl
Dołączył: 03.06.2009

Napisane przez pawras89
Ja nie patrzę do kasjera podczas sesji a po sesji też rzadko więc nie wiem ile jestem na +/- . Ustalam sobie też z góry ile czasu będę grał(z reguły 60-90min), po tym czasie robię bezwarunkową przerwę a potem następna sesja. Na mnie to działa i gra mi się b.dobrze. Co więcej, moje granie w pokera jest lepiej zorganizowane, nie gram 'z doskoku' i łatwiej jest mi zachować koncentrację podczas grania.

this _thumbsup:

Poza tym gramy nie dla pieniedzy, ale pieniedzmi.
Po co? Aby w grze być coraz lepszym i miec wiecej pieniedzy na granie i tak dalej, Aż pewnego dnia nie bedąc w nastroju na gre powiemy: ah wyplace se te 10% rolla i kupie fajna bryke, jest ladna pogoda to se pojeżdze...
_ugly:


lechrumski
Dołączył: 21.12.2008

Chodzi o to zebys gral wtedy kiedy:
-grasz swoja A-game
-jestes maksymalnie skoncentrowany i skupiony
-masz edge'a nad przeciwnikami
-masz swietne stoliki

Oraz zebys nie gral:
-na tilcie
-zmeczony i zdekoncentrowany
-w momencie kiedy przy danym stoliku masz niekorzystny uklad siedzen w taki sposob ze nie ejstes w stanie grac profitowo

Oczywiscie powyzsze czynniki nie sa sztywne i mozesz je zdefiniowac na swoj wlasny uzytek bo Ty sam znasz siebie najlepiej. I teraz chodzi o to zebys ustalil sobie jakiegos rodzaju obiektywne kryteria pokerowo-emocjonalne ktorych bedziesz sie trzymal. Jak zaczynasz tiltowac i grac gorzej to wylaczasz sesje i pracujesz and tiltem zeby wiecej nie mial miejsca. I teraz sedno skupiaj sie na grze i tym czy grasz swoja A-game i czy siedzisz na dobrych stolikach a profity powinny miec drugorzedne znaczenie. Tutaj nie chodzi o to jak znalezc wyjscie wewnatrz tego problemu, wyjdz w ogole problem i skup sie na jakosci swojej gry i niech ona definiuje to czy konczysz sesje czy nie a nie wynik.

Jezeli masz z tym jeszcze problemy to na pewno warto przestac patrzec na kasjera i zmienic swoje podejscie do krotkoterminowych wynikow, natomiast Twoj post jest za malo szczegolowy zebym mogl powiedziec wiecej na ten temat.

Pozdr,


Cornil
Dołączył: 09.02.2011

Witam,
U mnie jest podobny problem, nie zaglądam do kasjera, ale jak widzę swój stack wynoszący 200 BB lub więcej, to boję się po prostu grać deep, bo nie ćwiczyłem tej sztuki i kończe grę na tym stoliku, czy to jest poprawne zachowanie, czy na przykład duży stack może odstraszać przeciwników i łatwiej wtedy zmusić ich do pasowania? Jakie są wasze z tym doświadczenia?
Pozdrawiam.


Peterus24
Dołączył: 13.09.2010

Napisane przez Cornil
Witam,
U mnie jest podobny problem, nie zaglądam do kasjera, ale jak widzę swój stack wynoszący 200 BB lub więcej, to boję się po prostu grać deep, bo nie ćwiczyłem tej sztuki i kończe grę na tym stoliku, czy to jest poprawne zachowanie, czy na przykład duży stack może odstraszać przeciwników i łatwiej wtedy zmusić ich do pasowania? Jakie są wasze z tym doświadczenia?
Pozdrawiam.

