Przejdź do forum
Mam rok na przejści...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Mam rok na przejście 4 living dlaczego? || SnGMTT micro oraz życie prywatne

54 Posty
27 Użytkownicy
0 Reakcje
3,467 Wyświetlenia
rafal123pl
Dołączył: 15.11.2008

Cześć wszystkim!

Mam na imię Rafał. Mieszkam w Koszalinie.
Jest to mój drugi i w zasadzie ostatni blog jaki założę. Nie będę się tutaj na wstępie rozpisywał bo robiłem to zawsze i zawsze było tl;dr.

A więc jak w temacie mam rok na ogarnięcie się po 4 latach od zarejestrowania na pokerstrategii, do takiego stopnia, żebym był zdolny grać 4 living.

Dlaczego?

dla mnie wszystko jest jasne... brak perspektyw po europeistyce (o tym w następnych "odcinkach"), brak pieniędzy na rozkręcenie czegoś sensownego oraz na koniec dodając, że nie mam dzianych rodziców (co w sumie jest tylko plusem w stosunku do mojego życia - ale o tym również "później"). To wszystko sprowadza mnie tutaj by poraz ostatni spróbować być kimś więcej niż grinderem micro.

Cele są jasno ustawione:
:heart: 4 living w ciągu roku
:heart: 90many T -> 180many T -> micro MTT -> MTT
:heart: co najmniej po 150 BI na limit w przypadku 90manów oraz 200BI na 180manach
:heart: grać, edukować się kiedy to tylko możliwe poza godzinami uczelnianymi
:heart: pokazać sam sobie, że potrafie coś osiągnąć!

Cele krótkoterminiowe
:heart: Wygrzebać się z 90manów 0.5$ jak najszybciej to możliwe
:heart: Nauczyć się porządnie analizować swoje sesje przy użyciu Stova i Wiza
:heart: Przede wszystkim to opanować a raczej starać się opanować lenistwo, które doskwiera szczególnie gdy czuje, że robie coś co jest pozbawione sensu i do niczego nie porowadzi
:heart: Pracować nad mindsetem pokerowym - zmierzyć się z wariancją, downswingami i flipami, których trochę będzie
:heart: Poukładać sobie życie osobiste bo jest tak rozwalone, że to jeden z większych leaków, które będą mnie spotykać na stolikach

Te średnioterminowe:
:heart: Grind ostry 180manów tak by aż myszka przestała współpracować
:heart: Hourly w miare sensowny taki by w przeliczeniu na nasze złocisze wychodził conajmniej 20zł ;)
:heart: Zacząć stosować zaawansowaną matematykę w swoich zagraniach

I to właściwie tyle...

Na blogu możecie się strasznie dużo PRYWATY spodziewać bo jestem człowiekiem dość wylewnym i jak coś mnie boli to piszę... jako zachętkę do czytania mogę powiedzieć, że smutek i hejty wobec świata też się pewnie znajdą, ale szczególnie to chyba rozkmina dotycząca tego czy ja nie muszę iść do psychologa...
Więc jak ktoś lubi blogi i pokerze i prywacie to zapraszam do czytania :D

Teraz co by czysto pokerowo narazie jestem po 23 gierkach 0.5$ 90manów z jakimś tam profitem. Próbka żadna więc i nie ma o czym mówić. Jedynie mogę stwierdzić, że mam mega leaki w fazie prebubble, ale nad tym będę pracował. :challenge

Oczywiście 20 SnG to chciałbym grać dziennie jak to będzie się okaże. Chęci są ogromne, ale z racji tego, że jestem osobą towarzyską (zarazem przez to też żyjącą w samotności - o tym "później") najpewniej nie będzie to realizowane co najmniej raz w tygodniu.

Co jeszcze mogę dodać to napewno to, że najlepsze stoliki są od 17 do 20 jakoś poźniej wydaje mi się, że bardziej ludzie grają z głową... Stwierdzam po niewielkej próbce więc narazie to tylko domysły.

Kończe bo tl;dr _cool:

Do usłyszenia po co najmniej 75 SnG :f_biggrin:

Pozdrawiam


Odpowiedz
Cytat
53 odpowiedzi

.


Odpowiedz
Cytat

.


