Przejdź do forum
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

SNG- ryba

212 Posty
37 Użytkownicy
0 Reakcje
7,192 Wyświetlenia
redmobile
Dołączył: 21.07.2011

Właśnie trwa półfinał Włochy-Niemcy, tak sobie oglądam i naszła mnie myśl, nigdy bloga nie miałeś złamasie, to sobie zrób. Staram się myśli moje przechwytywać /gdy jestem jeszcze w stanie/ i robić z nich pożytek /co sie przydaje w mojej marketingowej robocie/ w związku z tym blog powstaje.
Kim jestem: Wiekowym już /biorąc pod uwagę specyfikę tego forum/ członkiem społeczności, dla którego poker jest fajną zabawą. To ja jestem jedną z rybek dzięki której poważni w cholere gracze zarabiają zdobywając naście/dziesiąt procent ROI. Pokera traktuje jako przyjemny dodatek, pokerem zaraziłem swoich bliskich, dzięki pokerowi poznałem wielu ciekawych ludzi. Przy pokerze znikają stresowe problemy.
Ile gram: Nie wiem, czy to moje pykanie można nazwać grą. Zasady znam od jakiś 3-4 lat, nadal nie wiem jak sie liczy odsy i matematyka w pokerze nic dla mnie nie znaczy;) Posiadając komputer z systemem OSX nie jestem w stanie bawić się tymi wszystkimi zabawkami dającymi prostą odpowiedź ile % jestem z przodu /bądź byłem, bądź wcale nie jestem/. Posiadam z softu PT3 i Poker copilot ?polecam jedno i drugie/ niestety posiadając w cholere statystyk nijak nie radze sobie z czytaniem ich.
Największe błędy: Nie umiem grać, gram na trzeźwo poniżej 10 % turków, nigdy nie robiłem analizy/nie wiem jak:)/ nigdy nie wklejałem rąk (co mi to da, skoro nie rozumiem co mądrego komentują w innych analizach gracze, nie wiem nic o określaniu zakresu przeciwników, gram teraz na max 2 stołach )monitor 13 nie pozwala mi na komfort gry większej ilości, staty zasłaniają stacki i odwrotnie), brak mi ambicji, czyli mam wyjebane.
Czego chce i po cholere to pisze: Bladego pojęcia nie mam, podążam za myślą a ona rzadko mnie zdradza. Pewnie chodzi o jakiś czelendz, bo jak każdy hazardzista potrzebuje impulsu, tego by ktoś mnie wyśmiał i powiedział że jestem złamasem i ni chuja nie uda mi się osiągnąć tego czego chce. Właściwie, to poza zakończeniem okresu przegrywania, to nie wiem czego chce. Z pokera nie zrezygnuje, rybka będzie cały czas na stołach, za fajny to sport i hobby, by z niego zrezygnować.
Podszkole się, z mindsetu jestem buddą, zaczne grać lepiej i rozwale 45' i 180'. Jak mi nie minie, to postaram się Was o tym informować.
disclaimer: Ten blog jest dla mnie i tylko dla mnie, niczego nie oczekuje i nic nie obiecuje. Życie jest fajne;)
Aha, stan bankrolla(?) /nie jest ważny, jak przegram to wpłace jak zawsze/ to: 35,59 (LOL)
Pozdrawiam:)


Odpowiedz
Cytat
211 odpowiedzi
Certh
Dołączył: 01.07.2008

Takiego bloga to chyba jeszcze nie bylo :D

Zycze Ci powodzenia (choc nie jestem pewien, czy jest Ci ono potrzebne) i (mam nadzieje ;) ) do zobaczenia przy stolach!


Odpowiedz
Cytat
martinez92pl
Dołączył: 21.12.2010

miej wyjebane a bedzie ci dane amen :f_cool:
gl :sdrink


Odpowiedz
Cytat

Napisane przez redmobile
Aha, stan bankrolla(?) /nie jest ważny, jak przegram to wpłace jak zawsze/ to: 35,59 (LOL)

Hah! Nie myślałem, że dostanę szanse dowiedzenia się co mają w głowie bohaterzy tego filmiku!

Będę śledził ;) Gl!


