Przejdź do forum
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

"Be what we wanna be" by Banis"

395 Posty
173 Użytkownicy
11 Reakcje
41.3 K Wyświetlenia
banis
Dołączył: 07.03.2009

Witam wszystkich!

Od kilku tygodni nosiłem się z zamiarem otwarcia „Be what we wanna be” na Strategii i chyba nadszedł na to czas.

Kim jestem? W naszym świecie mam na „imię” Banis i szczerze tego „imienia” nie lubię. Mam mniej lub więcej lat i mieszkam sobie gdzieś nieopodal. Od tego roku zostałem trenerem Psa, niestety w związku z wieloma obowiązkami poza pokerowymi, wyjazdami oraz samą pracą, ciężko mi znaleźć czas na kolejne produkcje. Mam nadzieję że w niedalekiej przyszłości to się zmieni.

Po co blog? Bardzo lubię pisać i najzwyczajniej mi tego brakowało. Na konkurencyjnym serwisie, napisałem kilkadziesiąt wpisów, z których większość skasowałem wraz z wprowadzeniem ustawy hazardowej - moja choleryczna i impulsywna natura dała o sobie znać i postanowiłem „zatrzeć po sobie ślady”, a szkoda bo wpisy pokazywały moją drogę od samych początków, kiedy to postanowiłem postawić wiele na tę naszą ukochaną dziedzinę. Subiektywnie uważam, że te zapiski mogły być bardzo fajnym pamiętnikiem, no ale cóż…

O czym będę pisał? Mało o strategii, jeszcze mniej o swoich wynikach. Skupię się na własnych przemyśleniach na temat tego co mnie w życiu spotyka i otacza. Nie raz napiszę jakiś wywód dotyczący głębszych emocji, targających moją skołataną duszą, bo w sumie jestem mentalnym ekshibicjonistą. Będę linkował tutaj utwory, które w jakiś sposób mnie poruszyły, czasem napiszę krótką recenzję filmu lub książki. Bardzo rzadko przedstawię jakieś poglądy na tematy dotyczące sytuacji polityczno-gospodarczej w Polsce czy na świecie.

Tymczasem w bezczelny sposób skopiuję mój ostatni wpis z konkurencyjnego serwisu xD

Osiem miesięcy bieżącego roku, już praktycznie za nami. Pierwszy kwartał tak jak chciałem poświęciłem na analizę cashy i granie mtt online/live. W sumie zabawne, że rok temu uważałem, że mam wystarczającą wiedzę, żeby bić nl1/2k. Źle interpretowałem range w podstawowych spotach, za dużo floatowałem, zapominałem o bacdoor eq czy card remove effect, miałem wiele leakow sizingowych, timingowych, capowałem zbyt często swój range, nie balansowałem agresji z liniami pasywnymi, a najgorszy okazał się fakt, że nie potrafiłem selekcjonować gier. Najzabawniejsze w tym wszystkim było to, że i tak longtermowo biłem midstakesy... poker is dead -> pzdr Wobbly xD lol..

Po wpisie "Minęły cztery najgorsze godziny w karierze...." i dyskusji w komentarzach z Tomsonem, udało nam się nawiązać koleżeńsko-biznesową relację, która póki co naprawdę daje świetne rezultaty. Co tu dużo mówić - fajnie spotkać, na tym etapie rozwoju, osobę która ma od Ciebie większe umiejętności, chce współpracować, do tego jest inteligentnym gościem, z którym dobrze Ci się gada i spędza czas. Znam większość sceny i uwierzcie mi, że jest to zbiegowisko takich indywiduów, że momentami ciężko z nimi wytrzymać tydzień na wyjeździe, a co dopiero gadać po 2 godziny na skype kilka razy w tygodniu. Korzyści z takiej współpracy są obopólne. Ja motywuję, ogarniam nasze mindsety, on przedstawia nieznane mi wcześniej koncepty, które ja czasem ulepszam i wtedy je wspólnie wdrażamy. Mam nadzieję, że za jakiś czas Tomek ponownie zagości na HS i będzie tam musiał się ze mną bić o fisha.

Nadal regularnie uczę dwie osoby. Świetne uczucie, patrzeć z boku na kogoś, kto po kilkunastu miesiącach nauki u Ciebie, przeskakuje z nl25 na nl100 i jest tam solidnym regiem, mindsetowo zmienia się nie do poznania, a do tego jeszcze ogarnął się życiowo. Niby nic wielkiego, bo przecież to tylko lowstakesy, ale tak naprawdę ilu graczy w Polsce obecnie bije chociaż te wspomniane nl100 na PSie? Do końca roku mam zamiar przygotować go na nl200 i jeżeli to się uda, to będę myślał o wzięciu dwóch kolejnych uczniów.

Za dziesięć dni lecę na EPT Barcelona. (Mam do sprzedania 10-20% udziałów, zainteresowanych zapraszam na priv.)

