Czołem, witam wszystkich:f_cool:
Czytając i slędząc poczyniania bloggerów w turniejach sng stwierdziłem że sam nie będę gorszy i założę własnego bloga:pokerface:. Jak większośc z was tak i jak zakładam go w celach motywacyjnich i mam nadzieję że chociaż trochę przybliży mnie on do moich marzeń. Zanim jednak o pokerze wypadałoby się chyba przedstawić.
Life
Jestem Michał i mam 21 lat. Michał tylko z pozoru,gdyż jedynymi osobami,które tak do mnie mówią są moi rodzice. Praktycznie od urodzenia przyjeło się że jestem Ściba(od nazwiska) i tak już zostało...:nh. Pochodze z Lublina i mieszkałem tam ponad 20 lat, a każdemu kto nie był polecam odwiedzic bo miasto naprawdę ma super klimat. Od ponad 7 miesięcy mieszkam i studiuję Psychologię w Warszawie. Wynajmuję chatę z moim dobrym ziomkiem z liceum i jeszcze jednym kolesiem. Chłopaki totalnie nie związani z pokerem,więc grinduje sobie sam. Miałem jeszcze jeden epizod ze studiami w moim mieście ale wyszła totalna klapa- tak to jest jak sie nie wie na co postawić w życiu:facepalm:
Poker
W pokera gram coś około ponad 4 lat z czego jednak ponad 3 lata przebimbałem niczego praktycznie się nie ucząc. Pamiętam jak zobaczyłem jakąs reklamę pokeroomu w internecie i następnego dnia grałem juz z chłopakami na osiedlu o zapałki nie do końca ogarniając zasady. Szybko się to rozniosło na całe osiedle aż w końcu mój garaż stał sie codzienną schadzką połowy osiedla gdzie tłukliśmy turnieje o zwarotne sumy 15zł:pokerface:. Doszła nawet do tego że zoorganizowałem ligę osiedlową, którą zresztą udało mi się wygrać<lol>. Po tak wielkim sukcesie nie pozostało nic innego jak udać się na 1 turniej Lubelskiej ligi pokera. Kompletnie nic nie ogarniający gracz wylosowałem stolik i zasiadłem do gry. Jak się okazało po mojej lewej jak i prawej zasiadło dwóch tutejszych trenerów pokerstrategy, chociaż mniemam że tamtego czasu mieli oni nie wiele większe pojęcie o grze niż ja więc nie będę wymieniał nicków bo znani gracze:D . Jak by nie było skonczyłem o ilę pamietam 15/32... Od tego czasu zacząłem regularnie chodzić na te turnieje. Złapałem nawet takiego upswinga że udało mi się 6x z rzedu zaliczyć ft<lol> i zakończyć ligę z sporym jak dla mnie wtedy profitem i wejsciówką do Masterska(turnieju mistrzowskiego). Poker był wtedy całkowicie legalny więc i pieniadze w mastersie były nie małe..puchary..klimat..wszystko pięknie. Niestety w tym poszło bez sukcesów. Zanim jeszcze zacząłem analizować grę shotowałem wejsciówki na ówczesne Mistrzostwa Polski na FTP(nie wiem czy ktoś pamięta:D). Udało mi sie wygrać do Łodzi i Białegostoku. W Białymstoku poszło zacnie gdyż doszedłem na Stół finałowy co dawało wszystkim gadzety FTP i $$ a od 6 miejsca wejsciówki do turnieju o wartości 350$$. Odpałem 7:rage: . Podobnego bubbla, chociaż jeszcze gorszego zaliczyłem w satelicie do Main Event Czech open którą rozgrywałem w Pradze. 65 graczy, 6 wejsciówek i znowu 7 na epic sukcoucie
:rage:
. Odkąd poker stał sie w Polsce nielegalny i w Lublinie Liga umarła przyszedł czas na pokera online. Od początku praktycznie grałem na pokerstarsie i od początku tylko i wyłącznie mtt/sng. Nie znosze cashy, praktycznie nigdy ich nie grałem. Nie ma w nich dla mnie większej adrenaliny, chociaż rakeback i duży skill zapewnia na nich spory profit/msc bez większych swingów to jednak sng/mtt dają mi największą satysfakcję gdy udaje mi się zdjąć turniej. Od kwietnia 2012 z kilkumiesięczną przerwą grinduje najpopularniejsze sitki w sieci czyli 2,50$ 180os. turbo. Zauważyłem że jeszcze rok temu poziom na tych turniejach był dośc niski, teraz natomiast cały field jest masakrycznie zaregowany przez co wykręcenie dobrego ROI stało się dla mnie mega ciężkie;/
Obecnie rozegrałem ich pond 4K+ kręcąc 15% ROI więc rewelacji nie ma

Uploaded with ImageShack.us
Obecnie moim największym problemem jest kręcenie odpowiedniego Volume. Wypadałoby trzaskać conajmniej 1K sitów na miesiąc jednak przez studia nie gram za dużo a gdy zajeżdząm do Lublina widze się non stop z ziomkami więc nawet nie biore laptopa.W kwietniu zagrałem ich 400( ale zaczynając dopiero od 14 kwietnia). Jak narazie dramat:facepalm:
Uploaded with ImageShack.us
Na sam koniec napiszę o moich celach.
POKEROWO:
Moich największym celem i marzeniem jest zdecydowanie ogarnięcie jakiegoś grindhause'a
i wynajęcie go na jakiejś wyspece. Na 1 plan chyba poleciała by Malta. Wszędzie czytam na forum jak ludzie poszukują flatmate'ów. Niektórzy wrzucają też zdjęcia z Meksyku, Filipin czy innych Tajlandi to ja pierdoooole, Haj Lajf... Wiem że też jestem w stanie coś takiego osiągnąc. Jak? Daje sobie czas do października aby grać 8$ i 3,5+r Turbo 180os.
Jak mi sie uda robić profity godne pomieszkiwania w egzotycznych krajach to biorę dziekankę na 2 semestr 2014 i jedziemy z tym :nh. Żyję się w końcu tylko raz... Także jak ktoś ma podobny plan ( a na pewno ma bo czytałem wiele blogów) to pisać na priv!!!. Podobna sytuacja jak ktoś jest zainteresowany grupą learningową moich stawek.. Niby mieliśmy analizować z chłopakami od kilku dni ale każdy gdzieś wyparował:f_eek:
POZA POKEROWO :
Siłka, siłka, siłka... Chodze już ponad rok a efekty niewielkie:rage: . Mam ogromny problem z przybraniem masy. Waże 66kg przy wzroście 183cm-.-. Chyba czas postawić na jakieś suplementy.. napewno białko + coś jeszcze tylko aby nie wpływało nie korzystnie na organizm... Jakieś propozycje?
Sie rozpisałeeeeem:pokerface: . Liczę na feedback a tymczasem zasiadam do sesji :challenge DZIEKI!!






