Witam
Mam na imię Paweł i jestem Poker PRO
Wielu pewnie mnie z tego powodu wyśmieje bo gram na NL50 SH, ale od Kwietnia 2012 nie pracuję na etacie i czerpie zyski z pokera i bukmacherki - więc byle jaki PRO ale PRO! Wolę to od PRO projektanta instalacji sanitarnych gdzie po studaich za 180h (nie licząc dojazdów) dostawałem 2100pln.
Poniżej zmieszczę krótką historie o mnie, jakby kogoś interesowało jak życie doprowadziło mnie do tego gdzie teraz jestem:
Spoiler
Po raz drugi startuję z blogiem. Poprzedni zakończył się spektakularną torbą na NL25 na PokerHeaven- dokładnie tilt spowodowany down swingiem spowodował szaleńczy atak na NL100 z 4 BI!! Przegrałem spektakularnie tylko 100e i 300e które mi pozostało wypłaciłem i zakończyłem karierę.
Nie pamiętam już za bardzo tamtego bloga, ale kurwy leciały tam na lewo i prawo, co nie za dobrze świadczyło o moim Mindsecie.( Teraz mam nadzieję tak nie będzie.)
Od tego czasu (były to wakacje 2010) obroniłem mgr inż., znalazłem prace i zacząłem wieść życie standardowego szaraczka który co tydzień musi się najebać bo jest nieszczęśliwy.Kwestią czasu było kiedy znów wrócę do grania, byłem sfrustrowany tym, że po studiach zarabiam tak słabo i poświęcam na to tyle mojego czasu.
Zacząłem szukać alternatywny źródeł dochodu. Wystartowałem z progresjami bukmacherskimi które niestety nie dały mi milionów i zakończyły się torbą. Stało się tak ponieważ bardzo chciałem dojść do takich poziomu zysków, aby móc rzucić pracę na etacie. Niestety to była długa droga, a ja nie wytrzymywałem już w pracy. Ogólnie z bukmacherki zostały mi dwa rowery (dużo poszło przelewem).
Do pokera poważnie wróciłem w październiku 2011, z drugi startowy 50$ zrobiłem szybko rolla na NL10. W grudniu na urlopie zdrowotnym przygrindowłem tyle, że mogłem od 2012 startować na NL25 – jednak mój sill jeszcze na to nie pozwalał.
Ogólnie 2012 miał być moim rokiem, razem z narzeczoną planowaliśmy przeprowadzkę do Warszawy i ślub w czerwcu. Ja jako młody inżynier już z całkiem niezłym doświadczeniem miałem tam znaleźć ciekawą i dobrze płatnął pracę. Szybko trafiło nam się ładne mieszkanie po znajomych na warszawskiej Pradze wolne od kwietnia.
Zaznaczam że to tego momentu swoją przyszłość widziałem jako mąż, ojciec i szczęśliwy etatowy pracownik.
Potem jednak zaczęły się dziać dziwne rzeczy.
Złożyłem wymówienie z pracy, zaklepaliśmy mieszkanie. Jednak w naszym związku zaczął się kryzys.
Nie będę wchodził w szczegóły, ale to kluczowa rzecz w moim życiu i karierze pokerowej.
Ogólnie wyszło tak, że znalazłem się w warszawie bez pracy, odwołałem wesele, miałem dość mocną depresję i spożywałem tony alkoholu.
Kończyła się kasa, więc spasowałem z tą Wawą, wróciłem w rodzinne strony, aby się pozbierać.
Od czerwca moje życie zaczęło się układać, zacząłem ćwiczyć na siłowni, przestałem pić, zacząłem naprawiać związek, kupiłem sobie auto za dużą część rolla aby nauczyć się jeździć (3lata prawko nie używane) – zaznaczam że grałem na NL25 a samochód w sumie z naprawami kosztował 2000pln.
Powiem wam tak: jak się chce to kurwa można zmienić życie na lepsze i brak kasy czy cokolwiek nie może w tym nikomu przeszkodzić, tylko nigdy nie można się poddawać!! (wulgaryzm celowo wstawiony w celu wzmocnienia siły przekazu).
Od końca sierpnia zacząłem ostro grindować i podnosić skilla. Moim zdaniem wrzesień był kluczowym w moim rozwoju. Cały miesiąc tylko przepieprzałem resztki rolla, ale wytrwale pracowałem nad grą i mindsetem co spowodowało, że październik zakończyłem na plus około 1000USD jeszcze na NL25.Ostatnie dni października zacząłem shootować NL50 i wreszcie to zaczęło wychodzić (wiele razy wcześniej miałem singel shooty które kosztowały mnie dużo kasy).