Odpowiedz
Cytat
witia
Dołączył: 17.07.2010

masz pierwszy post na blogu od black membera. nie spierdol tego :pokerface:


Odpowiedz
Cytat
rafal123pl
Dołączył: 15.11.2008

To miłe, że zawitała osoba, która kiedyś razem z Panadolem stanowiła dla mnie bóstwo w odniesieniu do gry Fixem. To zawsze podnosi na duchu, dodaje motywacji.
Szczególnie gdy post napisany w taki sposób daje do myślenia!

Masz rację, że ogarnięcie życia osobistego to powinnien być moim przypadku priorytet sam bardzo dobrze o tym wiem tylko no właśnie jest tak wiele spierdolonych spraw, że teraz ciężko w cokolwiek ręce wsadzić.

Co do europeistyki mam nadzieję, że nie przekreślasz moich ambicji bo kiedy go zaczynałem dawał pewne perspektywy (oczywiście według mojego tamtejszego myślenia) ale im dalej szedłem, a teraz już jestem na 5 roku zdawałem sobie sprawę, że to nie studia a popierdówa... ale wybrałem pogoń za miłością a nie studia choć jedną nogą już byłem na mechatronice. Coż teraz już tego nie zmienie! Perspektywa pracy za rok GDZIEKOLWIEK wydaje się być bardzo rozmywająca się w kontekście moich studiów dlatego postanowiłem postawić wszystko na jedną kartę w tym wypadku dałem sobie okres całego roku na skończenie studiów, napisanie magistra i granie pokera 4 living.

W zasadzie powiem Ci, że Twój post wznawia myślenie o tym wszystkim o czym bardzo często rozmyślam czyli do czego moje życie prowadzi i nigdy nie mogę dojść do rozwiązania sprawy. Teraz zdaję sobie sprawę, że wystarczy zmienić jedną rzecz, żeby fala kolejnych zmian nastąpiła. Choćby i pójście do pracy spowoduje, że pewne nowe rejony życia staną otworem wobec mnie co będzie równało się z nowym doświadczeniem, które posiąde. To wszystko jest mi wiadome i gdy mam zamiar wkońcu coś zmienić budzę się następnego dnia i szara rzeczywistość dalej mi szepcze " i tak nie dasz rady cokolwiek zmienić... może usiądziesz na kompa pooglądasz głupie filmiki zamiast się przemęczać i coś zmieniać jak tak jest dobrze bo masz co jeść?" a potem pod wieczór gdy już wypiję porządnie zaczynam się na powrót użalać nad sobą, że kolejny dzień nic nie robiłem, a do rozpoczęcia chujowego życia po studenckiego już tak blisko! I wtedy piję jeszcze więcej... Takie moje życie w którym jak to rodzice powtarzali mi mam za dobrze

Ale dosyć tego teraz bo faktycznie jak napisałeś czas usiąść na poważnie i poukładać sobie to wszystko by za rok znowu nie powiedzieć "Kurwa gdybym mógł cofnąć czas tak z rok napewno byłbym teraz jakiś lepszy czy coś"!

Mam nadzieję, że gdy zajrzysz do tego bloga za niedługi czas zobaczysz innego dolrzalszego człowieka!


Odpowiedz
Cytat

Witam

Zapowiada się ciekawie, na pewno będę zaglądać.
Naprawdę polecam Ci filmik:
Lechrumski - wyznaczanie celów

Ogólnie wszystkie filmy Lechrumskiego są _thumbsup: , ale ten wydaje mi się idealnie w temacie.


Odpowiedz
Cytat
grabek1985
Dołączył: 02.11.2008

maggman,

1.Wybierasz najwazniejszy cel na podstawie danej (na obecna chwile) Twojej swiadomosci. (co w danym momencie uznajesz za wazne). Czy np. lepiej dzialac na rzecz glodnych dzieci, czy pracowac jako piekarz i malo zarabiac, czy grac jako pokerzysta na slabych graczy, gry grac jako pokerzysta tylko na najlpeszych etc.

