Przejdź do forum
15$ HU Hyper Turbo ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

15$ HU Hyper Turbo grind blog / Przerwa

85 Posty
21 Użytkownicy
1 Reakcje
3,421 Wyświetlenia
mrkowsky
Dołączył: 28.05.2012

Cześć wszystkim!

Otwieram bloga, który ma mnie zmotywować do regularnego grindu, a także będę mógł podzielić się swoim zdaniem na niektóre tematy. W pokera gram od ponad roku, czyli niedługo. Zaczynałem od freerolli, a potem oczywiście od kapitału startowego na pokerstrategy i nie udało mi się zbankrutować do tej pory. Jednak z drugiej strony nie udało się go pomnożyć w zadowalający sposób i taki, jak bym chciał, więc żadnych mikrostawek, także nie udało się przejść. Niezbyt jednak podoba mi się bustowanie rolla i dlatego BRM zawsze starałem sobie zakładać i go przestrzegać. Pomagało też, to że zawsze wolałem coś obejrzeć lub przeczytać niż grać "na pałę".

Z pewnością blog ma mi pomóc w stabilizacji, bo właśnie przez ostatni rok nie było z tym dobrze. W sumie nie próbowałem może jakiś egzotycznych odmian pokerowych (może dlatego, że nie ma zbyt wiele takich gier na micro), ale przez wszystkie micro cashówki, mtt oraz sng przeszedłem i swoje małe lub większe próbki rozegrałem. Ile razy decydowałem się, że od teraz będę grał tylko tę odmianę, tę turnieje, ale nie wychodziło z tego wiele, bo po jakimś czasie grałem już coś innego. Z drugiej strony, jak patrzę na to z dystansem, to kiedy jest czas na eksperymenty, jak nie na początku przygody z pokerem?

Obecnie i na stałe gram heads-up sng hyper turbo. Heads-upy podobały mi się już na początku, kiedy wyrabiałem startowy bonus na WH, to je grałem. Poza tym wolę szybsze odmiany. Potem gdy odpaliłem kilka ht na P*, to była miłość od pierwszego wejrzenia.

Od dzisiejszego wpisu zaczynam granie na 7$ P*, dzięki temu:

Spoiler

Umowa na HU hyper turbo z jeffreyem:
- 18k turnieji
- stawki; poczawszy od 7$, skonczywszy 30$-60$
- podzial zyskow 45%/55% na korzysc inwestora, w pozniejszej fazie mozliwosc zmiany na 50/50
- rb dzielony tak samo jak profit (poki co fpp beda tylko gromadzone na koncie)
- zapewniony coaching + staking od strony inwestora
- okresowe wyplaty i podsumowania

Mam nadzieję, że wszystko będzie szło do przodu i nie będę często wrzucał Wam tutaj bad beatów i płaczu, tylko pozytywny content. Trzeba być pozytywnie nastawionym, bo co innego zostało - sky is the limit _cool:


Odpowiedz
Cytat
84 odpowiedzi

Witaj mrkowsky,

Trzymam kciuki - HU SnG hypery to ciężki kawałek chleba. Jestem ciekaw jak sobie poradzisz.

Powodzenia! :sdrink

Pozdrawiam,

jeneral86


Odpowiedz
Cytat
ceryni94
Dołączył: 28.04.2012

No widzę że złapałeś fajną opcję. Powodzenia, będę zaglądał.
Będziesz pisał jakieś przemyślenia dotyczących gry na micro ?


Odpowiedz
Cytat
jarrekz
Dołączył: 09.07.2009

Gl bro, mozna powiedziec ze cisniemy na tym samym wozku;p


Odpowiedz
Cytat
mrkowsky
Dołączył: 28.05.2012

Napisane przez jeneral86
Witaj mrkowsky,

Trzymam kciuki - HU SnG hypery to ciężki kawałek chleba. Jestem ciekaw jak sobie poradzisz.

