Witam wszystkich
Witam na moim nowym blogu odnnośnie husng. Może niepowininem zaczynać tak formalnie bo pomysł na bloga jest bardzo spontaniczny i nie zdziwiłbym się gdyby to był mój pierwszy i ostatni w nim wpis. A jeśli już faktycznie będę go prowadził nieco dłużej to wpisy na pewno nie będą sie pojawiać zbyt często. Już widzę, że blog bedzie bardzo chaotyczny, ale mistrzem pióra nigdy nie byłem, a nie mam zamiaru z każdego wpisu robić wypracowania, wiec na wywody w stylu Ace'a nie liczcie.
Nie będę teraz pisał zbyt wiele o sobie. Może kiedy indziej najdzie mnie ochota troche nakreslic swoja historie. Jakies 2 lata temu prowadzilem juz bloga i byl on nawet dosyc popularny, wiec gdyby kogos czasem interesowaly moje boje to może go odkopac, tylko zaznaczam ze mocno go ocenzurowalem. W skrócie to grałem heads upy do stawek $500 i czułem że jestem kurwa kims, a teraz gram jeszcze wyzej i czuje sie kurwa nikim. A poniewaz poker juz dawno stal sie na tyle ważną czescią mojego zycia to nie potrafie tego tak po prostu olac i bede sie staral wspinac sie po limitach tak dlugo az poczuje ze naleze do czolowki graczy. W mojej grze oczywiscie. A gram jak juz wspomnialem husng na stawkach od $200-$1k oraz hu cash na stolach shallow do 10/20, okazjonalnie plo oraz turnieje. Szczegolnie live mnie ostatnio wciągnął wiec bede sie staral tez od czasu do czasu jezdzic na jakies ept, wpt, ukipty itp.
W sumie to sam nie wiem o czym ma byc ten blog. Zabawne bo jeszcze nie tak dawno bylem pewien ze nigdy takiego juz prowadzil nie bede. Dlatego mam nadzieje ze nie wkurze nikogo jesli po tygodniu umrze on smiercia naturalna. I tak jest tu takich z milion. Jak ktos doczytal do tad to chyba zaoważył ze nie zawsze chce mi się pisać ą ę ć przecinki i takie duperele. Jesli kogos to wkurza to bardzo prosze zachowac to dla sibie albo olac tego bloga. Akurat gdzies mam "piekno" polskiego jezyka wiec tego i tak nie bedzie chcialo mi sie zmieniac. Akapity tez na oko robie.
Jeszcze jedno. Na tym blogu obowiazuje absolutny zakas uzywania slow takich jak: pox, poks, sukces kariera, wariancja, korekta (najwieksza bzdura na calym ps) i fish (moze byc debil, baran, frajer, kutas tylko prosze nie fishka albo rybka). Mowie serio. Strasznie prosze. Siedze juz w tym pare lat i mam juz coraz bardziej dosyc tego slangu.
To chyba tyle. Zobaczymy czy cokolwiek z tego wyniknie. A i prawdopodobnie nie bedzie mi sie chcialo odpowiadac na kazdego posta w tym watku. Troche glupio pisac do cztelnikow i z gory pisac ze bede ich olewac. Sory ale to raczej glownie dla siebie pisze to wszystko. Jak mi cos przyjdzie na mysl ciekawego to cos naskrobie. Dzieki.