Zaraz po festiwalu, lecimy z Martą na tripa do Azji . W związku z porą deszczową w Tajlandii, zdecydowaliśmy, że większość czasu spędzimy na Bali, gdzie w tym czasie nie pada i można surfować. Pomiędzy zahaczymy o Singapur, a przez ostatnie kilka dni pozwiedzamy Bangkok. Później Macklemore w WWa, ślub mojego przyjaciela nad polskim morzem, także cały wrzesień wolny od gry online. Jako ciekawostkę powiem, że najdłuższą przerwę w grze miałem na tegorocznym Heinekenie (5 dni). Ciekawe jak mój pracoholizm wytrzyma prawie miesiąc o_0.

Powoli szykuję się do ślubu, nie myślałem że tyle z tym roboty Wszystko trzeba ogarniać rok wcześniej, bo na kilkanaście tygodni przed, nie da się załatwić praktycznie nic. W sumie zastanawiające dlaczego ten rynek nadal nie jest przesycony.

Bym zapomniał, wyznaczyłem sobie challenge, który ma na celu hartowanie mojej psychiki podczas wykonywania powtarzalnych czynności, które na pierwszy rzut oka wydają się być bezcelowe. Do ślubu chce być w stanie zrobić 20 podciągnięć w nachwycie (ciągiem), obecnie jestem w stanie wykonać 5, wijąc się przy tym na drążku jak niejedna na ulicy czerwonych latarni. Ciekawe czy się uda xD

To chyba tyle,
Do następnego....
:)

Piosenka ostatnich dwóch miesięcy:

Dla osób lubiących cięższe, liryczne klimaty:


Odpowiedz
Cytat
394 odpowiedzi
ablazer
Dołączył: 13.08.2008

omg dobry blog może będzie.

Ze ślubem się całkowicie nie zgadzam, ja jestem właśnie na końcowym etapie i w 7 miesięcy ogarnąłem wszystko w zasadzie nie poświęcając super dużo czasu - ale to pewnie kwestia wielkości ślubu i jakiś okołoślubnych decyzji.

Pzdr


Odpowiedz
Cytat
kfas
Dołączył: 18.05.2007

Valueee _thumbsup:

HF w Azji


Odpowiedz
Cytat
Dagryl
Dołączył: 06.07.2012

Podobal mi sie podcast z Twoim udzialem.

Kilkanascie miesiecy nauki z Toba, zeby zostac wygrywajacym regiem na NL100... to brzmi bardzo... realistycznie... ;)
Jak dotad odnioslem wrazenie, ze wiekszosc prosow z PS uwaza, ze stawki do NL100 powinno sie przeleciec w ekspresowym tempie, nawet bez coachingow.

Mozesz napisac cos wiecej o swoich uczniach? Jak duzo poswiecasz im czasu i na jakich zasadach udzielasz tych coachingow? Czy to jakis profit share, czy placa za godzine, a moze to poprostu Twoi kumple? Z jakimi elementami gry mieli najwieksze problemy itp?
Chetnie poczytalbym cos wiececj o Twoim trenowaniu. Moze udaloby sie wyciagnac cos dla siebie.


Odpowiedz
Cytat
jarrekz
Dołączył: 09.07.2009

Yo, widze ze duzo cisniesz nl200 zoomka, jakbys znalazl czas zeby ogarnac jakas produkcje na tych staweczkach w tej specyfice gierek byloby mega.


Odpowiedz
Cytat
notomorrow
Dołączył: 13.04.2011

kropa i gl


Odpowiedz
Cytat
banis
Dołączył: 07.03.2009

Ablazer - na trudność w zorganizowaniu składa się wiele czynników pobocznych: lokalizacja, data, forma, wielkość etc etc.

Kfas :f_thumbsup:

Dagryl - prawie wszystkie (aż kilka!) osób które uczyłem do tej pory, płaciły mi za godzinę. W jednym przypadku jest to coaching kompleksowy w którym mam indywidualny system rozliczeniowy. Na początku poświęcałem mu wiele godzin, w sumie to nawet u mnie mieszkał przez kilka tygodni. Obecnie sprowadza się to do kilku godzin rozmów, sweatow czy zwykłych lekcji w miesiącu.

Z czym mieli problemy? Jeżeli chodzi o teorie gry, to praktycznie ze wszystkim :) Osoba która jest break even na nl20 ma leaki na każdej płaszczyźnie. Jeżeli miałbym uściślić to rudymentarnymi problemami są: brak uporządkowania zasięgów pre, zły hud, brak popupów, nieumiejętność korelowania statystyk na podstawowym poziomie oraz brak systematyczności w korzystaniu z HEMa :)

Obecnie mam ciekawy przypadek gdzie uczę gracza z większym stażem i osiągnięciami ode mnie. Wspólnymi siłami próbujemy wyplewić jego złe naleciałości wynikające z wcześniejszych przyzwyczajeń i sprawić żeby był bardziej wszechstronny, a nie jak do tej pory skoncentrowanym tylko na jednej odnodze pokera.