Odpowiedz
Cytat
02bub02
Dołączył: 15.11.2009

Nice! :)

Baw się dobrze przy stołach! :)


Odpowiedz
Cytat
redmobile
Dołączył: 21.07.2011

Widze, że podchodzicie do tematu z sympatyczną ironią, ciesze się z tego bardzo. Zastanawiam się jednak, kto tu ma lepiej. Postaram się wyjaśnić mój punkt widzenia.
Dlaczego poker? Mogłem mieć przecież różne hobby, mogłem grać w tenisa bądź piłke /totalnie nie chce mi się ruszać poza basenem/, mógłbym uczyć się kolejnych umiejętności, oglądać filmy lub czytać książki. Mogłem ale wybrałem pokera:) Jest to najtańsza rozrywka dająca bardzo dużo emocjonalnego profitu. Dzięki pokerowi sporo w praktyce dowiedziałem się o emocjach i emocjonalności. Nauczyłem się blefować, negocjować, ze stalowym wzrokiem i bez wzruszenia ramion przyjmować przegrane, a wygrane traktować jak coś najzwyklejszego na świecie. Te umiejętności niezwykle się przydają tak w mojej pracy, jak i w najprostszych kontaktach z ludźmi. Nie przepadam za wychodzeniem "na miasto". W miarę stateczny ze mnie człowiek i wole czas spędzać z żoną w domu. Przy mej przypadłości absolutnego uwielbienia dla alkoholu i jego działania, knajpiane rajdy by mnie zabiły finansowo. Dzięki pokerowi mogę spokojnie zostać w domu, napić się za rozsądne pieniądze i doskonale bawić kilka godzin dziennie. Oszczędności są ogromne, z jednej strony żona jest zadowolona bo spędzam z nią czas /są staty, nie trzeba cały czas być skupionym na grze przeciwników, a to pozwala swobodnie sobie rozmawiać/ z drugiej czysto finansowo (bo na szczęście nie gram już nl200, tylko mikro sng za 2.5$), nawet jak wtopie 20BI, to i tak jestem statystycznie z przodu (biorąc pod uwagę ceny knajp warszawskich).
Dla wielu z was poker to praca, ja mam inną prace którą bardzo lubie, poker jest od niej odskocznią i jak dotąd absolutnie mi się nie znudził.
Poker to też świetni ludzie, z którymi można spędzić czas, pogadać na TS czy Skype. Posłuchać rozkminek dotyczących danych zagrań, czy wiecznie wtapianych flipów /hoooolduj, hooooooooolduj... nosz kurwa znowu ;)/ Wybieram się też do Pardubic, więc znajomości przekształcą się w wielkie chlanie.
Nie szkoda mi kasy na przegrane, dobra rozrywka zawsze musi kosztować. Nie mam rozbuchanego ego i wielkich ambicji, więc nic sobie z tego nie robie gdy przegrywam.
Nie rozumiem też wielu graczy, którzy napierdzielają najniższe limity by uciułać przez 2 tygodnie 30$ i móc przejść wyżej. Nie chce mi się wierzyć, że dużo osób ma problem z kwotą 100zł, no bez jaj. Po co grać freerole tygodniami, jak można wpłacić można wpłacić i uczyć się grać.
Bankroll na tą chwile 28$ ;)


Odpowiedz
Cytat
02bub02
Dołączył: 15.11.2009

Żadnej ironii. Ważne, żeby każdy wiedział czego chce od pokera. Wygląda na to, że Ty wiesz, więc zaje*iście :D

A jako kto pracujesz i gdzie? Jeśli można widzieć :)


Odpowiedz
Cytat

Pracuje w warszawskiej agencji reklamowej, switna praca i płaca, a w sali konferencyjnej mamy stół P* i żetony w widocznym miejscu (mój wkład, bo chyba jako jedyny gram w pokera)
Firmowego grilla dziś mieliślmy, zatem najebany wróciłem do domu. Zagram sobie z 5 turków i jutro od rana /pewnie około 6/ zaczne walczyć dalej. Pewien pomysł na lipcowe grindowanie mam, jak wytrzeźwieje to napisze


Odpowiedz
Cytat

Napisane przez rzmcnt
Pracuje w warszawskiej agencji reklamowej, switna praca i płaca, a w sali konferencyjnej mamy stół P* i żetony w widocznym miejscu (mój wkład, bo chyba jako jedyny gram w pokera)
Firmowego grilla dziś mieliślmy, zatem najebany wróciłem do domu. Zagram sobie z 5 turków i jutro od rana /pewnie około 6/ zaczne walczyć dalej. Pewien pomysł na lipcowe grindowanie mam, jak wytrzeźwieje to napisze

Najebany wróciłeś i konta pomyliłeś :D?


Odpowiedz
Cytat
redmobile
Dołączył: 21.07.2011

Najwidoczniej, przyjmijmy, że tego bloga nie ma:) Męcze sie czelendzem jaki sobie zadać na lipiec i pytanie mam, chodzi o open push z hj na 7m, zakładam, ze dobre jest tam wsówka 22+ a2s+ato+ k9s+ kjo+q9s+ j9s+ t9s+, pytanie z czym call na bb?