Powodzenia! :sdrink

Pozdrawiam,
jeneral86

Dzięki. Myślę, że nie taki ciężki jeśli chodzi o analizę i poziom (oczywiście chodzi mi o micro, bo wyżej trzeba już poświęcać na to więcej czasu), ale jeśli chodzi o swingi i zwichrowany tym faktem mindset, to na pewno chleb ten jest twardy jak skała _cool:

No widzę że złapałeś fajną opcję. Powodzenia, będę zaglądał.
Będziesz pisał jakieś przemyślenia dotyczących gry na micro ?

Tak, po to powstał ten blog. Może nie będę aktualizował go codziennie, ale myślę, że w tygodniu na pewno coś skrobnę.
Moje aktualne krótkie zdanie na temat różnic między 1.5$, 3.5$ i 7$, gdzie spędziłem najmniej, jest takie, że poziom jest taki sam, czyli słaby. Tak samo na każdych stawkach, na moim wykresie All-in EV chips jest nad "zieloną" linią, ale nie ma się co tym denerwować _smile:

Gl bro, mozna powiedziec ze cisniemy na tym samym wozku;p

Dzięki i powodzenia na stolikach również.


Odpowiedz
Cytat
mrkowsky
Dołączył: 28.05.2012

Dwa dni od rozpoczęcia gry na 7$ oceniam pozytywnie. Tak jak się domyślałem nie ma żadnych różnic pomiędzy tymi wszystkimi jednocyfrowymi buyinami na P*. Jest masa graczy nieogarniających fazy push or fold i grających z reguły za ciasno, są też miłośnicy gamblingu, grający 3bet shove z 57o w pierwszej ręce - tych najbardziej lubię _love:

Wykres

Spoiler

Jak widać na tej mikro, mikro próbce na początku nie było miło, ale potem już było lepiej. Co ciekawe zawsze patrząc na moje wykresy z tych gier, zauważam sporo prostych linii w dół lub górę. Podczas dzisiejszej sesji załapałem się na niezły upswing.

Jedyne z czego nie do końca jestem zadowolony, to volume, bo 220 gier powinienem rozgrywać dziennie (lub ~200), a nie w dwa dni. Wczoraj wbiłem srebro i szybko przeliczyłem swoje szanse na golda, który jest realny i może być motywacją do ciśnięcia 200 hu zamiast 100 dziennie, przynajmniej do końca miesiąca. Potem bym z pewnością odsapnął.

Następny wpis dodam za kilka dni (większa próbka) lub przy jakiejś okrągłej liczbie gier (mam takie dziwny zwyczaj, że jak kończę sesję i patrzę na ilość gier w HEM-ie, to dogrywam do okrągłej liczby _smile: ). Deal z jeffrey'em zakłada 18k gier, więc będę dodawał też ile procent zostało wykonane.

1,2%

Na koniec zabawna historyjka obrazkowa o tym, że wariancja, jak kij ma dwa końce.

Spoiler

http://pokazywarka.pl/vxfc48/

Tak, przegrał później tego heads upa _cool:


Odpowiedz
Cytat
mrkowsky
Dołączył: 28.05.2012

Minął tydzień, a zarazem 10 dni od rozpoczęcia zmagań na stakingu. Wcześniej zaznaczyłem, że dodam coś nowego za kilka dni lub przy okrągłej liczbie gier i tak jest - 1000 HUSNG za mną _biggrin:

WYNIKI

Spoiler

Wykres dni

ROI

Runnuje bardzo, bardzo dobrze. Wariancja mi sprzyja i wiem, że tak nie będzie zawsze, ale zawsze przyjemnie jest nie łapać wielu bad beatów i wygrać jakieś 60/40. Poza tym wcześniej grałem 3.5$ i tam byłem grubo, grubo pod "pomarańczą" (kolor linii EV chips w HEM2), więc można powiedzieć, że wszystko w long runie się prostuje _cool:

Cały wykres wygląda moim zdaniem ok, są większe lub mniejsze dołki, ale patrząc na wykres z dni, wygląda, że ciągle się wspinam w górę, co jest związane z wyżej wymienionym dobrym runnem. ROI jest również bardzo satysfakcjonujący, chciałbym go utrzymać i na razie wszystko wygląda spoko.