2. Wtedy niezaleznie od trudnosci go obierasz.

To metodologia. W druga strone jest niepoprawne. Poza tym, nawet bez logiki, rzecz humorystycznie biorac, niejednostajnie jest ciekawie. Gdy cos robisz i nie jest to bardzo proste dla Ciebie.

pzdr,
G


Odpowiedz
Cytat

Rafal to się nie uda. Ktoś ci to musi napisać.

Masz złe wyobrażenie o tym wszystkim. Poker to już od jakichś 2 lat nie jest łatwa kasa. Serio być obecnie poker pro wymaga gigantycznej ilości pracy.
Z jednej strony piszesz że "Cię boli" a z drugiej że potrafisz spędzać całe dnie nic nie robiąc.
Poker w tej chwili jest jednym z najbardziej kompetytywnych zawodów, rywalizujesz z dziesiątkami tysięcy ludzi z krajów jak Białoruś,Ukraina, Rosja, Chiny,Rumunia,Hiszpania. To nie jest tak że tylko ty wpadłeś na ten genialny pomysł zostania poker pro.
Tak jak maggman pisał w tej chwili zarabiac 1k $/miesiąc z pokera jest banalnie prosto ale co będzie za 2-3 lata?
To nie jest tak że możesz być chujowy w życiu a nagle w pokerze jak za dotknięciem magicznej różdżki będzie inaczej. Tak się nie stanie. Przez 4 lata w pokerze ci się nie udawało (a wnioskuje że w real life było podobnie) a teraz ma się udać? Co się zmieniło w tobie że nagle ten sukces jest możliwy? Einstein kiedyś powiedział że robić wciąż to samo i oczekiwać różnych rezultatów jest definicją szaleństwa. Jestem przekonany że będąc osobą jaką jesteś i mając te przekonania które obecnie żywisz to jest niewykonalne. Żeby ci się udało musisz się bardzo zmienić jako człowiek. Myślisz że jesteś w stanie?
Bo na dzień dzisiejszy ustalać sobie taki cel to sobie tylko krzywdę robisz.

Większość z pro którzy tutaj robią duże pieniądze bez problemu by było w stanie odnieść sukces w innych dziedzinach.

Ja nie wiem skąd u ludzi to przekonanie że poker to taka easy job w porównaniu do czegokolwiek innego. Nie jest.


Odpowiedz
Cytat
xertex44
Dołączył: 09.09.2010

Napisane przez grabek1985
maggman,

1.Wybierasz najwazniejszy cel na podstawie danej (na obecna chwile) Twojej swiadomosci. (co w danym momencie uznajesz za wazne). Czy np. lepiej dzialac na rzecz glodnych dzieci, czy pracowac jako piekarz i malo zarabiac, czy grac jako pokerzysta na slabych graczy, gry grac jako pokerzysta tylko na najlpeszych etc.

2. Wtedy niezaleznie od trudnosci go obierasz.

To metodologia. W druga strone jest niepoprawne. Poza tym, nawet bez logiki, rzecz humorystycznie biorac, niejednostajnie jest ciekawie. Gdy cos robisz i nie jest to bardzo proste dla Ciebie.

pzdr,
G

Nie zwracaj uwagi na ten post, grabek to troll i jego posty nigdy nie mają sensu.

Powodzenia w realizacji celów :f_thumbsup:


Odpowiedz
Cytat

.


Odpowiedz
Cytat

.


Odpowiedz
Cytat
rafal123pl
Dołączył: 15.11.2008

@franeczek

Dzięki za opinie.
Przez te 4 lata ja się opierdalałem, a nie grałem. I to głowny mankament tego wszystkiego. To, że jestem zarejestrowny tak długo nie oznacza, że tak długo próbuję i np. cały czas dopłacam do interesu :f_wink:
Ja już swoje na micro zarobiłem kupiłem TV, Xboxa, zegarek nie tani, krzesło bardzo wygodne i kilka innych drobiazgów. To nie jest tak, że ja cały czas próbuję i nie mogę ja po prostu potrzebuję OGROMNEGO kopa w dupsko! żeby porządnie do czegoś przysiąść. Ten blog wydaje mi się kompletnym zbawieniem dla mojej "choroby". Kiedyś miałem okazję grać NL25, ale nie wyszło z tego nic bo nie miałem samodyscypliny, scary money itd ale wtedy praktycznie nic się nie EDUKOWAŁEM stałem w miejscu. Potem poker odszedł na dalszy plan :f_frown: . W życiu masz rację przez 4 lata nic się nie zmieniło.
Pytasz co się zmieniło... ZMIENI sie moje podejście do pokera jeżeli tylko będę o to dbał, a sukcesy same przyjdą i ja w to wierze bo gdybym nie wierzył to bym bloga nie otworzył nie wyciągnął kasy z konta i ostro nie przysiadł do edukacji i nie zaczynał od micro. Każdy tak zaczynał ja conajmniej z 2 razy na NL, ale brakowało motywacji teraz ona jest!