Odpowiedz
Cytat
02bub02
Dołączył: 15.11.2009

Napisane przez rzmcnt
Pracuje w warszawskiej agencji reklamowej, switna praca i płaca, a w sali konferencyjnej mamy stół P* i żetony w widocznym miejscu (mój wkład, bo chyba jako jedyny gram w pokera)
Firmowego grilla dziś mieliślmy, zatem najebany wróciłem do domu. Zagram sobie z 5 turków i jutro od rana /pewnie około 6/ zaczne walczyć dalej. Pewien pomysł na lipcowe grindowanie mam, jak wytrzeźwieje to napisze

Made my day.


Odpowiedz
Cytat
redmobile
Dołączył: 21.07.2011

No cóż, w BR zostało 3$, trzeba będzie dopłacić:) Nie zmienia to faktu, że odpadałem dzisiaj raczej będąc z przodu. Co śmieszniejsze czuje sie coraz lepiej na tych 180. Mam w pt3 148000zawodników, staram się korzystać z notatek które robie/zazwyczaj notatki mają w sobie sporo przekleństw i pytanie ja ten głąb może z 49o sprzwdzać pusza:)/ Dopada mnie też impresja, że 180 zaczynaj być królową pokera teraz. Patrząc na gre Wombata, Crima, Kylsonna, Szesza, Gaisza, Mateusza, Piwoszka Skilhaka i Karioshego zaczynam sie dobrze czuć w tych turniejach. Hasło brzmi NAPIERDALAJ. Oznaczać trzeba regów, do mnie donka też widze inne podejście. Grając tak mało stołów nie liczy sie dla mnie tylko matematyka. Widze gre, obserwuje co i jak co jest sporą przewagą w jakimś tam stopniu niwelującą przewage ich skilla. W lipcu che zmienić troche podejście, pijany bede podchodził do max 50% turków, będę grał agresywniej korzystając z tego, że coraz więcej graczy mnie zna. Zagram pewnie z 1000-1500 turków i chce być z przodu.
Co do wczorajszego wpisu, to niestety czasami tak jest, redmobile to redmobile i RZMCNT nie ma z nim nic wspólnego, ot kwestia niewylogowania się.
Wpłacam więc 20 BI i napierdalam, dzisiaj Kylsonn robi 300 turków więc kibicujcie:)


Odpowiedz
Cytat
Delcrimo
Dołączył: 12.03.2010

łap kropę, imo mniej wiecej wiesz o co chodzi tylko się boisz, panikujesz na bubblach itd. odpal jeszcze czasem sng wizard bedzie dobrze:)


Odpowiedz
Cytat
redmobile
Dołączył: 21.07.2011

Niestety, jakies miejsca na ft i 80$ w stacku. Powinienem miec pierwsze miejsce, ale gram agresją, w long runie będę do przodu i tyle. Dzisiaj już lipiec, czas napierdalania


Odpowiedz
Cytat
kylsonn1
Dołączył: 06.11.2010

skończyło się na 358 :) jest godzina 2:57, mam przerwę i pierwsze moje FT w 15ce :) 6 left

dzieki za wzmianke

edit:// tak sie skonczyl headsup :(

.


Odpowiedz
Cytat
redmobile
Dołączył: 21.07.2011

Wybaczcie, nadal nie wpłaciłem i z 3 sie 163$ zrobiły. Dostałem po dupie w HU niestety, równe staki mieliśmy, ale byłem znacznie gorszy.


Odpowiedz
Cytat
redmobile
Dołączył: 21.07.2011

Miało być tak pięknie, miałem nie pić i dobrze grać. Niestety wczorajszy finał Euro, urocza bretonka Marie, stado znajomych i najpyszniejszy burger jaki w życiu jadłem sprawiły, że olałem prace, zostałem w domu i lecze kaca.
Zagrałem tylko kilka turków, ale po pijaku więc nie pamiętam. Miałem tą przyjemność, że spędziłem finał w strefie kibica razem z przyjaciółmi z Canal+ i innymi niezłymi znawcami futbolu (nie ma sensu podawać nazwisk bo ochrypłe wychwalanie Ramosa może przynieść więcej szkody niż pożytku). Będąc nastukanym już o 18 nie musiałem sie przejmować zawiłymi technicznymi opowiadaniami i tym, że panowie eksperci złamanego centa nie stawiali na włochów, po prostu piłem swoje Long Island i rozglądałem się za co bardziej krąglejszymi tyłkami (oczywiście tylko sie rozglądałem, bo żona dawno wybiła mi z głowy dziwne akcje). W strefie kibica bosko, duch w narodzie nie ginie, darcie ryja po fajnych akcjach, dwie burze zaliczone i piękny jest ten kosmopolityzw stolicy w czasie Euro. Potem jakiś trip po knajpach, coraz więcej osób, miśki z hiszpanami i ogólna wesołość. Wróciłem rano i standardowo odpaliłem kilka turków, wstała żona, popatrzyła na mnie, wyłączyła komputer i wstawiła browar do lodówki (taka żona to skrb jest jednak, wie co czuje człowiek dnia następnego). Z nowości jest fakt, że od jutra zero alku, obiecałem i słowa dotrzymam. Będzie tylko poker, dobre palenie i baseny o 6 rano. Dam rade.