Próbka nadal nie jest w żaden sposób miarodajna szczególnie, że wariancja sprzyja, ale myślę że prędzej czy później (mam nadzieję, że to pierwsze) dojdziemy z jeffreyem do wniosku, że powinienem wskoczyć na 15stki, bo nie spodziewam się tam jakiegoś mega skoku poziomu (to samo też wynika z bloga jarrekza, który już tam siedzi). Nawet na obecnych stawkach zdarza się mi grać z cudakami, którzy mają po kilka lub nawet kilkanaście tysięcy $ profitu na sharkscopie. Za pewne wielu z nich wykręciło to w innych odmianach i chcę przerzucić się na hajpery lub wypłaciło rolla i się odbudowuje, ale to nie zmienia faktu, że z wygrywającymi graczami w longrunie gra się generalnie kiepsko, paru więc zaznaczyłem na czerwono (hard reg) i staram się do nich nie dosiadać.

Wracając do ilości gier - to, że próbka jest niemiarodajna związane jest z volume, które kręcę bardzo mizerny, a przynajmniej nie taki jak się spodziewałem. Po zastanowieniu się o co chodzi, doszedłem do wniosku, że to przez zwiększenie ilości stołów. Śmiesznie to zabrzmi, ale heads upy grałem zawsze na jednym stole, a dopiero od 10 dni na dwóch. Wcześniej nie miałem problemu z grą 4, a nawet 6 stołów ZOOM-a, ~10 sng mtt, czy paru stt, jednak HU to inny stopień skupienia nad grą, dość męczący stopień. To powoduje, że robię sobie przerwy i rozciągam sesję zbyt mocno, czyniąc ją przy tym mało efektywną. Zdarza mi się, na szczęście coraz rzadziej, autopilotować i niezbyt ogarniać dynamikę poszczególnych gier, mam nadzieję, a wręcz jestem pewien, że wkrótce to minie i będę planował po mało siadanie do 3 stołów na raz.

ROZWÓJ

Hypery są dość ubogie jeśli chodzi o ciekawe materiały szkoleniowe dostępne za darmo, a ja zawsze lubię się merytorycznie przygotować do gry. Pierwszym filmikiem, który oglądałem dawno temu było wideo na temat końcowej fazy STT nagrane przez spacegravy'iego na polskiej stronie szkoleniowej PokerStars. Mimo że w całej serii chodziło o STT, to team online pokerstars nagrał ostatni filmik w formie spotkań HUSNG HT, tyle że wiedzy tam w sumie za wiele nie było. Potem zderzyłem się z filmikami ZAPOLKA, które sobie niedawno ponownie obejrzałem. Dzięki temu przypomniałem sobie, że praca nad własną grą i jej analiza jest równie ważna, o ile nie ważniejsza niż klikanie w przyciski i kręcenie volume. Podobne wrażenia miałem po obejrzeniu świeżej produkcji Bielanka, który również podchodzi do gry bardzo analitycznie i obie serię bardzo gorąco polecam, bo motywują do pracy. Więcej wideo nie kojarzę, co nie znaczy, że ich nie ma.

Z materiałów płatnych nie będę oryginalny i polecę stronę husng, jednak dla gracza ze stawek 3.5$, czy 7$, nie wspominając o 1.5$, cena jakiejś paczki szkoleniowe będzie zabójcza dla rolla i nie będzie on sobie mógł pozwolić na jej zakup, więc pozostają mu filmiki wymienione wyżej. Obecnie sam jeszcze konsumuję paczkę "Crushing Hyper Turbo HUSNGs" zZzTILTA, rega ze stówek i produkcja daje radę. Zostało mi sporo materiału praktycznego z gry, bo teoretyczny już obejrzałem.

Poza tym nieocenione są wspólne sesję z jeffreyem, bo nic nie uczy lepiej niż bezpośredni komentarz do swojej gry. Co z tego, że zobaczę coś ciekawego na filmiku, a później okaże się, że źle lub wcale nie zaimplementowałem tego u siebie. Po prostu value takich sweatów jest dużo wyższe niż wszystko inne.

