Przejdź do forum
Downswing na start
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

[Zamknięte] Downswing na start

10 Posty
8 Użytkownicy
0 Reakcje
1,332 Wyświetlenia

Mam nadzieję, ze nie jestem jedynym początkującym, którego dotknął ten problem, chociaż nikomu tego nie życzę. Zanim zacząłem grę na FTP z moimi 50$ zrobiłem sobie solidną podbudówkę czytają arty i drukując materiały, tabelki, którymi siedzę obłożony. Zacząłem od SSS i na początku po niewielkim spadku (próbowałem trochę naciągać strategię) udało się dobić do 70$. No i tu zaczęły się problemy, na każdego wygranego BI zaczęły przypadać 2-3 przegrane i tak sobie płynę od jakiegoś czasu. Po 20k rozegranych rąk poczytałem sobie o MSS no i znów wydrukowalem sobie wszystko i gram stricte A-game bez odstępstw (tak jakoś u mnie zamiast tiltu pojawia się zwieranie pośladów i zacieśnienie gry ;) ). Gram zgodnie z BRM, także siedzę teraz na najniższych stawkach tylko i wylącznie. Spadłem już do 30$ i nei widzę końca.

Problemów jest kilka, albo nie dostaję rąk grywalnych i mam staty VPIP/PFR na poziomie 0-5, z takich stołów muszę zejść, bo potem nikt nie sprawdzi mojej ręki. Albo dostaję AA lub KK i tak jakby nagle wszyscy przy stole o tym wiedzieli zanim przyjdzie moja kolej na podbicie i pasują (standard jak jestem na BB). Albo flop jest tak śmieciowy, że przegrywam z naprawdę śmeisznymi rękami typu J2o czy 84o. Skrajne śmieszne są porażki typu QQ vs 99, gdzie przeciwnik kładzie mnie kolorem.

Nie oczekuję pocieszenia, ale chciałbym wiedzieć, jak radzić sobie na początku z downswingiem, kiedy ma się tak mało kasy, bo przecież grać nie przestanę.


9 odpowiedzi

no to jak ty grasz 5 vpip to nic dziwnego że przegrywasz.


justmario666
Dołączył: 06.08.2009

Napisane przez 72oforsure
Mam nadzieję, ze nie jestem jedynym początkującym, którego dotknął ten problem...

Nie oczekuję pocieszenia, ale chciałbym wiedzieć, jak radzić sobie na początku z downswingiem, kiedy ma się tak mało kasy, bo przecież grać nie przestanę.

Też to miałem :D.
Myśłałem, że to downswing. A to był brak umiejętności. :f_eek:

Grając ze statami 0-5 też można wygrywać, ale jest ciężko.
Sam zauważyłeś, że jak coś już zagrasz, to albo wszyscy pasują, albo dostajesz call z 72o albo 83s i jak przeciwnik trafi board, to tracisz BI. :D Czyli pewnie musisz zrewidować swój styl gry.

Arty są super ale to tylko podstawa. Wrzucaj ręce do oceny, podglądaj rozdania ocenione przez trenerów, pooglądaj filmiki o mikrostawkach; wtedy szybciutko zauważysz polepszenie własnej gry. _thumbsup:


preludiumm
Dołączył: 15.09.2009

Przede wszystkim proponuję zacząć grać BSS, tam masz troszkę więcej gry i będziesz szybciej budował umiejętności (nie ujmuję SSS, ale to jest raczej strategia na wyższe limity, gdzie ludzie myślą i da się ich denerwować szortem).

Przede wszystkim nie spinaj się, graj swoje, podejmuj dobre decyzje. Jeżeli tylko będziesz to robił to na 150% będziesz wygrywał. Co więcej nie muruj. Nie graj też super luźno, ale graj na początek ze starting hand chartem TheNaturata który znajdziesz w artach strategii BSS. Zobaczysz jak szybko zaczniesz wygrywać, bo ludzie po prostu sami będą oddawali Ci stack gdy trafisz np. seta (set mining w SSS jest mało opłacalny ze względu na małe implied oddsy). itp. itd.

Powodzenia!


Napisane przez blelol
no to jak ty grasz 5 vpip to nic dziwnego że przegrywasz.

No przecież piszę, że schodzę ze stołu, a nie gram :)


Czyli rzeczywiście tylko BSS na niskich stawkach się sprawdza, tak jak już to słyszałem. W takim razie po co dostęp do artykułów i filmów o SSS i MSS dla początkujących, którzy zaczynają na micro i płyną z tymi taktykami ?


prOlli
Dołączył: 06.10.2010

Napisane przez 72oforsure
Problemów jest kilka, albo nie dostaję rąk grywalnych i mam staty VPIP/PFR na poziomie 0-5, z takich stołów muszę zejść, bo potem nikt nie sprawdzi mojej ręki. Albo dostaję AA lub KK i tak jakby nagle wszyscy przy stole o tym wiedzieli zanim przyjdzie moja kolej na podbicie i pasują (standard jak jestem na BB).