Odpowiedz
Cytat
karoshi666
Dołączył: 14.09.2010

kokodżambo i do przodu;) gre ogarniasz wiec dodaj do tego wlasciwe czytanie stat i bedzie git ^_^ dzieki za wzmianke ale imo "nie godzien" jestem byc wymieniony w tym gronie ;)
jak narazie fajnie sie czyta wiec czekam na nastepne wpisy i gl w realizowaniu swoich postanowien (wątroba likes it) peace


Odpowiedz
Cytat
redmobile
Dołączył: 21.07.2011

Troche nie pisałem, ale wracam. Dziwnie mi jest, bo po prawie 20 latach praktycznie codziennego picia postanowiłem odpocząć. Organizm na tą zmianę był raczej nieprzygotowany. Ostatnie 4 dni bez alku, to totalna bezsenność, lekkie drzemki z jakimiś koszmarami w tle. Połączywszy to z pogodą i zaduchem za oknem spowodowało, że na pokera, jak i na nic innego nie miałem ochoty. Zagrałem raptem kilka, czy kilkanaście stołów. Nie udało się nic szipnąć i BR oscyluje ciągle w okolicach 150$. Pooglądałem treningi, z zakresów Wombata nadal niewiele rozumiejąc;) Poczytałem blogi /serdeczne graty Mateusz za wygranie czelendza, bo przeciwników miałeś naprawdę zacnych ( HorrorShow.KARA. )/. Wkurwia mnie nieco zmiana związana z usunięciem blogów polecanych. Dotąd wydawało mi się, że to jest swietne wyróżnienie, "głos ludu" w demokratycznych wyborach. Dzięki tej części forum trafiłem i "zatraciłem się" w lekturze kilku fascynujących wątków. Głupi był pomysł wywalania tego działu, mam nadzieje, że jednak ktoś pójdzie po rozum do głowy i zrozumie, że nie wszyscy czytają "wszystkie blogi", a blogi polecane były jednak esencją społeczności tutaj, fajnym wyselekcjonowanym kontentem.
Nie mając głowy do pokera i socjalizowania się ze znajomymi na TS (ciągły wkurw spowodowany odstawieniem alko), pomyślałem, że jednak warto się przyłożyć do jakiejkolwiek analizy rąk. Niestety odpadłem w przedbiegach. Ciągle sobie obiecuje, że kupie wreszcie porządny sprzęt do gry, sprzęt z windowsem, gdzie zaczną mi działać programy do nauki i analizy. Obiecuje sobie i obiecuje, w domu same osx-y, a żona rozsądnie mówi, że chyba mnie powaliło, jak chce kolejnego kompa tym bardziej do gry kupować. Skończy się pewnie, na potajemnym zainstalowaniu windowsa na macku (jak doczytam w jaki sposób to zrobić). Wracając do analizy, to posiadam Poker Trackera, widze w nim swoje statystyki, mam też staty prawie 190k graczy. Przeglądam sobie pojedyncze ręce turniejowe w których brałem udział. Niestety niewiele to wnosi do mojej wiedzy. Pozwole sobie zatem zadać kilka pytań, może ktoś znajdzie chwile i będzie umiał odpowiedzieć.
1. Czy jest jakiś sensowny (może być płatny) soft na macki, który daje możliwość nauki i analizy (coś jak ICM trainer, SNG wizzard itp.)
2. W jaki sposób zaznaczać podczas gry ręce, które potem chciałbym sobie przeanalizować? Czy jest jakiś skrót, lub przycisk w PT3 który wyróżnia dane rozdanie i pozwala potem do niego wrócić.
3. Czy w PT3 moge dostosować statystyki danych graczy w zależności od danego poziomu blindów?
4. Może sam PT3 ma jakieś wewnętrzne narzędzia ułatwiające naukę i analize, a ja ich najnormalniej w świecie znaleźć nie mogę?

Mało pokerowy ten blog, bardziej osobisty się robi. Doczekać się już nie moge wyjazdu do Pardubic. Nie byłem na żadnym festiwalu dotąd i wnioskując po relacji wcześniej obecnych, jest to świetna przygoda. Najśmieszniej będzie, jak dotrwam trzeźwy do tego terminu i w tej trzeźwości na miejscu pozostane. Chichot losu czuje:)


Odpowiedz
Cytat
natraj
Dołączył: 09.01.2009

Mam hejterskie pytanko :D
Po co Ci kilka? kont i kapitałów skoro nie umiesz grać i stać Cie na wplaty własne :fdrink


Odpowiedz
Cytat