Wiadomym jest, że jeżeli nie przejde na 4 living świat się nie zawali przecież :f_thumbsup:

Ale jak narazie jestem tu i teraz i mam zamiar ostatnią szansę wykorzystać!! :f_cool:

Pozdrawiam


Odpowiedz
Cytat

.


Odpowiedz
Cytat
rafal123pl
Dołączył: 15.11.2008

Napisane przez maggman
Duzo chcesz, ale niewiele robisz, bo az tak ci nie zalezy. Spraw, zeby ci naprawde zalezalo, jak nie dasz rady poprzestawiac swojej glowy, przestaw okolicznosci, najlepiej znajdz dziewczyne, ona cie szybko naprostuje.

THIS! :f_thumbsup:


Odpowiedz
Cytat
rafal123pl
Dołączył: 15.11.2008

BUSTO!! :rage:

Żartuje... grałem sobie niewiele w pokera bo tak jak mi sugerowaliście musiałem uporządkować swoje życie prywatne.

Otóż jeżeli chodzi o uczelnie jestem tam mile wydzianym gościem przez to, że dobrze trzymam z wykładowcami :) Jutro z racji, że jestem na bezpieczeństwie publicznym postanowiłem, że skorzystam z pomocy jednego z wykładowców i napiszemy wspólnie papier do Policji albo Wojska (coś ala CV). Jako, że wykładowca znajomości ma szerokie szanse są. Oczywiście pewne dodatki w CV tak jak organizowanie imprez masowych oraz ich zabezpieczenie itd powinniśmy zawrzeć więc co jak co jestem optymistycznie nastawiony.

Jeżeli chodzi o "miłość" to próbowałem to jakoś ogarnąć, ale nie daje rady... cały czas tli sie cień nadzieji choć jej spełnienie graniczy z cudem. Zdawałem sobię sprawę, że nawet jak usiąde i jakoś to spróbuję sobie w głowie poustawiać to mi od tak magiczną różdżką odjął nie przejdzie... bo wspólne chwile pozostają na zawsze, a w raz z nimi ciągła nadzieja. I kółko się zamyka. Narazie próbuję się z tym zmierzyć.

Myślałem co by zrobić sobie jakiś plan działania związany z pokerem, ale doszedłem do wniosku, że co ma być to będzie. W pokerze nie ma co planować trzeba volume walić, a nie smuty wypisywać. Wkońcu nie dowiem się jak to będzie jak będę siedział pierdolił głupoty, a nie działał... to zostawie naszym na wiejskiej :D

A więc, żeby nie być gołosłownym przysiadłem do kompa i pomyślałem no tak kurwa i co teraz :rage: rozumiecie? dosłownie chwile wcześniej wiedziałem co i jak, jaki plan działania, a usiadłem do kompa miałem odpalić stoliki, ale pomyślałem przecież jak mam zacząć RUN GOOD to trzeba przeczytać cokolwiek, obejrzeć jaki flow ma teraźniejsza gra na stolikach co bym nie znalazł się jak dziecko we mgle. Już miałem zacząć oglądać produkcję Tomka i pomyślałem dlaczego ja KURWA zawsze muszę planować czy choć raz nie mogę zrobić czegoś bez planowania na 3 tygodnie w przód tak spontanicznie bez zastanowania typu "a jak zacznę czytać artykuły i będzie to co wiem to czy robić notatki czy raczej nie bo banał" albo "na filmiku każdy koncept opisywać sobie w notatkach czy najpierw zacząć zająć się np. cbetem albo sizingiem" no KURWA!