__________

Staking - ~5,5%/100%

Wpis mi wyszedł trochę przydługi, ale już tydzień tutaj nie bazgrałem i było to z pewnością za długo, bo blog wskoczył na stronkę numer 2 _confused: Dlatego pewnie będę częściej coś tutaj pisał, może wrzucę jakieś ciekawe rozdzania? Who knows, bajo _wink:


Odpowiedz
Cytat
mrkowsky
Dołączył: 28.05.2012

Gram dzisiaj za swoje 95 event MicroMillions ht hu, mimo że struktura nie jest taka jak w sng, to będę miał edge'a w grze na krótkim stacku nad randomami odpalającymi sobie do sesji tego turka. Poza tym włączę jeszcze jakoś satke do ME. Dwa turnieje poza stakingiem dadzą mi z pewnością sporo funu _thumbsup:


Odpowiedz
Cytat
jarrekz
Dołączył: 09.07.2009

Tez go gram:D GL.

Wykres spoko, niedlugo widzimy sie na 15$ =)


Odpowiedz
Cytat
mrkowsky
Dołączył: 28.05.2012

Przez małe zamieszanie u mnie w domu nie zdążyłem się zarejestrować do tego eventu hu ht, bo gdy odpaliłem starsy, to był już pełen _ugly:

Niezbyt się jednak tym przejąłem, tak jak i tym że nie udało się wygrać satki do ME. Z 2 satek za 3.20 turbo 9max najbliżej byłem w pierwszej, gdzie przegrałem kluczowe dla ticketu AK<AT w 3maxie, gdzie na flopie spadł dla mnie król, a przeciwnikowi wpadł kolor, jednak tym również się nie przejąłem, bo...

Mój run trwa :f_cool:

Spoiler


Odpowiedz
Cytat
mrkowsky
Dołączył: 28.05.2012

Kręcę ciągle mizerne volume, więc od nowego miesiąca ustanawiam sobie kilka celów pokerowych:

1. Granie przynajmniej 500 gier tygodniowo, więcej analizy i nauki.

2. Wyrobienie złota status na P*

3. Dwie sesje po 50 HU, stop loose w razie mega bad run'a, co się już zdarzyło _mad:

:challenge

Mimo małej liczby gier od czasu ostatniego wpisu wrzucam wykres + ROI

Spoiler


Staking - 6.75/100


Odpowiedz
Cytat

Dobry plan to dobra inwestycja - big up :sdrink


Odpowiedz
Cytat
Kasica553
Dołączył: 21.07.2010

no fajny run :) wrzucaj wykresy z EV. jak na razie bez wiekszych downswingow to sie przyjemnie gra ale na poczatku chyba tak zawsze jest :P taki prezent od P* na zachete ;)
gl


Odpowiedz
Cytat
mrkowsky
Dołączył: 28.05.2012

No tak, złapałem downswing na samym starcie planu, który sobie założyłem na sierpień, co mnie dość mocno przybiło i kiepsko było z jego realizacją. Dlatego zmieniłem założenia, mniej volume, więcej analizy i nauki. Będę też polować na happy hours, które dodają w husng po 30% więcej VPP i FPP, bo to czyste value. Wykres rzucę za jakiś czas.


Odpowiedz
Cytat
AceBestini
Dołączył: 09.11.2008

Bloger Lipca - ankieta

:fdrink


Odpowiedz
Cytat
mrkowsky
Dołączył: 28.05.2012

Dawno, dawno mnie tu nie było. Przestałem klikać od momentu spisania mojego utopijnego planu gry, kiedy to usiadłem następnego dnia rano do sesji i dostałem obuchem w głowę od wariancji. Kolejne dni nie były lepsze, ciągły spadek w dół, a patrząc na wykres nadal byłem nad EV, więc w głowie zaczął rodzić się chochlik, który zaczął podpowiadać dziwne rzeczy. Jeffrey grał w tym czasie w Pardubicach, więc pozostałem sam.