Na pewno kiedyś zagłębie się bardziej w temat, bo mam bardzo dużo ciekawych spostrzeżeń dotyczących moich interakcji z uczniami.

Jarrekz - zoom200 gram głównie wtedy jak nie ma dobrych gier na nl400/600. Jeżeli znajdę tylko czas na produkcję będę miał na uwadze Twoją prośbę.

Notomorrow - Dzięki.


Odpowiedz
Cytat
pyziolek20
Dołączył: 29.03.2010

the prodigy :heart: kropa


Odpowiedz
Cytat
gryzzlie
Dołączył: 18.02.2010

.


Odpowiedz
Cytat

Życzę wytrwałości w prowadzeniu bloga, napewno będę stałym czytelnikiem. Pozdro :fdrink


Odpowiedz
Cytat
CuAt69UsdSnG
Dołączył: 10.05.2010

Najbardziej ogarnięty człowiek na świecie :rolleyes:


Odpowiedz
Cytat
Jatzek3
Dołączył: 30.10.2009

.


Odpowiedz
Cytat
gaijin69
Dołączył: 31.03.2010

.


Odpowiedz
Cytat
Wielgosz
Dołączył: 22.10.2009

Hehe, ja się oświadczałem w marcu tego roku, a chajtam w ten weekend. Najgorzej znaleźć salę która będzie OK tak mi się wydawało, ale najwięcej czasu pochłania zrobienie listy weselnej a jeszcze więcej roznoszenie zaproszeń. Ale warto się przemęczyć :)

Szkoda że te stare wpisy z TL zniknęły, pamiętam że fajnie się czytało, a akurat zaczynałem swoje granie wtedy ;)


Odpowiedz
Cytat
raven112233
Dołączył: 07.02.2012

Będziesz organizował rekrutacje tutaj, jeśli będziesz szukał nowych uczniów?


Odpowiedz
Cytat
banis
Dołączył: 07.03.2009

raven112233 - Najprawdopodobniej tak.


Odpowiedz
Cytat
ilonka69
Dołączył: 16.07.2009

.


Odpowiedz
Cytat
parrotx
Dołączył: 10.03.2011

zapowiada się ciekawie, wytrwałości życzę =)


Odpowiedz
Cytat
xbizness
Dołączył: 17.12.2009

Na pewno będę śledził, mam nadzieję na częste wpisy i ze nie zapomnisz o naszym sweacie :D


Odpowiedz
Cytat
banis
Dołączył: 07.03.2009

Witam wszystkich!

Rozpoczynając pakowanie na wyjazd życia, oficjalnie kończę jeden z najprzyjemniejszych miesięcy w mojej karierze. Pokonałem swing jaki dopadł mnie na przełomie lipca/sierpnia, w podsumowaniu miesięcznym wszędzie widnieją zielone, cieszące oko liczby, nie odpuściłem żadnego treningu, zagrałem kilka mtt live z nienajgorszymi wynikami, a już jutro o 12 ląduje w Bcnie i dołączam do naszych w bitwie o „Kataloński triumf”. Pamiętam jak rok temu w Barcelonie, siedzieliśmy z Zapolkiem w hotelowej restauracji popijając niezgorsze wino, podsumowując nasze tragiczne rezultaty na wyjeździe . Lekko rozgoryczony powiedziałem wtedy, że wrócę do tego miasta tylko w celu zagrania EPT. Właśnie w ten poniedziałek o 12tej startuje dzień 1b EPT – będzie to mój trzeci występ w tej serii, a więc „do trzech razy sztuka”!!! Jeżeli internet w Artsie nie zawiedzie, postaram się wstawiać tutaj regularne updaty.

Po powrocie czeka mnie ostry grind. Brakuje mi 148kvpp aby zakończyć rok planowanym bonusem za wyrobienie 400k milestona. Jestem trochę zawiedziony swoim volumem w tym roku. Myślałem przez moment o SNE, planowaliśmy zrobić challenge z 24kgilded na łamach naszego forum, ale ostatecznie obaj z tego pomysłu się wycofaliśmy. Jak będę miał chwilę na wyjeździe to z chęcią napiszę coś o tym, co mną kierowało w tej decyzji.

Planuję też zwiększyć częstotliwość moich treningów. Obecnie w tygodniu mam 2 treningi wytrzymałościowo/kondycyjne, jeden siłowy, plus w niedzielę co przerwę w Mtt robię 2x30 pompek (wychodzi 720-840 pompek na sesję). Niestety ostatnimi czasy strasznie nasiliły mi się bóle pleców w odcinku lędźwiowym, toteż będę musiał jakoś wkomponować w to wszystko regularne rozciąganie pleców lub masaż. Jeżeli macie jakieś ciekawe wskazówki jak dbać o plecy (ćwiczenia, formy rozciągania, masażu) to zapraszam do komentowania, z góry dziękując za wszystkie rady.

To chyba tyle,

Do następnego…
:)


Odpowiedz
Cytat