Ja akurat zauważyłem też ten problem. Gram w fixa więc troszkę inaczej, lecz jeśli dwa razy wygram rozdanie i ilość kasy znacznie wzrośnie, to zbytnio ze mną nie chcą grać bo jest taka blokada, że mi karty same grają :f_frown: Jeśli zauważę ten problem na stoliku i np. po dwóch razach nie chcą ze mną grać, to wychodzę ze stolika. Nie ma sensu siedzieć bo po co jak nie dają mi zarobić _mad:

Co do pierwszego postu, też mam ten problem. Jak trochę stracę, to staram się odegrać, tzn wyjść na zero i rezygnacja ze stolików, następnie robię odpoczynek połączony z analizą rąk które rozegrałem, czy aby na pewno dobrze grałem. Ot taka samodyscyplina :f_cool:


Ja sobie staram z tym radzic wspominajac fragment, ktory wyczytalem w jednym z artykulow na poker strategy - Samozarządzanie gracza pokera. Oto on:

" .......
To jedna wielka sesja!

Zawsze dobrze mieć przed oczyma cytat z Davida Sklansky'ego: "It's one big session."

Nasza kariera pokerowa jest jedną wielką sesją, a kolejna godzina zawsze pozostanie kolejną godziną, obojętnie, czy odbędzie się od razu, czy dopiero następnego dnia, kiedy się wyspaliśmy.

Pojedyncza sesja jest sztucznym podziałem bez odniesienia do rzeczywistości.

Jeżeli wygrało się już wiele i powiększyło swój bankroll, to nawet po przegranej sesji pozostanie się na plusie. Tak ja wcześniej byłeś graczem wygrywającym, to i później będziesz graczem wygrywającym.
......... "

Jesli czlowiek to sobie uswiadomi to o wiele latwiej poradzic sobie z problemem odegrania sie albo grania dalej.


lechrumski
Dołączył: 21.12.2008

Odniose sie do tego co napisalem juz w innym poscie:

Jedną z rzeczy, które udało mi się wyciągnąć na poziom świadomości po wczorajszym treningu z Yacem jest odróżnianie decyzji opartych o logikę od decyzji opartych o emocji. Musisz nauczyć rozróżniać się co jest przyczyną danego zagrania. Np. przeciwnik betuje river to musisz umieć rozróżnić myśli oparte o emocje o te oparte o logikę. Przykład myśli emocjonalnych:
„A co mi tam sprawdzę go”
„No bez przesady, żeby znowu mu doszło”
„Muszę zobaczyć co on ma chociażby z ciekawości”
„Jak wygram to będę na 0, a jak nie to i tak stracę”

A teraz kilka myśli opartych o logikę:
„Przeciwnik jest agresywny i reprezentuje bardzo wąski range 4 kombinacji. Biorąc pod uwagę jego aggression frequency na river i dobre pot odds ten call będzie profitowy”.
„Wg mnie on tutaj value betuje AQ, KQ, AA oraz KK, na ten range mam 19%, jako, że potrzebuję 28% na call, to folduję”.

Rozumiesz o co chodzi? Zacznij zwracać uwagę na to czy myśli, które podpowiada Ci umysł mają podłoże emocjonalne czy logiczne. Naucz odrzucać się myśli oparte o emocje i wybierać te niosące ze sobą logiczne uzasadnienie.

I teraz ta sama strategie mozesz zastosowac w momencie kiedy jestes 200bb deep. Naucz sie rozrozniac czy powody Twoich obaw sa racjonalne czy emocjonalne. Oczywiscie moze byc sytuacja kiedy obawa gry na 200bb deep moze miec sens, np.
-po mojej lewej stronie mam dobrego agresywnego gracza ktory bedzie mnie duzo 3betowal i ktory tez ma 200bb, wobec tego moja gra przeciwko niemu moze nie byc zbyt profitowa, wiec zmieniam stolik

Ale moga tez pojawic sie mysli ktore maja charakter emocjonalny:
-mam juz 200bb i boje sie stracic to co mam
-glupio by bylo stracic 200bb
-boje sie przgerac to w jednym rozdaniu
-musze chonic to co mam
-jak skoncze teraz to bede sie dobrze czul

Naucz sie odrozniac mysli emocjonalne od logicznych i w kontekscie pokera zacznij odrzucac mysli oparte o emocje. Bierz pod uwage tylko chlodna pokerowa kalkulacje czy dane zagranie jest oplacalne czy nie.


hazelasty
Dołączył: 20.05.2009

jesli sie boicie grac w poker to pls quit poker.