od razu przypomniał mi się fajny cytat z bloga sapheala:

Let me ask you one thing. If you are not getting paid off with big hands, then why don't you play every hand like you have a big hand?


ripper92
Dołączył: 20.11.2008

No ale to jest mikro, nie każ chłopakowi blefować każdej ręki bo jego downswing skonczy się razem z Rollem, nitowanie na mikro to nie taki zły pomysł i tak zadko kto widzi jak ludzie grają, a nawet jak widzą to i tak sie nie mogą powstrzymać od stakowania Top pary.
Nie popieram nitowania ale dopóki brakuje doswiadczenia i wiedzy to moze byc jedyna profitowa strategia.
Oczywiscie nie mam na mysli statów typu 10/5 _ugly:


lechrumski
Dołączył: 21.12.2008

Z mojej perspektywy zdecydowanie najbardziej potrzebujesz cierpliwosci, determinacji i rozwoju swoich umiejetnosci.

Nie oczekuję pocieszenia, ale chciałbym wiedzieć, jak radzić sobie na początku z downswingiem, kiedy ma się tak mało kasy, bo przecież grać nie przestanę.

Oczywiście że nie:)

1) Spójrz na pokera długoterminowo. Spójrz na swoje umiejętności jako fantastyczną inwestycję na dłuższy czas. Narazie jesteś na etpaie gdzie wciąż sie uczysz, eksperymentujesz, uczysz sie strategii, ktorej jeszcze nie sprecyzowales itp. Na etapie na ktorym sie znajdujesz najwazniejsze jest to zebys inwestowal w swoje umiejetnosci i zrozumienie gry. Im lepiej bedziesz gral tym szybciej pokonasz mikrolimity i zaczniesz wygrywac pieniadze.

2) Zdecyduj sie na jakas konkretna strategie. BSS moze byc swietnym wyborem bo wiele roomow wprowadza ograniczenia min BI i nie wszedzie pograsz sobie short stackiem. Poza tym BSS jest zdecydowanie bardziej rozwijajaca. SSS jest ok na poczatek zebys zbudowal podstawy matematyczne i nauczyl sie dyscypliny i podstaw gry. Oczywiscie mozesz byc wygrywajacym pro shortem, ale najlepiej bedzie jak zaczniesz grac BSS i sam wybierzesz ktora odmiana Ci najbardziej odpowiada.

3) Zdecyduj ze bedziesz uparcie dazyl do celu i ze sie nie poddasz. Najlepszych graczy cechuje ogromna determinacja w dazeniu do swojego celu. Narazie sory, ale nie poznales jeszcze wiekszego downswinga wiec naprawde sie nie przejmuj. Ustal ze bedziesz sie rozwijal, dazyl do celu i ze sie nie poddasz. Poker wiele razy wystawu Cie na probe i bedziesz potrzebowal determinacji zeby grac swoja A-game w trudnych chwilach.

4)

No i tu zaczęły się problemy, na każdego wygranego BI zaczęły przypadać 2-3 przegrane i tak sobie płynę od jakiegoś czasu.

Podejście do problemów. Bądź przygotowany na problemy. One sa Twoim najwiekszym przyjacielem i najwiecej Cie ucza. Nie boj sie problemow, stawiaj im czolo i wyciagaj wnioski.

5)

udało się dobić do 70$.

Nie skupiaj się na kasie, ale na umiejetnosciach. 20$ mniej czy wiecej nie ejst tak istotne jak to czy sie rozwijasz i idziesz do przodu. Jak bedziesz wygrywajacym graczem na NL25 to bedziesz robil 1000$ miesiecznie. Z tej perspektywy 10-20$ ma male znaczenie prawda? Natomiast jak bedziesz sie usilnie skupial na pieniadzach i murowaniu swojego bankrolla to nigdy nie dojdziesz nawet do takiego poziomu. SKupiaj sie na rozwoju i stawaniu sie coraz lepszym graczem. Duzo sie ucz, czytaj, ogladaj itd:)

W razie czego pisz, na pewno chetnie pomozemy:)


Witam serdecznie wszystkich na forum. Gram od całkiem niedawna NL2 SH BSS i chciałbym się zwrócić do opening postera, z takim oto pocieszeniem, w formie mojego wykresu z tychże rozgrywek który obejmuje mniej więcej ostatnie 3 tygodnie gry.

Od ok. 10k ręki zacząłem oglądać filmiki muckinfelli. Jak widać osiągnąłem pewien poziom, teoretycznie pozwalający przejść na wyższy limit, ale w praktyce nie mam na to odpowiedniego bankrolla, ze względu na uberdonków, którzy "łapią wszystko". Totalny absurd to gość, który złapał na mojego nutflusha, straigth flusha i quada na nutsowego fulla. Wszystko to ręka po ręce (co prawda w omaszce, którą pykam ... 4 fun, ale mimo wszystko [btw nie graj tego diabelstwa, bo dopiero poczujesz swing]).