Krótko pisząc w tamtym czasie kończąc sesję wyglądałem tak :ayfkm:

Siłą rzeczy oberwało volume, bo w takich chwilach nie chcę się grać, a ja ogólnie nie lubię przegrywać :pokerface:
Postanowiłem zrobić sobie przerwę, zerwać z planem i po prostu odpocząć, a potem dokładnie pooglądać sobie wideo z paczki od zzzT|LTa.

Parę dni odpoczynku + parę dni oglądania gry + trochę analizy doprowadziło do zamierzonego efektu, czyli głodu gry i powrotu pewności swoich umiejętności. Nie ma sensu spoglądać na wykres i zastanawiać się, czy się dobrze gra, jeśli na downswingu jest się nadal nad EV, w ogóle przyglądanie się wykresowi na tak małej próbce jest bezcelowe i może tylko zamieszać w bani. LICZĄ SIĘ DOBRE DECYZJĘ - banał, ale ja o nim zapomniałem, będąc raczej result oriented.
Wróciłem, więc do grindu i po dwóch sesjach na minus przyszła sesja cud, która mi wszystko wyprostowała oraz jeden sweat z jeffreyem i poszybowałem w górę - znowu jestem lucky fishem _ugly:

Tyle na temat ostatnich wydarzeń i KONIEC Z UTOPIJNYMI PLANAMI ;)

Dzisiaj podzieliłem sobie sesję na cztery 45 minutowe części z 15 minutowymi pauzami. Było w miarę ok, głównie dlatego, że nie musiałem rozciągać grania na cały dzień i "dziubać" gier po trochu. 45 minut dla wielu z was może to krótko, ale mnie jednak taka ciągła koncentracja na dwóch stołach trochę zmęczyła i w każdej części pod koniec grałem B/C game, które nie jest aż tak tragiczne na tych stawkach. Aktywna przerwa, czyli przewietrzenie się i rozruszanie, daje za to dobre efekty i po niej odpalając gry czuję się bardzo dobrze. Mam nadzieję utrzymać taki schemat sesji w przyszłości. Niżej wykres z dzisiaj:

Spoiler

Co by tu jeszcze dopisać? Może na razie nic więcej, bo znowu pozostawię blogaska na długie zapomnienie. W następnym odcinku opiszę jak załapałem się na stakingu u jeffreya i nie będzie to historia z cyklu PM na forum o treści: "Cześć, stejkujesz?" _cool:


Odpowiedz
Cytat
mrkowsky
Dołączył: 28.05.2012

Dobra sesja poranna za mną, więc mogę spokojnie usiąść wieczorem z piwem do meczu Legii ze Steauą :sdrink
Stołeczni faworytem z pewnością nie są, a patrząc na ich grę w kwalifikacjach, to można powiedzieć, że już po frytkach, ale mimo to popatrzę, bo szczęścia w Norwegii i Walii (1 połowa) im nie brakowało. Czemu nie mogą przyfarcić w Rumunii? :f_cool:

Spoiler

Co do historii jak się znalazłem na stake'u u jeffreya:
Często odwiedzałem konkurencyjny portal (nieżyjący już?), którego nazwy nie wymienię, ale napiszę tylko, że nie było nią preflop :D
W jednym z podcastów właśnie gościł jeffrey przybliżając trochę redaktorowi specyfikę hyperów, poza tym pisał trochę bloga, a i tak chyba wcześniej już znalazłem jego wpisy na pokerstrategy.
Tak więc, któregoś dnia przeczytałem newsa o freerollach dla użytkowników portalu na 888poker, co mnie średnio zainteresowało, bo miałem jako takiego rolla do grania microsów, a takich donkamentów od dawna nie pykałem. Ciekawsza była nagroda dodatkowa, czyli godzinka treningu z jeffreyem i tylko dlatego postanowiłem sobie odpalić ten turniej.

