Witam Ponownie.
Obiecałem coś o sobie napisać , co też czynię
Mam na imię Piotr i w czerwcu tego roku skończę 40 lat .... niestety.
Na Pokertars znajdziecie mnie po nickiem _piotr.mm ( wiem że jest wybitnie wymyślny
)
Pierwszą styczność z pokerem miałem pewnie jak większość z Was w podstawówce. Było to oczywiście 5 card draw.
Natomiast do Holdem'a pierwszy raz zasiadłem w grudniu 2008r. Reklama PokerStars na Eurosporcie zrobiła swoje, a że był to równiez okres przestojów w pracy - gra przy stolikach playmoney pochłonęła mnie całkowicie
Zabawa na Playmoney była wyśmienita, ale bardzo kusiło mnie pograć sobie na prawdziwe pieniądze. Nie raz włączałem sobie stoliki z najwyższych stawek, oglądąjąc grę zawodników mających w stacku po kilka tysięcy $ - nie ukrywam że byłem w szoku !
Szukając w necie informacji o pokerze natrafiłem na fajne forum pokerowe.
Poznałem na nim masę sympatycznych ludzi i chciałbym tutaj wszystkich serdecznie pozdrowić !Dowiedziałem się tam przy okazji o freerollach, dzieki którym bez wkładu własnego można wygrac kilka $.
No i zaczęło się ..... co uzbierałem na freerollach 1$ to szedłem z tym na stoliki cashowe ....
Nie wiem ile razy wygrywałem jakies kilka/kilkanaście $ i przegrywałem wszystko ....
I znowu freerolle.
A że z tych freerollków $ ciągle było za mało to wciąż poszukiwałem haseł, zakładałem multikonta i rejestrowałem się na wszystkich możliwych pokerroomach które oferowały darmowy kapitał ...
Teraz żałuje, bo nie mogę podpiąć kont pod Pokertrategy, dodatkowo miałem masę problemów przez te multikonta. Ale założyłem sobie, że nigdy na pokera nie wpłacę nawet 1pln więc to był jedyny sposób na zgromadzenie jakiegokolwiek kapitału. ( Do dzisiaj nie wpałciłem nawet 1zł. )
Gra w tych freerollach uświadomiła mi, że gra cash nie jest dla mnie i zdecydowanie wole sitki 90-180 osobowe oraz MTT. ( oczywiście do dzisiaj grywam okazjonalnie cash - najbardziej odpowiada mi zoom na P* i rush na FTP gdzie chyba zarobiłem najwięcej ).
Od maja/czerwca roku 2009 grałem juz tylk0 sitki i mikro mtt.
Zarabiałem głównie na Evereście i Unibecie ( Na Unibecie nawet w jednym z turków
wyeliminowałem Michała Wiśniewskiego za co dostałem ogromna kwotę 50 Euro
).
Zgromadziłem jakiś tam kapitał na róznych roomach i ligach, a wszystko szło na PokerStars - tam niestety dostawałem najwiekszy wpier***.
Ale w końcu w roku 2010 nawet na PokerStars zacząłem coś tam wygrywać.
Zaczęła sie promocja dla Polaków - Sunday PL. Nie pamiętam jak długo trwała, ale satelitki z rebuyem wygrywałem dosłownie hurtowo. ( Chyba nigdy nie zagrałem turnieju głównego
)
Dodatkowo grałem również inne satelitki 5,5$+ ( 55$ za wygraną ) mając całkiem fajny profit.
Wszystkie Dolary turniejowe szły na sity 180-cio osobowe i mikro mtt.. W czerwcu na moim koncie w kasjerze widniało ponad 1.500 $ - jaki ja byłem z siebie dumny
Niestety przyszłą korekta. Grając 180tki 3,5+ reb łatwo o spory zjazd przy takim rollu.
Zresztą ogólnie gra się nie układała i pod koniec roku roll stopniał do 700 - 800$ .. nie ukrywam, że byłem wściekły. Tym bardziej że od kilku miesiecy grałem juz z HM'em i wydawało mi sie że moja gra jest na odpowiednim poziomie....
Zaprzestałem gry. Resztę kasy w 2011 wypłaciłem na Skrilla i kupiłem za nia Plasmę i sprzęt do siłowni. Wróciłem do swojej dawnej pasji - rysowania.
Wklejam jeden z moich szkiców - mam ich wiecej - z czasem się nimi pochwalę

To be continued........