no więc włączyłem stolki i grałem ok. 2h...

co ja się namęczyłem to nie wiecie :f_biggrin:
niby taka prosta gierka miała być, a zderzyłem się jak ze ścianą :f_mad:
przypomniał mi się post franeczka i pomyślałem " tyś pizda myślał, że flipy to będą wchodzić jak w masełko bo Ty chcesz zostać 4 living grinderem" i aż się sam z siebie zacząłem śmiać :f_biggrin:
Zdaje sobie cały czas sprawę, że tak chujowe podejście prowadzi do busto albo monkey tiltu w przypadku gdy nie będzie RUN GOOD. Jeżeli tego nie zmienie nie zacznę sobie stawiać prostych, zarazem sensownych celów, które osiągając będę zbierał doświadczenie, które potem w long run zaprocentuje, to wszystko szlag trafi!!

Muszę przyznać, że zderzenie z rzeczywistością po prostu pokazuje to co pisaliście mi wyżej. I za to wam dzięki, że nie jesteście tylko po to by być, ale po to by po ryju dać :fdrink

A by nie być gołosłownym, by znowu nie wpaść w swóją pułapkę wziąłem się do roboty i na warsztat poszły produkcje Tomka + bankroll builder ze skrakowanych dwójek. Do tego podstawowe artykuły oraz analiza jednego z tuniejów, który grałem i co?
I gówno :rage:
a dlaczego?
Bo to wszystko na raz za dużo... teorii za dużo za mało praktyki... bo jako, że na papierze zagrać zagram poprawnie push np. tak w turnieju jakoś wyjść mi to nie może mimo, że wiem, że tam KURWA jest push.
a dlaczego wiem, że tak ma być, a nie gram?
Bo zaraz do głowy mi przychodzi "bo to micro 0.5$", "fisz sprawdzi szeroko i moje Q6s pójdzie spać" "bo to zaraz final i może się nie wyblinduje" etc
Zamiast trzymać się strategii po prostu myślę już na przód! A przecież spot +EV zaprocentuje jak nie w tym turnieju to w innym w podobnej sytuacji. No ale ja sobie gadać mogę.

Potrzebuję Leszka filmików, książki dot. koncentracji, może jakiś o aserwytności tak sobie teraz myślę... napewno Leszka filmiki o mindsecie obejrzę najpewniej nie raz :f_thumbsup:

Jeżeli chodzi o pokerowe sprawy nieco ponad 30 SnG i jakiś tam profit, ale nie to teraz jest istotne i tego jestem świadomy! :challenge

Tak czy inaczej dzięki za przeczytanie wypocin... oczywiście obiecuję więcej prywaty w niedługim czasie!

A teraz dobranoc :]


Odpowiedz
Cytat
avril1991
Dołączył: 20.03.2009

Jak miałeś jakiekolwiek pozytywne wyniki na SNG to poszperaj na 2+2 za jakimś mentor dealem. Dostaniesz rolla, kołczing a włożysz tylko swój czas. Zapewni Ci to skill boosta aby wejść w świat robienia siana.

20 sng dziennie i tylko fimiki z PS to zdecydowanie za mało.


Odpowiedz
Cytat

Siema, z jakiej czesci koszalina jestes? Tez tu mieszkam i ostatnio brak mi motywacji do grania. Może zgadalibyśmy sie kiedys na grind ;)


Odpowiedz
Cytat
yoovan
Dołączył: 10.11.2009

Nie chlej tyle tylko siadaj i graj. Został ci niecały rok, a ty się opiedralasz.


Odpowiedz
Cytat
andrzej12
Dołączył: 20.11.2008

awww fuck sake _ugly:


Odpowiedz
Cytat

Pytałem rafała, odpowiedział andrzej - ale też dobrze :D

Koło zordu... czyli siedzisz w więzieniu :pokerface: A tak na serio straszne zadupie :P ja koło emki.

Pewnie, z każdym chetnie sie zgadam, brakuje mi takiego pokerbuddy. Troche doswiadczenia mam (1m rak cash) także mam nadzieje ze rozmowy beda ciekawe ;)

Dziś po rektorskich same wykłady także... _cool:

pozdro


Odpowiedz
Cytat