Cześć mam na imię Piotrek. Po długiej nieobecności na forum postanowiłem znowu założyć bloga. Nie wiem ile będzie żył. Chociaż wydaję mi się, że na razie mam na tyle motywacji, żeby robić codzienne jakieś wpisy.
Nie będę może rozpisywał się jak zaczynałem przygodę z pokerem itd bo było to cholernie dawno temu i mniej więcej wyglądało to jak u większości - pomysł, że póki jest się młodym warto spróbować czegoś co może Ci przynosić przyjemność a zarazem być Twoją pracą wydawał się idealny. Przez jakieś sześć lat utrzymywałem się z gry. Problem w tym, że w ostatnich dwóch miesiącach straciłem kompletnie zapał i motywację do gry. Wypłaciłem środki zastanawiając się czy nie zmienić branży i rzucić to w cholerę. Sama niechęć wzięła się pewnie też stąd, że dawno temu grałem regularnie NL100, później NL50, później NL25, później NL10 a później NL5... (tak na NL5 też można się utrzymać i wyciągnąć z RB ~2000$ miesięcznie). Stanąłem w miejscu. Przez lenistwo nie chciało mi się nawet rozwijać umiejętności przez co zacząłem się cofać. Dodatkowo doszły nieudane przygody z PLO.
Porzuciłem pomysł żeby zrezygnować z pokera dosyć szybko. Jak tylko pomyślałem gdzie chcieli by mnie zatrudnić. Roczne doświadczenie w pracy na infolinii w baku i skończony dwa lata temu pierwszy rok hispanistyki. Zastanawiałem się czy chociaż w McDonald's by mnie chcieli.
Więc na koncie PokerStars po wypłacie zostało mi niecałe 30$. Postanowiłem, że zacznę wszystko od nowa, nie myśląc o tym ile czasu straciłem/minęło żeby na to się zdecydować. Nauczę się w końcu po sześciu latach korzystać z HUD-a bo wydaję mi się, że w końcu trzeba to zrobić.
Zamierzam z tych 30$ ugrać w tym roku SN zaczynając od NL2 (nie robiąc dodatkowych wpłat) i do końca roku wejść kilka limitów wyżej.
Może muszę znowu zacząć wszystko od zera sam nie wiem jakie będzie miało to działanie ale chyba tylko to pozostaję mi do wypróbowania.
Na razie tyle idę dalej grać. Później podsumuję pierwszy dzień z gry w tym roku.


