Przeciwnik to unk - 4 ręce, dopiero się przysiadł.
Hand converted with online PokerStrategy.com hand converter:
$0.02/$0.05 No-Limit Hold'em (6 handed)
Known players:
[tg]CO$7.34:///////;BU (Hero)$5.00:///////;SB$4.36:///////;BB$6.46:///////;MP2$1.64:///////;MP3$12.78:///////;[/tg]
Preflop: Hero is BU with K:s, J:h.
3 folds, Hero raises to $0.15, SB calls $0.13, BB folds.
Flop: ($0.35) J:d, 4:h, 3:s (2 players)
SB checks, Hero bets $0.20, SB calls $0.20.
Turn: ($0.75) 7:c (2 players)
SB checks, Hero bets $0.45, SB calls $0.45.
River: ($1.65) K:h (2 players)
SB bets $0.50, Hero raises to $1.30, SB folds, Hero gets uncalled bet back.
Final Pot: $2.15.
PF: SB nieznany dopiero się dosiadł - 4 ręce, BB po 104 rękach raczej solidny, fold to steal 81%.
KJ w takiej sytuacji aż za dobre.
F: c-bet ok. 2/3pot - trafiam tpgk board suchy, więc uważam że więcej nie potrzeba. Dostaję call. Ponieważ przeciwnika zupełnie nie znam mogę jedynie odnieść sytuację do random range'u. Właściwie to trudno jest mi go postawić na jakiś zakres. Mogę zakładać tylko, że skoro sprawdza c-bet to może mieć parki 22-TT, Jx, KQ, QJ, AJ, może 56.
T: turn podobnie jak flop, c-bet for value i liczę na call od m.in. słabszych J, biją mnie tylko sety 44,33 i 56. Ponieważ z draw'ów tylko 56 weszło to dalej 2/3pot sizeing.
R: dostaję donkbeta za ok. 1/3pot. Ponieważ trafiam dwie pary to nie zamierzam foldować - pierwsze wrażenie po jego zagraniu, było takie, że chce mnie wyblefować na over karcie. Tylko nie jestem pewien czy raise był tu dobry, bo taka linia villaina czasami może oznaczać slowplay'owane sety?
Z kolei jeśli raise jest ok, to czy sizeing jest dobry? Czy nie powinien być większy, bo on może tu mieć także pełno J i jakichś parek, może też QQ (ale tą rękę chyba by 3-betował PF)?