Początek listopada to już dar od wariancji. W pierwsze 3dni zarobiłem 1500USD (30BI !!) i wiedziałem, że zadomowię się na tym limicie, albo szybko zaatakuję NL100!Potem wystartowało FTP. Skusił mnie bonus wpłaciłem kasę, ale tam soft jest rigged na 100% i z 15BI poniżej EV zakończyłem listopad na tych ""marnych" 1500USD z pierwszych 3dni.
Bloga zakładam, aby pomógł mi w rozwoju. Jestem pod wrażeniem blogu Krzyzia. Głównie zazdroszczę mu profesjonalizmu i podejścia do rozwoju (żeby nie było skilla mu też zazdroszczę). Chciałbym poukładać sobie jakoś tą „karierę”, żeby osiągnąć cele postawione sobie na ten rok:
:club:wyrobienie Supernovej na PS – 100k VPP raczej na pewno zrobię, ale marzy mi się 200k VPP i RB który daje na break even 3k pln miesięcznie.
:club:jak najszybsze wejście na NL100 (bez tego nie będzie 200k VPP)
:club:zbudowanie skilla i mindsetu na NL200 (nie musze tam wejść w tym roku)
Dodatkowo czuję, że potrzebuję z kimś dzielić niektórymi rozdaniami w których nie do końca wiem czy zagrałem dobrze. Często nie daje mi to spać, a zawsze pomagało mi jak wygadałem się kumplowi który też gra NL50 i mieszka tymczasowo u nas w kuchni.
Będę jeszcze robił sobie regularnego update dotyczącego mojego wyścigu do SN i ilość rozdań jaką gram w miesiącu. Powinno mnie to zmotywować. Mój rekord rozdań w miesiącu to coś około 50k. Robmaf kiedyś pisałam, że tak nie da się dojść wysoko w pokerze i się z nim zgadzam, wariancję w końcu trzeba przeczekać.
Teraz 50k to będzie moje minimum.
Stan na 2013-01-04
VPP: 2500
Hands: 12012
Zeby pierwszy wpis był bardziej kolorowy, mój wykres z listopada z FTP który potwierdza to, że ich soft jest rigged ![]()

A teraz już bez teorii spiskowyvh jedno z rozdań które nie dało mi wczoraj spać:
Poker Stars, $0.25/$0.50 No Limit Hold'em Cash, 6 Players
Poker Tools Powered By Holdem Manager - The Ultimate Poker Software Suite.
UTG: $78.59 (157.2 bb)
MP: $80.95 (161.9 bb)
CO: $64.83 (129.7 bb)
Hero (BTN): $97.69 (195.4 bb)
SB: $56.46 (112.9 bb)
BB: $86.57 (173.1 bb)
Preflop: Hero is BTN with A
A![]()
UTG folds, MP raises to $1.50, CO folds, Hero raises to $5.25, 2 folds, MP calls $3.75
Flop: ($11.25) 4
2
5
(2 players)
MP checks, Hero bets $8.25, MP calls $8.25
Turn: ($27.75) 3
(2 players)
MP checks, Hero bets $20.50, MP raises to $67.45 and is all-in, Hero calls $46.95
River: ($162.65) 9
(2 players, 1 is all-in)
Results:
Spoiler
$162.65 pot ($2 rake)
Final Board: 4
2
5
3
9
MP showed 7
6
and won $160.65 ($79.70 net)
Hero showed A
A
and lost (-$80.95 net)
Koleś callował 4b oop w/Q4o wcześniej.
Betuje turn bo- każdy FD, każda PP77+ pewnie gra dalej.
Kiedy dostaję rr wiem, że nie jest dobrze, ale na taki range mam call
Equity Wygrana Podział
MP2 39.98% 31.10% 8.88% AdAs
MP3 60.02% 51.14% 8.88% AA, 66-22, AKs, A6s, K6s, Q6s, J6s, T6s, 96s, 86s, 76s, AcQc, KcQc, AcJc, KcJc, QcJc, AcTc, KcTc, QcTc, JcTc, Ac9c, Kc9c, Qc9c, Jc9c, Tc9c, Ac8c, Kc8c, Qc8c, Jc8c, Tc8c, 9c8c, Ac7c, Kc7c, Qc7c, Jc7c, Tc7c, 9c7c, 8c7c, 7c5c, 6c5c, 6c4c, 5c4c, 5c3c, 4c3c, 4c2c, 3c2c, ATo+, A6o, K6o, Q6o, J6o, T6o, 96o, 86o, 76o
dałem mu wszystkie kombinacje 6x z tali+ dużo made flushów i około połowę Ax i 4sety.
Jedyna poprawka to na takiego kolegę to 3b do 8$ na 160bb deep raczej jest w porządku. A reszta: shit happens

