Proszę o opinię.
Przeciwnik z MP to unk.
33/33 po 7 hands. To było pierwsze rozdanie, w którym brał udział.
Przeciwnik z SB to unk.
45/9 po 26 hands. Po stacku i poprzednich rozdaniach sklasyfikowałem go jako słabego gracza.
Hand converted with online PokerStrategy.com hand converter:
$0.02/$0.05 No-Limit Hold'em (6 handed)
Known players:
[tg]BB (Hero)$5.00:///////;MP2$5.00:///////;MP3$5.07:///////;CO$1.58:///////;BU$7.74:///////;SB$2.58:///////;[/tg]
Preflop: Hero is BB with A:d, K:c.
MP2 folds, MP3 raises to $0.15, 2 folds, SB calls $0.13, Hero raises to $0.60, MP3 folds, SB calls $0.45.
Flop: ($1.35) 4:d, T:s, 2:s (2 players)
SB bets $0.15, Hero calls $0.15.
Turn: ($1.65) 2:h (2 players)
SB bets $1.83, Hero folds, SB gets uncalled bet back.
Final Pot: $1.65.
PF: squize dla tego, bo nie chciałem grać na MP bez pozycji bez inicjatywy, no i często wygram PF. Dostaję call od SB i trudno w tym momencie postawić go na jakiś zakres.
F: gracz z SB zagrywa niski db 1/10pot na niskim boardzie więc podejrzewam, że musiał coś trafić lub już preflop miał jakąś parę, być może JJ. Sprawdzam tego donkbeta i tutaj rodzi się pierwsze pytanie: czy nie powinienem raise'ować w takiej sytuacji? Bo często widziałem foldy po takim zagraniu. Zdecydowałem się na call bo miałem tylko over karty i nie za bardzo wiedziałem co zrobić a sprawdzenie było tanie.
T: c-bet push od przeciwnika nie zostawił mi innej możliwości jak tylko fold.
I podejrzewam, że miał tam seta na flopi i dostał fula na turn, lub na fopie trafił 2 i turn dał mu tripsa.
Co myślicie o takim rozegraniu i podpowiedzcie jak sobie radzić vs donkbet na takim boardzie?