Siema!
Pewnie sporo z was mnie kojarzy z poprzedniego bloga. Czemu zakładam nowy wirtualny zeszyt, a stary leci do kosza ?
Powodów jest kilka, najważniejszym jest chęć zmiany swojego podejścia do gry oraz życia. Troche wstyd się przyznać ale ostatnie miesiące były obfite w akcję w moim życiu.
Styczeń, luty i część marca to początki gry PLO online, w te 3 miesiące zaliczyłem pierwsze shoty na plo200, niestety wariancja i wrodzony talent do rozpierdalania pieniędzy szybko sprowadziły mnie na ziemię. Jakoś udało mi się odbudować znowu rolla na PLO100 ale obv trzeba zarabiać więcej, a jak najłatwiej to zrobić ?
Trzeba grać grubo! Zaliczyłem shota na plo1k live mając uwaga 13 bi. Wiadomo jak się to skończyło, jak trzeba to EV zawsze przypierdoli po łbie.
Dawniej traktowałem gre live bardzo serio, teraz standardem u mnie były alko sesje w kasynie na PLO50 gdzie też zostawiłem ostatnimi czasy sporo hajsu, to jest rzecz której chce się pozbyć z mojego życia, koniec grania po alkoholu. Dodatkowo jeżeli uda mi się jakimś cudem zaliczyć ten rok akademicki chcę zacząć poświęcać więcej czasu moim studiom. Kolejnym moim postanowieniem jest skończyć z sick sesjami po 8-13h przy stołach, bo o ile moje A game jest bardzo mocne to tak naprawdę po 2h moja koncentracja i poziom gry drastycznie spadają. Koniec bycia rb pro!
Ok, pogadałem o przeszłości, troche o swoich postanowieniach dotyczących przyszłości, teraz coś o teraźniejszości. Obecnie odbudowałem rolla poraz chyba 3 w tym roku, gram PLO50 deep + ante, możliwe, że wróce na plo25 deep+ ante na jakiś czas bo czeka mnie gruby cashout spowodowany talentem do robienia sobie burdelu w życiu. Idzie całkiem spoko, czuje się jak shark wpuszczony do basenu przepełnionego rybami, mój wykres z tego miesiąca wygląda całkiem sexy:
Spoiler

Większość rąk pochodzi z PLO25 gdzie osiągnąłem winrate na poziomie 20bb/100 ^^ Wiadomo, że trochę kwestia dobrego runa, ale o dziwo jestem pod ev na tym limicie ![]()
Mam zamiar grać tylko i wyłącznie gry deep, tam dużo łatwiej być agro maupą poprzez fold equity spowodowane posiadaniem 100-200bb na x/r river za sobą
Zostałem też sędzią w dziale oceny rozdań. Głównym powodem jest chęć poświęcenia większej ilości czasu na analizę rozdań niż do tej pory. Ostatnio w dużym stopniu pracuję nad swoją grą i widzę tego efekty, mam nadzieje że praca nad rozdaniami innch graczy pomoże mi w uzyskaniu jeszcze większego rozwoju.
Mam zamiar wklejać też ciekawe handy na bloga, razem z analizami. Do wakacji nie będę się rozwodził nad matmą, bardziej nad konkretnymi rangeami w danym spocie.
Pytanie do was, w jakiej formie wolicie handy ? boom player czy weaktight ? bo powiem szczerze że dla mnie milion razy wygodniejszy jest boom, ale od następnej sesji mogę przerzucić się na coś innego
Ok, pare spotów z dzisiaj:
http://www.boomplayer.com/en/poker-hands/Boom/3112087_A094A24D99
Szybka analiza, gracz na buttonie jest agresywnym regiem, jego 3bet na BU wynosi ~15% więc jest w nim sporo trashu który jest po prostu za słaby na call a chce grać go ip. Spada bord na którym on cbetuje 100% swojego rangeu, ja trafiam marginalne equity, które jest za słabe na x/call ale zdecydowanie możemy grać z nim x/r. Dodatkowym atutem jest to, że w naszym calling rangeu na tych stakach spokojnie są sety AA i QQ.
http://www.boomplayer.com/en/poker-hands/Boom/3107478_5B9338F4B3
Tutaj dość tight reg izoluje fisha, nie widzę sensu w 3betowaniu KK, zdecydowanie chce grać pule multiway z fishem. Flop strasznie słabo trafia w 17% open range rega, ale nie widzę sensu w raiseowaniu i wyrzucaniu gorszych rąk. Na T villain sec barelluje wszystkie fd, 56xx, AA, Qxxx, więc dalej jestem z przodu + dodatkowo mam pozycję i często mogę wygać pota z gorszą ręką.
River jest kartą która mega ułatwia mi decyzję. Trafia bardzo słabo w mój i jego range, z naszą dynamiką spodziewam się że nasz villain wszystkie top two zagra przez x/call nie widząc value w betowaniu rivera, więc mam mega profitowy call.
Kolejna ręka z innej sesji: http://weaktight.com/5782717
3betuje solidny gracz, cold calluje jakis uber fish
W rangeu sb widzę napewno sporo Ax, ale zdecydowanie nie wiele AAxx jest przez niego 3betowanych bo spodziewa się cold callu od fisha i tego, że ja nie folduję zbyt wielu buttonów na deepach. Na flopie, w momencie kiedy fish calluje, spokojnie mogę go postawić na TP, co jeszcze mocniej ogranicza kombinacje setów. Moja ręka jest za słaba żeby wytrzymać kolejny barell więc postanawiam zamienić ją w blef, przedewszystkim w moim rangeu spokojnie jest wheel, i top two które nie chcą zobaczyć wyższych kart, dla tego nie spodziewam się jakichś dzikich akcji od rega. W momencie kiedy fish nas calluje wciąż mamy przyzwoite sd value i equity w pocie więc traktujemy naszą rękę jako semiblef.
bonusik: tak się klepie winrate na deepach:
http://www.boomplayer.com/en/poker-hands/Boom/3109660_713B7EB87A
Mam nadzieje, że analizy się podoobały. Trzymać kciuki żeby udało mi się przestać degenić to będzie więcej fajnych analiz