50 osób, 100$ guaranted, masa sitoutów, field tak słaby, że osoba po paru godzinach nauki pokera mogłaby spokojnie szipować - w turnieju była masa value. Pamiętam, że się nabudowałem i przed ft byłem chipleaderem. Jednak zagrałem parę beznadziejnych rozdań na fiszaków i odpadłem w 3maxie. Zainkasowałem 10$ i byłem w kiepskim nastroju, bo trening przeleciał koło nosa. Pocieszałem się, że bardziej boląca byłaby przegrana w HU, gdzie coaching miałbym na wyciągnięcie ręki... potem okazało się, że miałem, bo osoba z 1 miejsca z niego zrezygnowała.
Na szczęście to nie był jedyny freeroll, więc w następną niedzielę ponownie odpaliłem ósemki i się zarejestrowałem. Ponownie donk field i kolejny deep. Tutaj już zagrałem do końca dobrze i w HU spotkałem dziewczynę, która wtedy zrezygnowała z coachingu. Zrobiła to raz jeszcze i już wtedy osiągnąłem swój cel, ale przecież taka wygrana byłaby tylko połowiczna, więc szpinąłem ten donkament _cool:

Spoiler


Potem było już z górki, czyli umówiliśmy się na sweata, a jeffrey szukał ludzi do tego stakingu+coachingu, co oczywiście mnie bardzo ucieszyło :)

Co ciekawe, spytałem z czystego zainteresowania ile zwycięzców z pozostałych czterech turków zgłosiło się do niego na darmowy trening. Skoro o tym wspomniałem, to za pewne domyśliliście się, że byłem jedyny. No cóż, co ma wartość dla jednych, nie ma jej wcale dla drugich.

I to by było na tle, kolejny wpis wkrótce.


Odpowiedz
Cytat
mrkowsky
Dołączył: 28.05.2012

Kolejna poranna sesja nie była tak udana jak wczoraj, ale z pewnością mogę zaliczyć ją do pozytywnych. Run trwa i dzisiaj wg. EV powinienem skończyć na mały minus, a tak zanotowałem kilka BI na plus. Jeśli wszystko będzie wyglądało tak obiecująco jak na ten moment, to wkrótce pewnie po konsultacji z jeffreyem wskoczę na 15$ sitki. Nie śpieszy mi się jednak aż tak z tym, bo ostatnio, kiedy o tym zacząłem myśleć, to złapał mnie downswing, więc na razie tylko grind, grind, grind _cool:

Spoiler

Co do wczorajszego meczu, to zgodnie z tym, co napisałem Legia miała trochę szczęścia w pierwszej połowie, gdzie wydawało się, że Rumunii sklepią ich w wymiarze 3:0. Druga połowa to już na pewno nie szczęście, tylko dobra gra Mistrza Polski i beznadziejny z pierwszej połowy Kosecki zapakował piłkę do siatki. Szkoda, że nie uznano tego drugiego gola, bo taki wynik byłby cud, miód, malina, a tak jest "tylko" bardzo dobry. Media zaczną pompować balonik, a mi się przypomina mecz Panathinaikosu z Wisłą... chociaż Wisła nie miała wtedy Kuciaka ;)


Odpowiedz
Cytat
MicheleBesso
Dołączył: 02.08.2013

. GL


Odpowiedz
Cytat
mrkowsky
Dołączył: 28.05.2012

Legia celny strzał oddała po jakimś minimalnym zagrożeniu na sam koniec pierwszej połowy, czyli cały blok ofensywny grał padake. Można teraz rozkminiać, że pierwsze 45 minut mieli zagrać defensywnie i zaskoczyć Rumunów w drugiej, ale... ja też bym się tak tłumaczył :D
Beznadziejny Kosa był w 1 połowie w ofensywie, bo nawet bezgłowy Kucharczyk coś próbował zrobić swoją flanką. Może więc użyłem niewłaściwego słowa - zamieniam zbyt ogólnikowe beznadziejny na bezproduktywny w akcjach ofensywnych. ;)
Nie wmówisz mi, że Urban ustawił Koseckiego do ultradefensywy, bo to przecież marnowanie potencjału szybkości tego piłkarza.


Odpowiedz
Cytat