Witam,
Nie jest to mój pierwszy blog, poprzednie nie były za długie... Teraz powinno być inaczej.
O sobie nie będę pisać, bo to nie raz pisałem, gram od kilku lat, jestem graczem mało wygrywającym ![]()
Ten rok jest już najlepszy w mojej "karierze". W zasadzie styczeń i marzec to dwa super miesiące.
Niestety chwilowy brak pracy, czyli wypłaty, ale też presja kasy sprawiły, że mój bankroll to obecnie całe 8,96.
Moim zadaniem jest usunąć przecinek
jak najszybciej.
Gram SH od niedawna.
Dlaczego blog?
Od dosłownie 3 tygodni wziąłem się solidnie za rozwój osobisty i już widzę ciekawe efekty:
- schudłem 5 kg (planuje jeszcze 4)
- przeczytałem trzy książki
- wysłałem setki CV - i nawet dzwonią ![]()
- prowadzę kalendarz dnia, tygodnia, wszystko mam zapisane i zaplanowane.
- wstaję o 6.30, śpię max. 6 godzin, rano szklanka wody z miodem i cytryną, spacer i potem cały dzień mam naładowane baterie.
Stąd też do tej listy chcę dołączyć coś w stylu:
- gram dobrze w pokera, nie popełniam wciąż tych samych błędów
Mój problem to przede wszystkim postflop i wdawanie się w niepotrzebne przepychanki.
Co muszę zrobić:
1) Bankroll Management - będzie w miarę agresywny, ale ważne, abym go przestrzegał
NL 2
NL 5 - pow. 30$
NL 10 - pow. 80$
NL 25 - pow. 180$
Po przegraniu 2 BI schodzę na dół.
2) Nauczyć się analizy - wiedzieć czego szukać w HM2 (to mój największy problem)
3) Wklejać ręcę do oceny
4) prowadzić zeszyt z zapisem rąk - zawsze wychodziła mi nauka polegająca na przepisywaniu, dlatego zamierzam ją kontynuować.
5) prowadzić tego bloga, upublicznianie swoich błędów i głupich zagrań ma zawsze tylko dobre strony.
A zatem do dzieła, przede mną 500 rąk super gry

